Pokazywanie postów oznaczonych etykietą w kokilkach. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą w kokilkach. Pokaż wszystkie posty

piątek, 22 maja 2015

Owoce balsamico pod migdałową kruszonką

Brzoskwinie, banan i śliwki z balsamico pod migdałową kruszonką

  Od jakiegoś czasu moje sufletówki stoją samotnie w szafce i zbierają kurz, a to oznacza jedno: nadeszła pora, by je wykorzystać ;) Ostatnio mam ciągle ochotę na owoce, więc zapieczenie ich z kruszonką było genialnym sposobem na odnowienie mojej znajomości z kokilkami ;) 

Nie ma tu co się rozpisywać: kupiłam śliwki i brzoskwinie, zrobiłam kruszonkę i danie praktycznie samo się zrobiło. Owoce puściły sok, który w połączeniu z kruszonką i octem balsamico stworzył przepyszne połączenie.

Pozostało mi tylko polecić wam owoce z balsamico pod kruszonką jako świetny sposób na wykorzystanie kokilek i zdrowy deser... Cóż, smacznego ;)

Owoce z octem balsamicznym pod migdałową kruszonką
Składniki na 2 porcje:
- 1/6 szklanki mąki
- 1 łyżka + 2 łyżeczki cukru 
- 1 łyżka brązowego cukru
- 10 g + garść migdałów
- 3 łyżki masła
- 1/4 łyżki zimnej wody
- szczypta soli
- 2 - 3 brzoskwinie
- 1 banan
- 3 śliwki
- 3 łyżeczki octu balsamico

Mąkę, posiekane 30 g migdałów, cukry, sól, wodę i masło wymieszać palcami na kruszonkę. Wstawić do zamrażarki na 10 min. Owoce pokroić w kostkę, zalać octem i zasypać 2 łyżeczkami cukru, przemieszać. Kokilki wysmarować masłem, wyłożyć na nie owoce i garść migdałów, obsypać schłodzoną kruszonką. Piec w 170 stopniach ok. 30 min. Smacznego!

FragOla <3



czwartek, 26 lutego 2015

Suflet czekoladowo - orzechowy


Suflet czekoladowo - orzechowy


Sufleta nie robiłam już chyba z milion lat - wczoraj nadarzyła się świetna okazja ;) Wreszcie miałam wolny wieczór, co u mnie objawia się, oczywiście, jedzeniem... A jak jedzenie, to i pieczenie! Powstał więc - choć nie bez trudów - suflet czekoladowo - orzechowy.

Przygód z sufletami miałam już wiele, jednak dziś przeżyłam chyba najśmieszniejszą. Mój mikser dokonał żywota, gdy jego końcówka złamała się na cztery części, a że ta druga również nieco wcześniej wyzionęła ducha (z udziałem moich rozpuszczonych wówczas włosów), miksować nie było czym. Wyszło jak wyszło, było trochę krzyczu, trochę płaczu i śmiechu, a ostatecznie nawet ubijanie białek blenderem... Cóż, i kto powie, że pieczenie nie ma uroku?

Bądź co bądź, z tego wszystkiego wyszedł pyszny deser ;) Suflet był mocno czekoladowy, lekko wyczuwalne były orzechy laskowe i, co najdziwniejsze, doskonale wyrósł mimo tylko połowicznie ubitych białek :D Nie mam pojęcia, co go do tego skłoniło, ale wszystkie suflety wykazują do mnie swojego rodzaju sympatię ;) Ten jeden nawet nie opadł, a do tego był doskonały w smaku - po prostu przykładny wypiek!

Mimo kilku ofiar w postaci miksera i moich nerwów jestem dumna ze swojego sufleta i polecam go wam szczerze - uwierzcie, będzie pyszny mimo wszelkich przeszkód ;)

Suflet orzechowo - czekoladowy
Składniki na 3 porcje:
- 4 jajka
- 100 g gorzkiej czekolady
- 4 łyżeczki cukru
- 3 łyżki masła
- 300 ml mleka
- 1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej
- 3,5 łyżki mąki
- 4 łyżki zmielonych orzechów laskowych
- szczypta soli

Czekoladę rozpuścić z mlekiem, w oddzielnym garnku podgrzać masło, dodać do niego mąkę i orzechy, cały czas mieszając. Powoli wlać i wmieszać masę czekoladową. Dodać cukier i kawę, rozpuścić. Ostudzić. Do mieszaniny dodać 3 żółtka, 4 białka ubić ze szczyptą soli na sztywno i delikatnie wmieszać. Rozłożyć do kokilek wysmarowanych masłem i wysypanych cukrem, piec 25 min. w 180 stopniach. Podawać natychmiast. Smacznego!

