Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śniadanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śniadanie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 sierpnia 2015

Owsianka z owocami i masłem orzechowym

Owsianka z brzoskwinią, bananem i masłem orzechowym

Gdy już nadejdzie ten straszny dzień, czyli przyszły wtorek, i po długiej przerwie wrócę do szkoły, z pewnością będę się tu pojawiać co drugi dzień z owsianką. W wakacje nie mam na nią specjalnej ochoty, jednak dziś uznałam, że pożywne śniadanie się przyda - miałam wiele intensywnych planów :) Starałam się, by nie było zbyt słodko, dodałam więc do niej brzoskwinie, banany i masło orzechowe. Wyszło pysznie, a cały dzień byłam pełna energii! Czy to nie zasługa owsianki? Na pewno!

niedziela, 26 lipca 2015

Owsianka kawowo - migdałowa

Owsianka gotowana na kawie orzechowej z dodatkiem migdałów

W wakacje bardzo rzadko jem owsianki. Jakoś tak wychodzi, że wstaję późno, jest gorąco i nie jestem szczególnie głodna. Wtedy jedynym wyjściem są jogurty, a za gotowanie płatków na mleku  nie mam szczególnej ochoty się zabierać... Moją pierwszą od długiego czasu owsianką była ta ugotowana na kawie orzechowej z migdałami, która powstała zupełnie spontanicznie - nic innego nie było w domu :) Mimo wszystko jednak była okropnie smaczna, mocno kawowa... Cudowne śniadanie :)

poniedziałek, 29 czerwca 2015

Granola truskawkowa



Granola truskawkowa



Naszło mnie na kolejną granolę akurat wtedy, kiedy sezon na truskawki był w pełni. Łatwo przewidzieć, co z tego wyszło - granola truskawkowa leży teraz w moim słoiczku i tylko czeka na kogoś, kto jej skosztuje ;)

Na początku miałam zrobić granolę malinową, maliny były jednak bardzo drogie, a truskawki miałam pod ręką. Zmieniłam więc koncepcję, w międzyczasie użerając się z piekarnikiem, w którym zepsuła się funkcja termoobiegu... 

Chociaż szczerze muszę przyznać, że nie przepadam za granolami owocowymi - moja bajka to czekoladowe lub orzechowe - ta wyszła całkiem niezła. Chrupiące płatki smakowały mi głównie dzięki dodatkowi orzechów laskowych, bo truskawki były niestety mało wyczuwalne. Granola jest też mało słodka - w przepisie zaskakuje prawie całkowity brak cukru.

Choć owocowe granole nie są moimi ulubionymi, ta była warta zrobienia. Nie zepsuła się po 3 dniach jak ostatnia, smakowała całej rodzinie i, w gruncie rzeczy, była naprawdę dobrym śniadaniem. Polecam, jeśli, jak mi, zostało wam w domu mnóstwo truskawek!

Granola truskawkowa
Składniki:
- 400 g płatków zbożowych
- 100 g orzechów laskowych
- 2 łyżki masła orzechowego
- 1 banan
- 3/4 szklanki + 1 szklanka truskawek
- 1 łyżeczka cukru waniliowego

Płatki wymieszać z orzechami (mogą być lekko posiekane, według waszych preferencji). Banana, 3/4 szklanki truskawek i masło orzechowe zblendować, wymieszać dokładnie z suchymi składnikami. Mieszankę wyłożyć na blachę z papierem do pieczenia, piec 35 min. w 180 stopniach, podczas pieczenia przemieszać kilka razy. Pozostałe truskawki poprzekrajać na pół. Po 35 min. zmniejszyć temp. do 80 stopni i dodać truskawki, suszyć ok. 3 godziny. Smacznego!

FragOla <3

niedziela, 28 czerwca 2015

Wakacyjne owsianki


Kaszka manna na likierze z ciastkami Amaretti


Owsianka z truskawkami i Nussbeiserem

Uwaga, uwaga, uroczyście ogłaszam, że wreszcie rozpoczęły się wakacje! Nareszcie będę miała dużo czasu wolnego, w tym mnóstwo na siedzenie w kuchni ;) Blog może w kobńcu trochę ożyje, bo ostatnio mocno go zaniedbałam. 

