Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karmel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karmel. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 maja 2015

Foodfiction #13: "Zaczarowane" jabłko w karmelu


Zaczarowana - jabłko w karmelu


Ugryzłam i przeżyłam - chyba nie jestem Królewną Śnieżką... :(

Dawno nie było tu już Foodfiction; pewnie myśleliście, że zapomniałam? Znudziło mi się, odechciało?
Nic bardziej mylnego, uwielbiam ten cykl. Niestety jakoś tak się złożyło, że soboty, w które zwykle go publikowałam, mam od jakiegoś miesiąca co tydzień zajęte. Nie miałam czasu na sobotnie posiłki filmowo - książkowe, uznałam więc, że zacznę je publikować pierwszego lepszego dnia. Padło na dziś ;)

Na dzisiejszy post wpadłam po obejrzeniu Zaczarowanej - Giselle bezustannie była częstowana jabłkami, w tym raz zaproponowano jej jabłko w karmelu. Brzmi intrygująco, prawda? Cóż, uznałam, że warto stworzyć taki przysmak, bo może być warto. Zrobiłam mały eksperyment, przygotowałam karmel i zanurzyłam w nim jabłko. Nie pomyliłam się - wyszło pysznie ;) Jabłko miało chrupiącą, karmelową skórkę i delikatny środek. Na taki przysmak chyba dałabym się skusić nawet najgorszej ze złych czarownic ;)

Jednak skoro zjadłam już ze smakiem swoje jabłko (wprawdzie na patyku, ale jednak), pozostaje jedno pytanie: gdzie jest mój Prince Charming? Halo halo, czekam!

Jabłko w karmelu
Składniki:
- 1 jabłko
- 7,5 łyżki cukru
- 2 łyżki wody

Cukier i wodę wymieszać w garnuszku, postawić na małym ogniu i gotować do uzyskania bursztynowej barwy. W płynnym jeszcze karmelu zanurzyć nabite na patyk jabłko, obtoczyć je dokładnie i odłożyć na chwilę do obeschnięcia. Smacznego!

FragOla <3


środa, 1 kwietnia 2015

Granola karmelowa

Granola karmelowa z jogurtem naturalnym

Zrobiłam już tyle granoli, że powoli kończą mi się pomysły. Dziś wykorzystałam jeden z ostatnich, które mam w zanadrzu - na granolę karmelową. Pewnie nie raz już mówiłam, że nie lubię karmelu, jednak w niektórych przypadkach przypada mi on do gustu i miałam nadzieję, że tak będzie również i w tym ;)

Gdy chorowałam i spokojnie siedziałam w domu, zaczęło mi się powoli nudzić. Postanowiłam więc zrobić przepyszną granolę, żeby pocieszyć się jakoś jedzeniem... Niestety zapomniałam, że z chorobą żołądka niekoniecznie wolno mi coś takiego jeść ;) Granola jednak powstała, a ja spróbowałam jej dopiero dzisiaj.

Co do smaku: przede wszystkim, jest ona potwornie słodka. Moja niechęć do karmelu jest niestety głęboko zakorzeniona i choć granola mi smakowała, po większej ilości zaczęło mnie porządnie mdlić. Najlepiej jest więc zjeść ją z kwaśnym jogurtem i popić gorzką herbatą ;)

Fanom karmelu mogę powiedzieć tylko jedno: będziecie zachwyceni ;) Na mnie dzisiejsza granola wywarła podobne odczucia, jak popcorn karmelowy - wcale nie takie złe, ale też nie do końca dobre.

Granola karmelowa
Składniki:
- 2 szklanki płatków owsianych
- 2 garści migdałów
- garść nerkowców
- 1/6 łyżeczki soli
- 2/3 łyżki cynamonu
- 60 g masła
- 2 łyżki miodu
- 1/2 szklanki cukru trzcinowego

Płatki, bakalie, sól i cynamon wymieszać w misce. Masło rozpuścić na małym ogniu, dodać do niego cukier i miód, chwilę gotować, aż masa stanie się jednolita. Szybko oblać nią składniki w misce i wymieszać. Piec 40 min. w 150 stopniach. Po upieczeniu połamać na mniejsze kawałki. Smacznego! 

