Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ser. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ser. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 marca 2015

Leniwe śniadanie: Oscypek z grillowanymi warzywami

Oscypek grillowany ze szczypiorkiem, dymką i pomidorem

W ramach niedzielnego śniadania prosty, ale smaczny przysmak - oscypek grillowany z warzywami ;) Nie jest zbyt trudny ani czasochłonny, wystarczy mieć patelnię grillową, serek górski i trochę zieleniny na zbyciu... Leniwe śniadanka wciąż rządzą ^^

Grillowany oscypek z warzywami
Składniki:
- 1 pomidor
- 1/2 szczypiorku
- 2 dymki

Warzywa posiekać i zgrillować na gorącej patelni grillowej, po minucie dodać oscypki. Smażyć chwilę do podgrzania. Podawać od razu. Smacznego!

FragOla <3


czwartek, 22 stycznia 2015

Pancakes serowe



Serowe pancakes



Zastanawialiście się kiedyś, czy można zrobić pankejki nie na słodko? Ja ostatnio dość często, prawdę mówiąc ;) Przekopałam internet i okazało się, że, owszem, można ;D

Pancakesy serowe to świetna alternatywa dla tradycyjnych placków z czekoladą, owocami czy orzechami. Jeżeli tamte już wam się znudziły lub, tak jak ja, nie możecie bez przerwy jeść słodyczy, spróbujcie zrobić sobie pankejki z serem! Smakują podobnie do omleta, ale nie tracą puszystości i tego uroku, które mają placki słodkie ;) 

Macie w rodzinie jakiegoś seromaniaka lub sami przepadacie za wytrawnymi śniadaniami w wielkim stylu? Na co jeszcze czekacie? Patelnie w dłoń... I powodzenia ;)

Pancakes serowe
Składniki na 9 sporych sztuk:
- 40 g sera żółtego
- 40 g mozzarelli
- 250 g mąki
- 350 ml mleka
- 2 jajka
- 6,5 łyżki masła
- 1 łyżeczka sody
- 1 dymka
- sól, papryka ostra

Jajka roztrzepać z mlekiem, dodać do nich mąkę, sodę i starte sery, wymieszać. Masło rozpuścić i wlać do ciasta, posiekać dymkę i dorzucić do reszty. Przyprawić do smaku, wymieszać. Smażyć na małym ogniu ok. minutę z każdej strony, przewracać, gdy na powierzchni placka zaczną pojawiać się bąbelki. Smacznego!

FragOla <3

środa, 21 stycznia 2015

Zapiekanki inaczej

Zapiekanki z warzywami i serem

Kocham bagietki prawie tak jak lody - gdy dorwę się do jakiejś, nie sposób mnie powstrzymać przed zjedzeniem jej. Gdy tylko pojawiły się w domu, zaczęłam zjadać je na sucho, a żeby się nie zmarnowały, postanowiłam też zrobić z nich obiad :) 

Zapiekanki to świetny posiłek - szybki, prosty i smaczny, idealny, gdy nie ma się ochoty kombinować z niczym wymyślnym. Przy niedużym wysiłku można też przygotować je w ciekawy, oryginalny sposób... Te powstały z wydrążonych bułek, sera, jajek i warzyw, a okazały się naprawdę smaczne! Farsz przypominał mi nieco serową tartę; był także bardzo sycący ;)

Jeśli macie w domu kilka niewykorzystanych bagietek lub po prostu lubicie zapiekanki w różnej postaci, koniecznie zróbcie to danie! Zasmakuje każdemu maniakowi piekarnikowych obiadów :D

Zapiekanki warzywne
Składniki na ok. 10 porcji:
- 6 jajek
- 500 g sera żółtego
- 2 pomidory
- 2 małe cebule
- 10 łyżek jogurtu naturalnego
- 10 łyżek majonezu
- 6 ząbków czosnku
- 5 bagietek (u mnie z ziarnami)
- sól, pieprz, ostra papryka

Pomidory pokroić w kostkę, cebulę posiekać i podsmażyć. Jogurt wymieszać z majonezem, dodać starty czosnek, starty ser i warzywa, przyprawić. Wbić do mieszanki jajka i wymieszać. Bagietki przekroić na pół, wydrążyć środek i wyłożyć do nich farsz. Piec w 180 stopniach przez 20 min. Smacznego!

niedziela, 28 grudnia 2014

Tarta z karmelizowaną cebulą, orzechami i gorgonzolą


Tarta z karmelizowaną czerwoną cebulą, serem żółtym, gorgonzolą i orzechami włoskimi (jakość kalkulatora, przepraszam :D)



Przepraszam was za niewielką ostatnio liczbę postów, ale ferie robią ze mnie lenia - zamiast gotować, włóczę się ze znajomymi i wyjadam lody z pudełka ;) Na szczęście znalazłam trochę czasu na tartę :D

Danie to powstało właściwie na drodze totalnej improwizacji. Po składniki wybrałam się na 2 - godzinną wycieczkę do sklepu, który po świętach był niemal pusty (a w każdym razie kurczaka i orzechów w nim nie było) - odmroziłam sobie palce na próżno ;) Tarta powstała więc z tego, co odnalazłam w lodówce.

