Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pancakes. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pancakes. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 maja 2015

Pancakes pełnoziarniste

Pełnoziarniste pancakes z dodatkiem Nutelli, masła orzechowego, kakaowego masła orzechowego i dżemem gruszkowym

Ostatni dzień matur przede mną, życzę więc maturzystom powodzenia, a sobie robię pyszne śniadanie z okazji dnia wolnego od szkoły ;) Nic nie rozpoczyna dnia lepiej niż pancake'i, a zwłaszcza zdrowe, bo pełnoziarniste :D

Choć kilka placków nieco mi się przypaliło, smakowały one świetnie zarówno same, jak i z dodatkami. Mąka pełnoziarnista nadawała im słonego smaku, dzięki czemu łącząc się ze słodkimi kremami stawały się bardzo oryginalnym przysmakiem ;) Mogę je tylko polecić - choć to może mało dietetyczny starter, na pewno da wam energię na resztę dnia i wprawi w świetny nastrój!

Pancakes pełnoziarniste
Składniki na 3 - 4 naleśniki:
- 4 łyżki mąki pełnoziarnistej
- 1 jajko
- szczypta sody
- 2 szczypty soli
- 1 łyżka płatków owsianych (u mnie orkiszowe)
- 1 łyżeczka miodu
- 1/3 szklanki mleka

Białko ubić na sztywno ze szczyptą soli. Żółtko wymieszać z mąką, mlekiem, płatkami, miodem, szczyptą soli i sodą. Do powstałej masy wmieszać delikatnie pianę białkową. Smażyć na wysmarowanej olejem patelni, obracać, gdy na powierzchmi placka zaczną pojawiać się pęcherzyki powietrza. Smacznego!

FragOla <3

niedziela, 1 lutego 2015

Pancakes z kawą i marcepanem


Pancakes z marcepanem i kawą


Dziś ostatnie śniadanie przed końcem ferii, a specjalne okazje - w tym wypadku koniec wolności - wymagają specjalnych posiłków ;) Pancake'i są idealnym sposobem na uczczenie niemal wszystkiego, więc to właśnie je przygotowałam z rana.

Marcepan kupiłam kiedyś na zapas, myśląc, że na pewno do czegoś się przyda. Zalegał w szafce od dłuższego czasu, aż w końcu nadszedł jego dzień ;) Niestety moja siostra nie jest jego fanką, musiała więc siedzieć nad swoim talerzem i skrupulatnie wyciągać ze swoich placków jego kawałki... 

Właściwie nie są to chyba do końca pankejki, bo rosną głównie dzięki ubitym białkom. Dodają im one puszystości, dzięki której smakują jeszcze lepiej ;) Kawa jest tylko delikatnie wyczuwalna, dominuje słodki marcepan i żurawina. Placki można jeść z Nutellą lub innymi dodatkami, jednak moim zdaniek nie potrzeba im żadnych dodatków - są pyszne same w sobie :D

Niedzielne rodzinne śniadanie warto zacząć od pancakesów - kto ich nie lubi? Nie radzę jednak przygotowywać ich osobom nie lubiącym marcepanu, bo będziecie musieli patrzeć na ich milczącą mękę... W innym przypadku każdy z pewnością zje te placki ze smakiem ;D

Pancakes z kawą i marcepanem
Składniki na ok. 10 sztuk:
- 300 g mąki
- 3 łyżki cukru trzcinowego
- 300 ml mleka
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 150 g marcepanu
- 2 łyżeczki kawy mielonej
- garść żurawiny
- 2 jajka
- szczypta soli

Mąkę wymieszać z cukrem, kawą, proszkiem, żurawiną i drobno posiekanym marcepanem. Dodać żółtka z mlekiem, wymieszać dokładnie. Białka ubić ze szczyptą soli na sztywno, wmieszać delikatnie do masy. Smażyć na patelni wysmarowanej olejem, na małym ogniu, po 2 - 3 minuty z każdej strony. Smacznego!