FragOla <3


niedziela, 8 lutego 2015

Cykl popcornowy #10: Popcorn karmelowy (wersja 2)

Popcorn karmelowy

Stało się - 4 sezon Gry o tron już za mną, teraz pozostaje tylko czekać na kolejny ;) Wraz z nim skończyły mi się pomysły na popcorn, chyba będę musiała jakieś stworzyć ;) Wczoraj jednak spróbowałam zrobić popcorn karmelowy, tym razem już prawdziwy, bo pieczony.

Popcorn ten jest przede wszystkim bardzo słodki, tym razem więc o dziwo wystarczył nie na jeden, ale co najmniej na cztery odcinki ;) Skróciłam czas pieczenia z 45 minut, bo po 30 minutach miałam wrażenie, że zaraz wszystko się spali... Dobrze zrobiłam, bo popcorn wyszedł idealnie upieczony i chrupiący :D

Może więc, zamiast kupować paczuszkę w Multikinie za 15 zł, lepiej zrobić sobie popcorn karmelowy samodzielnie w domu? Zapewniam, że jest chyba jeszcze lepszy, starczy też kilku osobom na całą noc, bo potwornie zasładza... Pozostawiam to wam do przemyśleń ;)

Popcorn karmelowy
Składniki:
- 250 g kukurydzy do prażenia
- 1,5 szklanki brązowego cukru
- 9 łyżek masła
- 1/3 szklanki miodu
- 3 łyżki wody
- 1/2 łyżeczki soli
- 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
- 3 łyżeczki aromatu waniliowego

Kukurydzę uprażyć na popcorn. Pozostałe składniki (z wyjątkiem proszku do pieczenia) połączyć w rondelku na małym ogniu. Gdy na wierzchu zaczną pojawiać się bąbelki, gotować jeszcze 3 -  4 minuty. Zdjąć z gazu i szybko dodać proszek, wymieszać. Popcorn oblać karmelem i wymieszać dokładnie, rozłożyć na blasze z papierem do pieczenia. Piec ok. 30 min. w 180 stopniach, mieszając co jakiś czas. Smacznego!

FragOla <3

piątek, 9 stycznia 2015

Snickersowa radość ^^


Muffinki Snickers


Wspominałam chyba już kiedyś, że karmel lubię wyłącznie w nielicznych przypadkach. Jednym z nich są Snickersy, moje ukochane batoniki - kwintesencja tego, czego nienawidzę (ciągnący się karmel na zębach, tfu), a jednocześnie niemal najlepsza rzecz na świecie! Dlatego muffinki snickersowe były dla mnie spełnieniem marzeń :D

Niestety całe 35 muffinków (tak, wiem, duużo - piekłam na 4 razy) piekłam nie dla siebie, a z okazji urodzin znajomej :( Oddawałam je z bólem serca, a żeby mniej cierpieć, ukradłam jednego dla siebie ;) (może nawet dwa czy trzy...). Jednak sprawił mi on jeszcze większy ból - był tak pyszny, że jeszcze ciężej było mi się żegnać z jego licznymi towarzyszami!

Choć cała krzątanina w kuchni zajęła mi jakieś trzy godziny, absolutnie tego czasu nie żałuję. Kawałki batoników, spieczony karmel i aromatyczne masło orzechowe wynagrodziły mi wszystko :3 Na pewno jeszcze nieraz powtórzę ten wypiek... Tym razem wyłącznie na własne zamówienie ^^

Muffinki Snickers
Składniki na ok. 35 muffinków:
- 750 g mąki
- 18 łyżek masła orzechowego
- 4,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 3 szczypty soli
- 15 łyżek cukru
- 9 batoników Snickers
- 180 g masła
- 3 jajka
- 520 ml mleka

Mąkę, cukier, sól, proszek i masło orzechowe wymieszać na kruszonkę. Masło rozpuścić, roztrzepać je z jajkami i mlekiem. Połączyć suche składniki z mokrymi, dokładnie wymieszać. Posiekać Snickersy i wmieszać je do ciasta. Rozłożyć do papilotek, wypełniając prawie całe foremki (babeczki słabo rosną). Piec ok. 18 min. w 200 stopniach. 
Smacznego!