Mimo skąpego asortymentu posiłek wyszedł smaczny, ciasto było kruche i idealnie słone, a w nadzieniu wyraźnie wybijała się karmelizowana czerwona cebula. Na lekki obiad lub kolację w stylu francuskim nadawał się świetnie ;) 

Tarta z karmelizowaną cebulą, orzechami włoskimi i gorgonzolą
Składniki na formę o śr. ok. 24 cm:
- 2 czerwone cebule
- 2 garści orzechów włoskich
- 50 g gorgonzoli
- 50 g sera żółtego
- 1 łyżka miodu
- 1,5 szklanki mąki
- 5 jajek
- 1/2 łyżeczki soli
- 1/2 kostki masła 
- 1 i 1/8 szklanki śmietany 18%
- sól, pieprz kajeński

Z mąki, 2 jajek, soli, masła i 2 łyżek zimnej wody zagnieść kruche ciasto, wyłożyć nim formę i wstawić do lodówki na ok. 1,5 godziny. Śmietanę roztrzepać z resztą jajek i przyprawami. Posiekaną w kostkę cebulę przesmażyć na łyżce masła, dodać miód i chwilę smażyć. Tartę wyłożyć cebulą, orzechami, startym żółtym serem i pokruszoną gorgonzolą, zalać masą śmietanową. Piec w 160 stopniach ok. 40 minut. Smacznego!

środa, 10 grudnia 2014

Tarta cebulowo - serowa



Tarta z cebulą, serem żółtym i rokpolem



Dzisiejsza kolacja to coś z kuchni francuskiej - drugiej mojej ukochanej, zaraz po włoskiej ;) Tarta wytrawna wyszła pyszna, że palce lizać!

Zacznijmy od tego, że miałam na nią bardzo niewiele czasu, bo tylko 1,5 godziny. Ciasto zaś powinno stać kilka godzin w lodówce... Po ugnieceniu wylądowało na chwilę w zamrażarce :)
Na domiar wszystkiego podana w przepisie ilość jajek i śmietany była za duża i połowa wylądowała w zlewie, nie znałam też temperatury pieczenia... Mimo wszystko jakimś cudem tarta wyszła niebiańsko smaczna ^^

Najbardziej smakowało mi kruche ciasto - było słone, delikatne, rozpływające się w ustach... Farsz też był pyszny, mocno jajeczny i serowy. Całość to jak dla mnie przysmak 10 razy lepszy od tart dostępnych w wielu kawiarniach, polecam więc gorąco!

Tym sposobem rozpoczęła się prawdopodobnie nowa faza, tym razem na tarty! Jaka będzie następna? Macie jakieś propozycje? :3

Tarta cebulowo - serowa
Składniki na tortownicę o śr. ok. 24 cm:
- 1,5 szklanki mąki
- 5 jajek
- 1/2 łyżeczki soli
- 1/2 kostki margaryny/masła (u mnie pół na pół)
- 3 - 4 średnie cebule
- 75 g sera żółtego
- 50 g rokpola
- 1 i 1/8 szklanki śmietany 18%
- sól, pieprz, gałka muszkatołowa

Mąkę, 2 jajka, sól, margarynę/masło i 2 łyżki zimnej wody zagnieść na kruche ciasto. Wyłożyć nim tortownicę, schować do lodówki na ok. 2 godziny (lub na 20 min. do zamrażarki). Cebulę posiekać w kostkę, przesmażyć na odrobinie oleju. Wyłożyć na ciasto. Na wierzch zetrzeć ser żółty i pokruszyć rokpol, zalać wszystko śmietaną roztrzepaną z resztem jajek i przyprawami. Piec 40 min. w 160 stopniach. Smacznego!

FragOla <3

poniedziałek, 24 listopada 2014

Słodkie panini

Karmelizowane panini z camembertem

Wybaczcie mi długą nieobecność - prawie cały weekend byłam poza domem. Miałam zresztą wiele atrakcji, jedzenie nie było więc moim głównym zajęciem ;) Powrót do żółtej kuchni zaczęłam dość dziwnym eksperymentem, a mianowicie skarmelizowałam sobie chleb.

