Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tiramisu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tiramisu. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 stycznia 2015

Owsianka tiramisu

Owsianka tiramisu

Ciężko uwierzyć, że minął już cały tydzień ferii - kiedy siedzi się nocami, a wstaje o dziesiątej czy jedenastej, czas jakoś szybciej płynie ;) Jeszcze tylko kilka razy będę mogła nacieszyć się leniwymi śniadaniami, które mogę przygotowywać, ile mi się żywnie podoba, bez pośpiechu. Póki jeszcze mam na to czas, staram się wykorzystywać go jak najlepiej i jeść rano jak najbardziej skomplikowane posiłki :D 

Taka też była owsianka tiramisu, której raczej nie zrobiłabym w tygodniu szkolnym - wymaga wyjęcia miksera ;) Jest naprawdę pyszna i rzeczywiście smakuje trochę jak tiramisu; smak kawy wyraźnie przebija się przez słodycz, a dzięki mascarpone całość jest bardziej kremowa niż standardowa owsianka. Wygląda równie dobrze jak smakuje, bo dzięki posypce z kakao można wziąć ją za prawdziwy deser ;) Nabraliście na nią już ochoty? Chyba nie muszę was długo przekonywać...

Owsianka tiramisu
Składniki na 2 porcje:
- 4 garści płatków owsianych błyskawicznych
- 2 szklanki mleka
- 2 łyżeczki kawy rozpuszczonej w 1/4 szklanki wody
- 1/4 szklanki likieru kawowego
- 2 łyżeczki kawy mielonej
- 250 g mascarpone
- 2 jajka
- 4 łyżki cukru
- kakao

Płatki owsiane zalać mlekiem, kawą i likierem, postawić na średnim ogniu i podgrzewać, aż cała ciecz zostanie wchłonięta. Żółtka utrzeć z cukrem, dodać mascarpone i zmiksować. Do kremu wsypać kawę mieloną i dokładnie wymieszać. Gdy płatki będą gotowe, przełożyć je do miseczek i wymieszać z kremem z mascarpone. Obsypać z wierzchu kakao. Smacznego!

FragOla <3

niedziela, 12 października 2014

Naleśniki tiramisu


Naleśniki tiramisu z domowym Hershey's Syrupem i bitą śmietaną



Fajnie jest czasem zjeść deser na obiad, nie uważacie? Gdy najdzie mnie taka ochota, sprawdzonym sposobem są naleśniki - mają mnóstwo wariantów, dowolność dodatków i, oczywiście, niezastąpiony smak!

Deser tiramisu uwielbiam, bo jest w nim wszystko, co kocham - kawa, słodycz, likier... Dlatego naleśniki o tej nazwie tak mi przypadły do gustu :) Samo ciasto jest świetne, delikatnie kakaowe, z Nutellą i nutą alkoholu, a z dodatkiem kremu z mascarpone, kawy i likieru desero - obiad staje się poezją na talerzu. Wszystko podałam z własnoręcznie ubitą śmietaną oraz domowym Hershey's Syrupem, na który przepis podam w następnym poście ;3

Powiedzcie mi, czy nie brzmi to wspaniale? A chcecie może sprawdzić, czy równie wspaniale smakuje? Jeśli tak, zapraszam po przepis ;D

Naleśniki tiramisu
Składniki na 9 naleśników:
Naleśniki:
- 2 szklanki mąki
- 2 szklanki mleka
- 2 łyżki Nutelli
- 1 łyżka amaretto (u mnie, z braku laku, 0,5 łyżki cukru migdałowego + 0,5 łyżki brandy)
- 1 łyżka cukru - pudru
- 1 łyżka kakao
- 2 jajka
- 1 łyżka rozpuszczonego masła
Krem:
- 250 g mascarpone
- 0,5 szklanki śmietany 30/36%
- 1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej
- 2 łyżki amaretto (u mnie z braku 1 łyżka cukru migdałowego + 1 łyżka brandy)
- 2 łyżki cukru - pudru

Przygotować krem: kawę rozpuścić w łyżce gorącej wody, wystudzić. Wszystkie składniki zmiksować do uzyskania gęstego kremu, wstawić do lodówki. Składniki na ciasto zmiksować, smażyć na rozgrzanej patelni bez tłuszczu. Smarować naleśniki kremem, zawijać i podawać z bitą śmietaną oraz dowlnym sosem - polecam domowy Hershey's, pasuje idealnie! Smacznego!