FragOla <3

Inspiracja: blog Burczy mi w brzuchu

czwartek, 22 stycznia 2015

Pancakes serowe



Serowe pancakes



Zastanawialiście się kiedyś, czy można zrobić pankejki nie na słodko? Ja ostatnio dość często, prawdę mówiąc ;) Przekopałam internet i okazało się, że, owszem, można ;D

Pancakesy serowe to świetna alternatywa dla tradycyjnych placków z czekoladą, owocami czy orzechami. Jeżeli tamte już wam się znudziły lub, tak jak ja, nie możecie bez przerwy jeść słodyczy, spróbujcie zrobić sobie pankejki z serem! Smakują podobnie do omleta, ale nie tracą puszystości i tego uroku, które mają placki słodkie ;) 

Macie w rodzinie jakiegoś seromaniaka lub sami przepadacie za wytrawnymi śniadaniami w wielkim stylu? Na co jeszcze czekacie? Patelnie w dłoń... I powodzenia ;)

Pancakes serowe
Składniki na 9 sporych sztuk:
- 40 g sera żółtego
- 40 g mozzarelli
- 250 g mąki
- 350 ml mleka
- 2 jajka
- 6,5 łyżki masła
- 1 łyżeczka sody
- 1 dymka
- sól, papryka ostra

Jajka roztrzepać z mlekiem, dodać do nich mąkę, sodę i starte sery, wymieszać. Masło rozpuścić i wlać do ciasta, posiekać dymkę i dorzucić do reszty. Przyprawić do smaku, wymieszać. Smażyć na małym ogniu ok. minutę z każdej strony, przewracać, gdy na powierzchni placka zaczną pojawiać się bąbelki. Smacznego!

FragOla <3

poniedziałek, 19 stycznia 2015

Foodfiction #12: "Percy Jackson i bogowie olimpijscy" - Niebieskie pancakes

"Percy Jackson i bogowie olimpijscy" - Niebieskie pancakes

Tradycyjnie sobota filmowo - książkowa nie gościła u mnie długo, dzisiaj nadrabiam zaległości. Choć coś związanego z Percym Jacksonem robiłam już latem (lody smerfowe, o ile dobrze pamiętam) postanowiłam ponownie oprzeć się na tej serii i zakupić niebieski barwnik ;)

Niebieskie pancakesy nie są bardzo oryginalnym przysmakiem - jedzą je chyba wszyscy fani nastoletniego herosa :3 Smakują jak każde amerykańskie naleśniki - są słodkie i puszyste, a także bardzo proste w przygotowaniu, bo nie przypalają się i bez problemu odchodzą z patelni.

Jeśli chcecie poczuć się, jakbyście jedli śniadanie na Manhattanie, polecam wam pancakesy w kolorze nieba - nie dość, że smaczne, to jeszcze ładnie się prezentują. Poranek od razu robi się przyjemniejszy!

Niebieskie pancakes
Składniki na ok. 14 sztuk:
- 2 jajka
- 3,5 łyżki cukru
- 2 szklanki mąki
- 1,5 szklanki mleka
- 1 łyżeczka sody
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- odrobina niebieskiego barwnika z tubki
- 4 łyżki masła
- szczypta soli

Jajka roztrzepać z mlekiem i cukrem, wmieszać mąkę, proszek, sodę i sól. Masło rozpuścić i dodać do ciasta. Wcisnąć do mieszanki barwnik, wymieszać do uzyskania niebieskiej barwy. Gęste ciasto wylewać chochelką na patelnię, smażyć na małym ogniu przez ok. minutę z każdej strony. Smacznego!

FragOla <3

środa, 14 stycznia 2015

Eat me, drink me - jestem na "tak"!


Pancakes The Dormhouse: z masłem orzechowym, dżemem pomarańczowym z imbirem i cynamonem


 
Gorąca czekolada z chilli


Kanapka z kurczakiem, sosem śmietanowym i warzywami


Shake ciasteczkowy z orzechówką


I kilka (dobra, sporo :3) zdjęć wnętrza ;)





Chyba zainwestuję w takie lustro...