Mam ostatnio dziwną fazę na karmelizowanie. Choć karmelu szczerze nie lubię, karmelizowane warzywa , bakalie czy owoce jakoś zaczynają mi smakować. Ponieważ w lodówce nic nie było, zaczęłam kombinować. Zobaczyłam bułki i ser pleśniowy... I powstało dziwne coś, pośrednie między panini a grzanką. Mimo wszystko był to eksperyment smaczny - polecam szaleństwa w kuchni ;)

Karmelizowane panini z camembertem
Składniki:
- 1 ulubiona bułka
- 1/4 sera camembert
- cukier

Składniki dodawałam bardzo na oko, nie mam więc dokładnych ilości ;)

Kilka łyżek cukru skarmelizować na patelni (dolać do cukru trochę wody, poczekać, aż się zagotuję, gotować 3 minuty na małym ogniu). Pod koniec w karmelu obtoczyć dwie połówki przekrojonej bułki. Rozgrzać patelnię grillową. Na pieczywie ułożyć pokrojony w plasterki camembert, złożyć połówki, położyć na patelni, przycisnąć dużą, płaską łyżką. Podgrzewać chwilę z każdej strony, do rozpuszczenia się sera. Uwaga - cukier lubi się przypalać! Podawać gorące. Smacznego!

FragOla <3


poniedziałek, 17 listopada 2014

Góralskie risotto

Risotto z oscypkiem, żurawiną i czerwoną cebulą

Pp wizycie w Karpaczu w lodówce znalazło się kilka oscypków. W mojej kuchni zaczął się więc oscypkowy sezon! Po oscypku grillowanym przyszła pora na 
oscypek po włosku ;)

Pomysł na to risotto przyszedł mi do głowy od razu, gdy pomyślałam o góralskim serze na obiad. Jedno z moich ulubionych dań połączyłam z doskonale do siebie pasującymi składnikami. Czy kwartet ryż - ser - cebula - żurawina zdał egzamin?

Oj, zdecydowanie, nawet z wyróżnieniem ;) Risotto to było jednym z najlepszych, jakie jadłam - słodkie, słone i ostre jednocześnie, z delikatną wędzoną nutą. Było przyjemnie kremowe, świetnie (choć minimalistycznie) przyprawione... Cóż, po prostu idealne ;) Gdyby takie potrawy serwowano w regionalnych góralskich karczmach, nie musiałabym chodzić po rynku i szukać pizzerii :D

Risotto z oscypkiem i żurawiną
Składniki na 4 porcje:
- 2 szklanki ryżu (najlepiej arborio)
- 1 l bulionu drobiowego
- podwójna pierś z kurczaka
- 1/4 - 1/3 oscypka wędzonego
- 3 - 4 garści suszonej żurawiny
- 1 duża czerwona cebula
- sól, pieprz kajeński

Ugotować bulion. Cebulę posiekać drobno, zeszklić na oleju. Kurczaka pokroić w kostkę, przyprawić solą i pieprzem kajeńskim, dorzucić do cebuli i przesmażyć. Na odrobinie oleju podsmażyć ryż, po kilku minutach zacząć dodawać po chochli bulionu. Gdy ryż wchłonie wywar, dolewać kolejną łyżkę, czynność powtarzać, aż risotto będzie miękkie i zwarte. W połowie gotowania dodać cebulę z kurczakiem. Gotowe risotto przyprawić odrobiną pieprzu kajeńskiego, wmieszać do niego żurawinę i starty oscypek. Podawać od razu. Smacznego!

FragOla <3

czwartek, 13 listopada 2014

Łoscypek z grilla, ja ho!


Grillowany oscypek, chleb z siemieniem lnianym; grzane mleko z górą cynamonu i przyprawy korzennej oraz gałką muszkatołową


Magiczna pomarańcza z Costy

Mam małe przeczucie, że oscypki przywiezione z podróży długo w lodówce nie poleżą. Minęły zaledwie dwa dni, a mnie już ciągnie do tych góralskich serów!

Na pierwszy ogień poszedł oscypek w wydaniu tradycyjnym - zgrillowany i zjedzony na ciepło. Bez żurawiny, bo nie przepadam, za to z dużą porcją miłości do tego przysmaku (zamawiam go praktycznie na każdym straganie ;)) <3

Tymczasem w Galerii Mokotów przygotowania do świąt idą pełną parą - Fragola puściła w obrót lody chałwowe, a w Coscie mają już nawet świąteczne menu! Skusiłam się więc na kawę o wdzięcznej nazwie "Magiczna pomarańcza". Zostałam mile zaskoczona - cytrusowo - cynamonowy posmak był naprawdę intensywny, a sama kawa - idealnie przepyszna :3 Niestety ilekroć sprzedawca zaskoczy mnie pytaniem "na miejscu czy na wynos", wybieram złą opcję. Tym razem "na miejscu" nie było trafione - nie dostałam przecudnego kubka z bałwankiem XD Mam za to pretekst, by jak najszybciej tę kawiarnię odwiedzić :3


czwartek, 6 listopada 2014

Szybki przegląd lodówki - sałatka AFYF


Sałatka z camembertem, rukolą, prażonymi orzechami i karmelizowanym jabłkiem; tosty pełnoziarniste


