Pokazywanie postów oznaczonych etykietą omlet. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą omlet. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 31 maja 2015

Omlet kakaowy z bananem

Omlet kakaowy z bananem

Nadchodzi Dzień Dziecka i mam szczerą nadzieję, że choć jestem już raczej duża, mogę liczyć na jakąś niespodziankę ;) Może mama zrobi mi śniadanie do łóżka...? Gdyby chciała, z chęcią zjadłabym omleta kakaowego z bananami, na razie jednak musiałam się zadowolić usmażeniem go bez niczyjej pomocy.

Zawsze miałam słabość do omletów. Są gorsze, lepsze, słodkie, wytrawne, z warzywami, z owocami - jest w czym wybierać ;) Ten należy do dość zwyczajnych, aczkolwiek bardzo smacznych - jest czekoladowy i puszysty, co jak na omlet stanowi połączenie idealne ;) Banany trochę od niego odpadają przy przewracaniu (co może naprawdę irytować przy smażeniu drugiej porcji), ale w gruncie rzeczy smaku to nie zmienia i omlet jest jednym z lepszych śniadań, o jakich mogłam myśleć rano.

Omlety takie jak ten mają krótkie życie - gdy tylko powstaną, ktoś od razu musi je pożreć. Są po prostu za smaczne, by nie zostać zjedzone :( Ja swojego pożarłam bardzo szybko i nie mam wcale wyrzutów sumienia... Wręcz czekam na kolejną taką okazję. Może w poniedziałek rano? Kto wie?

Omlet kakaowy z bananen
Składniki na 2 porcje:
- 3 jajka
- 2 banany
- 1,5 łyżki brązowego cukru
- szczypta soli
- 1 łyżka kakao
- 2 łyżki mąki pełnoziarnistej
- odrobina aromatu rumowego

Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli, dodać żółtka i cukier, zmiksować. Dodać mąkę i kakao oraz aromat, zmiksować ponownie. Pokroić banany na plasterki. Na patelni rozpuścić masło, wylać połowę ciasta i smażyć na średnim ogniu. Gdy spód omleta lekko się zetnie, ułożyć na nim połowę plasterków banana 
i delikatnie przewrócić omlet na drugą stronę. Smażyć dalej ok. minutę. W ten sam sposób przygotować drugiego omleta. Smacznego!

FragOla <3

sobota, 9 maja 2015

Omlet z camembertem i dżemem malinowym

Omlet z camembertem i dżemem malinowym

Pierwszy raz od dawna miałam czas na porządne, leniwe śniadanie. Uznałam więc, że z tej okazji zrobię omleta, na którego ochotę miałam już od miesiąca. Nigdy nie byłam najlepsza w jego smażeniu; o dziwo tym razem udało mi się przygotować go bez zbędnych nerwów, przyklejania się ciasta do patelni i innych standardowych wypadków. 

Nie podam wam przepisu na ciasto, bo robię je zawsze "na oko" - trochę mleka, 2 jajka, trochę mąki, by masa była gęsta. Z tego wszystkiego wyszedł gruby, jajeczny omlet. Jednak najważniejsza kwestia w tym daniu to kwestia dodatków. Choć uwielbiam prosty omlet z cukrem, dziś rano byłam głodna jak wilk i nie miałam ochoty na minimalizm. Wyciągnęłam z lodówki dżem malinowy oraz camemberta, od którego chyba powoli się uzależniam i powstało przepyszne, oryginalne danie. Camembert lekko się rozpuścił, w połączeniu z dżemem smakował niebiańsko... Zjadłabym jeszcze drugą taką porcję ;)

Mam nadzieję, że ten post będzie inspiracją dla każdego omletomaniaka w zasięgu internetu. Jest świetny na duży głód, mały głód i duży apetyt, a właściwie na każdy rodzaj głodu czy apetytu, bo... jest po prostu pyszny ;) Z pewnością po pierwszym gryzie sięgniecie po więcej ;)


wtorek, 7 kwietnia 2015

Omletowe poranki


Puszysty omlet z wanilią i żurawiną


Omlet z camembertem i dżemem ananasowym

Dwa śniadania i dwa omlety, jeden lepszy od drugiego ;) Najpierw skusiłam się na puszysty omlet waniliowy, który okazał się mistrzostwem: delikatny, słodki, z nutą wanilii, nic tylko zajadać ;) Omlet z camembertem i dżemem jest trochę inny. To kombinacja wytrawnych i słodkich smaków, kombinacja, która wyszła naprawdę świetna - rozpuszczony camembert to moja wielka słabość, a kwaskowaty dżem ananasowy świetnie przełamuje jego smak ;) Omlety niezaprzeczalnie rządzą śniadaniami i ciężko ich nie kochać!

