Owsianka z gorzką czekoladą i chilli
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chilli. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chilli. Pokaż wszystkie posty
środa, 22 kwietnia 2015
Owsianka czekoladowa z chilli
sobota, 7 lutego 2015
Omlet bananowy
Ostatnio jadałam głównie omlety wytrawne, dziś jednak nabrałam ochoty na takiego puszystego i słodkiego... Żeby jednak było trochę odmiany, zamiast mąki dodałam do niego bananów ;) Omlet składa się z trzech składników i nie jest zbyt skomplikowany, choć przy moich nerwach przewracanie go to dość niebezpieczna zabawa... Jest za to pyszny, delikatny, z mocnym bananowym posmakiem.
Do omleta wypiłam jedną z lepszych domowych kaw - moccę z chilli ;) Nie chciało mi się rozpuszczać czekolady, wykorzystałam więc Hershey's Syrup, który dodałam do kawy i mleka ;) Kawa wyszła boska, a ostre chilli dodawało jej zdecydowanie charakteru :D
Takie śniadania mogłabym zajadać codziennie - może warto by było wstawać dla nich 20 min. wcześniej...?
Omlet bananowy
Składniki na 2 porcje:
- 2 banany
- 4 jajka
- 3/4 małego opakowania cukru waniliowego
Składniki zblendować, wylać połowę ciasta na wysmarowaną olejem patelnię i smażyć na małym ogniu z dwóch stron. Polecam przewracać przy pomocy talerza: gdy omlet zetnie się od spodu, zsunąć go na talerz i obrócić szybko do góry nogami, wrzucając na patelnię. Podawać ciepły. W ten sam sposób przygotować drugą porcję. Smacznego!
FragOla <3
poniedziałek, 22 grudnia 2014
Risotto z kurczakiem i marchewką
Dzisiejsze risotto było jedną wielką improwizacją. W ostatniej chwili okazało się, że dynia się nie zawekowała i poszła do wyrzucenia, musiałam więc ją zastąpić czymś innym. Padło na marchewkę... Jakby tego było mało, zalałam pół kuchni olejem, mieszanie ryżu więc stworzyło świetną gimnastykę wraz z mopowaniem ;) Z kolei najtańszy w sklepie ryż zemścił się na mnie za swoją cenę i za nic nie chciał się ugotować, musiałam kila razy podlewać risotto gorącą wodą. Przygód było wiele, ale liczy się rezultat, prawda?
Risotto wyszło całkiem niezłe, miało w sobie coś ciekawego. Pikantna nuta dodawała mu charakteru, smak podbijał też czosnek. Jedynym problemem była dla mnie narchewka, której nienawidzę z całego serca. Efekt był taki, że z risotta marchewkowego wybierałam główny składnik, resztę zajadając ze smakiem ;) Pocieszam się myślą, że z dynią byłoby pewnie tak samo...
Polecam to risotto wszystkim, którzy przepadają za marchewką i pikantnymi, dość azjatyckimi smakami. Połączenie kuchni włoskiej i chińskiej okazało się naprawdę ciekawą mieszanką!
Risotto z kurczakiem i marchewką
Składniki na 4 porcje:
- 2 szklanki ryżu
- 1 l bulionu drobiowego
- podwójna pierś z kurczaka
- 5 średnich marchewek
- 2 papryki
- 2 cebule
- 5 ząbków czosnku
- 3/4 szklanki białego wytrawnego wina
- 1 posiekana papryczka chilli
- sól, pieprz kajeński, papryka słodka mielona
Cebulę, marchewkę i paprykę posiekać w kostkę. Na 2 łyżkach masła i 2 łyżkach oleju przesmażyć cebulę z 2 startymi ząbkami czosnku. Dodać ryż, smażyć chwilę. Zalać go winem i chochlą bulionu, wymieszać, gotować do wchłonięcia bulionu przez ryż. Dodawać chochlami bulion i wygotowywać go, aż ryż będzie miękki. Kurczaka pokroić w kostkę, przyprawić solą, pieprzem i papryką. Marchewkę posolić i popieprzyć, przesmażyć, dodać kurczaka i startą resztę czosnku, dusić kilkanaście minut pod przykryciem, aż marchewka zmięknie. Po przedostatnim dodaniu bulionu dodać do ryżu paprykę i chilli, a po ostatnim - marchewkę z kurczakiem. Wygotować, sprawdzić, czy ryż jest miękki, w razie potrzeby dodać trochę gorącej wody i jeszcze chwilę gotować. Podawać od razu. Smacznego!
niedziela, 5 października 2014
Meksykańskie śniadanie
Aby polubić tę królową polskich śniadań musiałam poszukać zdecydowanie nietradycyjnej wersji - z warzywami i przyprawami, w meksykańskim stylu. Przyznaję, że była całkiem smaczna, zdecydowanie lepsza niż zwyczajna, ale do smażonej papki jajecznej nadal nic mnie nie przekonuje :(
W towarzystwie jajecznicy, żeby było już całkiem inaczej, zamiast chleba wystąpiły podpłomyki z chilli. Pikantne chlebko - pity bardzo smakowały zarówno mi, jak i innym domownikom, będą więc na pewno częstym gościem w moim domu :)
Dzisiejsze meksykańskie śniadanie skutecznie pobudziło mnie do życia, wbiło się w tradycję niedzielnego jedzenia jajek w zupełnie nietradycyjny sposób i, niestety, wciąż nie przekonało mnie do jajecznicy :( Jeśli jednak lubicie tę potrawę i chcecie zjeść ją w innym wydaniu, to przepis dla was ;) Podpłomyki polecam szczególnie!
Jajecznica po meksykańsku
Składniki dla 2 - 3 osób:
- 4 jajka
- 1 łyżka masła
- 1 pomidor
- 1 cebula
- sól, pieprz, chilli, zioła prowansalskie
Na patelni rozpuścić masło, podsmażyć na nim posiekane warzywa z chilli (nie żałujcie, ma być ostro :D). Wbić jajka, dodać resztę przypraw, smażyć do odpowiadającego wam stopnia ścięcia się jajka. Smacznego!
Podpłomyki z chilli
Składniki na 8 sztuk:
- 400 g mąki
- 350 g jogurtu naturalnego
- 2 szczypty soli
- 3 suszone papryczki chilli
Mąkę i sól wymieszać, powoli wlewając jogurt, zagniatać ciasto. Gdy nie będzie się już lepić, podzielić na osiem części, każdą część zagnieść i rozwałkować na placek (w razie czego podsypać mąką). Pokroić chilli w cienkie paski, wciskać je w placki. Smażyć z obu stron na rozgrzanej, suchej patelni, do zarumienienia się ciasta. Smacznego!
FragOla <3
Przepis na podpłomyki pochodzi z bloga Burczy mi w brzuchu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