FragOla <3

poniedziałek, 24 listopada 2014

Słodkie panini

Karmelizowane panini z camembertem

Wybaczcie mi długą nieobecność - prawie cały weekend byłam poza domem. Miałam zresztą wiele atrakcji, jedzenie nie było więc moim głównym zajęciem ;) Powrót do żółtej kuchni zaczęłam dość dziwnym eksperymentem, a mianowicie skarmelizowałam sobie chleb.

Mam ostatnio dziwną fazę na karmelizowanie. Choć karmelu szczerze nie lubię, karmelizowane warzywa , bakalie czy owoce jakoś zaczynają mi smakować. Ponieważ w lodówce nic nie było, zaczęłam kombinować. Zobaczyłam bułki i ser pleśniowy... I powstało dziwne coś, pośrednie między panini a grzanką. Mimo wszystko był to eksperyment smaczny - polecam szaleństwa w kuchni ;)

Karmelizowane panini z camembertem
Składniki:
- 1 ulubiona bułka
- 1/4 sera camembert
- cukier

Składniki dodawałam bardzo na oko, nie mam więc dokładnych ilości ;)

Kilka łyżek cukru skarmelizować na patelni (dolać do cukru trochę wody, poczekać, aż się zagotuję, gotować 3 minuty na małym ogniu). Pod koniec w karmelu obtoczyć dwie połówki przekrojonej bułki. Rozgrzać patelnię grillową. Na pieczywie ułożyć pokrojony w plasterki camembert, złożyć połówki, położyć na patelni, przycisnąć dużą, płaską łyżką. Podgrzewać chwilę z każdej strony, do rozpuszczenia się sera. Uwaga - cukier lubi się przypalać! Podawać gorące. Smacznego!

FragOla <3


sobota, 15 listopada 2014

Cykl popcornowy #6: popcorn karmelowy (wersja 1)


Popcorn karmelowy, kawa mrożona


Popcorn karmelowy można robić na dwa sposoby - pierwszy, ten popularniejszy, to pieczenie prażonej kukurydzy w karmelu w piekarniku, drugi zaś to popcorn lepki, posklejany, świeżo nim oblany (karmelem, nie piekarnikiem ;D) Dzisiejszy wieczór spędziłam przez brak piekarnika z wersją alternatywną.

Na początku przysmak był przepyszny; karmel lekko zasechł, był miękki i ciągnący. Chociaż nie lubię takiej struktury słodyczy, tutaj akurat wszystko mi smakowało. Dopiero po wpałaszowaniu połowy miski zasłodziłam się tak, że nie byłam w stanie już niczego więcej tknąć :( Popcorn okazał się dobry, ale zdecydowanie zbyt karmelowy jak na moje możliwości.

Następnym razem spróbuję z karmelem pieczonym - nie będzie może aż tak klejący... Po dzisiejszej degustacji wiem dwie rzeczy: dodawać mniej karmelu i nie stosować piekarnika wymiennie z mikrofalówką! (długa historia...)

Popcorn karmelowy
Składniki na dużą miskę:
- 100 - 150 g preparowanej kukurydzy 
- 1 szklanka brązowego cukru
- 1/4 szklanki miodu
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/4 łyżeczki soli
- 6 łyżek masła
- 2 łyżeczki aromatu waniliowego

Uprażyć kukurydzę na oleju. W garnku podgrzać wszystkie składniki polewy oprócz proszku, wymieszać do rozpuszczenia się masła, gotować 4 min. Zdjąć z ognia, dodać proszek do pieczenia, wymieszać. Zalać polewą popcorn, wymieszać dokładnie. Gdy karmel zastygnie, przesypać do miski i zajadać ;) Smacznego!