Zeszłą niedzielę spędziłam całą na zbieraniu pieniędzy na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Zmarzłam niesamowicie, bo oprócz kilku krótkich przerw cały dzień chodziłam po wietrze i mrozie ;D Jedną z takich przerw na rozgrzanie i odpoczynek była wizytą w Eat me, drink me na Kabatach :D Mi i mojej koleżance spodobało się tam tak bardzo, że wróciłyśmy z kolejną wizytą za niecały tydzień :D

Miejsce to ma świetną lokalizację - znajduje się kilka minut spacerem od stacji metra Kabaty, nie trzeba więc bawić się w autobusy i tramwaje ;) To jednak nie jego największy plus, bo jest nim zdecydowanie wystrój, śliczny i - co tu dużo mówić - po prostu magiczny ^^ 

Wnętrze inspirowane jest Alicją w Krainie Czarów, co widać na każdym kroku. Już od wejścia natykamy się na nietypowe dekoracje, dziwne stoliki czy steampunkowe ozdóbki. Krzesło w kształcie tronu to dopiero początek całej tej gamy rozmaitości ;D Atmosfera w restauracji jest niesamowita, dekoracje aż krzyczą, żeby nie wychodzić, a każda rozmowa staje się swobodna dzięki przytulnym fotelom i świetnej muzyce (za pierwszym razem była to Nirvana ^^)

Jeśli zaś chodzi o jedzenie... Knajpa nie jest jakoś specjalnie oryginalna, nastawia się raczej na przekąski i napoje, niż dania obiadowe. W menu znajdziemy pancakesy, naleśniki, burgery, kanapki i sałatki, a także kilka przystawek i bardzo ciekawe shake'i. Młodzież świetnie się tu odnajdzie :) Ceny są bardzo przyzwoite, a jedzenie podawane jest tak ślicznie, że aż trzeba zrobić zdjęcie - przeurocze napisy "Eat me" na pankejkach czy koktajle w buteleczkach to coś, co warto uwiecznić :3 Za pierwszym razem zamówiłam znakomitą gorącą czekoladę z chilli i pyszne pancakes z menu sezonowego, przy następnej wizycie skusiłam się na kanapkę z kurczakiem (smaczna, ale bez szału) i znakomity, choć nieco drogi shake ciasteczkowy.

Eat me, drink me to świetne miejsce na Ursynowie, gdzie można miło spędzić czas. Nada się na pogaduszki ze znajomymi, wyjście na kawę czy lekki obiad. Przede wszystkim jednak uroku dodaje mu wnętrze i atmosfera, króra tam panuje, i której może pozazdrościć mu niejeden lokal ;) Polecam gorąco, jeśli chcecie na chwilę oderwać się od codzienności, poczuć trochę magii, a przy okazji zjeść tanio coś dobrego :3



sobota, 3 stycznia 2015

Wizyta w Mr Pancake


Pancakes Oreo (pancake z ciasta Oreo, z kremem Oreo, pop tartem owocowym i bitą śmietaną), gorąca czekolada z masłem orzechowym


Pankejki robią ostatnio furorę w Polsce. Widuję je często zarówno na moim stole, jak i na różnorakich blogach oraz w restauracjach. Moda na amerykańskie naleśniki zakorzeniła się u nas już na dobre, powstają nawet miejsca konkretnie im poświęcone! Ostatnio na pankejkach byłam w Dinner55, teraz przyszła kolej na Mr Pancake'a :D

Knajpka ta umiejscowiona jest w niezbyt ciekawym miejscu - aby tam dotrzeć, trzeba przedzierać się przez cały Solec (w moim przypadku podczas mrozu). W dodatku po przyjściu może czekać nas niemiła niespodzianka w postaci kolejki... Czy opłaca się znosić wszystkie te niedogodności?

Samo miejsce nie jest zbyt wystawne, z pewnością nie nadaje się na randkę czy wykwintną kolację. Wnętrze jest malutkie, stoją tam trzy stoliki na krzyż. Wystrój skierowany jest przede wszystkim do młodzieży - można zobaczyć napisy na ścianach, graffiti w łazience (do której, tak na marginesie, nie mogłam znaleźć wejścia), a menu stylizowane jest na komputerowe. Wszystko to może nieco irytować nawet nastolatków, choć po jakimś czasie idzie się do tej dziwacznej atmosfery przyzwyczaić.