FragOla <3

środa, 5 listopada 2014

Suflet '3 sery'


Suflet potrójnie serowy, mleko truskawkowe



Znowu witam was sufletem, tym razem jednak będzie wytrawnie ;)

Dziwna sprawa z tą moją sympatią do sera: kanapki z nim kojarzą mi się z najgorszą rzeczą na świecie, samego w sobie go po prostu nie cierpię... Za to jeśli jest upieczony, rozpuszczony, a najlepiej zapieczony, mogłabym jeść go ciągle :3 Dla podkreślenia tej wielkiej miłości przygotowałam dziś suflet serowy.

Nie ma w nim raczej nic innowacyjnego; tradycyjnie przygotowany jest na bazie beszamelu, sera i białek, dzięki którym przecudnie rośnie. Smak jednak ma niebiański!

Połączenie kilku rodzajów sera to jedno z moich ulubionych. Tutaj wszystkie były wyraźnie wyczuwalne, każdy ciągnął się na widelcu i miał mocny aromat. Udało mi się też świetnie przyprawić - nie był za słony, ostrość miał wystarczająca, a wszystko podkręcała dodatkowo gałka muszkatołowa.

Szczerze? To był jeden z najlepszych sufletów, jakie zrobiłam, podobnie jak ten z mango (czyżbym była w dobrej formie?). Powtórzę go jeszcze na pewno nie raz, a wszystkim fanom sera bardz gorąco go polecam ;)

Suflet potrójnie serowy
Składniki na 2 porcje:
- 40 g Goudy
- 20 g mozzarelli
- 20 g camemberta
- 2 łyżeczki masła
- 2 łyżeczki mąki
- 2 jajka
- 150 ml mleka
- 4 łyżki posiekanych nerkowców
- bułka tarta
- sól, pieprz, gałka muszkatołowa

Masło rozpuścić z mąką, smażyć w garnku ok. minutę. Dolać mleko, doprowadzić do wrzenia, co jakiś czas mieszając. Gdy powstanie gęsty beszamel, zdjąć z gazu, dodać drobno pokrojone sery, wymieszać do rozpuszczenia. Przyprawić do smaku. Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli, wmieszać delikatnie do masy serowej. Dorzucić orzechy. Kokilki wysmarować masłem i obsypać bułką tartą, przełożyć do nich masę na suflet. Piec w 180 stopniach ok. 20 min. Podawać od razu. Smacznego!

FragOla <3

poniedziałek, 3 listopada 2014

Suflet - wspomnienie lata


Suflet waniliowy z mango, grzane mleko z przyprawą do dyni



Jak pięknie wyrósł ^^

Suflet waniliowy z mango to słodkie przypomnienie słonecznych wakacji. Jest prosty w przygotowaniu i bardzo smaczny, w dodatku przywodzi na myśl piasek, morze i tropikalne wyspy ;) Połączenie soczystych kawałków owocu z aromatem waniliowym sprawia, że nie potrafię o nim powiedzieć nic złego...
Polecam, ten deser zabierze was w daleką, przyjemną podróż :)

Suflet waniliowy z mango
Składniki na 2 porcje:
- 3 duże jajka
- 6 łyżek cukru
- 1,5 łyżki cukru waniliowego
- 1/2 mango
- 2,5 łyżki mąki
- 175 ml mleka

Cukry wymieszać, mleko zagotować z 2 łyżkami mieszanki. Żółtka utrzeć z 1,5 łyżki cukru, dodać mąkę, zmiksować. Dolać do masy z żółtek gorącego mleka, podgrzewać na małym ogniu do powstania gęstego budyniu, cały czas mieszając. Wystudzić. Białka ubić na sztywno, pod koniec wmiksować resztę cukru. Do żółtek dodać 1/3 białek, połączyć, resztę piany i mango delikatnie wmieszać na raty. Piec w temp. 200 stopni ok. 10 min. Smacznego!

FragOla <3

środa, 15 października 2014

Bananowa rozgrzewka


Kruszonka z bananem, Baileysem i czekoladą, grzane mleko z whiskey i cukrem


Jeśli lubicie zapiekane desery, ten może stać się waszym faworytem - banan, likier, kruszonka... Czego chcieć więcej?