FragOla <3

czwartek, 6 listopada 2014

Szybki przegląd lodówki - sałatka AFYF


Sałatka z camembertem, rukolą, prażonymi orzechami i karmelizowanym jabłkiem; tosty pełnoziarniste


Latte z syropem pistacjowym, muffin migdałowy - Green Cafe Nero


Hor chocolate&caramel - Fragola

Sałatka AFYF - dziwna nazwa, prawda? Nigdy o takiej nie słyszeliście? A może tylko wam się tak wydaje? Zapewniam, że musieliście mieć z nią styczność, bo AFYF to przepiękny skrót od All From Your Fridge :) 

Potrawy o tej wdzięcznej nazwie powstają zazwyczaj w przypadku kompletnego braku pomysłów twórcy. Tak było i tym razem - nie znalazłam wcześniej żadnego ciekawego przepisu, miałam smaka na sałatkę, a w lodówce (oprócz wielkiej pustki) zalegało kilka rzeczy. Wyciągnęłam więc część z nich i rozpoczęłam proces twórczy :3

Przy zeszłotygodniowej wizycie w Pizzy Eataliano spodobał mi się pomysł orzechów w sałatce. Ponieważ nieco ich miałam, postanowiłam wykorzystać ten patent. Dodałam też camembert, posiekałam rukolę i skarmelizowałam jabłka - powstała prosta i pyszna sałatka, idealna w roli lekkiej, wieczornej przekąski.

Chciałabym też polecić wam Green Cafe Nero na Chmielnej. Byłam tam ostatnio z wizytą i na pewno niedługo wrócę! Przede wszystkim, ogromnym plusem jest obsługa - przemiła, wchodząca w interakcję z klientem, profesjonalna i dowcipna. Dochodzi do tego ładny wystrój, pyszne muffinki i całkiem tania - jak na sieciówkę - kawa (10 zł za latte ^^). Jedynym minusem jest brak miejsc, bo Chmielna jest oblegana o każdej porze dnia ;) Zdecydowanie wolę to miejsce od popularnych sieciówek (choć Starbucks też ma swój urok ;D) i na pewno zawitam tu znowu już niedługo :3

Ach, przy okazji możecie też wstąpić do Galerii Mokotów na gorącą czekoladę z lodami orzechowymi i karmelizowanymi orzechami - nie dość, że doznacie rozkoszy smaku tego napoju, to jeszcze będziecie mieli okazję podziwiać świąteczne dekoracje (dzisiaj 6 listopada, prawda...?)

Sałatka AFYF
Składniki na średnią miskę:
- garść orzechów laskowych
- garść nerkowców
- trochę pestek słonecznika
- trochę suszonych pestek dyni
- 3 garście rukoli
- 3/4 camemberta
- 1 jabłko
- 1/2 szklanki cukru trzcinowego
- 1 łyżeczka miodu (niekoniecznie, ale dzięki niemu karmel jest płynny i ma ciekawy posmak)
- odrobina soku z cytryny
- pieprz kajeński

Rukolę posiekać, camemberta pokroić w kostkę. Orzechy posiekać, prażyć chwilę na suchej patelni, co jakiś czas mieszając. Wszystkie składniki wymieszać w misce. Na patelnię wsypać cukier, dodać miód i 3 łyżeczki wody. Postawić na małym ogniu, gotować ok. 3 min. od rozpoczęcia się wrzenia (nie mieszać!). Do gotowego karmelu wrzucić pokrojone w kostkę jabłko, wymieszać. Dodać do sałatki. Całość pokropić sokiem z cytryny i przyprawić odrobinę pieprzem kajeńskim. Smacznego!

