Pokazywanie postów oznaczonych etykietą owoce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą owoce. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 sierpnia 2015

Owsianka z owocami i masłem orzechowym

Owsianka z brzoskwinią, bananem i masłem orzechowym

Gdy już nadejdzie ten straszny dzień, czyli przyszły wtorek, i po długiej przerwie wrócę do szkoły, z pewnością będę się tu pojawiać co drugi dzień z owsianką. W wakacje nie mam na nią specjalnej ochoty, jednak dziś uznałam, że pożywne śniadanie się przyda - miałam wiele intensywnych planów :) Starałam się, by nie było zbyt słodko, dodałam więc do niej brzoskwinie, banany i masło orzechowe. Wyszło pysznie, a cały dzień byłam pełna energii! Czy to nie zasługa owsianki? Na pewno!

poniedziałek, 29 czerwca 2015

Granola truskawkowa



Granola truskawkowa



Naszło mnie na kolejną granolę akurat wtedy, kiedy sezon na truskawki był w pełni. Łatwo przewidzieć, co z tego wyszło - granola truskawkowa leży teraz w moim słoiczku i tylko czeka na kogoś, kto jej skosztuje ;)

Na początku miałam zrobić granolę malinową, maliny były jednak bardzo drogie, a truskawki miałam pod ręką. Zmieniłam więc koncepcję, w międzyczasie użerając się z piekarnikiem, w którym zepsuła się funkcja termoobiegu... 

Chociaż szczerze muszę przyznać, że nie przepadam za granolami owocowymi - moja bajka to czekoladowe lub orzechowe - ta wyszła całkiem niezła. Chrupiące płatki smakowały mi głównie dzięki dodatkowi orzechów laskowych, bo truskawki były niestety mało wyczuwalne. Granola jest też mało słodka - w przepisie zaskakuje prawie całkowity brak cukru.

Choć owocowe granole nie są moimi ulubionymi, ta była warta zrobienia. Nie zepsuła się po 3 dniach jak ostatnia, smakowała całej rodzinie i, w gruncie rzeczy, była naprawdę dobrym śniadaniem. Polecam, jeśli, jak mi, zostało wam w domu mnóstwo truskawek!

Granola truskawkowa
Składniki:
- 400 g płatków zbożowych
- 100 g orzechów laskowych
- 2 łyżki masła orzechowego
- 1 banan
- 3/4 szklanki + 1 szklanka truskawek
- 1 łyżeczka cukru waniliowego

Płatki wymieszać z orzechami (mogą być lekko posiekane, według waszych preferencji). Banana, 3/4 szklanki truskawek i masło orzechowe zblendować, wymieszać dokładnie z suchymi składnikami. Mieszankę wyłożyć na blachę z papierem do pieczenia, piec 35 min. w 180 stopniach, podczas pieczenia przemieszać kilka razy. Pozostałe truskawki poprzekrajać na pół. Po 35 min. zmniejszyć temp. do 80 stopni i dodać truskawki, suszyć ok. 3 godziny. Smacznego!

FragOla <3

niedziela, 28 czerwca 2015

Wakacyjne owsianki


Kaszka manna na likierze z ciastkami Amaretti


Owsianka z truskawkami i Nussbeiserem

Uwaga, uwaga, uroczyście ogłaszam, że wreszcie rozpoczęły się wakacje! Nareszcie będę miała dużo czasu wolnego, w tym mnóstwo na siedzenie w kuchni ;) Blog może w kobńcu trochę ożyje, bo ostatnio mocno go zaniedbałam. 

Pierwszym oficjalnym wakacyjnym postem będą pewnie jakieś lody dla uczczenia początku tych szczęśliwych miesięcy. Na razie publikuję zdjęcia pierwszych moich wakacyjnych śniadań -  pysznej owsianki z czekoladą i truskawkami oraz kaszki manny z Amaretti. Oba były świetne i mam nadzieję, że takie będę sobie robić przez najbliższe dwa miesiące cały czas ;)

sobota, 20 czerwca 2015

Dieta truskawkowa

Kolejny raz muszę was przeprosić - długo mnie tu nie było. Niestety zwaliło mi się na głowę mnóstwo rzeczy, które odciągnęły mnie od pisania postów. Zepsuła mi się ładowarka, w związku z czym byłam przez tydzień odcięta od telefonu z aparatem i Blogera. Było też niemiłosiernie gorąco, co odbiło się na mojej diecie - przez cały ten czas żywiłam się głównie truskawkami... Nic więc dziwnego, że nie gotowałam, a głównie jadłam na mieście, zaś zdjęcia robiłam tylko wtedy, gdy miałam szczęście pożyczyć od kogoś ładowarkę ;)

Oto jednak galeria kilku moich kulinarnych doznań - obiecuję poprawę i już niedługo zapraszam na więcej ;)


Koktajl bananowo - jagodowy, croissant pełnoziarnisty


Deser śmietanowy o smaku advocatu, keks, morela, woda z cytryną


Oto przykład truskawkowej manii ;)