Pierwszym oficjalnym wakacyjnym postem będą pewnie jakieś lody dla uczczenia początku tych szczęśliwych miesięcy. Na razie publikuję zdjęcia pierwszych moich wakacyjnych śniadań -  pysznej owsianki z czekoladą i truskawkami oraz kaszki manny z Amaretti. Oba były świetne i mam nadzieję, że takie będę sobie robić przez najbliższe dwa miesiące cały czas ;)

poniedziałek, 1 czerwca 2015

Kaszka manna z truskawkami

Kaszka manna z truskawkami

Kaszka manna zawsze kojarzyła mi się z czymś, czym się straszy dzieci na dobranoc. Obok Baby Jagi i zombie pojawiała się ona w moich wyobrażeniach dziecięcych koszmarów... Nic więc dziwnego, że nie tknęłam jej aż do dziś. Coś jednak podkusiło mnie do spróbowania, gdy więc zobaczyłam w sklepie woreczek z podpisem "kasza manna" uznałam, że raz się żyje i szybko wpakowałam ją do wózka. 

Nie pomyliłam się - okazało się, że kaszka wcale nie musi być wyłącznie boharerem złych snów. Ugotowałam ją z przepisu z Moich Wypieków, dodając odrobinę kremówki, by była bardziej kremowa. Kaszka wyszła delikatna, lekko słona i sycąca, a z dodatkiem truskawek niemal przebiła owsiankę ;)

Wyszło więc na to, że dziecinny koszmar zamienił się w cudowny początek dnia, który jeszcze nie raz powtórzę. Kto wie, może do kaszki mannej trzeba po prostu dorosnąć...? Wprawdzie nigdy nie osiągnę dojrzałości koniecznej do zjedzenia ryby czy brukselki, biorąc jednak kaszę manną pod uwagę, jestem już pełnoletnia ;)

Kaszka manna z truskawkami
Składniki na 2 porcje:
- 1,5 szklanki mleka
- 1 łyżka cukru
- 1/2 szklanki śmietany kremówki 30%
2,5 łyżki kaszy manny
- szczypta soli
- truskawki

Kaszę wsypać do garnka, dodać pozostałe składniki i gotować, mieszając, aż kaszka stanie się kremowa. Podawać z truskawkami. Smacznego!

FragOla <3

niedziela, 31 maja 2015

Omlet kakaowy z bananem

Omlet kakaowy z bananem

Nadchodzi Dzień Dziecka i mam szczerą nadzieję, że choć jestem już raczej duża, mogę liczyć na jakąś niespodziankę ;) Może mama zrobi mi śniadanie do łóżka...? Gdyby chciała, z chęcią zjadłabym omleta kakaowego z bananami, na razie jednak musiałam się zadowolić usmażeniem go bez niczyjej pomocy.

Zawsze miałam słabość do omletów. Są gorsze, lepsze, słodkie, wytrawne, z warzywami, z owocami - jest w czym wybierać ;) Ten należy do dość zwyczajnych, aczkolwiek bardzo smacznych - jest czekoladowy i puszysty, co jak na omlet stanowi połączenie idealne ;) Banany trochę od niego odpadają przy przewracaniu (co może naprawdę irytować przy smażeniu drugiej porcji), ale w gruncie rzeczy smaku to nie zmienia i omlet jest jednym z lepszych śniadań, o jakich mogłam myśleć rano.

Omlety takie jak ten mają krótkie życie - gdy tylko powstaną, ktoś od razu musi je pożreć. Są po prostu za smaczne, by nie zostać zjedzone :( Ja swojego pożarłam bardzo szybko i nie mam wcale wyrzutów sumienia... Wręcz czekam na kolejną taką okazję. Może w poniedziałek rano? Kto wie?

Omlet kakaowy z bananen
Składniki na 2 porcje:
- 3 jajka
- 2 banany
- 1,5 łyżki brązowego cukru
- szczypta soli
- 1 łyżka kakao
- 2 łyżki mąki pełnoziarnistej
- odrobina aromatu rumowego

Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli, dodać żółtka i cukier, zmiksować. Dodać mąkę i kakao oraz aromat, zmiksować ponownie. Pokroić banany na plasterki. Na patelni rozpuścić masło, wylać połowę ciasta i smażyć na średnim ogniu. Gdy spód omleta lekko się zetnie, ułożyć na nim połowę plasterków banana 
i delikatnie przewrócić omlet na drugą stronę. Smażyć dalej ok. minutę. W ten sam sposób przygotować drugiego omleta. Smacznego!