Puszysty omlet waniliowy
Składniki na 2 małe/1 dużą porcję:
- 3 jajka
- 1,5 łyżki cukru trzcinowego
- kilka kropel aromatu waniliowego 
- 1 łyżeczka cukru waniliowego
- 2 łyżki mąki pełnoziarnistej
- garść żurawiny

Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli, wmiksować do nich cukry i żołtka. Dodać mąkę i aromat, wymieszać. Wmieszać żurawinę. Smażyć na małym ogniu kilka minut z każdej strony, bardzo ostrożnie przekładając omlet. Smacznego!

niedziela, 15 marca 2015

Omlet czekoladowy

Omlet kakaowy z kremem czekoladowym

Na leniwe weekendowe śniadanie często przygotowuję sobie omleta. Dziś był to omlet czekoladowy - pyszny, słodki i sycący. Równie dobrze mogłabym go zjeść na obiad ;)

W oryginalnym przepisie omlet był podawany z kremem z białej czekolady, ja jednak pomyślałam, że z gorzką będzie smakował o wiele lepiej. Poza tym, białej czekolady nie lubię ;) Dlatego zastąpiłam ją wedlowską gorzką 70% i cieszę się niezmiernie, bo smak kremu był idealny ;) Sam omlet smakował mocno kakao, a pogłębiała to jeszcze gęsta masa w jego środku ;)

Takiego śniadania niejeden mógłby mi pozazdrościć ;) Jest na to jedna rada: łapcie patelnie i bierzcie się do smażenia omleta! Z pewnością pokochacie go tak jak ja, bo może mieć tylko jedną wadę: nie pojawia się na stole codziennie :3

Omlet czekoladowy
Składniki na 1 porcję:
- 2 jajka
- 2 łyżki cukru
- 2 łyżeczki kakao
- 3 łyżki kremówki 36%
- 50 g gorzkiej czekolady

Żółtka połączyć z cukrem i kakao, białka ubić na sztywno. Delikatnie połączyć ze sobą obie masy, smażyć na odrobinie masła, na małym ogniu, ok. 4 min. z jednej strony. Polecam przekładać za pomocą talerza: zsunąć na niego omleta, obrócić nad patelnią do góry nogami i smażyć dalej ;) Rozpuścić na parze gorzką czekoladę, dodać do niej kremówkę. Gotowym kremem czekoladowym wysmarować omleta i złożyć go na pół. Smacznego!

FragOla <3

sobota, 7 lutego 2015

Omlet bananowy


Omlet bananowy, kawa z mlekiem, Hershey's syrupem i chilli


Kocham soboty m. in. za pyszne śniadania - bez pośpiechu, spokojne, w towarzystwie dobrej kawy. W tygodniu nie ma na takie czasu, a już na pewno nie ma czasu na omlety ;)

Ostatnio jadałam głównie omlety wytrawne, dziś jednak nabrałam ochoty na takiego puszystego i słodkiego... Żeby jednak było trochę odmiany, zamiast mąki dodałam do niego bananów ;) Omlet składa się z trzech składników i nie jest zbyt skomplikowany, choć przy moich nerwach przewracanie go to dość niebezpieczna zabawa... Jest za to pyszny, delikatny, z mocnym bananowym posmakiem. 

Do omleta wypiłam jedną z lepszych domowych kaw - moccę z chilli ;) Nie chciało mi się rozpuszczać czekolady, wykorzystałam więc Hershey's Syrup, który dodałam do kawy i mleka ;) Kawa wyszła boska, a ostre chilli dodawało jej zdecydowanie charakteru :D

Takie śniadania mogłabym zajadać codziennie - może warto by było wstawać dla nich 20 min. wcześniej...?