Wizyta na Węgrzech - camembert smażony w panierce, warzywa (tamtejsz "mała" porcja)


Yogo choice - jogurt mango i jogurt waniliowy z ciasteczkami, żelkami i polewą czekoladową


Kolejna wizyta w Manekinie: lemoniada bazyliowa, czyli moje nowe, wspaniałe odkrycie oraz przepyszny naleśnik z truflami i malinami



Śniadanie w Costa Coffee - frappe Oreo  i maślane ciastko z czekoladą


Wasa z masłem orzechowym i truskawkami, koktajl truskawkowy


Cudowne lody z Limoni - cytryna z ogórkiem, piwo, płatki owsiane

poniedziałek, 1 czerwca 2015

Kaszka manna z truskawkami

Kaszka manna z truskawkami

Kaszka manna zawsze kojarzyła mi się z czymś, czym się straszy dzieci na dobranoc. Obok Baby Jagi i zombie pojawiała się ona w moich wyobrażeniach dziecięcych koszmarów... Nic więc dziwnego, że nie tknęłam jej aż do dziś. Coś jednak podkusiło mnie do spróbowania, gdy więc zobaczyłam w sklepie woreczek z podpisem "kasza manna" uznałam, że raz się żyje i szybko wpakowałam ją do wózka. 

Nie pomyliłam się - okazało się, że kaszka wcale nie musi być wyłącznie boharerem złych snów. Ugotowałam ją z przepisu z Moich Wypieków, dodając odrobinę kremówki, by była bardziej kremowa. Kaszka wyszła delikatna, lekko słona i sycąca, a z dodatkiem truskawek niemal przebiła owsiankę ;)

Wyszło więc na to, że dziecinny koszmar zamienił się w cudowny początek dnia, który jeszcze nie raz powtórzę. Kto wie, może do kaszki mannej trzeba po prostu dorosnąć...? Wprawdzie nigdy nie osiągnę dojrzałości koniecznej do zjedzenia ryby czy brukselki, biorąc jednak kaszę manną pod uwagę, jestem już pełnoletnia ;)

Kaszka manna z truskawkami
Składniki na 2 porcje:
- 1,5 szklanki mleka
- 1 łyżka cukru
- 1/2 szklanki śmietany kremówki 30%
2,5 łyżki kaszy manny
- szczypta soli
- truskawki

Kaszę wsypać do garnka, dodać pozostałe składniki i gotować, mieszając, aż kaszka stanie się kremowa. Podawać z truskawkami. Smacznego!

FragOla <3

czwartek, 28 maja 2015

Foodfiction #13: "Zaczarowane" jabłko w karmelu


Zaczarowana - jabłko w karmelu


Ugryzłam i przeżyłam - chyba nie jestem Królewną Śnieżką... :(

Dawno nie było tu już Foodfiction; pewnie myśleliście, że zapomniałam? Znudziło mi się, odechciało?
Nic bardziej mylnego, uwielbiam ten cykl. Niestety jakoś tak się złożyło, że soboty, w które zwykle go publikowałam, mam od jakiegoś miesiąca co tydzień zajęte. Nie miałam czasu na sobotnie posiłki filmowo - książkowe, uznałam więc, że zacznę je publikować pierwszego lepszego dnia. Padło na dziś ;)

Na dzisiejszy post wpadłam po obejrzeniu Zaczarowanej - Giselle bezustannie była częstowana jabłkami, w tym raz zaproponowano jej jabłko w karmelu. Brzmi intrygująco, prawda? Cóż, uznałam, że warto stworzyć taki przysmak, bo może być warto. Zrobiłam mały eksperyment, przygotowałam karmel i zanurzyłam w nim jabłko. Nie pomyliłam się - wyszło pysznie ;) Jabłko miało chrupiącą, karmelową skórkę i delikatny środek. Na taki przysmak chyba dałabym się skusić nawet najgorszej ze złych czarownic ;)

Jednak skoro zjadłam już ze smakiem swoje jabłko (wprawdzie na patyku, ale jednak), pozostaje jedno pytanie: gdzie jest mój Prince Charming? Halo halo, czekam!

Jabłko w karmelu
Składniki:
- 1 jabłko
- 7,5 łyżki cukru
- 2 łyżki wody

Cukier i wodę wymieszać w garnuszku, postawić na małym ogniu i gotować do uzyskania bursztynowej barwy. W płynnym jeszcze karmelu zanurzyć nabite na patyk jabłko, obtoczyć je dokładnie i odłożyć na chwilę do obeschnięcia. Smacznego!