FragOla <3

wtorek, 26 maja 2015

Owsianka z orzeszkami w czekoladzie

Owsianka z orzeszkami w czekoladzie

Orzeszki w czekoladzie to wspomnienie z mojego dzieciństwa, które dziś powróciło do mnie nieoczekiwanie w duecie z owsianką ;) Śniadanie było bardzo słodkie i pożywne - co do tego nie mam wątpliwości ;) Było jednak też bardzo smaczne i z chęcią zjem je jeszcze raz. Może jutro? Orzeszki przecież wciąż leżą w szufladzie...

sobota, 23 maja 2015

Chutney z bananów, czyli dlaczego chciano mnie odesłać do psychiatry

Bułka pełnoziarnista z dżemem brzoskwiniowym i chutneyem z bananów (przepraszam za jakość, ale było ciemno)

Kiedy moja rodzina zobaczyła, że smażę czerwoną cebulę z bananami, przez chwilę szykowała się do odesłania mnie do domu wariatów. Szybko jednak wytłumaczyłam im, że robię chutney z bananów, który nie dość, że będzie jadalny, to jeszcze z pewnością pyszny... Cóż, dotąd mi nie wierzą, choć nadal jestem w domu, a nie w zakładzie psychiatrycznym ;) Ja tylko się śmieję, bo chutney jest naprawdę smaczny, mimo wszystkich kontrowersji, które budzi ;)

Chutney z bananów
Składniki:
- 4 banany
- 1 czerwona cebula
- 8 daktyli
- cynamon
- pieprz
- sól

Banany i cebulę posiekać w kostkę. Cebulę przesmażyć na maślę, dodać banany i daktyle i chwilę smażyć, aż 3/4 bananów rozpadnie się. Przyprawić solą, pieprzem i cynamonem do smaku. Wystudzić. Smacznego!

FragOla <3

czwartek, 21 maja 2015

Śniadanie za złotówkę w Aioli

Brioszka z masłem, dżemy: malinowy, żurawinowy, limonkowy, morelowy; kawa z Amaretto i miętą

Warszawski Restaurant Week jakoś mnie nie wciągnął - nie zawędrowałam jeszcze do żadnej knajpy biorącej w nim udział. Trafiam za to ostatnio na mnóstwo promocji, jakby wszystkie restauracje nagle postanowiły zacząć wprowadzać u siebie coraz lepsze okazje... Z okazji Happy Hours w Starbucksie frappuccino piję już od 3 dni , jednak największej frajdy dostarczył mi tydzień ze śniadaniami w Aioli za symboliczną złotówkę.

Po wycieczce do Teatru Narodowego po bilety za 250 groszy (nie wyszło, ale nie pytajcie, proszę :D) uznaliśmy ze znajomymi, że przez czterogodzinne stanie jesteśmy okropnie głodni. Ktoś rzucił pomysł śniadania... I zaczął się wyścig z czasem, bo za złotówkę można zjeść tylko do godziny 12! Cóż, działo się - przy stoliku siedzieliśmy dopiero o 11:58 ;) Do Aioli chciałam wybrać się od dawna - zawsze odstraszały mnie ceny - teraz jednak nie zwróciłam zbytniej uwagi na wystrój czy klimat. Pamiętam tylko, że w knajpie było przerażająco tłoczno, a nad ladą wisiały okropne imitacje kawałków mięsa.

Promocja nie jest oczywiście tak bajeczna, na jaką wygląda - jak we wszystkim, jest w niej haczyk ;) Śniadanie za złotówkę można zamówić tylko do kawy, którą trzeba kupić w zwykłej cenie, więc ja, ze swoją kawomanią, zamówiłam udziwnioną kawę z Amaretto i miętą i zapłaciłam w sumie 16 złotych. Nie żałuję jednak, bo kawa była przepyszna, mimo braku w niej choćby odrobiny mleka. Amaretto i mięta bardzo ciekawie się z nią komponowały i sprawiły, że czarna kawa nie była tak mocna i gorzka. 

Z kolei na śniadanie zamówiłam brioszkę z wyborem dżemów. Posiłek podano mi na desce, jak to jest ostatnio modne - dostałam przekrojoną na pół słodką bułkę i cztery słoiczki z dżemami: malinowym, żurawinowym, morelowym i limonkowym. Wszystko to podbiło moje serce - brioszka była świeża, pachnąca i miała przepyszną skórkę, a dżemy, choć odrobinę przesłodzone, bardzo oryginalne. Szczególnie zasmakowała mi słodko - kwaśna limonka; za żurawinę jakoś nie mogłam się zabrać ;) Jedyne, czego mogę się czepiać, to ilość dżemu w stosunku do ilości pieczywa - do czterech słoiczków przydałaby się jeszcze jedna taka ogromna bułeczka :D Wszystko razem jednak było przepyszne i nie żałuję ani trochę, że się na to skusiłam. 