Najważniejsze jednak jest jedzenie, przejdźmy więc do rzeczy. Zamówienia złożyć można przy barze, co dla mnie jest rozwiązaniem idealnym; nienawidzę tej niezręcznej sytuacji, gdy kelner po raz trzeci do mnie podchodzi, a ja wciąż nie mogę się zdecydować. Wraz z koleżankami zamówiłam pankejki, one owocowe, ja, jak zwykle, z dużą ilością czekolady - czekoladowe z kremem Oreo. Byłam pod wrażeniem wielkości porcji i ledwo się z nią uporałam, zresztą jako jedyna z całego towarzystwa :3 Jak dla mnie naleśniki były bez zarzutów - puszyste, słodkie, z dużą ilością czekolady i ciasteczek. Liczba pięter i ilość bitej śmietany mogłyby być nieco mniejsze, można jednak machnąć na to ręką ;)

Zawiodła mnie nieco gorąca czekolada z masłem orzechowym, której zresztą nie dopiłam do końca. Ceny również nie były przyjemne dla licealistki, chociaż dość standardowe - zapłaciłam 34 złote za napój i placki. Udało się jednak bez kolejek, wnętrze było ciepłe i przytulne, a menu, choć jego utworzenie nie wymagało raczej wiele wysiłku (sprowadzić kilka dodatków zza granicy to nie sztuka), smaczne i satysfakcjonujące. Koleżanki również były zadowolone, choć nie zdołały dokończyć swoich porcji ;)

Wizytę w Mr Pancake'u oceniam na plus. Jednak zachód był nieco niewspółmierny do efektu (przejażdżka przez pół Warszawy i zagubienie na Solcu przy minus dziesięciu kontra pankejki?). Wolę Manekina - ceny są niższe, naleśniki bardziej wyszukane, a wystrój w moim stylu. Jedynym minusem są kolejki... Tak czy siak, polecam restaurację fanom amerykańskich słodkości - jeśli będziecie w okolicy, koniecznie zajrzyjcie na Solec 50 :3

niedziela, 28 grudnia 2014

Pancakes nutellowe


Pancakes nutellowe podane z Nutellą, Mocca Creamem i masłem orzechowym



Pankejki te to kolejny sprawca moich odmrożeń i 2 - godzinnej podróży do supermarketu po świętach. Chciałam je zaserwować rano koleżance, niestety potrzebowałam składników, wybrałyśmy się więc na niewinną przechadzkę w mrozie ;)

Kolejne ich przewinienie to czas przygotowania - musiałam wstać godzinę wcześniej, by je zrobić :( Na szczęście nie przyklejały się do patelni ani nie przypalały, nie były więc takie znowu najgorsze...

Czy smak wynagrodził wszystkie ich grzechy? Mogę chyba uznać, że już się na nie nie gniewam - naleśniki były delikatne, puchate, lekko nutellowe. Doskonale smakowały o poranku, z kawowym kremem i gorącą herbatą. Nie miały może bardzo wyrazistego charakteru, czarowały za to prostotą - polecam więc każdemu pankejkomaniakowi :D

Pancakes nutellowe
Składniki na ok. 15 pankejków:
- 1,5 szklanki mąki
- 4 łyżki cukru - pudru
- 4 łyżeczki proszku do pieczenia
- 450 g kefiru
- 2 jajka
- 4 łyżki Nutelli
- 2 łyżki oleju

Roztrzepać jajka z kefirem, dodać mąkę, cukier i proszek, wymieszać. Wmieszać olej i Nutellę. Smażyć na małym ogniu ok. minutę z każdej strony, przewracając, gdy na placku zaczną pojawiać się pęcherzyki powietrza. Smacznego!

FragOla <3

czwartek, 27 listopada 2014

Pancakes z masłem orzechowym


Pancakes z masłem orzechowym podane z masłem orzechowym i bananem, Nutellą oraz Hershey's syrupem i ciastkami amaretti; mleko z cytryną, cukrem waniliowym i przyprawą do potraw z dyni



Dawno, oj dawno nie robiłam pankejków. Zdążyłam się już za nimi stęsknić... Dlatego gdy naszła mnie ochota na coś słodkiego, szybko chwyciłam cudną, nową patelnię, do której nic się nie przykleja i wzięłam się za robienie amerykańskich naleśników ;)

Wersja pankejków z masłem orzechowym bardzo zasmakowała zarówno mi, jak i mojej siostrze oraz mamie. Są mocno orzechowe, ale jednocześnie słodkie i naprawdę puszyste. Choć szybko przypalały się i nie mogłam im pozwolić do końca urosnąć, wyszły naprawdę grube :3 Ciasto jest bardzo gęste i nieco ciężko się je rozlewa ma patelni - pankejki trzeba smażyć dość małe.