FragOla <3


piątek, 22 maja 2015

Owoce balsamico pod migdałową kruszonką

Brzoskwinie, banan i śliwki z balsamico pod migdałową kruszonką

  Od jakiegoś czasu moje sufletówki stoją samotnie w szafce i zbierają kurz, a to oznacza jedno: nadeszła pora, by je wykorzystać ;) Ostatnio mam ciągle ochotę na owoce, więc zapieczenie ich z kruszonką było genialnym sposobem na odnowienie mojej znajomości z kokilkami ;) 

Nie ma tu co się rozpisywać: kupiłam śliwki i brzoskwinie, zrobiłam kruszonkę i danie praktycznie samo się zrobiło. Owoce puściły sok, który w połączeniu z kruszonką i octem balsamico stworzył przepyszne połączenie.

Pozostało mi tylko polecić wam owoce z balsamico pod kruszonką jako świetny sposób na wykorzystanie kokilek i zdrowy deser... Cóż, smacznego ;)

Owoce z octem balsamicznym pod migdałową kruszonką
Składniki na 2 porcje:
- 1/6 szklanki mąki
- 1 łyżka + 2 łyżeczki cukru 
- 1 łyżka brązowego cukru
- 10 g + garść migdałów
- 3 łyżki masła
- 1/4 łyżki zimnej wody
- szczypta soli
- 2 - 3 brzoskwinie
- 1 banan
- 3 śliwki
- 3 łyżeczki octu balsamico

Mąkę, posiekane 30 g migdałów, cukry, sól, wodę i masło wymieszać palcami na kruszonkę. Wstawić do zamrażarki na 10 min. Owoce pokroić w kostkę, zalać octem i zasypać 2 łyżeczkami cukru, przemieszać. Kokilki wysmarować masłem, wyłożyć na nie owoce i garść migdałów, obsypać schłodzoną kruszonką. Piec w 170 stopniach ok. 30 min. Smacznego!

FragOla <3



środa, 13 maja 2015

Śniadanie na kolację

Koktajl z borówek, mango i banana, croissant

Zawsze zastanawiało mnie, dlaczego ludzie nie jedzą na kolację jajecznicy. Owszem, to danie raczej śniadaniowe, dlaczego jednak nasze społeczeństwo aż tak je zaszufladkowało? Myślę, że mój dzisiejszy wieczorny posiłek spotkałby podobny los, bo przecież croissant i sok/koktajl owocowy to dla Francuzów niemal synonim śniadania. Cóż, może jestem dziwna, ale lubię łamać zasady. Oczywiście kocham też croissanty, a na widok zblendowanych owoców cieknie mi ślinka... Ale to przecież nie ma nic do mojego manifestu, który głosi wolność posiłków i ich pory ;)

Koktajl z mango i borówką
Składniki:
- 100 g borówki amerykańskiej
- 1 banan
- 1 dojrzałe mango
- ok. 1 szklanka mleka

Owoce zblendować mlekiem, schłodzić. Smacznego!

FragOla <3

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Tarta z czarną porzeczką i bezami

Tarta z czarną porzeczką i bezami

Za oknem coraz ładniej, widać nadchodzące lato, a na naszych stołach coraz mniej ciężkich, czekoladowych ciast. No, może nie na moim, bo ja jestem uzależniona, ale na większości. Dlatego moja mama stanowczo zażyczyła sobie, by na jej urodzinowym grillu pojawiło się jakieś ciasto owocowe; padło na tartę z czarną porzeczką.

Wbrew pozorom ciasto jest dość pracochłonne, bo składa się aż z 4 warstw: ciasta, porzeczki, bitej śmietany i bezy. Ja z bezami się nie wyrobiłam, wykorzystałam więc kupne. Praca nad nią wymaga więc nieco wysiłku ;)

Czy jest to wysiłek w pełni uargumentowany? Prawdę mówiąc, zależy dla kogo - tarta ma dość specyficzny smak, mocno słodkie bezy mieszają się w niej z jajecznym spodem i trochę brakowało mi kwaśnej, wyrazistej porzeczki, której było za mało. Ciasto ma jednak coś w sobie i podejrzewam, że wielu gościom bardzo smakowała ;)

Tartę tę polecam fanom słodkich ciast owocowych i wielbicielom kontrastów beza - owoce. Oni z pewnością się nie zawiodą. Tym, którzy - jak ja - wolą czekoladę, kawę i inne używki, czegoś w tym cieście może brakować... Ale i tak zjedzą je ze smakiem ;)

Tarta z czarną porzeczką i bezami
Składniki:
- 200 g mąki
- 120 g masła
- 2 łyżki cukru - pudru
- 5 jajek + 1 żółtko
- 250 g dżemu z czarnej porzeczki
- 200 ml + 250 ml kremówki 36%
- 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
- sok z 1/2 cytryny
- bezy na wierzch 

Z mąki, żółtka, cukru - pudru i  masła zagnieść kruche ciasto. Zawinąć je w folię i odłożyć do lodówki na godzinę. Po tym czasie wyjąć, rozłożyć na wysmarowanej masłem formie, na ciasto wyłożyć papier do pieczenia i obciążyć go (np. ryżem). Piec 15 min. w 190 stopniach, usunąć papier i piec kolejne 5 minut. Dżem zmiksować z 200 ml kremówki, jajkami, mąką ziemniaczaną i sokiem z cytryny, masę wylać na ciepłą tartę. Piec 25 min. w 180 stopniach. Schłodzić kilka godzin w lodówce. 250 ml kremówki ubić na sztywno i rozsmarować ją na cieście, wierzch ozdobić bezami. Smacznego!