Dzień zakończyłam spacerem po Polu Mokotowskim i grą w siatkówkę, najlepsze było chyba jednak jego rozpoczęcie ;) Aioli wciąż widnieje na mojej liście odwiedzin, jednak tym razem już w porze obiadowej... Może wprowadzą jakąś inną promocję?


środa, 20 maja 2015

Owsianka z M&M's


Owsianka z M&M's


Szarą zimę zastąpiła już kolorowa wiosna, pora więc na wprowadzwnie nieco barw także do kuchni! Wprawdzie lepiej byłoby wprowadzić je wraz z warzywami, uznałam jednak, że M&M'sy są całkiem niezłym początkiem... No, może nie zdrowym, ale przynajmniej smacznym ;) Dlatego wczoraj dodałam je do owsianki i świętowałam rano prawdziwą ucztę ;) Czy muszę wspominać, że było pysznie?

środa, 13 maja 2015

Owsianka z koglem - moglem

Owsianka z koglem - moglem

Lustereczko, powiedz przecie, co jest najsmaczniejsze na świecie? Tak mogłaby się zaczynać moja oda do śniadania, którą z pewnością kiedyś napiszę. Odpowiedź byłaby oczywista: owsianka, zwłaszcza z rana! Dziś zjadłam ją w wersji z koglem - moglem, który dodał daniu kremowości i duużo słodyczy ;) Palce lizać!

niedziela, 10 maja 2015

Owsianka z suszoną śliwką i Knoppersami

Owsianka z Knoppersem i suszoną śliwką

Czasami moje owsianki są planowane, a czasami wychodzą całkiem spontanicznie. Tym razem śniadanie było mocną improwizacją, bo w domu nie znalazłam nic oprócz suszonych śliwek i Knoppersów... Cóż, musiałam zrobić z nimi owsiankę ;) Chociaż nie spodziewałam się, efekt był bardzo smaczny, mocno czekoladowy i dość oryginalny. Kto wie, może kiedyś powtórzę ten eksperyment?

Croque Madame - lody marcepanowe, ciasteczkowe, sorbet z mango

Przy okazji zdjęcie z wycieczki na lody do Croque Madame - przemierzałam z przyjaciółkami Nowy Świat w poszukiwaniu smacznej przystani, aż w końcu dostrzegłyśmy na oknie tego francuskiego lokalu reklamę lodów. Postanowiłyśmy spróbować. Lody były smaczne, choć jak na 4 zł za gałkę trochę niedopracowane - sorbet z mango był nieco dziwny, podobnie lody marcepanowe miały w sobie za dużo nieprzecedzonych fragmentów marcepanu. Ogólnie jednak całość mi smakowała i, wyłączając cenę, mogę wam tamtejsze lody polecić ;)


sobota, 9 maja 2015

Omlet z camembertem i dżemem malinowym

Omlet z camembertem i dżemem malinowym

Pierwszy raz od dawna miałam czas na porządne, leniwe śniadanie. Uznałam więc, że z tej okazji zrobię omleta, na którego ochotę miałam już od miesiąca. Nigdy nie byłam najlepsza w jego smażeniu; o dziwo tym razem udało mi się przygotować go bez zbędnych nerwów, przyklejania się ciasta do patelni i innych standardowych wypadków. 

Nie podam wam przepisu na ciasto, bo robię je zawsze "na oko" - trochę mleka, 2 jajka, trochę mąki, by masa była gęsta. Z tego wszystkiego wyszedł gruby, jajeczny omlet. Jednak najważniejsza kwestia w tym daniu to kwestia dodatków. Choć uwielbiam prosty omlet z cukrem, dziś rano byłam głodna jak wilk i nie miałam ochoty na minimalizm. Wyciągnęłam z lodówki dżem malinowy oraz camemberta, od którego chyba powoli się uzależniam i powstało przepyszne, oryginalne danie. Camembert lekko się rozpuścił, w połączeniu z dżemem smakował niebiańsko... Zjadłabym jeszcze drugą taką porcję ;)

Mam nadzieję, że ten post będzie inspiracją dla każdego omletomaniaka w zasięgu internetu. Jest świetny na duży głód, mały głód i duży apetyt, a właściwie na każdy rodzaj głodu czy apetytu, bo... jest po prostu pyszny ;) Z pewnością po pierwszym gryzie sięgniecie po więcej ;)