Latte z syropem pistacjowym, muffin migdałowy - Green Cafe Nero


Hor chocolate&caramel - Fragola

Sałatka AFYF - dziwna nazwa, prawda? Nigdy o takiej nie słyszeliście? A może tylko wam się tak wydaje? Zapewniam, że musieliście mieć z nią styczność, bo AFYF to przepiękny skrót od All From Your Fridge :) 

Potrawy o tej wdzięcznej nazwie powstają zazwyczaj w przypadku kompletnego braku pomysłów twórcy. Tak było i tym razem - nie znalazłam wcześniej żadnego ciekawego przepisu, miałam smaka na sałatkę, a w lodówce (oprócz wielkiej pustki) zalegało kilka rzeczy. Wyciągnęłam więc część z nich i rozpoczęłam proces twórczy :3

Przy zeszłotygodniowej wizycie w Pizzy Eataliano spodobał mi się pomysł orzechów w sałatce. Ponieważ nieco ich miałam, postanowiłam wykorzystać ten patent. Dodałam też camembert, posiekałam rukolę i skarmelizowałam jabłka - powstała prosta i pyszna sałatka, idealna w roli lekkiej, wieczornej przekąski.

Chciałabym też polecić wam Green Cafe Nero na Chmielnej. Byłam tam ostatnio z wizytą i na pewno niedługo wrócę! Przede wszystkim, ogromnym plusem jest obsługa - przemiła, wchodząca w interakcję z klientem, profesjonalna i dowcipna. Dochodzi do tego ładny wystrój, pyszne muffinki i całkiem tania - jak na sieciówkę - kawa (10 zł za latte ^^). Jedynym minusem jest brak miejsc, bo Chmielna jest oblegana o każdej porze dnia ;) Zdecydowanie wolę to miejsce od popularnych sieciówek (choć Starbucks też ma swój urok ;D) i na pewno zawitam tu znowu już niedługo :3

Ach, przy okazji możecie też wstąpić do Galerii Mokotów na gorącą czekoladę z lodami orzechowymi i karmelizowanymi orzechami - nie dość, że doznacie rozkoszy smaku tego napoju, to jeszcze będziecie mieli okazję podziwiać świąteczne dekoracje (dzisiaj 6 listopada, prawda...?)

Sałatka AFYF
Składniki na średnią miskę:
- garść orzechów laskowych
- garść nerkowców
- trochę pestek słonecznika
- trochę suszonych pestek dyni
- 3 garście rukoli
- 3/4 camemberta
- 1 jabłko
- 1/2 szklanki cukru trzcinowego
- 1 łyżeczka miodu (niekoniecznie, ale dzięki niemu karmel jest płynny i ma ciekawy posmak)
- odrobina soku z cytryny
- pieprz kajeński

Rukolę posiekać, camemberta pokroić w kostkę. Orzechy posiekać, prażyć chwilę na suchej patelni, co jakiś czas mieszając. Wszystkie składniki wymieszać w misce. Na patelnię wsypać cukier, dodać miód i 3 łyżeczki wody. Postawić na małym ogniu, gotować ok. 3 min. od rozpoczęcia się wrzenia (nie mieszać!). Do gotowego karmelu wrzucić pokrojone w kostkę jabłko, wymieszać. Dodać do sałatki. Całość pokropić sokiem z cytryny i przyprawić odrobinę pieprzem kajeńskim. Smacznego!

FragOla <3



środa, 5 listopada 2014

Suflet '3 sery'


Suflet potrójnie serowy, mleko truskawkowe



Znowu witam was sufletem, tym razem jednak będzie wytrawnie ;)

Dziwna sprawa z tą moją sympatią do sera: kanapki z nim kojarzą mi się z najgorszą rzeczą na świecie, samego w sobie go po prostu nie cierpię... Za to jeśli jest upieczony, rozpuszczony, a najlepiej zapieczony, mogłabym jeść go ciągle :3 Dla podkreślenia tej wielkiej miłości przygotowałam dziś suflet serowy.

Nie ma w nim raczej nic innowacyjnego; tradycyjnie przygotowany jest na bazie beszamelu, sera i białek, dzięki którym przecudnie rośnie. Smak jednak ma niebiański!

Połączenie kilku rodzajów sera to jedno z moich ulubionych. Tutaj wszystkie były wyraźnie wyczuwalne, każdy ciągnął się na widelcu i miał mocny aromat. Udało mi się też świetnie przyprawić - nie był za słony, ostrość miał wystarczająca, a wszystko podkręcała dodatkowo gałka muszkatołowa.