FragOla <3

Przepis pochodzi z Moich Wypieków.


sobota, 7 marca 2015

Owsianka z gruszką, czekoladą i cynamonem

Owsianka z gruszką, czekoladą i cynamonem

Śniadanie na szybko i smacznie? Bez wątpienia owsianka ;) Dzisiejsza z gruszką, cynamonem i czekoladą, z płatków żytnich (tak, tak, muszę się trochę ograniczyć, bo będę wyglądała jak wieloryb). Gruszka bardzo dobrze pasowała do czekolady, niestety cynamon był słabo wyczuwalny - następnym razem dam go więcej ;) Mimo wad owsianka była idealna na śniadanie... I za to ją kocham ;)

niedziela, 1 marca 2015

Granola jabłkowa


Granola jabłkowa




Lody o smaku masła orzechowego Gelatelli: Master Taste, latte z kolorową posypką

Jak dla mnie weekend jest zdecydowanie zbyt krótki - powinien trwać co najmniej 3 dni, a to i tak byłoby mało :) W dwie krótkie doby nie sposób się wyspać, zjeść coś dobrego, przygotować wszystko na przyszły tydzień i jeszcze zrobić dla siebie coś przyjemnego... Ech, kiedy wakacje?

Na szczęście 2 dni zazwyczaj wystarczają, by w którejś wolnej chwili przygotować sobie na poniedziałkowe śniadanie granolę i za to jestem naprawdę wdzięczna :) Tym razem wygrzebałam gdzieś przepis na granolę jabłkową, a że miałam mało czasu, przygotowanie było proste, a wszystkie składniki w domu, padło właśnie na nią.

Szczerze mówiąc, w kwestii rzekomego jabłkowego smaku trochę się zawiodłam - owoców prawie nie czuć, a na niewielkie ich fragmenty udaje się trafić od czasu do czasu. Dopiero po zjedzeniu wpadłam na to, że można by dodać do płatków suszone jabłka i rodzynki i chyba to zrobię z pozostałą w słoiczku porcją :) W sumie granola ta jest po prostu zwykłą granolą, słodką, dobrze wypieczoną, z delikatnym miodowo - cynamonowym posmakiem. 

Wracając do weekendu - wiele bym dała, żeby jeszcze raz przeżyć sobotę. Mają na to oczywiście wpływ pyszne lody o smaku masła orzechowego z tygodnia amerykańskiego w Lidlu, a także moja kolorowa kawa... Choć nawet bez nich po prostu chętnie przedłużyłabym sobie wolne ;)

Granola jabłkowa
Składniki:
- 1 jabłko
- 2,5 szklanki płatków owsianych
- 1/2 szklanki sezamu
- 5 łyżek miodu
- 2 łyżki oleju
- 1 łyżka cynamonu
*suszone jabłka, rodzynki

Płatki i sezam wymieszać, zetrzeć do nich jabłko. Wymieszać to z miodem, olejem i cynamonen. Rozłożyć płatki na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, piec 40 min. w 180 stopniach, co 15 min.  mieszając. Gotową granolę wymieszać z suszonymi jabłkami i rodzynkami. Smacznego! 

FragOla <3

niedziela, 22 lutego 2015

Party menu #1: Pani Walewska


Pani Walewska



Wczoraj urodziny miał mój tata, a ja po raz kolejny wystąpiłam w roli domowej piekarki ;) Nie narzekam, choć w piątek robiłam wszystkie ciasta do pierwszej w nocy ;) Po spróbowaniu muszę jednak przyznać, że było warto ^^

Jednym z ciast była słynna Pani Walewska, do której przygotowania zabieram się chyba od kilku lat ;) To jedno z lepszych ciast bezowych, ale jest zarazem dość trudne i pracochłonne. Może nienajlepszym pomysłem było więc zabieranie się za nie o 20:00 w piątek... Cóż, mimo wszystko wyszło smacznie ;)

Ciasto składa się z dwóch trzywarstwowych placków bezowych, przełożonych masą budyniową. Najtrudniejsze było dla mnie (jak zawsze, nie nadaję się do tego) przełożenie górnego placka na ten dolny - bałam się, że moje niesprawne rączki szybko zniszczą całą dotychczasową pracę. Na szczęście wszystko się udało, choć miałam też mały problem z dżemem - nałożyłam go przy pierwszej warstwie nieco za dużo i w rezultacie puścił sok i wypłynął. Początkowy placek górny stał się więc plackiem dolnym ;)

Pani Walewska wyszła naprawdę oporowo dobra - słodka beza w połączeniu z kwaśnymi porzeczkami i kremem migdałowym tworzyła kompozycję niemal idealną ^^ Choć ciasto było raczej ciężko kroić, a jeszcze trudniej jeść tak, by się nie rozwalało, przy odrobinie wysiłku można było osiągnąć kulinarne wyżyny :) Mogłabym jeść to ciasto codziennie, chociaż pewnie po jakimś czasie bym się mocno zasłodziła.