FragOla <3



środa, 22 października 2014

Ryż na mleku - tiramisu

Ryż na mleku - tiramisu, mleko czekoladowe

Dawno już nie jadłam swojego ukochanego ryżu na mleku. Dzisiaj przygotowałam go w wersji tiramisu, choć dla mnie smakował bardziej jak karmelowo - czekoladowy ;)

Danie jest bardzo czasochłonne, choć 20 minut mieszania ryżu może być bardzo relaksujące; poza tym, można wykorzystać ten czas, ucząc się słówek, jak ja ;3 Oprócz tego trzeba liczyć się z koniecznością zrobienia karmelu, co jest rzeczą wyjątkowo okropną i nieprzyjemną... Na szczęście poza tym wszystko jest proste i bezproblemowe :)

Co do smaku, łatwo się zasłodzić; karmel robi swoje, a i rozpuszczająca się czekolada do gorzkich nie należy. Trzeba lubić tego typu desery, bo inaczej raczej wam nie zasmakuje :( Ja lubię i ryż w tym stylu to jedna z moich ulubionych kolacji :3 Polecam!

Ryż na mleku tiramisu
Składniki na 2 porcje:
- 4/5 szklanki ryżu
- 3 szklanki mleka
- 1 łyżeczka cukru waniliowego
- 1/2 szklanki + 50 g cukru
- 1 łyżka masła
- 1 łyżka śmietany
- 50 ml kawy
- 60 g czekolady mlecznej

Ryż postawić na małym ogniu, dodać cukier waniliowy i 50 g cukru białego, zalać 1/2 szklanki mleka, wymieszać. Gdy mleko się wygotuje, dodawać po 1/2 szklanki mleka, mieszać co jakiś czas. W tym czasie cukier i 2 łyżeczki wody postawić na średnim ogniu, ugotować karmel. Dodać do niego kawę i śmietanę, jeśli karmel zastygnie, podgrzać jeszcze raz. Odstawić na kilka minut. Gotowy ryż przełożyć do miseczek, wymieszać z karmelową kawą i obsypać drobno posiekaną czekoladą. Smacznego!

czwartek, 2 października 2014

Jogurt Snickers


Jogurt naturalny Snickers, mleko z cukrem waniliowym


Mój ukochany jogurt naturalny przedstawiam wam dzisiaj w wersji bardzo słodkiej i charakterystycznej, bo o smaku Snickersa. Odtwarzanie batonów w różnego rodzaju deserach daje wielką frajdę, zazwyczaj jest też strzałem w dziesiątkę.

O dziwo, z karmelem pracowało mi się dzisiaj bardzo dobrze. Nie musiałam robić go 3 razy i nie spaliłam żadnego garnka, co można uznać za znaczący sukces ;) Może to kwestia tego, że dodałam do niego masło, tak jak przy przygotowywaniu popcornu Snickers?

W smaku jogurt jest świetny, słodko - słony, zupełnie jak mój ulubiony baton :) Karmel zastyga i nadaje niezwykłej słodyczy, do tego orzeszki i czekolada - niebo w gębie ;) Jeśli lubicie Snickersy, przekąska ta na pewno wam posmakuje!

Jogurt naturalny Snickers
Składniki na 2 porcje:
- 600 g jogurtu
- 1 podwójny baton Snickers
- 50 g mlecznej czekolady
- 3/4 puszki orzeszków ziemnych smażonych i solonych
- 1/4 szklanki cukru trzcinowego
- 1 łyżka miodu
- 1/2 łyżki wody
- 1,5 łyżki masła
- proszek do pieczenia, na czubku łyżeczki
- szczypta soli

Do miseczek wlać po połowie jogurtu, dodać do każdej posiekanego mini -Snickersa, 25 g pokrojonej drobno czekolady i połowę orzeszków. Wymieszać, wstawić do lodówki. W rondelku wymieszać cukier, sól, masło, wodę i miód, postawić na średnim ogniu. Gotować 3 min. od czasu pojawienia się na powierzchni pierwszych pęcherzyków powietrza (nie mieszać), zdjąć, dodać szybko proszek i wymieszać. Od razu polać karmelem jogurt, natychmiast wymieszać. Smacznego!

FragOla <3

niedziela, 31 sierpnia 2014

Cykl popcornowy #3: popcorn Snickers

Popcorn a'la Snickers

Kolejna odsłona cyklu popcornowego, tym razem na słodko! Jeśli nie próbowaliście nigdy popcornu z karmelem, który serwują niektóre kina, radzę wam szybko naprawić ten błąd :) Ktoś mógłby uznać, że kukurydza po prostu nie może być słodka, ale czemu nie przełamywać stereotypów?

