Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miód. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miód. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 marca 2015

Tosty z Cinni Minnis



Tosty razowe z miodem i Cinni Minnis, gorące mleko z cynamonem, przyprawą korzenną i cukrem cynamonowym



Pomysł na tosty z Cinni Minnis znalazłam gdzieś przy okazji w internecie i od razu wiedziałam, że to będzie coś, co pokocham. Długo nie czekałam - wieczorem wyjęłam toster i moje ukochane płatki (jedyne nie - muesli/ granolę jakie jem) i zaczęłam przygotowania.

Wielkie one nie były, zmieściły się raczej w 5 minutach ;) Lampka od tostera szybko zgasła, a ja pomyślałam, że jestem już w niebie... I nie pomyliłam się :3 Choć ogólnie nienawidzę miodu - nie wchodzi mi kompletnie jego smak - w tych tostach był idealny, świetnie komponował się z cynamonowymi chrupkami. Całość mogłabym porównać to najlepszego razowo - miodowo - cynamonowego ciasta, jakie jadłam. Po co więc piec, skoro z samym tosterem można robić takie cuda?

Wszystkim wielbicielom tych popularnych chrupków polecam je w wersji tostowej gorąco. Są chyba nawet lepsze, niż z mlekiem! Nie zawiedziecie się - ja jestem usatysfakcjonowana i z pewnością jeszcze nie raz pomysł wykorzystam ;)

Tosty z Cinni Minnis i miodem
Składniki:
- garść Cinni Minnis
- 2 kromki pieczywa tostowego (u mnie graham i takie polecam)
- 1 łyżka miodu

Jedną kromkę posmarować miodem i obsypać Cinni Minnis, przykryć drugą kromką. Włożyć do tostera (opiekacza)... i czekać ^^ Smacznego!

FragOla <3

niedziela, 25 stycznia 2015

Sałatka z gorgonzolą, karmelizowaną gruszką i dressingiem miodowo - musztardowym


Sałatka z gorgonzolą, karmelizowaną gruszką, orzechami, rukolą, roszponką i dressingiem musztardowo - miodowym




Wczorajszy dzień minął w stylu włoskim: na obiad wypad na pizzę, na kolację zaś sałatka w stylu słonecznej Italii ;) Ostatnio jadłam podobną w Pizzy Italiano, choć byłabym skłonna stwierdzić, że domowa jest o wiele lepsza :D

Sałatka opiera się na znanym i lubianym połączeniu gorgonzoli z gruszką i orzechami. Nie jest zbyt trudna do zrobienia, 20 minut spokojnie na nią wystarczy - pokrojenie sera i orzechów oraz skarmelizowanie gruszki to nie sztuka ;) Gorzej z kupnem składników, bo ani sałaty, ani ser nie są zbyt tanie (i nie w każdym sklepie można je znaleźć). Cóż, dla efektu trzeba się trochę wysilić i poszukać taniego supermarketu :D

Z pozoru sałatka jest lekka, ja jednak przejadłam się małą miseczką - może to przez gorgonzolę? O ile ktoś lubi sery pleśniowe, potrawa na pewno mu zasmakuje; dominuje w niej ser i gruszka, orzechy i sałaty są tylko dodatkiem. Dressing wyszedł mi chyba nieco zbyt płynny i opadł na dno miski, mimo wszystko jednak jest smaczny i oryginalny, jak to zwykle bywa z połączeniem miód - musztarda. Dzięki orzechom danie jest przyjemnie chrupiące. Bilans smaków jest niemal idealny - równoważą się ze sobą słodycz, słoność, kwaśność i lekka goryczka charakterystyczna dla pleśniowego sera. 

Zima robi się coraz ostrzejsza, warto więc przywołać w swoim domu choć trochę słońca. Może ta sałatka będzie najlepszym sposobem? O tym musicie zadecydować już sami ;)

Sałatka z grogonzolą, karmelizowaną gruszką i dressingiem musztardowo - miodowym
Składniki:
- spora garść roszponki
- spora garść rukoli
- 2 gruszki
- 100 g gorgonzoli
- 1/2 szklanki dowolnych orzechów (u mnie mieszanka włoskie + laskowe + nerkowce)
- 2 łyżki miodu
- 1/3 szklanki oleju/oliwy
- sok z 1/2 cytryny
- 1 łyżeczka musztardy dijon
- 1 ząbek czosnku
- sól, pieprz

Gruszkę pokroić w plasterki i smażyć chwilę w łyżce miodu (nie rozgotować!). Orzechy posiekać i uprażyć na suchej patelni. Gorgonzolę pokroić w kostkę. Z łyżki miodu, oleju, cytryny, musztardy i wyciśniętego czosnku przygotować dressing, mieszając wszystko dokładnie, przyprawić go. W misce ułożyć warstwy: roszponka - gruszka - rukola - ser, polać dressingiem i obsypać orzechami. Smacznego!

FragOla <3

Przepis ze strony www.coutellerie.pl

sobota, 13 grudnia 2014

Party menu #1: Biscotti miodowo - orzechowe


Biscotti orzechowo - miodowe



Biscotti po raz pierwszy jadłam w ich włoskiej ojczyźnie. Osobiście bardzo mi zasmakowały, choć są to specyficzne ciastka, które nie każdy polubi - większość woli miękkie ciasteczka ;) Biscotti są twarde i suche... A mimo wszystko mają spore grono wielbicieli ;)

Dziś posty będą prawdopodobnie pojawiały się późno albo wcale. Powód jest prosty - gotuję na rodzinną imprezę i czasu będę miała raczej niewiele :( Postaram się jednak pokazać wam, że ciasta też umiem robić :) 

Przy produkcji biscotti nie miałam specjalnych przygód, zresztą jest ona wyjątkowo prosta - wymieszanie składników i włożenie ich dwa razy do piekarnika nie jest wielką sztuką :) Smak jest zdecydowanie nieproporcjonalny do włożonej w nie pracy - biscotti są słodkie, chrupiące, mocno orzechowe, z wyraźną waniliową nutą... Po prostu pyszne :)

Nie musicie już nawet jechać do Włoch - Włochy przyjadą do was w postaci tej pyszności ;) Wtedy już nie będziecie mogli im się oprzeć...

Biscotti z orzechami i miodem
Składniki na ok. 20 małych ciastek:
- 1 szklanka mąki
- 1 jajko
- 8 łyżek cukru
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 100 g orzechów włoskich
- 1 łyżeczka aromatu waniliowego
- 2 łyżki miodu

Jajko ubić na puszysto z cukrem, dodać mąkę, proszek, miód i aromat, zmiksować. Wmieszać orzechy. Rękami wysypanymi mąką przełożyć ciasto do formy keksowej, uformować podłużny chlebek. Piec 22 minuty w 175 stopniach. Wyjąć, ostudzić, pokroić w drobne kromeczki. Ułożyć poziomo na blasze, piec 15 min. w 180 stopniach, w połowie pieczenia odwrócić na drugą stronę. Przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku. Smacznego!

FragOla <3

Przepis zainspirowany Moimi Wypiekami.