Wszystkim fanom ciast bezowych polecam ogromnie Panią Walewską; mimo że na pewno nie raz próbowaliście jej w takiej czy innej odsłonie, domowa wersja jest najlepsza ;) Nie zawiedziecie się!

Pani Walewska
Składniki:
- 6 jajek + 2 żółtka
- 500 g + 3 łyżki mąki pszennej 
- 200 g + 200 g masła
- 1/2 szklanki cukru pudru
- 1,5 szklanki + 3 łyżki cukru
- 1 łyżka + 2 łyżki mąki ziemniaczanej
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 100 g płatków migdałowych
- 1 słoik dżemu z czarnej porzeczki
- 2 szklanki mleka
- 8 g cukru waniliowego
- łyżeczka aromatu migdałowego
- odrobina likieru Amaretto

Z 6 żółtek, 500 g mąki, cukru - pudru, proszku do pieczenia i 200 g masła zagnieść kruche ciasto, podzielić je na 2 części. Jedną część rozwałkować na papierze do pieczenia na kształt formy 25x30 cm. Na to wyłożyć połowę dżemu. Białka ubić na sztywno, dodawać partiami cukier, cały czas miksując. Pod koniec wmieszać do masy mąkę ziemniaczaną i jej połowę wyłożyć na dżem. Obsypać połową płatków migdałowych. Przygotować w ten sam sposób drugi placek, piec razem w 175 stopniach przez 40 min. Przygotować krem: zagotować szklankę mleka z 3 łyżkami cukru, resztę mleka zmiksować z żółtkami, 3 łyżkami mąki pszennej i 2 łyżkami mąki ziemniaczanej. Dodać do gotującego się mleka i ponownie zagotować, aż powstanie budyń. Ostudzić, utrzeć masło i zmiksować je z przygotowaną masą oraz aromatem i likierem. Na jeden z ostudzonych placków wyłożyć krem, przykryć go ostrożnie drugim plackiem. Schłodzić w lodówce. Smacznego!

FragOla <3

Przepis pochodzi z Moich Wypieków

środa, 18 lutego 2015

Jedzeniowy misz - masz


Pieczona kanapka z camembertem, mango, bazylią i pieprzem kajeńskim


Manekin - naleśnik z camembertem, malinami i migdałami


Esencia cytrynowa


Kakaowe tosty francuskie z dżemem truskawkowym i Harshey's Syrupem

Kolejne dni mijają, a na moim telefonie pojawia się coraz więcej zdjęć różnorakich jogurtów, kanapek czy lokali, w których byłam. Nie mam czasu na uporządkowanie ich, a tym bardziej na publikowanie ich w odzdzielnych postach, stąd też dłuższe podsumowanie dzisiaj ;)

Na początku muszę wam polecić pyszną kanapkę, na którą zresztą podam wam przepis. Robię podobną zawsze, gdy w domu nic nie ma, a ja jestem głodna, i to głodna na coś innego, niż kanapka z szynką. Jest to po prostu bułka z camembertem i owocami - zimą w wersji z piekarnika z żurawiną czy jabłkiem, latem na zimno, najczęściel z truskawkami. Dziś zaszalałam i zrobiłam wersję tropikalną z mango i pieprzem kajeńskim - muszę wam powiedzieć, że wyszedł naprawdę hit smakowy ;) Kocham owoce na ostro, a z półpłynnym camembertem i chrupiącą bułką mogłabym je jeść cały czas ^^

Kolejnym ciekawym eksperymentem były tosty francuskie z kakao, które miałam wyciąć w serduszka i wstawić w ramach walentynkowego postu, ale stwierdziłam, że nie ma co się dołować ;) Poza tym, nie znalazłam nigdzie foremki w kształcie serca; mimo wszystko tosty smakowały z dżemem truskawkowym i Hershey's Syrupem naprawdę nieźle :D

Ostatnio byłam też z wizytą w Manekinie. Miałam szczęście, bo pojawiłam się tam wcześnie - gdy wychodziłam, kolejka ciągnęła się aż do teatru Kwadrat. Mi na szczęście udało się jej uniknąć; zjadłam pyszne naleśniki z camembertem, malinami i migdałami (następnym razem koniecznie muszę zamówić słodkie!!!) i wypiłam koktajl bananowo - czekoladowy, bardzo smaczny zresztą :D Wizyta była naprawdę udana, zwłaszcza że po niej nastąpił długi spacer po McFlurry na Nowy Świat :D

Z serii jogurty: kupiłam ostatnio kolejny smak z serii Esencia, tym razem cytrynowy. Nie smakował mi już tak, jak jego poprzednik - był nieco przesłodzony :( W oko za to wpadł mi smak brzoskwinia - marakuja, który muszę kupić przy jakiejś okazji :D

Z podsumowań to by było na tyle; przygotujcie się na mało postów w przyszłym tygodniu, bo czasu będę miała naprawdę niewiele :(

Pieczona bułka z camembertem i mango
Składniki:
- 1 ulubiona bułka (u mnie wieloziarnista)
- 1/3 mango
- 1/3 camemberta
- pieprz kajeński, bazylia

Bułkę przekroić na pół, na jednej połówce ułożyć plasterki camemberta, na drugie pokrojone mango. Przyprawić, złożyć na pół. Piec w 200 stopniach 10 - 15 min. Smacznego!