Szczerze? To był jeden z najlepszych sufletów, jakie zrobiłam, podobnie jak ten z mango (czyżbym była w dobrej formie?). Powtórzę go jeszcze na pewno nie raz, a wszystkim fanom sera bardz gorąco go polecam ;)

Suflet potrójnie serowy
Składniki na 2 porcje:
- 40 g Goudy
- 20 g mozzarelli
- 20 g camemberta
- 2 łyżeczki masła
- 2 łyżeczki mąki
- 2 jajka
- 150 ml mleka
- 4 łyżki posiekanych nerkowców
- bułka tarta
- sól, pieprz, gałka muszkatołowa

Masło rozpuścić z mąką, smażyć w garnku ok. minutę. Dolać mleko, doprowadzić do wrzenia, co jakiś czas mieszając. Gdy powstanie gęsty beszamel, zdjąć z gazu, dodać drobno pokrojone sery, wymieszać do rozpuszczenia. Przyprawić do smaku. Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli, wmieszać delikatnie do masy serowej. Dorzucić orzechy. Kokilki wysmarować masłem i obsypać bułką tartą, przełożyć do nich masę na suflet. Piec w 180 stopniach ok. 20 min. Podawać od razu. Smacznego!

FragOla <3

środa, 22 października 2014

Roladki serowe

Serowe roladki z tortilli, z mozzarellą, Goudą i tostowym Cheddarem

Kiedy wstaje się przed szóstą, a za oknem jeszcze ciemno, człowiek traci chęci do życia. Ciężko wtedy wymyślić coś kreatywnego na śniadanie. Ja, wciąż śpiąca i jeszcze niedowidząca przez klejące się powieki, w pierwszym odruchu wpadłam na roladki serowe :)

Mam pewne dziwne przyzwyczajenie - ser jem tylko rozpuszczony lub zapieczony. Uwielbiam wszelkie pizze, zapiekanki czy tosty, ale kanapka z Goudą to nie moja bajka :D Najbardziej z kolei lubię dania, w których występuje tego sera kilka rodzajów. Dlaczego więc nie zrobić tortilli a'la 4 sery? 

Niestety w lodówce były tylko trzy - gouda, tostowy cheddar i mozzarella ;) Liczyłam, że znajdę tam jeszcze parmezan, ale nic z tego - zużyłam go do risotto... Tortille na szczęście miałam, patelnia grillowa też się znalazła, a nawet - cóż za bogactwo! - sypnęłam do potrawy nieco ziół prowansalskich!

Największą zaletą potrawy jest to, że robi się ją kilka minut, a smakuje naprawdę fajnie :) Sery cudownie się ciągną, a zioła dodają im charakteru. Na śniadanie jest to propozycja idealna, o ile lubicie dania tego typu :D Polecam!

Serowe roladki
Składniki na 2 porcje:
- 3/4 kulki mozzarelli
- 2 plastry sera żółtego typu Gouda
- 2 plastry tostowego sera (np. Cheddar)
- 2 małe tortille
- zioła prowansalskie

Na tortille ułożyć porwane kawałki sera, przyprawić szczyptą ziół prowansalskich. Dokładnie zawinąć w roladkę, przygotowywać na patelni grillowej, na małym ogniu i pod przykryciem, po 2 - 3 minuty z każdej strony. Kiedy na tortilli pojawią się charakterystyczne paski, pokroić roladki na pół. Podawać ciepłe. Smacznego!

FragOla <3


niedziela, 19 października 2014

Kanapka dla zmarzniętych


Grzanka z gruszką, serem pleśniowym i czekoladą, mleko z Hershey's Syrupem


Nienawidzę zimna. Jedyną dobrą rzeczą po rozpoczęciu się października jest Boże Narodzenie, ewentualnie parę pierwszych śnieżnych dni... Jednak kiedy myślę o temperaturach minusowych, ciągłym chodzeniu w kurtce i braku lodów na stoiskach, żyć mi się odechciewa :(

Na taką pogodę najlepszą radą jest gorące mleko i czekolada! A chociaż akurat mój napój dzisiaj był zimny, teorii o czekoladzie się trzymałam i tak powstała ta grzanka :) Od razu zaznaczam, że nie jest to oryginalny pomysł, skorzystałam z bloga Burczy mi w brzuchu. Gruszek w domu miałam sporo, ser pleśniowy się znalazł... Nic nie mogło mnie powstrzymać :D

Połączenie zasługuje na miano zimowego must eat - rozgrzewa, syci i dodatkowo uwalnia endorfiny :3 Duet sera i czekolady może brzmieć dziwnie... do momentu, w krórym go nie spróbujecie ;) Dla mnie propozycja prześwietna, kiedy zamarzam na śmierć we własnym domu - skuście się, nie pożałujecie :D

Grzanka z gruszką, serem pleśniowym i czekoladą
Składniki na 2 porcje:
- 2 bułki
- 1 mała gruszka
- 3 - 4 plasterki sera pleśniowego
- 2 rządki mlecznej czekolady

Bułkę przekroić na pół, by dwie części były złączone tylko jednym brzegiem. Podpiekać 5 min. w piekarniku nagrzanym do 200 stopni. Wyjąć grzanki, ułożyć na każdej ser, plasterki gruszki i posiekaną czekoladę. Przycisnąć górą bułki i wstawić do piekarnika na kolejne 5 minut. Smacznego!