środa, 6 maja 2015

Pancakes pełnoziarniste

Pełnoziarniste pancakes z dodatkiem Nutelli, masła orzechowego, kakaowego masła orzechowego i dżemem gruszkowym

Ostatni dzień matur przede mną, życzę więc maturzystom powodzenia, a sobie robię pyszne śniadanie z okazji dnia wolnego od szkoły ;) Nic nie rozpoczyna dnia lepiej niż pancake'i, a zwłaszcza zdrowe, bo pełnoziarniste :D

Choć kilka placków nieco mi się przypaliło, smakowały one świetnie zarówno same, jak i z dodatkami. Mąka pełnoziarnista nadawała im słonego smaku, dzięki czemu łącząc się ze słodkimi kremami stawały się bardzo oryginalnym przysmakiem ;) Mogę je tylko polecić - choć to może mało dietetyczny starter, na pewno da wam energię na resztę dnia i wprawi w świetny nastrój!

Pancakes pełnoziarniste
Składniki na 3 - 4 naleśniki:
- 4 łyżki mąki pełnoziarnistej
- 1 jajko
- szczypta sody
- 2 szczypty soli
- 1 łyżka płatków owsianych (u mnie orkiszowe)
- 1 łyżeczka miodu
- 1/3 szklanki mleka

Białko ubić na sztywno ze szczyptą soli. Żółtko wymieszać z mąką, mlekiem, płatkami, miodem, szczyptą soli i sodą. Do powstałej masy wmieszać delikatnie pianę białkową. Smażyć na wysmarowanej olejem patelni, obracać, gdy na powierzchmi placka zaczną pojawiać się pęcherzyki powietrza. Smacznego!

FragOla <3

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Owsianka z truflami i mango

Owsianka orkiszowa z mango i truflami

Postanowiłam zrobić pewien eksperyment - przez tydzień nie będę planować śniadań, zdam się na własną inwencję twórczą. Kto wie, może ranny śpiew ptaków wyzwoli we mnie nowe pokłady kreatywności?
Jak na razie pierwsze improwizowane śniadanie wymyśliłam w stanie półprzytomnym i była to owsianka z mango oraz truflami. Nie mam pojęcia, skąd wziął się ten dziwaczny pomysł... Może po prostu wzięłam z blatu pierwsze lepsze składniki? O dziwo wyszło bardzo smacznie, trufle dawały genialny smak, a mango wnosiło świeżość i lato ;) Czyżbym rano była lepszym kreatorem śniadań niż wieczorem...?

środa, 22 kwietnia 2015

Owsianka czekoladowa z chilli

Owsianka z gorzką czekoladą i chilli

Na męczący dzień zawsze najlepiej zrobić sobie dobre śniadania. Sprawdziłam na sobie - pomaga ;) Moim dzisiejszym starterem była czekoladowa owsianka z chilli, która zapewnia energię aż do wieczora ;) Jest znakomitym połączeniem intensywnego smaku gorzkiej czekolady z pikanterią chilli i mimo prostoty smakuje jak najlepszy deser :) Wystarczy tylko kilka podstawowych składników i dobre chęci...


wtorek, 21 kwietnia 2015

Granola z masłem orzechowym


Granola z masłem orzechowym i bananami


Nie pamiętam już, kiedy pokochałam masło orzechowe. Wiem jedynie, że kiedyś szczerze go nienawidziłam - było dla mnie ohydnie słodkie, maślane i smakowało ziemią. Teraz ubóstwiam je do tego stopnia, że postanowiłam zrobić z nim granolę ;)

Nie było to bardzo trudne - rozpuściłam masło z miodem, oblałam nim płatki i wstawiłam do piekarnika. Efekt mnie zachwycił - granola wyszła chrupiąca, idealnie słodka, z wyraźnym posmakiem orzechów ziemnych.

Mogę powiedzieć tylko jedno: polecam. Z mlekiem lub jogurtem granola będzie stanowiła wprost idealne śniadanie, świetne na poprawę humoru. W sklepie takiej nie znajdziecie... Cóż, ja bym nie czekała długo ;)

Granola z masłem orzechowym
Składniki:
- 1 i 1/4 szklanki płatków owsianych
- 1/2 słoika (350 g) masła orzechowego
- 1/4 szklanki miodu
- 2 garści chipsów z banana
- 50 g posiekanej gorzkiej czekolady
- garść ziaren dyni

Masło rozpuścić z miodem, oblać płatki z dynią i wymieszać. Rozsmarować równomiernie na blasze z papierem do pieczenia, piec 20 min. w 160 stopniach. Wystudzić, dodać posiekaną w kostkę czekoladę i chipsy z banana. Smacznego!