Omlet bananowy
Składniki na 2 porcje:
- 2 banany
- 4 jajka
- 3/4 małego opakowania cukru waniliowego

Składniki zblendować, wylać połowę ciasta na wysmarowaną olejem patelnię i smażyć na małym ogniu z dwóch stron. Polecam przewracać przy pomocy talerza: gdy omlet zetnie się od spodu, zsunąć go na talerz i obrócić szybko do góry nogami, wrzucając na patelnię. Podawać ciepły. W ten sam sposób przygotować drugą porcję. Smacznego!

FragOla <3


poniedziałek, 12 stycznia 2015

Pomysł na omlet


Omlet z masłem orzechowym, rukolą i nerkowcami

J
Kolejny raz sobotnie śniadanie publikuję w poniedziałkowe popołudnie... Źle z moją systematycznością :( Niestety weekend miałam dość zabiegany, nie miałam więc czasu na wcześniejsze pisanie :( 

W sobotni poranek obudziłam się o 11 i odkryłam, że jestem sama w domu - logiczne więc było, źe muszę zrobić sobie wyjątkowe śniadanie ;) Półprzytomna powlekłam się do kuchni i przeszukałam lodówkę. Nie znalazłam w niej nic specjalnego, ale w kącie zaczaiła się rukola, były też jajka... Tak powstał pomysł na omleta ;)

Dam wam dobrą radę - gdy macie ochotę na coś wytrawnego i oryginalnego, sięgnijcie po masło orzechowe ;) Sprawdza się niemal w każdym połączeniu! Moje było trochę mało zwarte, bo w połowie produkcji blender zaczął podejrzanie brzęczeć, a nie chciałam wykończyć nowiutkiego sprzętu (m. in. dlatego nie opublikowałam  na nie przepisu) ;D 

Mając pomysł, szybko usmażyłam omleta, połączyłam go z masłem, nerkowcami i rukolą (mniammm) i zagotowałam wodę na kawę. Po dziesięciu minutsch mogłam delektować się śniadaniem godnym najlepszej śniadaniowni ^^ Omlet był cudownie puszysty, a masło orzechowe, rukola i orzechy tworzyły razem dziwny, ale niezwykle przyjemny dla podniebienia smak :3

Czyżbym dostrzegała u siebie początek omletomanii? Tego nie mogę wam obiecać, ale wiem jedno: masło orzechowe, rukola i nerkowce to naprawdę świetne trio ;)

Puszysty omlet
Składniki na 1 porcję:
- 2 jajka
- 2 łyżki mąki
- szczypta soli

Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli, wmiksować do nich roztrzepane żółtka. Wsypać mąkę i zmiksować raz, do połączenia składników. Smażyć na odrobinie masła na małym ogniu, gdy omlet zetnie się, przewrócić na drugą stronę. Podawać z dowolnymi dodatkami (polecam: masło orzechowe, rukola, nerkowce!)


sobota, 10 stycznia 2015

"Być może" nowe, fajne miejsce!




Kilka zdjęć wnętrza ;)


Mocca z syropem chilli


Omlet z kozim serem, roszponką i figą

Pierwszy piątek po feriach spędziłam ze znajomymi, a że nieodłącznym elementem naszych spotkań jest poszukiwanie nowych miejsc, odwiedziłam przy okazji lokal "Być może". Oferuje on głównie śniadania i lunche, choć można zjeść tu także spaghetti ;)

Oczywiście bez przeszkód się nie obyło - jak zwykle nie mogłyśmy znaleźć lokalizacji knajpki. Tym razem jakdojade.pl nie pomogło ;) Najpierw ja pomyliłam Plac Zbawiciela z Placem Konstutucji, potem postanowiłyśmy się cofnąć do metra. Gdy już dojechałyśmy na Plac Unii Lubelskiej, okazało się, że byłyśmy 10 minut wcześniej kilka metrów dalej ;) Kiedy w końcu dotarłyśmy na miejsce byłyśmy głodne, zmęczone i całkowicie mokre od deszczu :)