Polecam wszystkim wielbicielom tego amerykańskiego przysmaku i masła orzechowego :) To naprawdę fajne połączenie smaków; teraz czas na pancakes z Nutellą!

Pancakes z masłem orzechowym
Składniki na ok. 10 - 11 pankejków:
- 1 szklanka mąki
- 1 szklanka mleka
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki soli
- 1/2 słoika masła orzechowego (najlepiej crunchy)
- 3 łyżki cukru trzcinowego
- 1 jajko
- 2 łyżeczki oleju

Połączyć masło, mleko, jajko, olej i cukier.  
Wymieszać suche składniki, stopniowo wmiksować do nich składniki mokre. Rozgrzać teflonową patelnię, wlewać po 3/4 chochli ciasta i smażyć pankejki na małym ogniu. Przewrać, gdy na placku pojawią się pęcherzyki powietrza (ewentualnie wcześniej, jeśli się przypalają). Smacznego!

FragOla <3

piątek, 3 października 2014

Z wizytą w Dinner 55


Pancakes z Hershey's Syrup, kremem Oreo i Magic Stars


Smoothie z miętą, kiwi i limonką

Dzisiaj wybrałam się ze znajomymi do modnej ostatnio restauracji Dinner 55. Jej popularność rozwija się zwłaszcza na Instagramie i Facebooku, gdzie co rusz pojawiają się baaardzo zachęcające zdjęcia. Czy te dobiegające zewsząd zachwyty są słuszne?

Plusem jest zdecydowanie lokalizacja - knajpa znajduje się 5 minut drogi od metra. To długa historia, ale najpierw miałyśmy odwiedzić Mr. Pancakesa, niestety nie wyszło i z Solca jechałyśmy do najbliższego miejsca z pancakesami. Wylądowałyśmy tutaj i wszystkim nam wyszło to na dobre ;)

Podoba mi się pomysł na połączenie klubu z restauracją. Choć głośna muzyka może czasem przeszkadzać w rozmowie, atmosfera jest bardzo przyjemna, wszyscy są uśmiechnięci i wyluzowani. Obsługa jest nieco bezpośrednia, ale miła i kompetentna - byłam pod wrażeniem pani, która przyjęła zamówienie bez zapisywania i nie pomyliła ani jednego składnika. Słyszałam opinie o brudnych toaletach, ale nie miałam okazji ich odwiedzić, knajpa więc wydała mi się w miarę czysta.

Co do jedzenia - zdecydowałam się na wersję Custom (sama dobierałam sobie składniki), koleżanki wzięły wersję owocową. Obie były pysznymi, ogromnymi porcjami naleśników z genialnymi dodatkami. Najlepszy oczywiście był Hershey's Syrup ;) Ceny, podobnie jak w Manekinie, są bardzo przystępne (15 zł za obiad to naprawdę niedużo), może z wyjątkiem koktajlu, który był wprawdzie pyszny, ale tak drogi, że w życiu już takiego nie zamówię :3

Polecam Dinner 55 wszystkim, a zwłaszcza młodzieży - świetna atmosfera i dobre jedzenie, rodem z Ameryki ;) Następnym razem spróbuję może wytrawnych potraw? W międzyczasie jednak odwiedzę kilka innych miejsc w Warszawie i podzielę się z wami opinią; Dinner 55 zaliczam zdecydowanie na plus.

czwartek, 25 września 2014

Kolorowe pancakes


Pancakes z M&M's podane z Nutellą, Dactellą i masłem orzechowym, mleko bananowo - czekoladowe



Pomysł na te pancakesy powstał po wizycie w warszawskim Manekinie, gdzie w menu można znaleźć właśnie taki specjał. Sama nazwa nieziemsko kusiła, ale ponieważ w ostatecznym rozrachunku wygrały naleśniki Ferrero, postanowiłam stworzyć domową wersję tych amerykańskich placków.

Użyłam jednego z podstawowych i chyba najlepszego przepisu na pancakesy, który już kiedyś publikowałam na blogu. Sama sobie gratulowałam posunięcia, bo placki idealnie się smażyły i nie było najmniejszych problemów przy odklejaniu ich z patelni. Przeciwnie, niemal same wyskakiwały na talerz (nie to, co pancakesy kawowe...)!