FragOla <3

piątek, 10 kwietnia 2015

Owsianka z suszonym bananem i orzechami

Owsianka z suszonymi bananami, orzechami włoskimi, cynamonem i cukrem Dry Demerara


Nadszedł koniec ferii wielkanocnych, a wraz z nim także okazja do zrobienia owsianki. Jako że postanowiłam odżywiać się zdrowo (yhm, tak), tym razem nie napakowałam do niej mnóstwa czekolady, a jedynie suszone banany, cynamon i orzechy włoskie. Owsianka wyszła bardzo smaczna, a charakterystycznego smaku dodał jej cukier Dry Demerara - ciemny, intensywny, lekko miodowy. Możnaby rzec - śniadanie idealne!

wtorek, 7 kwietnia 2015

Omletowe poranki


Puszysty omlet z wanilią i żurawiną


Omlet z camembertem i dżemem ananasowym

Dwa śniadania i dwa omlety, jeden lepszy od drugiego ;) Najpierw skusiłam się na puszysty omlet waniliowy, który okazał się mistrzostwem: delikatny, słodki, z nutą wanilii, nic tylko zajadać ;) Omlet z camembertem i dżemem jest trochę inny. To kombinacja wytrawnych i słodkich smaków, kombinacja, która wyszła naprawdę świetna - rozpuszczony camembert to moja wielka słabość, a kwaskowaty dżem ananasowy świetnie przełamuje jego smak ;) Omlety niezaprzeczalnie rządzą śniadaniami i ciężko ich nie kochać!

Puszysty omlet waniliowy
Składniki na 2 małe/1 dużą porcję:
- 3 jajka
- 1,5 łyżki cukru trzcinowego
- kilka kropel aromatu waniliowego 
- 1 łyżeczka cukru waniliowego
- 2 łyżki mąki pełnoziarnistej
- garść żurawiny

Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli, wmiksować do nich cukry i żołtka. Dodać mąkę i aromat, wymieszać. Wmieszać żurawinę. Smażyć na małym ogniu kilka minut z każdej strony, bardzo ostrożnie przekładając omlet. Smacznego!

środa, 1 kwietnia 2015

Granola karmelowa

Granola karmelowa z jogurtem naturalnym

Zrobiłam już tyle granoli, że powoli kończą mi się pomysły. Dziś wykorzystałam jeden z ostatnich, które mam w zanadrzu - na granolę karmelową. Pewnie nie raz już mówiłam, że nie lubię karmelu, jednak w niektórych przypadkach przypada mi on do gustu i miałam nadzieję, że tak będzie również i w tym ;)

Gdy chorowałam i spokojnie siedziałam w domu, zaczęło mi się powoli nudzić. Postanowiłam więc zrobić przepyszną granolę, żeby pocieszyć się jakoś jedzeniem... Niestety zapomniałam, że z chorobą żołądka niekoniecznie wolno mi coś takiego jeść ;) Granola jednak powstała, a ja spróbowałam jej dopiero dzisiaj.

Co do smaku: przede wszystkim, jest ona potwornie słodka. Moja niechęć do karmelu jest niestety głęboko zakorzeniona i choć granola mi smakowała, po większej ilości zaczęło mnie porządnie mdlić. Najlepiej jest więc zjeść ją z kwaśnym jogurtem i popić gorzką herbatą ;)

Fanom karmelu mogę powiedzieć tylko jedno: będziecie zachwyceni ;) Na mnie dzisiejsza granola wywarła podobne odczucia, jak popcorn karmelowy - wcale nie takie złe, ale też nie do końca dobre.

Granola karmelowa
Składniki:
- 2 szklanki płatków owsianych
- 2 garści migdałów
- garść nerkowców
- 1/6 łyżeczki soli
- 2/3 łyżki cynamonu
- 60 g masła
- 2 łyżki miodu
- 1/2 szklanki cukru trzcinowego

Płatki, bakalie, sól i cynamon wymieszać w misce. Masło rozpuścić na małym ogniu, dodać do niego cukier i miód, chwilę gotować, aż masa stanie się jednolita. Szybko oblać nią składniki w misce i wymieszać. Piec 40 min. w 150 stopniach. Po upieczeniu połamać na mniejsze kawałki. Smacznego! 

FragOla <3