Powitał nas przytulny, oryginalny wystrój, który przypominał mi trochę "Bułkę przez Bibułkę". Stylowe dekoracje, eleganckie stoliki i cudne, kamienne ściany przenoszą gości gdzieś daleko od gwarnego centrum Warszawy. Warto tu przyjść choćby dla samego wnętrza ;)

Gdy już przywitała nas uśmiechnięta kelnerka, mogłyśmy wreszcie złożyć zamówienie. Razem z koleżanką zdecydowałyśmy się na omleta z kozim serem, roszponką i figą. Ja wzięłam jeszcze moccę z syropem chilli. Najpierw na stole pojawiła się kawa... i już wiedziałam, że obiad będzie udany ^^ Nie wiem, czy to kwestia kawy, czy mojego wyczucia smaku (syrop dobierany jest samodzielnie i trzeba za niego dopłacić), ale skosztowałam chyba najlepszej kawy, jaką piłam w życiu. Gorąca czekoladowa pianka była idealnie słodka, a wyraźnie wyczuwalne chilli idealnie się z nią komponowało. Kawa była tania, przepyszna i o niebo lepsza niż w sieciówkach :3

Jeżeli zaś chodzi o omleta - również był warty swojej ceny (17 zł). Jego żółty kolor wskazywał na dużą ilość jajek, z kolei połączenie figi i sera koziego było genialne - ni to słodkie, ni to wytrawne, ale trafione w punkt. Jedyną wadą tego dania jest to, że w teorii jest ono śniadaniowe - ja najadłam się nim bez problemu, ale w kwestii obiadów należę raczej do niejadków, więc nie każdemu taka ilość wystarczy. Cóż, w takim wypadku trzeba pewnie zapłacić więcej, ale cena 35 złotych za danie obiadowe to i tak nie tak dużo, jak na centrum Warszawy. Ach, zapomniałam jeszcze wspomnieć, że do omletów otrzymałyśmy darmowe, wypiekane na miejscu 3 rodzaje pieczywa (bardzo smaczne swoją drogą) i konfiturę jabłkową, którą wyjadałyśmy łyżeczkami. 

"Być może" to bardzo przyjemny lokal, świetny na spotkanie ze znajomymi czy sobotnie śniadania. To miejsce łączące "Charlotte", "Bułkę przez bibułkę" i włoską restaurację. Warto je zobaczyć, warto również tu wracać, bo jedzenie jest przepyszne ;) Polecam gorąco, wypad tam z pewnością będzie przyjemny... i koniecznie zamówcie moccę z chilli!




niedziela, 7 grudnia 2014

Omlet ziołowy

Omlet ziołowy

Omlet ziołowy nie jest tu szczególną nowością - ostatnio jadłam z nim tosty ;) Wyszedł mi jednak tak ładny, że musiałam się nim pochwalić na blogu ^^

Omlet to moje ukochane weekendowe śniadanie - leniwe, proste do zrobienia i bardzo smaczne ;) Wpisuje się w tradycję jajecznych śniadań, jest lekki i pachnie ziołami... Czego chcieć więcej? Może tylko, żeby zioła były świeże i pochodziły z własnego ogródka... ale na to trzeba poczekać już do wiosny ;)

Omlet ziołowy
Składniki na 1 porcję:
- 2 jajka
- 2 łyżki zimnej wody
- garść posiekanego szczypiorku
- sól, pieprz, oregano, majeranek, bazylia, zioła prowansalskie

Jajka roztrzepać z wodą, dorzucić do nich szczypiorek i przyprawy. Wylać na rozgrzaną teflonową patelnię, smażyć kilka minut z każdej strony, aż omlet stanie się rumiany. Złożyć na pół, podawać ciepłe. Smacznego!

FragOla <3

wtorek, 25 listopada 2014

Tosty z omletem ziołowym


Tost z omletem ziołowym, omlet ziołowy (za dużo go trochę usmażyłam...)