Wbrew pozorom, karmelowy popcorn jest bardzo dobry. Jeszcze lepsza jest jego wypasiona wersja a'la Snickers, z pyszną, słodką czekoladą i chrupiącymi orzeszkami... Momentami popcorn smakował jak batonik, co jest dużym plusem dla wielbicieli tego smakołyku ;3

Inną sprawą jest to, że kukurydza jest mdląco słodka i ciężko zjeść jej dużo bez późniejszych żołądkowych sensacji. Ja nie mogłam się od niej oderwać, czego skutki odczuwam teraz w postaci bólu brzucha :( Porcja tu podana spokojnie starczy trzem osobom na całą noc oglądania :D

Jeśli więc chcecie uczynić tę popularną przekąskę niezdrową, zapychającą i megaprzepyszną, polecam ten przepis. Mnie snickersowa wersja popcornu urzekła bardziej od tradycyjnej, słonej wersji i z pewnością nie raz jeszcze do niej wrócę :3

Popcorn Snickers
Składniki:
- 200 g kukurydzy do popcornu
- 1/2 szklanki brązowego cukru
- 2 łyżki golden syrupu/płynnego miodu/cukru
- 3 łyżki masła
- 1 łyżka wody
- szczypta soli
- 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 batony Snickers
- mała puszka solonych orzeszków ziemnych
- 60 g mlecznej czekolady

Uprażyć w dużym garnku kukurydzę. Wymieszać cukier, golden syrup, sól, wodę i masło, postawić na średnim ogniu. Gotować 3 minuty od czasu, kiedy na powierzchni zaczną pojawiać się pęcherzyki powietrza. Zdjąć z gazu, natychmiast dodać proszek i wymieszać, szybko oblać popcorn. Wymieszać dokładnie, aby każde ziarenko było oblepione karmelem. Wysypać na blachę z papierem do pieczenia, wstawić do nagrzanego do 120 stopni piekarnika na 30 min., mieszać co 10 min. Czekoladę rozpuścić na parze, batoniki drobno posiekać. Popcorn wyjąc z piekarnika, przesypać do miski, wmieszać do niego orzechy i batony, oblać czekoladą i jeszcze raz dokładnie wymieszać. Smacznego i miłego (a także słodkiego) seansu życzę!

FragOla <3


środa, 23 lipca 2014

Zapiekanka z kurczakiem i mozzarellą, shake Snickers


Zapiekanka z kurczakiem i mozzarellą



W piekarniku ;3


Przed zapieczeniem ^^


Shake Snickers


Zapiekanki są świetnym pomysłem na rodzinny obiad: ekonomiczne i tak proste, że każdy sobie poradzi. Kiedy nie mamy pomysłu lub chcemy oczyścić lodówkę z zalegających tam produktów, nie ma lepszego rozwiązania! Dzisiajsza zapiekanka jest całkiem oryginalna, bo zapiekana z mozzarellą, a nie serem żółtym. Mimo tego udziwnienia smakowała wszystkim!

Do zapiekanki trzeba było przygotować coś zimnego do picia, a że uwielbiam shake'i, po ostatnio pitym w Feel the Chill shake'u snickersowym wpadłam na pomysł, że odtworzę jego smak. Wyszedł nawet lepszy, choć był improwizacją od początku do końca :3

Zapiekanka z kurczakiem i mozzarellą
Składniki na 7 - 8 porcji:
- 250 g mozzarelli
- ok. 700 g piersi z kurczaka
- ok. 750 g makaronu
- 1 opakowanie mrożonych brokułów
- 2 papryki
- 2 duże cebule
- 400 g śmietany
- 3 jajka
- sól, pieprz

Makaron ugotować al dente. Brokuły ugotować w osolonej wodzie na półtwardo. Posiekaną cebulę zeszklić, dorzucić pokrojone w kostkę mięso w przyprawie do kurczaka i posiekana paprykę, smażyć, aż kurczak będzie gotowy. Spód dużego naczynia żaroodpornego wysmarować olejem, wyłożyć na nie makaron, brokuły i kurczaka z warzywami. Zalać śmietaną dokładnie wymieszaną z jajkami i przyprawami. Ułożyć na wierzchu plastry mozzarelli. Zapiekać w 200 stopniach ok. 25 minut. Smacznego!