Przy pieczeniu kruszonki jak zwykle wykazałam się wybitną koordynacją ruchową, wypuszczając kokilkę z rąk :) Połowa była do wyrzucenia, a piekarnik wymagał mycia... Ale, niczym nie zniechęcona, zabrałam się ponownie do dzieła i powstała kolacja będąca ucztą dla podniebienia :)

Najlepsza część dania? Oczywiście rozpuszczona czekolada ^^ Nie sposób zapomnieć też o grzanym mleku z odrobiną whiskey (czyżbym stawała się alkoholiczką? :D), które idealnie rozgrzeje nawet najbardziej zmarzniętych :)

Słowem, kolacja, która pobudziła mnie do dalszego życia - słodka, gorąca, idealna na październikowe wieczory ;3

Kruszonka z bananem
Składniki na 2 porcje:
- 30 g masła
- 50 g mąki
- 2 łyżki brązowego cukru
- 1,5 banana
- 50 ml likieru kawowego (np. Baileys)
- 1 łyżka miodu
- 35 g mlecznej czekolady

Masło, cukier i mąkę połączyć palcami na kruszonkę. Banana rozgnieść widelcem, połączyć z likierem i miodem. Posiekać czekoladę. Ułożyć w kokilkach warstwy: banan - czekolada - kruszonka, piec 18 min. w temp. 190 stopni. Smacznego!

FragOla <3

piątek, 10 października 2014

Tymiankowy fondant

Fondant czekoladowy z tymiankiem i solą, mleko z cukrem cynamonowym

Na fondant z tymiankiem i solą natchnął mnie program Top Chef, w którym jeden z uczestników zachwycił jurorów właśnie takim deserem. Zazwyczaj potrawy tam przygotowywane są zbyt skomplikowane lub zbyt drogie, bym mogła przyrządzić je w domu, tym razem jednak pomyślałam "Czemu nie?". Fondanta już kiedyś robiłam, a że lubię słodko - słone połączenia, od razu wzięłam się do roboty ;)

Ostatnio poszło mi bez problemów, tym razem ciacho nieco mi się rozpłynęło :( Być może to kwestia zbyt małej ilości masła, albo po prostu za krótko trzymałam je w lodówce lub piekarniku... W każdym razie kakao nie trzymało całości i musiałam jeść deser w kokilce :3

Jaką rolę odegrał w daniu tymianek? Oj, dużą, uwierzcie mi ;D O dziwo bardzo pasuje do czekolady, nadaje jej ciekawy i niepowtarzalny ziołowy aromat. Słona nuta idealnie współgra ze smakiem kakao, całość jest cudnie rozpływająca się w ustach ^^ Radzę mocno przyprawić deser - zazwyczaj z tymiankiem trzeba ostrożnie, bo można łatwo przesadzić, ale w tym wypadku ilość współgra z jakością :P

Polecam więc wszystkim, którzy lubią czekoladę i nieoczywiste połączenia - będziecie zachwyceni ;3

Fondant czekoladowy
Składniki na 2 porcje:
- 100 g gorzkiej czekolady
- 100 g masła + do posmarowania
- 100 g cukru trzcinowego
- 2 jajka
- 2 żółtka
- 0,5 szklanki mąki
- sporo tymianku i dwie duże szczypty soli

Kokilki wysmarować masłem i wstawić do zamrażarki, by stężało. Czekoladę z masłem rozpuścić na parze. Jajka zmiksować na puszysto z cukrem, dodać mąkę, zmiksować ponownie. Rozpuszczoną czekoladę przestudzić, wmiksować do masy jajecznej, przyprawić. Kokilki wysmarować drugą warstwą masła, przelać do nich ciasto i wstawić do lodówki na co najmniej 30 min. Piec w temp. 180 stopni ok. 10 min. Wyjąć z piekarnika, odczekać minutę, przekręcić i wyłożyć na talerz. Smacznego!

FragOla <3

niedziela, 24 sierpnia 2014

Suflet z jeżynami i białą czekoladą

Suflet z jeżynami i białą czekoladą

Sufletów próbowałam już w różnych wersjach. Najbardziej odpowiadają mi wersje czekoladowe - są puszyste, aksamitne i słodkie, czyli takie, jaki suflet powinien być.