Przygotowania ;)

Dość dziwna rzecz - tosty z omletem. Na szczęście budząca grozę nazwa nie przekłada się na smak, który jest świetny i bardzo ciekawy. Znakomicie spisuje się tu sos; sam omlet jest mało wyczuwalny, ale mimo wszystko warto dodać go do tosta. Życie jest przecież po to, żeby robić dziwne rzeczy, prawda? ;)

Tosty z omletem ziołowym
Składniki na 2 porcje:
- 1 duże jajko
- 1 łyżka zimnej wody
- garść posiekanego szczypiorku
- 4 kromki chleba tostowego (u mnie razowy)
- 2 plasterki pomidora
- 1/2 cebuli
- 2 liście sałaty
- 1/4 szklanki majonezu
- 1 łyżka soku z cytryny
- 1 łyżeczka oleju
- 1 ząbek czosnku
- sól, pieprz, bazylia, oregano, majeranek

Roztrzepać jajko z wodą, szczypiorkiem i przyprawami, wylać ciasto na rozgrzaną patelnię i usmażyć cienkiego omleta. Chleb podpiec z obu stron na patelni grillowej. Przygotować sos: połączyć majonez, sok z cytryny, olej, starty czosnek, sól, pieprz i oregano do smaku. Wysmarować połowę kromek sosem, na dwóch pozostałych rozłożyć omleta. Podobnie postąpić z warzywami. Złożyć dwie kromki, by powstały dwa takie same tosty. Spiąć wykałaczką. Smacznego!

FragOla <3

Przepis pochodzi z Kwestii smaku.

sobota, 25 października 2014

Omlet Caprese

Omlet z pomidorem, mozzarellą i bazylią

Witam was w sobotni poranek, wprost z 18 stopni, do których spadła temperatura w moim domu! Przy takiej pogodzie nie było innego wyjścia - musiałam rozgrzać się jakimś ciepłym śniadaniem. Pierwszym, które mi przyszło na myśl, był omlet. Niezawodny, przygotowywany ze składników, które zawsze mam w domu, szybko rozbudził moją kuchenną wyobraźnię...

Dzisiejsza wersja pochodzi z Kwestii Smaku. Większość rzeczy zachowałam, parę dodałam od siebie i tak powstał pyszny omlet z pomidorem, mozzarellą i bazylią - w sam raz na rozgrzewkę przed chłodnym dniem! Nie wymagał przewracania ani smażenia pod przykrywką, był więc bardzo prosty i szybko mogłam się cieszyć jego smakiem.

Najlepsze w daniu było oczywiście połączenie mozzarelli ze smażonym pomidorem, który skojarzył mi się, nie wiem, dlaczego, z latem i słońcem ;) Bazylia była tylko lekko wyczuwalna, ale i tak poprawiła smak całości :) 

Po takim śniadaniu, ciepłym i sycącym, nie straszna jest żadna temperatura na zewnątrz ;) Czapka i szalik w dłoń - mrozie, przybywam!

Omlet Caprese
Składniki na 2 porcje
- 4 jajka
- 2 łyżki zimnej wody
- 1 pomidor
- 1/3 kulki mozzarelli
- 1 łyżeczka słodkiej papryki
- 3/4 łyżeczki chilli
- sól, pieprz

Roztrzepać w misce jajka, wodę i przyprawy. Pomidora pokroić w kostkę, podsmażyć 1/2 na łyżce masła. Po ok. minucie smażenia zalać pomidora połową masy jajecznej. Na sporym ogniu poczekać, aż omlet lekko się zetnie, podnieść patelnie, poruszać chwilę rączką, aby jajko się poruszało. Na chwilę odstawić na ogień. Czynność powtarzać do chwili, gdy omlet będzie puszysty i ścięty na spodzie (wierzch powinien pozostać lekko wilgotny). Pokruszyć na niego połowę przygotowanej mozzarelli, złożyć łopatką na pół. Nie przejmować się, jeśli się porwie - to niemal nieuniknione :) Smacznego!

FragOla <3


sobota, 4 października 2014

Foodfiction #5: "Ratatuj" - Omlet z warzywami Remy'ego


"Ratatuj" - Omlet ze smażonym szczypiorkiem i rzodkiewką



Mało miałam czasu na dzisiejsze Foodfiction, zrobiłam więc coś prostego i niewyszukanego, a także - nie oszukujmy się - do czego wszystkie składniki miałam pod ręką ;) Na talerzu śniadaniowym wylądował dziś francuski omlet z bajki Ratatuj.