Shake Snickers
Składniki:
- 2/3 pudełka lodów śmietankowych/bakaliowych
- ok. 1/2 l mleka (nie wiem, ile dokładnie dałam)
- 2 łyżki masła orzechowego
- 1/3 tabliczki mlecznej czekolady, najlepiej z orzechami
- 1/3 szklanki cukru
- 1 łyżka wody

Zblendować lody z mlekiem do uzyskania płynnej konsystencji. Dodać masło orzechowe. Przygotować karmel: cukier rozmieszać z wodą w rondelku, wstawić na mały ogień, podgrzewać do uzyskania bursztynowego karmelu. NIE MIESZAĆ!
Karmel dodać do mleka, blendując. Jeżeli karmel zastygnie (80 % szans, że tak będzie), podgrzać masę do jego rozpuszczenia i ponownie zblendować. Schłodzić w lodówce, do zimnego zetrzeć czekoladę. Wymieszać. Przechowywać w lodówce, podawać zimne. Smacznego!

FragOla <3

wtorek, 29 kwietnia 2014

Lody Daim


Lody Daim



Jeszcze nie wspominałam o tym, że zdecydowanie moim ulubionym deserem są lody. Nieważne gdzie i kiedy, czy ciepło, czy zimno, zawsze mam na nie ochotę ;) Słyszałam wielokrotnie, że te domowej roboty są najlepsze... Postanowiłam więc spróbować swoich sił ;D

Lody wyszły świetne, choć dość specyficzne - trzeba lubić Daim i słodko - słone połączenia. Tak dużo cukru i soli sprawiło, że po raz pierwszy nie dałam rady zjeść całej swojej porcji, co przy lodach mi się nie zdarza... Było w nich też ciut za dużo kwaśnego smaku, choć to pewnie kwestia śmietany. Ale mimo niedociągnięć... Było warto szukać tych batoników po wszystkich sklepach w mieście, oj, było :3

Lody Daim
Składniki:
- 6 żółtek
- 120 g cukru
- 600 ml śmietany (można wymieszać mleko i kremówkę pół na pół)
- 4 batoniki Daim

Batoniki pokruszyć na drobne kawałeczki, włożyć do lodówki. Śmietanę podgrzać. Żółtka utrzeć na puszysto z cukrem, dodać do śmietany, podgrzewać, mieszając, aż do zgęstnienia (nie gotować!). Schłodzić w lodówce. Wstawić do zamrażarki na kilka godzin, co 30 min. mieszać. Gdy lody zsczną twardnieć, wmieszać pokruszone Daim. Smacznego!