FragOla <3

niedziela, 3 sierpnia 2014

Party menu #1: Brownie tiramisu


Brownie tiramisu


Prezent urodzinowy <3

Dostałam w prezencie urodzinowym książkę z przepisami z mojego ulubionego bloga - "Moje wypieki i desery". A że przyjeżdża rodzina, a pomysłu na ciasto nie było, podjęłam szybką decyzję - spróbuję upiec coś, wykorzystując właśnie ten upominek :) Padło na brownie tiramisu.

Uwielbiam tiramisu chyba od zawsze, a brownie jest moją niedawną wielką miłością. Musiałam więc spróbować połączenia tych dwóch deserów ;3 Przygotowanie okazało się bardzo proste... a co ze smakiem?

Cóż, ciasto, jak to brownie, jest specyficzne i nie przypadnie do gustu każdemu: ciężkie, gliniaste, zapychające - nie każdy lubi te klimaty. Osobiście jestem zdecydowaną jego fanką. Krem z mascarpone dodaje mu nieco lekkości, jest też delikatny aromat kawy z alkoholem. Następnym razem dam do ciasta więcej masy tiramisu, ponieważ mimo wszystko gorzka czekolada aż zbytnio dominowała.

Brownie wciąż leży na talerzyku, ciągnąc mnie do siebie nieustannie. Czy skuszę się na trzeci kawałek? Oj, chyba tak...  i wy na pewno też, jeśli tylko spróbujecie :D



Brownie tiramisu
Składniki:
- 200 g gorzkiej czekolady
- 200 g masła
- 220 + 150 g cukru
- 3 + 2 jajka
- 1 łyżka + 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
- 1 + 2  łyżki dowolnego likieru (najlepiej Amaretto lub Baileys)
- 120 g mąki
- 500 g mascarpone

Czekoladę rozpuścić na parze. Masło utrzeć z 220 g cukru na puszysto, dodać 3 jajka, po każdym wbitym miksując. Wlać lekko przestudzoną czekoladę, dodać mąkę, kawę i likier, zmiksować. W drugiej misce zmiksować ze sobą pozostałe składniki. Blachę (20x30 cm) wyłożyć papierem do pieczenia, wylać na nią 3/4 masy czekoladowej i całą masę tiramisu (z mascarpone) (warstwami). Resztę masy brownie wyłożyć na ciasto łyżką. Na wierchu zrobić wzorki wykałaczką. Piec ok. 50 min. w temp. 170 stopni. Wystudzić w stygnącym piekarniku, wstawić do lodówki. Smacznego!

FragOla <3



wtorek, 17 czerwca 2014

Lody tiramisu - amaretto


Lody tiramisu - amaretto



Matko boska, muszę zrobić tę notkę najszybciej, jak się da, bo jeszcze ochłonę z wrażenia! Otóż oznajmiam wszem i wobec, że właśnie przeżyłam kulinarny orgazm! Zrobiłam i zjadłam przed chwilą najlepsze lody w swoim życiu ^^ W ustach osoby, która mogłaby żywić się tylko zimnymi deserami, to musi coś znaczyć...

Pomysł na lody tiramisu - amaretto zaczerpnęłam z bloga Moje Wypieki. To bardzo moje smaki, dlatego postanowiłam spróbować. Trochę roboty z nimi jest, zwłaszcza że nie mam maszyny do lodów - robiły się aż 2 dni, ale... warto było czekać :) Okazały się tak pyszne, że wyjadałam je łyżką wprost z pojemniczka :D

Co w nich było najlepsze? Właściwie nie umiem odpowiedzieć na to pytanie - zarówno część kawowa, alkoholowa, jak i ciastka czy czekolada smakowały świetnie. Jednak jedzone razem były wręcz nieziemskie! Miałam pewien problem z zakupem ciasteczek amaretti i już miałam zastąpić je innymi, ale na szczęście znalazłam (w Marcpolu). I nie potrafię nawet opisać, jak niesamowicie się cieszę, że to zrobiłam - komponują się z lodami idealnie, w dużej mierze ich dodatkowi deser zawdzięcza niezwykły smak *.*

Po raz pierwszy tak bardzo się rozpisałam, ale cóż, drzwi ogrodu Eden na chwilę stanęły przede mną otworem ;) Jeżeli wszystkie domowe lody są tak pyszne, to ja już nigdy nie chcę sklepowych - całe wakacje będę robiła własne! A moje prawnicze plany chyba przekształcą się w prywatną lodziarnię...