Placki nie wyszły może tak piękne, jak w moich wyobrażeniach - zewnętrzna warstwa M&M's nieco się rozpuściła i ciasto nabrało niebieskawego koloru - ale cała reszta sprostała moim oczekiwaniom :3 Groszki pysznie komponowały się z pancakesami, wszystko było słodkie, puszyste i chrupiące. W zasadzie żadne dodatki nie były konieczne, ale polecam zjeść je z dobrym nasłem orzechowym - nie pożałujecie :3

Pancakes z M&M's
Składniki na ok. 12 sztuk:
- 1 i 3/4 szklanki mąki
- 2 jajka
- 1 łyżeczka sody 
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1,5 szklanki mleka 
- 3,5 łyżki cukru 
-  4 łyżki masła
- szczypta soli
- 1 duża paczka M&M's orzechowych

Masło rozpuścić w rondelku, przestudzić. Roztrzepać jajka, cukier i mleko, przesiać do tego mąkę, proszek sodę i sól. Wymieszać trzepaczką, dodać masło, połączyć dokładnie z ciastem. Wmieszać M&M's. Smażyć na małym ogniu na suchej patelni, przewracać, gdy pancakes zacznie rosnąć - pojawią się pęcherzyki na cieście. Smacznego!

FragOla <3

środa, 30 lipca 2014

Kawowe pancakes


Pancakes kawowe podane z kremem Snickers, cukrem i bananami oraz masłem orzechowym; mleko z cynamonem, przyprawą korzenną, cukrem waniliowym i cukrem trzcinowym


Od kiedy zeszłą zimą koleżanka podesłała mi przepis na pancakesy, polubiłam je tak, że co jakiś czas nie wytrzymuję i muszę je zrobić. Tak było też i tego ranka. Umęczyłam się strasznie, poparzyłam, zajęło mi to godzinę... ale było warto :D

Po pierwsze, ostrzegam - nie jest to przepis dla ludzi o słabych nerwach :D Nie wiem, czy to kwestia ciasta, w którym było bardzo mało jajek i oleju (naprawdę mało, w trakcie smażenia musiałam dodać łyżkę), czy mojej zeskrobanej patelni, która dawno zasłużyła na emeryturę, ale placki przyklejają się tak okropnie, że musiałam wyczyniać akrobacje ze szpachelką, żeby w ogóle je przewrócić. Usmażenie 12 pancake'ów zajęło mi dobre 45 minut, jak nie więcej. Jeśli więc lubicie szybkie i niewymagające śniadania lub po prostu nie macie rano czasu na zabawę ze smażeniem, nie jest to przepis dla was.

Na szczęście wysiłek się opłacił - pancakesy był pyszne ;) Gdyby nie wyszły, straszliwie bym się wściekła, ale na szczęście wszystkim smakowały, zarówno same, jak i z dodatkami. Mimo smaku kawy bardzo słodkie, dla tych, którzy wolą ten napój gorzki, wręcz polecam zmniejszyć o połowę ilość cukru. Płatki owsiane, które w ostatniej chwili postanowiłam dodać, fajnie chrupią i tworzą złudzenie, że w plackach są orzechy. Naprawdę polecam, nie tylko kawoszom ;3

Oryginalny przepis tutaj: http://www.justmydelicious.com/2010/04/coffee-pancakes-pod-kawowo-czekoladowa.html

Kawowe pancakes
Składniki na 12 średnich placków:
- 2 szklanki mąki
- 2 garści płatków owsianych
- 1 jajko
- 450 ml mleka
- 1 szklanka cukru (można zmniejszyć do 3/4)
- 4 łyżki kawy rozpuszczalnej
- 1/2 łyżeczki sody
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 łyżki oleju

Mleko roztrzepać z jajkiem i kawą rozpuszczoną w 3 łyżkach wrzątku. Dodawać po szklance mąkę, dokładnie mieszać. Wsypać cukier, proszek, sodę i olej, dodać płatki, wymieszać. Patelnię wysmarować olejem, rozgrzać. Smażyć na średnim ogniu po ok. minutę z każdej strony, przewracać, kiedy zaczną pojawiać się pęcherzyki powietrza, a pancakes nieco urośnie. W razie przyklejania się ciasta dodać na patelnię oleju i pomagać sobie szpachelką przy przewracaniu. podawać z ulubionymi dodatkami - mi najbardziej smakują z kremem Snickers lub z cukrem i bananami; świetnie smakują również na sucho. Smacznego!

