Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chai latte. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chai latte. Pokaż wszystkie posty

sobota, 25 października 2014

Dynia + czekolada = świetna brygada


Grzanki z purè z dyni i czekoladą, Chai Latte z kawą




Od początku października przymierzałam się do zakupu dyni. Stworzyłam nawet oddzielny folder w telefonie z pomysłami na jej wykorzystanie :D Dzisiaj nareszcie się udało i pierwsze, co postanowiłam zrobić, to grzanki z dynią i czekoladą.

O samej dyni mogę powiedzieć tylko, że nie zachwyciła mnie jakoś szczególnie smakiem. Po upieczeniu i zblendowaniu na purè nie jest ani słodka, ani słona czy pikantna - po prostu mało wyrazista. Jednak w połączeniu z czekoladą się broni, trzeba tylko pamiętać o dużej ilości tego kakaowego afrodyzjaku, bo inaczej grzanka wyjdzie po prostu mało słodka.

Jeśli macie gdzieś w szafce purè z dyni do wykorzystania, takie grzanki mogą być niebanalnym, ciekawym pomysłem ;)
Polecam, zwłaszcza fanom tego jesiennego warzywa (lub owocu, nie mam pojęcia)

Ach, chciałam też poinformować, że Foodfiction nie będzie się pojawiać zawsze co tydzień. Po pierwsze - nie w każdą sobotę mam czas, po drugie - zbyt szybko skończyłyby mi się pomysły ;) 

Grzanki z purè z dyni i czekoladą
Składniki:
- 2 połówki bułki/kromki chleba
- 2 łyżki purè z dyni
- 3 kostki mlecznej czekolady

Pieczywo posmarować purè z dyni, zetrzeć na nie czekoladę. Piec ok. 13 min. w temp. 180 stopni. Smacznego!

PS: Dla nieobeznanych z dynią, na purè: Dynię pokroić na kilka części, piec ok. 40 min. w 200 stopniach. Wydrążyć, pozostawiając tylko skórkę, otrzymany miąższ zblendować na krem. 

środa, 27 sierpnia 2014

Metoda na Głoda


Danio kawowe z kulkami w czekoladzie, kanapka z Dactellą, Chai Latte


Perfect dinner 👌

Skusiłam się ostatnio na kilka nowych Danio, oto jeden z nich - kawowy z czekoladowymi kulkami. Serek jest pyszny, czuć w nim wyraźnie kawę, z czekoladą komponuje się idealnie (choć trochę jej mało :C) Trafia na listę ulubionych ^^

Do kompletu też kanapka z Dactellą i Chai Latte, na którą polowałam już od zimy. W styczniu niemal w każdej kawiarni można było taką kupić, a ja jakoś zawsze w końcu zamawiałam coś innego, po części dlatego, że nie do końca wiedziałam, czym ten specjał jest. W tym tygodniu rzucił mi się w oczy przepis; okazało się, że to coś w rodzaju bawarki, tyle że mocno korzenne i niesamowicie rozgrzewające. Smakowało naprawdę genialnie i przysięgam, że następnym razem w So Cafe wezmę to zamiast kawy ;) 

No dobra, skłamałam, za bardzo kocham kawę. Tak czy siak, polecam :)

Chai Latte
Składniki na 2 porcje:
- 2 laski cynamonu (ew. ok. 3 łyżeczki mielonego)
- 1 łyżeczka imbiru
- 8 goździków
- 8 ziaren kardamonu
- 3 łyżeczki herbaty liściastej
- 6 łyżeczek cukru
- 380 ml wody
- ok. 2/3 szklanki mleka

Wodę i przyprawy wrzucić do garnka, doprowadzić do wrzenia. Zmniejszyć ogień i gotować 10 min. pod przykryciem. Po tym czasie dodać cukier, gotować chwilę, wsypać herbatę, zdjąć z ognia i zostawić na 3 minuty pod przykryciem do zaparzenia. Podgrzać mleko. Herbatę przecedzić przez sitko, rozlać do kubków, dolać gorące mleko. Wymieszać, podawać od razu. Smacznego!

FragOla <3