FragOla <3

środa, 23 kwietnia 2014

Mazurek kawowy z bezami i solonym karmelem

Mazurek z bezami i solonym karmelem


Tu jeszcze świątecznie - pyszny przepis na nieco nietypowego mazurka! Mazurki to chyba moje przekleństwo, ponieważ z tym ciastem również miałam mały problem - trzy razy gotowałam karmel, zanim w końcu mi się to udało. Pod koniec stwierdziłam, że łatwiej byłoby kupić gotowy sos. W każdym razie, dobra rada cioci FragOli: nie mieszajcie cukru! A jeśli już wymieszscie, wyposażcie się we wrzątek do odmycia garnków :)
Jeżeli chodzi o samo ciasto, z pewnością nie jest to typowy mazurek. Choć ma cieniutki kruchy spód i jest baaardzo słodki - 1 kawałek i macie dosyć, uwierzcie - jego słonawy smak obala stereotypy tego świątecznego ciasta. Zdecydowanie warto spróbować ;D
Mazurek z bezami i solonym karmelem
Składniki na tortownicę o śr. 25 cm:
Spód:
- 100 g zimnego masła
- 1 łyżka śmietany 18%
- 175 g mąki
- 1 żółtko
- 50 g cukru - pudru
Masa:
- 200 g dulce de leche 
- 1,5 łyżki kawy rozpuszczonej w 2 łyżkach wrzątku
- 80 g masła
Sos: 
- 1 łyżeczka masła
- 2 łyżki śmietany kremówki 
- 1/4 szklanki cukru
- 1 łyżka wody
- szczypta soli
Ozdoba: 
- kilka bezów 
- sól
Ze składników wyrobić ciasto, uformować kulę, zawinąć folią i schować do lodówki na  godzinę. Wyjąć, rozwałkować do wymiarów formy, ułożyć na tortownicy z papierem do pieczenia. Ponakłuwać. Piec ok. 20 min. w temp. 200 stopni (ciasto będzie złotawe). Wystudzić.
Zmiksować na gładko dulce de leche, bardzo miękkie masło i wystudzoną kawę. Włożyć do lodówki, by lekko zgęstniało.
W rondelku zagotować cukier z wodą, rozpuszczać na średnim ogniu. Pod żadnym pozorem nie mieszać! Gotować do zmiany barwy syropu na bursztynowy. Zdjąć z ognia, dodać kremówkę (masa będzie się pienić), masło i szczyptę soli, wymieszać. Odstawić do przestudzenia.
Na spód wylać masę kawową, odłożyć do lodówki, by zgęstniała. Pokruszyć na to bezy, polać sosem karmelowym i posypać odrobiną soli. Przechowywać w lodówce. Ciasto podawać pokrojone na małe kawałki. Smacznego!
FragOla <3

poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Mazurkowe ciastka z karmelem i orzechami

Ciastka mazurkowe z karmelem i orzechami

A tu przed pokrojeniem :)

Ciastka prawie jak mazurek, jednak mniej słodkie, a bardziej orzechowe. Naprawdę smaczne, kruchy spód i czekolada rozpływają się w ustach, a bakalie pysznie chrupią. Nie sposób im się oprzeć, kiedy leżą na stole, coś cały czas każe nam sięgać po następne :)

Jeśli chodzi o wykonanie... cóż, trochę zachodu z nimi jest ;) Szczególnie gotowanie mleka skondensowanego to czysty koszmar - prawie spaliłam przy tym dom, a garnek poniósł ofiarę w słusznej sprawie... Na szczęście było warto :)

Przepis pochodzi ze strony Moje Wypieki.

Mazurkowe ciastka z karmelem i orzechami

Składniki na formę 23x27 cm:

Spód:
2 szklanki mąki 
- 1/2 szklanki cukru pudru 
- 250 g masła

Masa karmelowa:
- 400 g mleka skondensowanego słodzonego
- 1/2 szklanki śmietany kremówki
- 1 łyżeczka aromatu waniliowego
- 1,5 szklanki posiekanych orzechów włoskich

Dodatkowo:
- 75 g gorzkiej czekolady
- 25 g mlecznej czekolady
- 1 łyżeczka masła
- orzech laskowe do posypania

Wyrobić ciasto z mąki, masła i cukru. Wylepić nim spód formy. Podpiekać w temp. 180 stopni, aż brzegi zaczną się rumienić, Przestudzić. 
Zagotować mleko, śmietanę i aromat, gotować na małym ogniu kilka minut, do zgęstnienia. Uwaga! Mieszać cały czas, chyba że chcecie poświęcić garnek :D Jeżeli gotowanie sprawia duży problem, można zdjąć z gazu wcześniej, ciasto też się uda :-P Wmieszać orzechy i przelać masę na spód. Piec w temp. 180 stopni ok. 25 min. Wystudzić.
Czekoladę z masłem rozpuścić na parze (moja stwardniała - dodałam trochę mleka), ozdobić nią ciasto. Posypać orzechami, wystudzić. Pokroić w trójkąty.
Smacznego!
FragOla <3