Lubicie białą czekoladę? Ja nie znoszę; jest dla mnie za słodka i zwyczajnie niesmaczna. W tym suflecie, paradoksalnie, bardzo mi smakowała. Może to przez dodatki - kwaśne jeżyny przełamywały słodycz, a wanilia dała fajny aromat. W każdym razie całość była idealnie puszysta, nie za sucha (środek był lekko płynny, a jeżyny puściły sok), kwaskowo - słodka... Mmm ^^

Miałam wątpliwości, gdy dodawałam czekoladę i mąkę do żółtek - masa stała się bardzo gęsta, jak ciasto muffinkowe. Może to przez zbyt małe żółtka? Po dodaniu białek trochę się rozrzedziła, ale i tak była dość zbita. Na szczęście suflet wyszedł świetny, nie ma więc czym się przejmować ;)

Podsumowując: polecam deser wszystkim fanom sufletów :D Mimo że nie podbił mojego serca tak, jak jego kuzyn z gorzkiej czekolady, był zadziwiająco smaczny jak na nielubianą przeze mnie czekoladę białą :D Idealny na chwilę przyjemności rano ^^

Suflet z jeżynami z białej czekolady
Składniki na 2 porcje:
- 50 g białej czekolady
- 4 łyżki cukru
- 2 łyżki mąki
- 4 jajka
- szczypta soli
- 1/2 łyżeczki aromatu waniliowego
- 12 jeżyn

Czekoladę rozpuścić na parze, przestudzić. Jajka roztrzepać z łyżką cukru, dodać czekoladę, wymieszać. Dodać mąkę i wanilię, mieszać do połączenia się składników (masa będzie bardzo gęsta). Białka ubić ze szczyptą soli na sztywno, stopniowo dodawać cukier, miksując. Partiami dodać je delikatnie do żółtek, powoli mieszając. Sufletówki wysmarować masłem i obsypać cukrem, wyłożyć po 6 jeżyn na każdą. Wyłożyć do foremek masę, piec 10 min. w temp. 200 stopni. Wierzch udekorować jeżyną, podawać od razu. Smacznego!

FragOla <3

Przepis pochodzi z bloga Burczy mi w brzuchu.

piątek, 22 sierpnia 2014

Borówki z amaretti zapiekane pod koglem - moglem

Borówki z amaretti zapiekane pod koglem - moglem

Sezon na borówki w pełni, trzeba więc z tych wspaniałych owoców korzystać, póki jeszcze możemy. Wczoraj skusiłam się w sklepie na jedną paczkę - oto, co z nich powstało ;)

Zapiekany kogiel - mogiel robiłam wcześniej tylko raz, ale pozostał mi w pamięci jego niesamowity smak. Same jajka z cukrem nie są moim ulubionym deserem, jednak po zapieczeniu stają się niebiańsko dobre ;)

Ostatecznie pod kogiel - mogiel poszły borówki, jeżyny i ciastka amaretti, a żeby podkreślić nieco smak, jajka utarłam z cukrem trzcinowym (dobre posunięcie - nie było aż tak słodkie) i cukrem migdałowym. Trochę inwencji twórczej wyszło na dobre - danie wyszło bajecznie, masa jajeczna była aksamitna, z wierzchu spieczona, w środku półpłynna (2 minuty dłużej w piekarniku i byłaby jak ciasto, ale ja wolę taką formę), bardzo słodka, mimo kwaskowatych owoców przełamujących nieco smak. Amaretti też były strzałem w dziesiątkę :D Całość jak dla mnie na ocenę bardzo dobrą, na pewno kiedyś jeszcze tę potrawę powtórzę :3

Borówki zapiekane pod koglem - moglem
Składniki na 2 porcje:
- 6 żółtek
- 5 łyżek cukru trzcinowego
- 2 łyżeczki cukru migdałowego (ew. aromat migdałowy)
- 6 - 8 ciastek amaretti + dekoracja
- 2 garści borówek
- 6 jeżyn

Żółtka utrzeć z cukrami na puszystą masę. Kokilki wysmarować odrobiną masła i obsypać cukrem dno oraz brzegi (można to pominąć, jeśli chcecie zredukować trochę słodycz). Na spód kokilki wysypać trochę borówek, ułożyć 3 jeżyny, pokruszyć 3 - 4 ciastka, zalać koglem - moglem. Piec 12 minut w temp. 
180 stopni. Podawać gorące. Smacznego!