Kto z nas nie chciałby gotować jak szczurek Remy? Omlet w jego wykonaniu był na pewno o wiele lepszy, mój jednak do złych też nie należał :) We francuskiej kuchni omlet jest jednym z dań królujących, mogę więc nazywać się tej kuchni wielbicielką, bo bardzo lubię smażone jajka (z wyjątkiem jajecznicy). Śniadanie to było smaczne, sycące i jajeczne, z chrupiącymi warzywami i porcją dobrego humoru na cały dzień w gratisie ;3

I kto mi teraz powie, że gryzonie nie umieją gotować?

Omlet z warzywami
Składniki na 2 porcje:
- 4 jajka
- 1 łyżka mleka
- szczypta sody
- sól, pieprz, bazylia
- dowolne warzywa (u mnie szczypiorek i rzodkiewki)

Warzywa pokroić w kostkę i przesmażyć na maśle. Jajka roztrzepać z sodą, mlekiem i przyprawami. Rozpuścić łyżkę masła, wylać pół ciasta na patelnię, smażyć na małym ogniu pod przykryciem do ścięcia się jajka. Wyłożyć na omlet warzywa, złożyć go na pół, ostrożnie zdjąć z patelni. W ten sam sposób przygotować drugi omlet. Smacznego!

FragOla <3

sobota, 20 września 2014

Wiosenny omlet jesienią

Omlet z rzodkiewką i szczypiorkiem

Nie ma to jak to cudowne uczucie, kiedy po ciężkim tygodniu przychodzi wreszcie weekend... A najlepszy weekend jest wtedy, gdy rozpoczniemy go pysznym śniadaniem! U mnie z okazji tego cudownego dnia, jakim jest sobota, rano na stole pojawił się omlet :)

W moim domu istnieje tradycja jedzenia jajek w każdą sobotę lub niedzielę. Wspólne śniadania zawsze składają się z jajecznicy czy sałatki jajecznej. Tego dnia zastępstwem dla nich był właśnie omlet ;) To kolejna wersja wytrawna, tym razem z rzodkiewką i  szczypiorkiem. Dla miłośników smażonego jajka z warzywami to idealna opcja - nieco ostra, nieco słona, mocno jajeczna, z chrupiącymi warzywami... W sam raz na spokojny poranek przed leniwym dniem ;)

Omlet z rzodkiewką i szczypiorkiem
Składniki na 2 porcje:
- 4 jajka
- 5 łyżek mąki
- 5 łyżek mleka
- 5 - 6 rzodkiewek
- pół szczypiorku
- sól, pieprz

Trzepaczką połączyć jajka, mleko i mąkę. Do ciasta zetrzeć rzodkiewkę i wrzucić posiekany szczypiorek, przyprawić do smaku. Przelać połowę na patelnie z odrobiną rozgrzanego oleju, smażyć na średnim ogniu pod przykryciem do ścięcia się jajka. Zdjąć z patelni, w ten sam sposób przygotować drugiego omleta. Podawać od razu. Smacznego!

środa, 20 sierpnia 2014

Omlet cebulowo - kukurydziany

Omlet cebulowo - kukurydziany

Nigdy nie zastanawiałam się, jak bym się czuła, gdyby ktoś pozbawił mnie patelni. Przez ostatnie dwa tygodnie miałam okazję - w wakacyjnym domku takowej nie było... Nawet nie miałam pojęcia, że mogę tak bardzo stęsknić się za starym, poczciwym omletem ;)

Tę wersję wypatrzyłam na Burczy mi w brzuchu. Usunęłam ze składników boczek, którego nie lubię, i voila! pyszny omlet niemal sam się zrobił. Jest bardzo smaczny, mocno jajeczny i wyrazisty dzięki przyprawom, uroku dodaje mu ser ;) Świetny na leniwe śniadanie... Nie wymaga też wielkich umiejętności - od patelni odchodzi łatwo, a przewracać nawet go nie trzeba. Ideał ;3

Omlet cebulowo - kukurydziany
Składniki na 2 porcje:
- 1 cebula
- 1/2 puszki kukurydzy
- 3 garście sera żółtego
- 4 jajka
- sól, pieprz, chilli, curry

(Instrukcja przygotowania jednego omleta - składniki dzielimy na pół!) 
Podsmażyć na maśle posiekaną w kostkę cebulę. Po chwili dodać kukurydzę, smażyć kilka minut. Jajka roztrzepać z przyprawami (polecam dodać ich sporo, nadają potrawie smak), wlać na patelnię. Zmniejszyć ogień, smażyć pod przykryciem ok. 4 minuty. Posypać wierzch serem, przykryć i poczekać, aż się rozpuści. Zdjąć z palnika, podważyć łopatką i przełożyć na talerz. Podawać od razu. Smacznego!