FragOla <3



środa, 9 lipca 2014

Witam znowu :3

Czekoladowy fondant i placki bananowe, podane z sosem tiramisu, bitą śmietaną i Nutellą; mleko czekoladowe


Ach, jak pięknie ta czekolada wypływa...

Witam wszystkich po 10 - dniowej nieobecności! Odpoczynek na obozie był udany (choć przywiozłam na pamiątkę trochę siniaków... :D), zabawa świetna, a i kondycja się nieco poprawiła, bo atrakcje były mocno intensywne :3 Niestety stołówka spisywała się na dwóję, dlatego z wielkim uśmiechem i nowym zapałem wracam do swojej kochanej kuchni ;)

Po długiej przerwie od gotowania postanowiłam przygotować dziś coś mega przez duże 'M'... I wpadł mi w oko przepis na fondanty. Do tego upatrzyłam sobie placki bananowe <3 Miało być bosko, niestety bez przeszkód się nie obeszło - przy rozpuszczaniu czekolady tak się spieszyłam, że zbyt duży gaz pozbawił moją miskę dna XD Jak zwykle musiałam improwizować, straconą czekoladę zastąpiłam z braku laku Lindtą 'Dark Orange', więc deser był nieco pomarańczowy... Ale wyszło super :) Czekolada idealnie wypływała ze środka, tak jak to wiele razy widziałam w TV :3 Placuszki też niczego sobie... No, w końcu mogę to przyznać, jestem z siebie dumna ^^

Fondanty czekoladowe
Składniki na 2 porcje:
- 100 g gorzkiej czekolady
- 100 g masła + do posmarowania
- 2 jajka
- 2 żółtka
- 1/2 szklanki mąki
- 100 g cukru trzcinowego
- kakao do obsypania kokilki

Kokilki wysmarować warstwą masła, wstawić do zamrażarki, by stężało. Rozpuścić czekoladę z masłem na parze, ostudzić. Jajka i żółtka z cukrem utrzeć na puszysto, dodać mąkę, zmiksować. Stopniowo dodawać czekoladę, mieszając. Kokilki wysmarować 2 warstwą masła i dokładnie obsypać kakao, przelać do nich masę czekoladową. Wstawić do lodówki na co najmniej 20 min. Po wyjęciu wstawić do piekarnika, ustawić temp. 180 stopni. Piec 10 min. od momentu nagrzania się piekarnika, do uzyskania chrupkiej skórki. Wyjąć, odczekać minutę, delikatnie wyciągnąć z foremki. Podawać na ciepło.  
Smacznego!

Placki bananowe
Składniki na ok. 5 - 6 sporych placków:
- 1 duży banan
- 2 jajka
- 2 łyżki cukru trzcinowego
- 100 g mąki
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- szczypta soli

Banana zblendować z jajkami i cukrem, dodać resztę, zmiksować. Smażyć bez tłuszczu na rozgrzanej patelni. Smacznego!

FragOla <3

* 1. przepis bodajże od Jamiego Olivera, 2. - modyfikacja przepisu z blogu 'Wstawaj, śniadanie gotowe'


środa, 18 czerwca 2014

Pancakes orzechowo - czekoladowe


Pancakes orzechowo - czekoladowe, podane z Nutellą/z cukrem i bananami; mleko czekoladowe



Pancakesy to jedno z moich ulubionych dań - świetne na obiad, kolację czy po prostu deser, słodkie... A przede wszystkim, można je zrobić w dowolny sposób! Raz owocowe, raz korzenne, innym razem czekoladowe, a nawet wytrawne - wariantów jest mnóstwo. Dzisiaj na moim stole amerykańskie placki czekoladowo - orzechowe.