FragOla <3

czwartek, 31 lipca 2014

Suflet kawowy

Suflet kawowy, mleko z miodem i cynamonem

Kolejny przepis śniadaniowy, tym razem na suflet kawowy. Żeby nie pić za dużo tej cudownej używki, warto czasem dodać jej do posiłku. Dzisiejszy suflet był puszysty, słodki i kawowy - połączenie idealne. Wprawdzie pieczony był na oko, bo w przepisie nie było temperatury, ale i tak wyszedł fajnie. Polecam :3

Suflet kawowy
Składniki na 3 kokilki:
- 2 łyżki kawy mielonej
- 4 białka
- 3 żółtka
- 3/4 szklanki cukru - pudru
- 2 łyżki mąki zimniaczanej

Kawę rozpuścć w 1/2 szklanki gorącej wody. Mąkę rozprowadzić w 4 łyżkach zimnej wody. Żółtka ubić na parze z połową cukru. Dodać przecedzony przez sitko napar z kawy i zawiesinę z mąki ziemniaczanej, zmiksować do zgęstnienia. Białka ubić na sztywno, dodać resztę cukru - pudru, dokładnie zmiksować. Połączyć delikatnie z żółtkami. Kokilki nasmarować masłem, piec ok. 10 - 12 minut w temp. 190 stopni. Podawać od razu. Smacznego!

FragOla <3

sobota, 19 lipca 2014

Zapiekany jogurt z bakaliami i czekoladą

Zapiekany jogurt z bakaliami i czekoladą, herbata z cynamonem

A tutaj w środku ^^

Dzisiaj nareszcie zrobiłam coś, co chciałam zrobić od dawna: zjadłam kolację w piżamie :3 Mogę chyba uznać to za kwintesencję wakacji, bo zazwyczaj mi się to nie zdarza - ostatni posiłek jadam najpóźniej o 19. Moje 'wakacyjne szaleństwo' odbyło się pod znakiem zapiekanego jogurtu.

Skoro były maliny, czemu nie można wrzucić do jogurtu bakalii czy czekolady? Tak naprawdę można dodać tam wszystko, możemy zjeść go z takimi dodatkami, z jakimi lubimy w zwykłej wersji. U mnie były to na przykład Michałki, które cudownie się rozpuściły... Miałam wrażenie, że jem ciastko, ale było to coś o wiele lżejszego i zdrowszego, bo niemal bez mąki ;)

Suma sumarum - chyba wciąż wolę jogurt na zimno... Ale takim też nie pogardzę ;3 Zachęcam do spróbowania z dowolnymi dodatkami! =D

Zapiekany jogurt z bakaliami
Składniki:
- 300 g jogurtu naturalnego
- 1 łyżka mąki
- 1 jajko
- 1 łyżeczka cukru trzcinowego
- 1 łyżeczka cukru waniliowego
- Michałek, Pierrot, Bajeczny
- kilka orzechów laskowych
- 2 daktyle 
- 2 kostki gorzkiej czekolady
- cynamon

Jogurt, mąkę, jajko i cukier wymieszać. Dodać posiekane cukierki, czekoladę i bakalie, przyprawić cynamonem do smaku. Piec w temp. 180 stopni ok. 35 min. Podawać ciepłe. Smacznego!

FragOla <3

czwartek, 17 lipca 2014

Owoce zapiekane pod koglem - moglem

Brzoskwinie i banany zapiekane pod koglem moglem, mleko z cukrem waniliowym i cynamonem

Oto danie dla fanów kogla - mogla ;) Wszystkim deser ten kojarzy się z dzieciństwem, ja z najmłodszych lat nie pamiętam go wcale... Teraz więc nadrabiam zaległości :D 

Początkowo zrobiłam wszystko tak, jak w przepisie, niestety wyszło tego tak mało, że pomnożyłam ilość składników razy trzy. Wyszło idealnie, z wierzchu zapieczone, w środku płynne i niesamowicie słodkie... A owoce doskonale komponowały się z masą jajeczną :3 Polecam gorąco!

Owoce zapiekane pod koglem - moglem
Składniki na 1 kokilkę:
- 3 żółtka
- 2 i 1/4 łyżki cukru
- 1,5 łyżeczki cukru waniliowego
- 1/2 małego banana
- 1/2 brzoskwini
- cynamon, przyprawa korzenna

Owoce pokroić w cząstki, obsypać przyprawą korzenną i cynamonem. Żółtka utrzeć z cukrami na jasną, puszystą masę. Przelać ją do kokilki. Piec ok. 10 min. w temp. 180 stopni. Podawać ciepłe. Smacznego!