FragOla <3

środa, 23 lipca 2014

Fritatta z mozzarellą i pomidorami

Fritatta z mozzarellą i pomidorem

Jak już wspominałam, jestem fanką jajek. Dlatego jednym z moich ulubionych śniadań jest omlet! Dziś wersja z mozzarellą i pomidorami zaczerpnięta z Kwestii Smaku, nieco tylko zmodyfikowana.

Niestety nie miałam patelni żaroodpornej, dlatego omlet, a właściwie fritatta, była robiona tylko pod przykrywką. Przy zdejmowaniu trochę się rozpadła, ale smak pozostał ten sam - serowy, lekko słonawy, z wyczuwalną bazylią... Pyyycha! Niebo w gębie dla fanów jajek z patelni :)

Fritatta z mozzarellą i pomidorami
Składniki na 2 porcje:
- 4 jajka
- 2 pomidory
- 125 g mozzarelli
- 3 łyżki mleka
- 2 plasterki sera żółtego
- 1/2 ząbka czosnku
- sól, pieprz, bazylia

Pokroić pomidory, przyprawić solą, pieprzem i bazylią. Roztrzepać jajka z solą i pieprzem, dodać mleko, startą mozzarellę, porwany na kawałki ser i starty czosnek. Pomidory pokroić w kostkę, wrzucić do ciasta. Na patelni rozpuścić łyżkę masła, wlać połowę ciasta, przykryć pokrywką. Kiedy się zetnie, zdjąć z patelni, w razie problemu złożyć na pół i zsunąć na talerz. W ten sam sposób przygotować drugi omlet. Smacznego!

FragOla <3

sobota, 31 maja 2014

Omlet w wersji wytrawnej

Omlet z warzywami i serem, herbata

Wracam do was po wycieczce, wypoczęta, choć z dość kiepskim humorem :( Na szczęście nie ma to jak w domu :D W ośrodku niestety jedzenie było stołowkowe, więc pierwsze co zrobiłam rano, to przygotowałam sobie śniadanie z duuuużą ilością warzyw. Pierwszy raz jadłam omlet w wersji wytrawnej, ale muszę przyznać, że smakował mi niemal tak samo, jak na słodko :3 Polecam amatorom jajek i kolorowych, zdrowych posiłków!

Omlet z warzywami i serem
Składniki:
- 3 jajka
- 4 łyżki mąki
- 4 łyżki mleka
- 1/2 pomidora
- 1/2 cebuli
- garść szczypiorku
- 1 plasterek sera
- sól, pieprz, bazylia

Jajka zmiksować na pianę, dodać mleko i mąkę, zmiksować. Warzywa i ser pokroić w kostkę, szczypiorek posiekać. Dodać do ciasta, doprawić do smaku. Smażyć na maśle. Z przewróceniem może być problem - ja poczekałam, aż omlet się zetnie, zsunełam na talerz i drugą stroną położyłam na patelni. Smacznego! 

FragOla <3

czwartek, 22 maja 2014

Omlet

Omlet z cukrem, mleko waniliowe

Po męczącym, tak okropnie gorącym dniu, na osłodę życia pyszna kolacja ;)

Zawsze kochałam omlety. Są pełne zalet: smaczne, sycące i tanie (to zaledwie trzy jajka, trochę mleka i mąki)! Można je jeść zarówno na śniadanie, jak i na obiad czy kolację; są pyszne i w słodkiej wersji, i z warzywami :) Ja osobiście najbardziej lubię je z cukrem :3 Polecam wszystkim, którzy lubią dania ze smażonych jajek ;)

FragOla <3