Lody tiramisu - amaretto
Składniki:
- 500 + 70 ml śmietany kremówki
- 6 żółtek
- prawie 1 szklanka cukru
- 2 szklanki mleka
-  łyżka aromatu waniliowego
- 80 ml słodkiego likieru (w oryginale Amaretto, ale ja z braku laku dałam Irish Cream i wyszło bosko)
- 1 łyżeczka aromatu migdałowego
- 2,5 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
- 70 g gorzkiej czekolady
- 1,5 łyżeczki kakao
- 200 g ciasteczek amaretti (podobno dostępne w Lidlu, jednak w moim nie było; radzę szukać w Marcpolu lub sklepie typu 'Kuchnie świata')

Żółtka ubić do białości, stopniowo dodawać cukier, miksując, by powstał kogiel - mogiel. Mleko lekko podgrzać, dodać masę z żółtek, podgrzewać, doprowadzając prawie do wrzenia (byleby się nie zwarzyło) i lekkiego zgęstnienia. Szybko zdjąć z palnika, dodać 500 ml kremówki, wymieszać. Podzielić masę na pół, do 1 części dodać aromaty oraz alkohol, do 2 kawę i kakao. Obie masy wymieszać, wlać oddzielnie do plastikowego pojemniczka. Zamrażać całą noc, wyjmując co 30 min. i mieszając. 

Gdy lody będą już gotowe, przygotować dość duży, plastikowy pojemnik. Lody wyjąć do temp. pokojowej. Podgrzać 70 ml kremówki, dodać połamanej czekolady, wymieszać do rozpuszczenia, zdjąć z palnika. Na spód pojemnika wyłożyć ciastka, na nie kłaść na zmianę lody. Po wyłożeniu połowy każdego pudełka rozłożyć następną warstwę amaretti, znowu rozkładać na zmianę lody. Wyrównać, wcisnąć kilka ciastek dla dekoracji, polać sosem czekoladowym. Włożyć do zamrażarki na noc. Wyjmować 20 - 30 min. podaniem. Smacznego!

FragOla <3

poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Babka tiramisu


Babka tiramisu


Oto kolejny wielkanocny wypiek z MW ;) Pyszna kawowa babka, smaczna nawet po kilku dniach, wilgotna i prosta w wykonaniu - czego chcieć więcej? Najlepsza z dużą ilością sosu - lepiej czuć alkohol ;) Oryginalny pomysł na święta i genialna propozycja na co dzień!

Babka tiramisu

Składniki:
- 170 g masła
- 3 jajka
- 1,5 szklanki mleka
- 3 szklanki mąki
- szczypta soli
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 2 łyżeczki sody
- 1 łyżeczka aromatu waniliowego
- 1,5 szklanki cukru
- 1/4 szklanki mocnej kawy
- 1/4 szklanki likieru, np. Baileys
- 3/4 łyżki kakao
- odrobina gorzkiej czekolady

Sos:
- 1 szklanka cukru - pudru
- 60 g śmietany kremówki 36%
- 115 g mascarpone
- 1/4 szklanki likieru

Masło utrzeć z cukrem, dodać aromat, stopniowo, po jednym, wbijać jajka i miksować. Stopniowo dodawać na zmianę mąkę z proszkiem, sodą i solą - mleko - mąkę - mleko - mąkę. Zmiksować do połączenia się składników. 

Do 2 misek odłożyć po szklance ciasta. Do jednej dodać likier i 1/4 łyżki kakao, do drugiej kawę i 1/2 łyżki kakao. Wymieszać. Połowę pozostałego ciasta wylać do formy, delikatnie nałożyć na to warstwę kawową. To samo zrobić z masą alkoholową uważając, by piętra się nie wymieszały. Ostrożnie wyłożyć na to resztę ciasta, wygładzić. Piec ok. 55 min. w temp. 165 stopni. Wystudzić. 

Składniki na sos zmiksować, oblać kremem zimną już babkę. Obsypać startą gorzką czekoladą. Smacznego!

FragOla <3