FragOla <3

wtorek, 7 października 2014

Tosty na bogato

Tost z serem i pikantnym dipem pomidorowym, tost z chleba słonecznikowego z mozzarellą, rukolą, pomidorem i bazylią

Ciekawsza wersja tostów - z pikantnym dipem pomidorowym i serem oraz mozzarellą, pomidorem, bazylią i rukolą - to świetna propozycja na urozmaicenie tego dania i sposób na sycące jesienne śniadanie :3

sobota, 27 września 2014

Foodfiction #4: ,,Mulan'' - Uśmiechnięta owsianka


"Mulan" - uśmiechnięta owsianka z warzywami, serem i jajkiem sadzonym


"Zobacz, owsianka! Cieszy się, że cię widzi!" :-)

Wspominałam już parę razy, że jestem maniaczką bajek Disneya. Jedną z ulubionych bajek mojego dzieciństwa jest Mulan. Zawsze podziwiałam odważną postać bohaterki i film ten nieraz oglądałam w dzieciństwie.

Kiedy niedawno po raz setny oglądałam tę bajkę, zwróciłam uwagę na śniadanie, które Mu - Shu przygotował Mulan. Była to uśmiechnięta owsianka z jajkiem sadzonym! Zaczęłam się zastanawiać, czy można zrobić smaczną owsiankę na słono... I tak powstał pomysł na dzisiejszy post z cyklu Foodfiction :D

Danie to kojarzy się raczej ze słodkimi dodatkami, jak czekolada czy orzechy. Okazało się jednak, że w wersji wytrawnej też jest niczego sobie :3 Płatki gotowałam na wodzie, bo smak mleka do dodatków raczej nie pasował; w miseczce wylądowało też wiele wiosennych warzyw i dwa jajka sadzone :) Całość była smaczna i bardzo sycąca, w sam raz na sobotnie śniadanie (szczególnie dla chińskiego wojska :D)

Uśmiechnięta owsianka Mulan
Składniki na 1 porcje:
- 2 jajka 
- 1/3 pęczka szczypiorku
- 1 mały pomidor
- 5 rzodkiewek
- 2 plasterki mozzarelli
- 1 plaster sera żółtego
- 2 garści płatków owsianych górskich błyskawicznych
- sól, pieprz

Płatki zalać 2 szklankami wody, doprowadzić do wrzenia, gotować, aż napęcznieją i wchłoną wodę. W tym czasie pokroić w kostkę warzywa, porwać sery na kawałki. Przygotować jajko sadzone: na patelni rozpuścić dwie łyżki masła, wbić 2 jajka, smażyć na małym ogniu pod przykryciem kilka minut, aż stopień wysmażenia będzie odpowiadał naszym preferencjom. Gotową owsiankę przelać do miski, przyprawić, wymieszać z warzywami i serem, z plasterka pomidora i jajek utworzyć uśmiechniętą buźkę. Smacznego!

FragOla <3

czwartek, 11 września 2014

Spaghetti Alfredo i kwaśne smoothie

Spaghetti serowo - śmietanowe z kurczakiem, smoothie mango - kiwi - ananas

Na to spaghetti napaliłam się w zasadzie już we Włoszech, zawsze jednak brakowało czasu, żeby je zrobić. W końcu się udało, a oto efekt :3

Makaron ten jest prosty i tani, wykonanie go zajmuje dosłownie 15 minut. Smak za to naprawdę zadowala - trochę serowy, trochę śmietanowy... Całość jest bardzo sycąca i ciężka, ale raz na jakiś czas przecież można ;) Polecam, szczególnie w towarzystwie tropikalnego smoothie. Jest ono deserem idealnym dla dbających o linię - wszyscy znają odchudzające właściwości ananasa, poza tym, nie ma tu nic prócz owoców. Po takim obiedzie na pewno będziecie w dobrym nastroju ^^

Spaghetti Alfredo
Składniki na 4 porcje:
- opakowanie makaronu spaghetti
- 300 ml śmietany 30%
- 100 g sera żółtego (u mnie masdamer)
- 1 podwójna pierś z kurczaka
- pieprz, sól, natka pietruszki
- 5 łyżek masła

Pierś kurczaka pokroić w kostkę, przyprawić solą, pieprzem i posiekaną pietruszką. Usmażyć. Makaron ugotować al dente. W garnku roztopić masło, dodać śmietanę, zagotować. Dorzucić starty ser żółty, dobrze wymieszać, zagotować. Zdjąć z ognia, doprawić solą i pieprzem, dodać makaron i kurczaka. Wymieszać wszystko i podawać. Smacznego!