FragOla <3


piątek, 30 stycznia 2015

Granola cynamonowa z bakaliami

Granola cynamonowa z suszonymi owocami i orzechami nerkowca

Kolejną odsłoną granoli jest ta pomarańczowo - cynamonowa, którą zamierzałam zrobić już jakiś czas temu. Niestety wtedy zabrakło mi składników; tym razem ruszyłam do sklepu i... tadadadam!

Szczerze mówiąc, nazwa dla tej granoli jest kompletnie nie trafiona - nie czuć w niej wcale pomarańczy, a cynamon przebija się tylko nieznacznie. Powinna zostać raczej ochrzczona bakaliową... Pełno w niej suszonych owoców i pysznych, podpieczonych nerkowców, wyraźnie też czuć sezam ;)

Granola ta jest idealna do mleka, każdy, kto lubi płatki śniadaniowe z dodatkiem owoców z pewnością się na nią skusi. Polecam gorąco, nie zawiedziecie się!

Granola cynamonowa z bakaliami
Składniki:
- 2 szklanki płatków owsianych
- 5 łyżek sezamu
- 1/2 szklanki posiekanych nerkowców
- 2,5 łyżki miodu
- 1/2 łyżki cynamonu
- 2 łyżki oleju
- 2 łyżki soku z pomarańczy
- 1/2 szklanki suszonej żurawiny
- 1/2 szklanki posiekanej mieszanki suszonych owoców tropikalnych (dowolnych, u mnie papaja, mango, ananas)
- 1 szklanka posiekanych suszonych moreli
- 75 g gorzkiej czekolady

Suche składniki (bez owoców) wymieszać, wlać do nich mieszankę składników mokrych z cynamonem i dokładnie wymieszać, w razie potrzeby dodać trochę miodu. Piec ok. 25 min. w 170 stopniach, co 10 min mieszając. Po tym czasie dodać do granoli posiekane owoce, piec jeszcze 15 min. Wystudzić, dodać posiekaną gorzką czekoladę, wymieszać. Smacznego!

FragOla <3

czwartek, 29 stycznia 2015

Nowa miłość: jaglanka

Jaglanka z daktylami, karmelizowanymi bananami i prażonymi nerkowcami

Dzisiejszy poranek rozpoczęłam od jaglanki, na którą przepis znalazłam na Burczy mi w brzuchu. Jeszcze nigdy nie jadłam kaszy na mleku i muszę przyznać, że debiut był całkiem udany ;)

Czym różni się miseczka jaglanki od miseczki owsianki? Cóż, smakuje na pewno inaczej - kasza jest twardsza, nie tak rozgotowana, więc nie każdy wielbiciel płatków owsianych na mleku będzie zadowolony ;) Jest to danie przeznaczone głównie dla fanów kaszy i słodkich śniadań. Nie miksowałam go na budyń, jak kazano w przepisie, bo bałam się, że nie będę w stanie go zjeść; dałam też suszone banany zamiast zwykłych. Ach, a co najważniejsze, kaszę przygotowałam na mleku, nie na wodzie - inaczej nie potrafiłabym zmusić się do jej przełknięcia :(

Jaglanka jest mieszanką smaków: z jednej strony pojawia się kakao doskonale współgrające z daktylami, z drugiej - karmelizowane banany dodające nieco słodyczy oraz przepyszne prażone orzechy nerkowca. Całość to świetna kompozycja idealna na śniadanie, dodająca energii na cały dzień.

Czy jaglanka zajmie miejsce mojej dotychczasowej ulubienicy - owsianki? Być może raz na jakiś czas zaserwuję ją na śniadanie, bo naprawdę mi zasmakowała, pozostaję jednak wierna płatkom owsianym ;)

Jaglanka daktylowa z karmelizowanymi bananami i prażonymi orzechami nerkowca
Składniki na 2 duże porcje:
- 1 szklanka kaszy jaglanej
- 1, 5 szklanki mleka
- 1/2 szklanki wody
- 150 g suszonych daktyli
- 1 łyżka kakao
- szczypta soli
- 3 garści suszonych bananów
- 2 łyżki miodu
- 2 garści orzechów nerkowca

Kaszę zalać mlekiem i wodą, ugotować na małym ogniu ze szczyptą soli i posiekanymi daktylami. Banany skarmelizować na patelni w miodzie, narkowce podprażyć. Gdy kasza wchłonie cały płyn, dodać do niej kakao i wymieszać. Przełożyć ją do miseczek i obsypać bananami oraz orzechami. Smacznego!