Jeśli lubicie słodkie, orzechowe przysmaki, ten przepis jest dla was idealny. Można je podawać z cukrem czy z Nutellą, świetnie jednak bronią się na sucho. Dzięki płatkom owsianym są cudownie chrupiące i chyba to w nich kocham najbardziej ^^ Mmm, aż ślinka cieknie <3

Pancakes orzechowo - czekoladowe
Składniki na ok. 8 placków:
- 3/4 szklanki mąki
- 1/2 szklanki maślanki
- 1/2 - 3/4 szklanki płatków owsianych
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka sody
- 2 łyżeczki cukru trzcinowego
- ok. 2 rządków gorzkiej czekolady
- ok. 4 rządków mlecznej czekolady
- po garści migdałów i orzechów laskowych
- 3 jajka
- 3 łyżeczki oleju
- szczypta soli
- odrobina aromatu migdałowego

Jajka roztrzepać z cukrem, połączyć z maślanką, aromatem i olejem. Dodać mąkę, sól, proszek i sodę, wymieszać. Wmieszać posiekaną czekoladę i orzechy oraz płatki owsiane. Smażyć na średnim ogniu bez dodatku tłuszczu, przewracać, gdy nieco urosną. Podawać z dowolnymi dodatkami. Smacznego!

FragOla <3

czwartek, 8 maja 2014

Pancakes z borówką i czekoladą

 

Pancakes z borówką i czekoladą, podane z cukrem, Nutellą, sosem tiramisu i posypką perłową; mleko czekoladowe

Kolejna kolacja z serii pancakes ;) Uznałam, że będę robić amerykańskie naleśniki tak długo, dopóki nie spróbuję każdego wariantu. Zajmie mi to lata, ale co tam... Warto ;D 

Te placki wyszły wyjątkowo smaczne; grube i puszyste, czekoladowe, ale nie za słodkie dzięki kwaskowym borówkom. Nie każdemu takie połączenie przypadnie do gustu, ale wielu wybrednych się nie znajdzie :> A oto przepis :3

Pancakes z borówką i czekoladą
Składniki na 10 dużych sztuk:
- 1 i 3/4 szklanki mąki
- 1,5 szklanki mleka
- 1 łyżeczka sody
- 1 łyżeczka proszku
- szczypta soli
- 3,5 łyżki cukru
- 2 jajka
- 2-3 garście borówki czerwonej
- 1/2 - 1 mleczna czekolada (zależnie od gustu, ja dałam całą)
- 60 g masła (u mnie 4 łyżki)

Masło rozpuścić, przestudzić. Mąkę przesiać z sodą, solą i proszkiem, dodać połowę mleka, cukier i jajka, wymieszać trzepaczką. Dodać masło i resztę mleka, wymieszać. Wmieszać owoce i czekoladę. Smażyć na małym ogniu bez tłuszczu, przewracać, gdy urosną. Smacznego!

FragOla <3

sobota, 5 kwietnia 2014

Pancakes z gruszką


         Pancakes z gruszką, podane z nutellą, cukrem i mlekiem o smaku czekoladowo - bananowym


Dzisiejsze śniadanko - pankejki! Jedno z moich ulubionych śniadań na słodko, pyszne, puszyste placki z dodatkiem owoców. Są nieco bardziej zapychające i cięższe od naleśników, ale tak smaczne, że grzechem byłoby nie spróbowac :) Te dużo zyskują dzięki dodatku aromatu waniliowego :D Polecam każdemu wielbicielowi słodkości - jeżeli macie rano chwilę na przygotowanie śniadania dla całej rodziny, to coś dla was! Wykonanie nie jest zbyt skomplikowane, więc nawet mało wprawny kucharz sobie poradzi - wystarczy umiec używac patelni ;)

Przepis, nieco zmieniony, pochodzi ze strony www.mojewypieki.com.

Pancakes z gruszką

Składniki na 8 - 10 sztuk:
- 1,5 szklanki mąki pszennej
- 1,5 płaskiej łyżeczki sody
- 2,5 łyżki cukru
- 2 jajka
- 1 szklanka maślanki
- 1 łyżeczka aromatu waniliowego
- 2 duże gruszki

Składniki wymieszac w misce, pod koniec zetrzec do ciasta gruszki. Rozgrzac patelnię z minimalną ilością oleju, smażyc na niezbyt dużym ogniu (przy za mocno włączonym palniku przypalają się, zanim zdążą urosnąc). Przewracac na drugą stronę, gdy pojawią się pęcherzyki powietrza.

Smacznego,

FragOla <3