Smoothie z kiwi, ananasa i mango
Składniki na 1 dzbanek:
- 1 mango
- 1 mały ananas
- 2 kiwi

Owoce obrać, posiekać i zblendować. Schłodzić, podawać zimne. Smacznego!

FragOla <3

czwartek, 28 sierpnia 2014

Tosty francuskie na ostro

Tost francuski z czosnkiem i chilli

Oto tosty francuskie dla wielbicieli czosnku i ostrych dań! Polecam, jeśli zwykły chleb z tostera już wam się znudził i chętnie powitacie różne wariacje na jego temat ;) Pomysł zaczerpnięty z bloga Burczy mi w brzuchu.

Czosnkowe tosty francuskie
Składniki:
- 2 kromki chleba tostowego
- 1 jajko
- 1,5 łyżki mleka
- 1 - 2 ząbki czosnku
- chilli, ew. sól (zależy od osobistych preferencji, dla mnie bez soli było w sam raz)
- 2 plasterki sera

Jajko roztrzepać z mlekiem w głębokim talerzu. Chleb obtoczyć dokładnie z obu stron w masie jajecznej, smażyć na małej ilości oleju z obu stron. Zmniejszyć gaz do minimum, na tosty zetrzeć czosnek, przyprawić, ułożyć na każdej kromce ser (można porwać go na mniejsze części) , smażyć pod przykryciem do rozpuszczenia się go. Przełożyć na papierowy ręcznik. Smacznego!

FragOla <3

wtorek, 26 sierpnia 2014

Quesadilla z kurczakiem i warzywami


Quesadilla z kurczakiem i warzywami


Przygotowania ;)



Znacie może najnowszy specjał KFC - Qurirto? A wiecie też, że można takie bez większego wysiłku zrobić w domu? Nie? To zapraszam po przepis ;)

Danie to to po prostu quesadilla - dwie tortille z dodatkami, połączone pysznym serem. Nie jest zbyt trudne w wykonaniu, a w smaku niczym nie ustępuje kupnej wersji. Powiedziałabym wręcz, że jest jeszcze lepsze - dodatki możemy dobrać wg. uznania, każda wersja, wegetariańska czy z mięsem, z papryką czy kukurydzą (o której ja, zdolna jak zawsze, zapomniałam...) może okazać się pyszna. Wystarczy trochę poeksperymentować, żeby odkryć, co jest dla nas strzałem w dziesiątkę... ;)

Quesadilla z kurczakiem i warzywami
Składniki dla 4 - 8 osób:
- 8 tortilli
- 3 różnokolorowe papryki
- ok. 600 g piersi z kurczaka
- 1 cebula
- 250 g sera żółtego
- ulubiony sos (u mnie ketchup zmieszany z sosem czosnkowym)
- chilli

Kurczaka pokroić w drobniutką kostkę, przyprawić przyprawą Gyros, wstawić na kilka godzin do lodówki. Wyjąć, usmażyć. Warzywa drobno posiekać, ser zetrzeć. Tortillę wysmarować sosem, ułożyć na niej mięso i warzywa, przyprawić odrobiną chilli, posypać serem i przełożyć na suchą patelnię. Przykryć drugim plackiem, podgrzewać pod przykryciem na średnim ogniu, aż spód się zarumieni, a ser roztopi. Zdjąć z patelni (najlepiej jakąś łopatką), pokroić na 4 części. W ten sam sposób przygotować resztę tortilli. Podawać na ciepło. Smacznego!

FragOla <3

czwartek, 21 sierpnia 2014

Cykl popcornowy #2: popcorn parmezanowy

Popcorn parmezanowy, Fanta Zero

Kolejny post z cyklu popcornowego ;) Do pochrupania przy oglądaniu smutnych filmów nadał się idealnie popcorn parmezanowy. Nie ma w sobie nic z popcornu serowego w torebkach, jest za to o niebo lepszy, słony bez solenia, z nutą pikanterii, którą zawdzięcza parmezanowi :3 Prawdziwie wykwintne danie ;)

Popcorn parmezanowy
Składniki:
- 100 g kukurydzy do prażenia
- 3 łyżki oleju
- 2 garści parmezanu
- bazylia

W dużym garnku rozgrzać olej, wsypać kukurydzę, prażyć pod przykryciem, od czasu do czasu mieszając. Do gotowego popcornu dodać parmezan i trochę bazylii, wymieszać dokładnie. Smacznego i miłego seansu ;)

FragOla <3

środa, 20 sierpnia 2014

Włoski obiad

Risotto serowe

Shake amaretto

Kiedy byłam we Włoszech, miałam 3 cele kulinarne: spaghetti, pizza, risotto. Niestety tego trzeciego zrealizować się nie udało, czego bardzo żałuję. Za to widziałam w jakimś menu risotto serowe, co zainspirowało mnie do kolejnego ryżowego eksperymentu.