FragOla <3

środa, 28 stycznia 2015

Znów "Bułkę przez bibułkę"


Jogurt kawowy, 7days z czekoladą, Monte drink


Jogurt z brzoskwinią i marakują, bułka z żurawiną, kawa z kremem Oreo


Kanapka włoska z rukolą, suszonymi pomidorami i sosem, koktajl truskawkowy na bazie espresso - Bułkę przez bibułkę


Aaa, dni tak szybko mijają, już prawie czwartek... Zbliża się koniec słodkiego lenistwa :( Ostatnie chwile bez obowiązków wypełnią mi próby relaksu i miłe wyprawy po mieście, nie mam nawet ochoty pogrążać się w depresji końca ferii ;) Zaczynam od dzisiaj!

W tych ostatnich dniach wolności muszę chyba zacząć nieco mniej jeść, w końcu trzeba będzie wyjść z dresów i pokazać się ludziom, a obawiam się, że moje dżinsy mogą okazać się dość ciasne :( Pora więc na jogurty! Ostatnio spróbował Coffee Cream z Lidla i niestety mocno się zawiodłam, bo kawy tam było może tyle, ile mięsa w parówce, a nawet jeszcze mniej :( Z kolei jogurt z marakują i brzoskwinią okazał się całkiem smaczny, choć nie był żadną rewolucją: zwykłe kawałki owoców w serku, marakuja raczej średnio się przebijała ;)

Oczywiście, jako że muszę być aktywna i "fit", wybrałam się dziś na łyżwy. Po łyżwach z kolei zgłodniałam i w poszukiwaniu "fit miejsca" moje nogi powiodły mnie do Bułkę przez bibułkę ;) Było smacznie jak zawsze, zamówiłam kanapkę włoską bez szynki parmeńskiej - pyycha, choć trochę za droga - i koktajl truskawkowy na bazie kawy, mało truskawkowy, ale jednak smaczny.

Cóż, powracam do zapowiedzianego lenistwa; oczekujące na napisanie posty muszą poczekać ;) Lecę się relaksować! 

Owocowa pizza cynamonowa


Pizza z farszem owocowym na cieście cynamonowym, koktajl truskawkowy na zielonej herbacie



Witam w kolejnej odsłonie włoskiej pizzy - dziś tradycyjny przysmak przygotowałam w wersji alternatywnej, czyli na słodko ;) Raz już przeprowadzałam taki eksperyment i efekt był bardzo smaczny; tym razem na cieście znalazły się owoce, nie Nutella.

Pizza z gruszką, pomarańczą, jabłkiem i rozmarynem brzmi dziwnie, prawda? Zapewniam, że wcale dziwnie nie smakuje - kojarzyła mi się po prostu z jakimś lekkim ciastem. Robi się ją szybko, niestety trzeba mieć rękę do wyrabiania, bo w grę wchodzą drożdże (mi, jak zwykle, ciasto ledwo wyrosło).

Najlepszą częścią tego dania jest bez wątpienia ciasto, cienkie, włoskie, delikatnie słodkie i cynamonowe. Farsz z owoców nie jest szczególną rewolucją; pomarańcza jest trochę gorzka (następnym razem pewnie ją czymś zastąpię), goryczki dodaje też rozmaryn. Uwierzcie mi, jeśli w przepisie podana jest szczypta, to powinna być to naprawdę szczypta, a nie trzy szczypty - mi na owoce sypnęło się chyba z pół paczki... Pizza była więc nieco gorzka i musiałam ją posłodzić ;)

Do pizzy przygotowałam słodki sos żurawinowy, który świetnie pasuje do cynamonowego ciasta, a także koktajl truskawkowy z zieloną herbatą. Średnio przypadł mi on do gustu, bo był trochę za wodnisty, prawie nie było w nim też czuć zielonej herbaty.

Wielbiciele pizzy na słodko powinni spróbować tego połączenia, rozsmakują się w nim też wszyscy fani słodkich przekąsek. Uważajcie z rozmarynem, a sukces w produkcji gwarantowany!

Pizza cynamonowa z owocami
Składniki na 1 małą pizzę:
- 125 g mąki
- 1 łyżeczka drożdży instant
- 1/2 łyżeczki cynamonu
- 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
- 1 łyżeczka oleju
- szczypta soli
- 1 łyżeczka cukru waniliowego
- 1 pomarańcza
- 1/2 gruszki
- 1/2 jabłka
- 1 łyżka soku z cytryny
- szczypta rozmarynu
+ garść żurawiny

Z mąki, drożdży, cynamonu, gałki, oleju, soli, cukru i 8 łyżek ciepłej wody zagnieść ciasto, uformować z niego kulę i odłożyć je w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (przykryte ściereczką). Owoce pokroić w kostkę i podsmażyć z sokiem i rozmarynem na rozgrzanej patelni (gdyby były gorzkie, posłodzić) Po godzinie, gdy ciasto wyrośnie, rozwałkować je na cienką pizzę, ułożyć na blasze obsypanej mąką, zagiąć brzegi i wyłożyć na nie farsz owocowy. Piec 12 min. w 220 stopniach, w tym czasie żurawinę ugotować z odrobiną wody i cukru na sos. Podawać od razu. Smacznego!