FragOla <3

niedziela, 13 lipca 2014

Zapiekany jogurt z malinami i gorącym mlekiem

Zapiekany jogurt z malinami

Gorące mleko z cukrem waniliowym, cynamonem i przyprawą korzenną

Perfekcyjny dzień wakacji z nowym McFlurry Snickers <3

Po dzisiejszym wypadzie na pizzę i McFlurry na deser (McDonald spełnia marzenia!) na kolację naszła mnie ochota na coś lekkiego. Widziałam gdzieś kiedyś przepis na zapiekany jogurt, a że miałam nadprogramowe maliny (reszta poszła na słodką niespodziankę :D), skomponowałam fajne, słodkie danie.

Szczerze mówiąc, jogurt naturalny zwykle jem na zimno, z płatkami czy bakaliami. Dlatego ten wariant nieco mnie zaskoczył - nie wyobrażałam sobie, że można go wstawić do piekarnika... Jeśli chodzi o smak, spodziewałam się raczej innego - przypominał mi po prostu puszysty suflet, który nie urósł... Ale cóż, co z tego, skoro był smaczny? Polecam na deser, kolację czy śniadanie wielbicielom owocowych kompozycji :3

Z kolei dodatek do głównego dania zrobił na mnie niesamowite wrażenie. Kto by pomyślał, że zwykłe, gorące mleko z cukrem, cynamonem i przyprawą korzenną może być tak pyszne? A jednak, pijąc je byłam w niebie... Jest idealne na wieczór, do łóżka na sen, choć bardziej zimą niż teraz. Mmmm... <3 Polecam przeogromnie ^^

Zapiekany jogurt z malinami
Składniki na 2 porcje:
- 600 g jogurtu naturalnego
- 2 łyżeczki cukru trzcinowego
- 1 łyżeczka cukru waniliowego
- 2 łyżki mąki
- 2 jajka
- 2 - 3 garści malin

Składniki zmiksować na gładką masę, dodać kawałki malin. Przelać do nasmarowanych masłem kokilek. Piec w temp. 180 stopni 35 - 40 min. 

Gorące mleko z cynamonem
Składniki:
- 250 ml mleka
- 1 łyżeczka cukru waniliowego
- 1 łyżeczka cukru trzcinowego
- cynamon, przyprawa korzenna

Mleko zagotować z cukrem, przyprawą i cynamonem. Zmiksować na puszysto. Posypać cynamonem, podawać gorące. Smacznego!

FragOla <3
PS: Jogurt się nie przypalił, tylko tak wyszedł na zdjęciu :D
PPS: McFlurry Snickers jest przepyszne, choć moje lody snickersowe lepsze ^^

środa, 9 lipca 2014

Witam znowu :3

Czekoladowy fondant i placki bananowe, podane z sosem tiramisu, bitą śmietaną i Nutellą; mleko czekoladowe


Ach, jak pięknie ta czekolada wypływa...

Witam wszystkich po 10 - dniowej nieobecności! Odpoczynek na obozie był udany (choć przywiozłam na pamiątkę trochę siniaków... :D), zabawa świetna, a i kondycja się nieco poprawiła, bo atrakcje były mocno intensywne :3 Niestety stołówka spisywała się na dwóję, dlatego z wielkim uśmiechem i nowym zapałem wracam do swojej kochanej kuchni ;)

Po długiej przerwie od gotowania postanowiłam przygotować dziś coś mega przez duże 'M'... I wpadł mi w oko przepis na fondanty. Do tego upatrzyłam sobie placki bananowe <3 Miało być bosko, niestety bez przeszkód się nie obeszło - przy rozpuszczaniu czekolady tak się spieszyłam, że zbyt duży gaz pozbawił moją miskę dna XD Jak zwykle musiałam improwizować, straconą czekoladę zastąpiłam z braku laku Lindtą 'Dark Orange', więc deser był nieco pomarańczowy... Ale wyszło super :) Czekolada idealnie wypływała ze środka, tak jak to wiele razy widziałam w TV :3 Placuszki też niczego sobie... No, w końcu mogę to przyznać, jestem z siebie dumna ^^

Fondanty czekoladowe
Składniki na 2 porcje:
- 100 g gorzkiej czekolady
- 100 g masła + do posmarowania
- 2 jajka
- 2 żółtka
- 1/2 szklanki mąki
- 100 g cukru trzcinowego
- kakao do obsypania kokilki

