Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem. Pokaż wszystkie posty

sobota, 9 maja 2015

Krem Michałek

Kanapki z kremem michałkowym

Dawno już zrezygnowałam z cukierków, ale ostatnio zamarzyły mi się Michałki... w postaci kremu ;) Był już krem Ferrero Rocher, był krem Oreo, dlaczego by więc nie stworzyć wersji Michałków na kanapki?

Ciekawa efektów zabrałam się za przekopywanie internetu w poszukiwaniu interesującego przepisu. Znalazłam jeden, ale nie odpowiadał mi czas jego wykonania - były to dwa dni, a ja chciałam krem natychmiast :D Dlatego stwierdziłam, że po prostu rozpuszczę cukierki i zmiksuję je z kremówką.

Wyszło świetnie - krem był najlepszy po zastygnięciu, świetnie się go rozsmarowywało, a jeszcze lepiej wyjadało prosto ze słoiczka ;) Pochłonęłam już chyba połowę i zamierzam pochłonąć resztę w natychmiastowym tempie, zanim ktoś inny wpadnie na ten pomysł...

Choć moja figura z pewnością mocno na tym ucierpi, zamierzam zrobić ten krem jeszcze raz, a potem kolejny i kolejny ;) Od dziś stałam się jego wieeelką fanką... Cóż, słoiczek czeka, muszę się nim zaopiekować ;)

Krem Michałek
Składniki na ok. 350 g:
- 250 g Michałków
- 400 g kremówki 36%

Michałki rozpuścić na parze, odrobinę przestudzić. Zmiksować ze śmietaną, przełożyć do słoiczka i wstawić do lodówki. Po kilku godzinach krem będzie miał idealną konsystencję. Smacznego!

FragOla <3

wtorek, 6 stycznia 2015

Ostatnie leniwe śniadanie


Krem ciasteczkowy


Bułeczki czekoladowe


 Idealne, leniwe śniadanie :3

Bułeczki czekoladowe, krem ciasteczkowy - czy to nie brzmi pysznie? Właśnie tak wyglądało dziś moje leniwe śniadanie, ostatnie przed powrotem do codzienności. Nadchodzą czasy wstawania o 5 i jedzenia w ciemnościach, era owsianek, Chocapiców i kanapek na szybko. Cóż, chociaż tym śniadaniem mogę się cieszyć (jeszcze) w spokoju.

Co do domowych wypieków pieczywa - mam z nimi dosyć złe wspomnienia. Nie wiem, czy to ja coś źle robię, czy to po prostu złośliwość drożdży, ale ciasto nigdy nie rośnie mi tak, jak powinno. Podobnie było z czekoladowymi bułkami - choć w smaku są przepyszne, wytrawnie kakaowe z czekoladowymi drobinkami (aż ślinka cieknie), miało ich być więcej. Wyszły malutkie, drożdże jak zwykle nie wyrosły... Może jestem skazana na nieudane ciasto drożdżowe?

Z kolei krem ciasteczkowy muszę jak najbardziej pochwalić - był moją pierwszą próbą dla nowego blendera i sprzęt wyszedł z niej zdecydowanie obronną ręką. Krem wyraźnie smakuje jak ciastka owsiane, dobrze się rozsmarowuje, nie jest zbyt tłusty, czuć w nim też nutkę cynamonu. Idealny na słodkie śniadanie ;)

Wracam więc do mojego ostatniego spokojnego śniadania. Chyba od niego nigdy nie wstanę... Niech ta chwila trwa jak najdłużej ;)

Krem ciasteczkowy
Składniki na 1 słoiczek:
- 50 g masła
- 100 g ciastek owsianych
- 1/2 łyżeczki cynamonu
- 1 łyżka wody

Składniki zblendować na gładki krem. Przełożyć do słoiczka. Smacznego!

Bułeczki czekoladowe
Składniki na 4 sztuki:
Zaczyn:
- 1/2 szklanki mąki
- 60 g mleka
- 1 g drożdży instant
Ciasto:
- 50 g mąki (dałam więcej)
- 2,5 łyżki cukru
- 1 małe jajko
- 2 g drożdży instant
- 40 - 50 g czekolady gorzkiej
- 22 g stopionego masła
- 1/2 łyżki kakao
- 1,5 łyżki mleka
- szczypta soli

Przygotować zaczyn: w mleku rozpuścić drożdże, dodać je do mąki i zagnieść elastyczną kulę ciasta. Przykryć folią i odstawić na ok. 12 godz. do lodówki. 

Po tym czasie do miski wsypać mąkę, cukier, sól i kakao, dodać porwany zaczyn, drożdże rozpuszczone w mleku i jajko. Wyrobić ciasto, stopniowo dodając masło. W razie potrzeby dosypać mąki. Dodać pokrojoną drobno czekoladę, zagnieść. Przełożyć do miski, przykryć ją ściereczką i odłożyć w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok. 1,5 godziny. Po tym czasie ciasto rozdzielić na części, uformować bułeczki (jeśli ciasto urośnie, otrzymacie prawdopodobnie więcej niż 4 sztuki). Ułożyć je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, ostawić jeszcze na 30 min. do wyrośnięcia. Piec 25 min. w 170 stopniach. Smacznego!

FragOla <3