FragOla <3






piątek, 23 stycznia 2015

Prawie zdrowe odżywianie


Pierot czekoladowo - orzechowy, czekoladowo - bananowy napój Muller, pumpernikiel


Mix Mousse z cytrynowymi dropsami, baton zbożowy z jagodami goi i żurawiną, owsiane mango lassi

Ostatnio na kolację jem prawie wyłącznie jogurty, ewentualnie jogurt naturalny wymieszany z czymś słodkim. Kompletnie odzwyczaiłam się już od kanapek... Cóż, nie wiem, czy takie odżywianie jest najzdrowsze, bo poranki i wieczory są u mnie zazwyczaj słodkie, ale cóż, nie potrafię inaczej ;) 

Skoro już nie odżywiam się zdrowo, chociaż czasem muszę wypić coś zdrowego ;) Dzisiaj było to owsiane mango lassi - gęsty, jogurtowy egzotyczny napój bez ani grama cukru. Udało mi się go zrobić mimo zepsutego blendera, jestem więc z siebie dumna ;)

Spróbowałam też kilku nowych serków, w tym Mixa z cytrynowymi cukiereczkami. Jest całkiem smaczny, kwaśno - słodki, niestety nie doczytałam, że to nie jogurt, a mus, którego nie znoszę. Mimo wszystko jednak warto było go spróbować :) Co do Pierota, mam wciąż takie samo zdanie jak kiedyś - nie warto zaprzątać sobie nim głowy. Zaskoczył mnie zaś bardzo pozytywnie czekoladowo - bananowy napój Mullera, był nie dość, że smaczny, to jeszcze całkiem zdrowy - w składzie dominowało mleko, nie konserwanty ;)

Jedna rzecz w moim menu jest niewątpliwie fit - mój ukochany pumpernikiel ;) Nie uważacie, że to najlepszy chleb na świecie?

Owsiane mango lassi
Składniki:
- 2 mango
- 300 g jogurtu naturalnego
- 100 ml mleka
- 1 duża garść płatków owsianych
- 1 łyżka miodu
- cynamon

Składniki umieścić w blenderze i zmiksować na gęsty koktajl, w razie potrzeby dodać mleko. Podawać schłodzone. Smacznego!

FragOla <3


Słodkie życie, słodkie naleśniki

Naleśniki z masłem orzechowym i bananem/z pieczonymi w cukrze bananami, podane z Hershey's Syrupem

Gdybym miała wybrać jakiś epitet opisujący moje życie, nie miałabym dylematu - wzięłabym przymiotnik słodkie. Słodkie śniadania i kolacje, do tego słodkie naleśniki na obiad... Od tej ilości cukru depresja mi nie grozi, gorzej już z cukrzycą ;)

Prawda jest jednak taka, że uwielbiam naleśniki i mogłabym je jeść ciągle. Po ostatniej wizycie w Manekinie zamarzyły mi się podobne placki, grube, puszyste i duże, z pysznym nadzieniem. Te może im nie dorównują, są jednak całkiem niezłe jak na wielkość mojej patelni ;) 

Do ciasta dodałam odrobinę kawowego likieru, delikatnie wyczuwalnego w naleśnikach. Nadzienie z masła orzechowego i bananów oraz z bananów pieczonych w cukrze jest przepyszne i słodkie, wręcz lekko zasładzające, doskonale pasuje do delikatnie alkoholowych, grubych placków i Hershey's Syrupu. 

Na taki obiad mogłabym chodzić codziennie - oj, tak, moje życie jest zdecydowanie bardzo słodkie. Po co komu mięso, chleb i warzywa, skoro można jeść czekoladę i naleśniki? Naprawdę nie mam pojęcia ;)



środa, 7 stycznia 2015

Tropikalna owsianka

Owsianka z sokiem z cytryny, mango, kiwi, ananasem i granatem

Lubicie być na przekór pogodzie? Robienie jej wbrew zawsze sprawia przyjemność, prawda? Żeby przywołać lato i uśmiech na twarzy z rana (pomimo niezwykle wysokiej temperatury: -10 stopni) nie trzeba wcale wycieczki na Hawaje. Wystarczy kolorowa, tropikalna owsianka! Mango czy kiwi można dostać w supermarketach nawet zimą, warto więc pokusić się o ich zakup i zrobić sobie wakacyjne śniadanko. A śnieg... niech się roztopi z zazdrości :3