Miało być risotto Nigelli z cheddarem. Niestety cheddara nie znalazłam w sąsiednim sklepie, tak samo jak musztardy dijon, a moja mięsożerna rodzina urządziła veto przeciwko daniu bez mięsa... Wyszło więc zupełnie inaczej :)

Co ze smakiem? Nie wiem, jak się mają sprawy w oryginale, ale jeśli jest jeszcze lepszy niż to, może stawać w szranki nawet z najlepszą pizzą :D Risotto jest ostro - słone, ciągnące, serowe i megasycące :) Zapełni się nim nawet najbardziej wymagający brzuch - kurczak, ser i ryż to 
nieco zapychające połączenie. Jedno z najlepszych risotto jakie zrobiłam. Polecam!

Do tego wypiliśmy shake amaretto - był on kompletną improwizacją 10 minut przed podaniem, ale, jak nieskromnie przyznam, mam rękę do shake'ów, więc wyszedł świetny. Niestety musiałam pić go sama z tatą - mama nie lubi bananów, siostrze amaretti smakują marcepanem... Dla mnie smak kawy, likieru, banana i migdałów był idealnie wyważony, ale są gusta i guściki ;3

Risotto serowe
Składniki na 4 duże porcje:
- 2 szklanki ryżu
- pierś z kurczaka
- 1 por
- 200 g sera ustrzyckiego
- szczypta soli (ja dałam, ale jest niepotrzebna, jeżeli nie przepadacie za bardzo słonym jedzeniem)
- szczypta chilli
- 1 łyżeczka musztardy delikatesowej
- 1,5 l bulionu warzywnego

Ugotować bulion, kurczaka pokroić w niewielką kostkę. Na odrobinie oleju smażyć chwilę ryż. Pora podsmażyć na maśle, usmażyć kurczaka. Do ryżu dodać musztardę, wymieszać, wlać trochę bulionu, dodać przyprawy, mięso i pora. Dodawać porcjami bulion, czekać do wygotowania, mieszając co jakiś czas, powtarzać czynność do wyczerpania bulionu. Do gotowego risotto dodać starty ser, dokładnie wymieszać. Podawać ciepłe. Smacznego!

Shake amaretto
Składniki:
- ok. 450 ml mleka
- 2 banany
- 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej rozpuszczonej w 1/2 szklanki wody
- trochę likieru (u mnie Irish Cream)
- 1,5 łyżeczki cukru migdałowego
- kilka ciastek amaretti

Banany zblendować z mlekiem, dodać kawę, likier i cukier, zblendować. Wstawić do lodówki. Podawać schłodzone, ciastka wkruszyć do shake'a tuż przed podaniem. Smacznego!

FragOla <3

Omlet cebulowo - kukurydziany

Omlet cebulowo - kukurydziany

Nigdy nie zastanawiałam się, jak bym się czuła, gdyby ktoś pozbawił mnie patelni. Przez ostatnie dwa tygodnie miałam okazję - w wakacyjnym domku takowej nie było... Nawet nie miałam pojęcia, że mogę tak bardzo stęsknić się za starym, poczciwym omletem ;)

Tę wersję wypatrzyłam na Burczy mi w brzuchu. Usunęłam ze składników boczek, którego nie lubię, i voila! pyszny omlet niemal sam się zrobił. Jest bardzo smaczny, mocno jajeczny i wyrazisty dzięki przyprawom, uroku dodaje mu ser ;) Świetny na leniwe śniadanie... Nie wymaga też wielkich umiejętności - od patelni odchodzi łatwo, a przewracać nawet go nie trzeba. Ideał ;3

Omlet cebulowo - kukurydziany
Składniki na 2 porcje:
- 1 cebula
- 1/2 puszki kukurydzy
- 3 garście sera żółtego
- 4 jajka
- sól, pieprz, chilli, curry

(Instrukcja przygotowania jednego omleta - składniki dzielimy na pół!) 
Podsmażyć na maśle posiekaną w kostkę cebulę. Po chwili dodać kukurydzę, smażyć kilka minut. Jajka roztrzepać z przyprawami (polecam dodać ich sporo, nadają potrawie smak), wlać na patelnię. Zmniejszyć ogień, smażyć pod przykryciem ok. 4 minuty. Posypać wierzch serem, przykryć i poczekać, aż się rozpuści. Zdjąć z palnika, podważyć łopatką i przełożyć na talerz. Podawać od razu. Smacznego!

FragOla <3