Kokilki wysmarować warstwą masła, wstawić do zamrażarki, by stężało. Rozpuścić czekoladę z masłem na parze, ostudzić. Jajka i żółtka z cukrem utrzeć na puszysto, dodać mąkę, zmiksować. Stopniowo dodawać czekoladę, mieszając. Kokilki wysmarować 2 warstwą masła i dokładnie obsypać kakao, przelać do nich masę czekoladową. Wstawić do lodówki na co najmniej 20 min. Po wyjęciu wstawić do piekarnika, ustawić temp. 180 stopni. Piec 10 min. od momentu nagrzania się piekarnika, do uzyskania chrupkiej skórki. Wyjąć, odczekać minutę, delikatnie wyciągnąć z foremki. Podawać na ciepło.  
Smacznego!

Placki bananowe
Składniki na ok. 5 - 6 sporych placków:
- 1 duży banan
- 2 jajka
- 2 łyżki cukru trzcinowego
- 100 g mąki
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- szczypta soli

Banana zblendować z jajkami i cukrem, dodać resztę, zmiksować. Smażyć bez tłuszczu na rozgrzanej patelni. Smacznego!

FragOla <3

* 1. przepis bodajże od Jamiego Olivera, 2. - modyfikacja przepisu z blogu 'Wstawaj, śniadanie gotowe'


wtorek, 8 lipca 2014

Serowe pożegnanie


Suflet serowy

Dzisiejsze śniadanie jest swego rodzaju pożegnaniem, podobnie zresztą jak mój post. Ponieważ wyjeżdżam na 2 - tygodniowy obóz, blog będzie chwilowo opuszczony (obozowe jedzenie raczej nie nadaje się do fotografowania...) :C Będę tęsknić, ale... miejmy nadzieję, że niedługo wrócę :)

Jak już mówiłam, ostatnio mam fazę na suflety. A ponieważ byłam bardzo ciekawa wersji wytrawnej, uznałam, że serowy suflet może być niezłym doświadczeniem. 

Jeśli ktoś lubi ser, to danie zdecydowanie dla niego - jest bardzo intensywny i mocno wyczuwalny. Mi osobiście najbardziej smakował wierzch, bo jestem fanką sera zapieczonego, ale reszta też była dobra :> Czy suflet jest warty tych 25 złotych wydanych na same sery? Moim zdaniem smakowałby podobnie ze zwykłą Goudą, ale dla koneserów może jest jakaś różnica :3 Tak czy siak, polecam, seromaniakom szczególnie ;)

Suflet serowy
Składniki na 2 porcje:
- 50 g sera żółtego (najlepiej gruyer)
- ok. 1,5 łyżki parmezanu
- 1,5 łyżki masła
- 1,5 łyżki mąki
- 1/2 szklanki mleka
- 2 jajka
- szczypta gałki muszkatołowej, pieprz kajeński, szczypta soli

Rozpuścić w garnku masło, dosypać mąki, smażyć, aż się spieni. Dolać mleko, mieszać trzepaczką do uzyskania gęstego sosu beszamelowego. Doprowadzić do wrzenia, cały czas mieszając. Zdjąć z gazu, dodać starty ser i łyżeczkę parmezanu, wymieszać do rozpuszczenia. Dodawać po jednym żółtku, za każdym razem dokładnie mieszając. Przyprawić do smaku. Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Delikatnie połączyć je z masą serową. Rozłożyć ciasto do wysmarowanych masłem i obsypanych mąką kokilek, wierzch posypać parmezanem. Piec w temp. 190 stopni 20 min. Podawać od razu. Smacznego!

FragOla <3

poniedziałek, 16 czerwca 2014

Suflet truskawkowy

Suflet truskawkowy podany z musem truskawkowym, truskawką i ciastkiem amaretti; mleko truskawkowe

Ostatnio mam wielką ochotę na suflety. Nie mam pojęcia, skąd mi się to bierze, ale wciąż poszukuję nowych przepisów i planuję ich wypróbowywanie. Po ostatnim, mocno czekoladowym wariancie przyszła pora na coś lekkiego i owocowego - w sam raz na ciepłe dni, gdy nie chce nam się jeść czekolady, a wszędzie dokoła pyszne truskawki.

Przyznaję, że suflet truskawkowy mnie zaskoczył - był naprawdę owocowy i bardzo delikatny, wręcz rozpływał się w ustach. W piekarniku urósł ogromnie, niestety zanim zdążyłam zrobić zdjęcie, nieco opadł. Smak jednak pozostał i jestem z niego naprawdę zadowolona :3
Polecam wszystkim wielbicielom sufletów i truskawek :)

Suflet truskawkowy
Składniki na 3 kokilki:
- 1 szklanka zblendowanych truskawek
- 3 białka
- 1,5 łyżeczki cukru + do obsypania kokilek
- 1/2 łyżeczki cukru waniliowego

Truskawki zblendować, połączyć z cukrami. Ubić na sztywno białka, delikatnie wmieszać je do owoców. Kokilki wysmarować masłem i obsypać cukrem, wypełnić po brzegi ciastem. Piec ok. 15 min. w temp. 200 stopni.
Smacznego!

FragOla <3





środa, 4 czerwca 2014

Suflet czekoladowy

Suflet czekoladowy podany z cukrem - pudrem i łyżką Nutelli, mleko z cukrem waniliowym

Po wielkiej fazie na pancakesy i wykorzystaniu niemal wszystkich wariacji na ich temat przyszła pora na nową pasję  
- suflety! Tym razem wersja czekoladowa :3

Nieskromnie przyznam, że ten suflet wyszedł mi idealnie: nie za słodki, mocno czekoladowy, puszysty, delikatny, rozpływający się w ustach. Już nie płynny, ale wciąż nie suchy... A ten skarmelizowany cukier na brzegach... Niebo na talerzu <3 A jak pięknie rośnie! To dziwne, bo zawsze myślałam, że to piekielnie trudny deser. Jednak wszystko rozbija się o dobry piekarnik i delikatne wmieszanie białek :) Zapewniam, że nawet kucharz z niewielkim doświadczeniem sobie poradzi ;D Wspaniały pomysł na przyjemność dla siebie i imponującą przekąskę dla znajomych!

Suflet czekoladowy
Składniki na 2 suflety (w foremkach 180 - 200 ml):
- 2 jajka
- 2 łyżki cukru
- 100 g gorzkiej czekolady
- 2/3 łyżki aromatu waniliowego
- 60 ml śmietany kremówki 36 %
- szczypta soli

Przygotować kokilki: wysmarować całe masłem i obsypać dno oraz brzegi cukrem. Nagrzać piekarnik do 200 stopni. Zagotować śmietanę, cukier i aromat, zdjąć z palnika i dodać posiekaną czekoladę. Odczekać chwilę, wymieszać do rozpuszczenia. Przestudzić. Wbić do masy żółtka. Białka ubić z solą na prawie sztywne (powinny lekko trzymać się wyjmowanej łyżki). 1/3 wmieszać do ciasta. Resztę dodać i pomieszać bardzo delikatnie, tylko do jednolitego koloru. Ciastem po brzegi wypełnić kokilki. Wstawić do piekarnika, po 30 s zmniejszyć temp. do 180 stopni. Piec 20 min. Podawać posypane cukrem - pudrem, od razu na gorąco! (Uwaga, żeby nie opadł!) Smacznego! 

FragOla <3

środa, 14 maja 2014

Suflet bananowo - czekoladowy

Suflet bananowo - czekoladowy, mleko czekoladowe

Inspirowany przepisem z bloga 'Wstawaj, śniadanie gotowe!'. Pyszny, puszysty suflet prosty w wykonaniu, w środku lekko płynny dzięki czekoladzie ^^ Niebo w gębie i na... kokilce, którą musiałam specjalnie pożyczać do tego dania :) Ale czego się nie robi dla odrobiny słodyczy?

Suflet bananowo - czekoladowy
Składniki na 4 kokilki:
- 3 banany + do dekoracji
- 2 płaskie łyżki mąki
- 2 łyżki mleka
- 3 jajka
- 2 łyżeczki cukru (jeśli lubicie słodkie, radzę dać więcej) + do kokilki
- 1 łyżeczka cukru waniliowego
- trochę masła
- 1/3 mlecznej czekolady
- 25 g gorzkiej czekolady + do dekoracji

Banany zblendować z mlekiem. Dodać mąkę, żółtka i cukier, zmiksować. Wmieszać posiekaną czekoladę. Białka dokładnie ubić na sztywno, delikatnie połączyć z masą. Kokilki wysmarować masłem i oprószyć cukrem. Piec 20 min. w temp. 180 stopni. Podawać ciepłe, udekorowane plasterkiem banana i startą czekoladą. Smacznego!

FragOla <3