Owsianka gotowana na kawie orzechowej z dodatkiem migdałów
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bakalie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bakalie. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 26 lipca 2015
Owsianka kawowo - migdałowa
wtorek, 26 maja 2015
Owsianka z orzeszkami w czekoladzie
Owsianka z orzeszkami w czekoladzie
piątek, 22 maja 2015
Owoce balsamico pod migdałową kruszonką
Brzoskwinie, banan i śliwki z balsamico pod migdałową kruszonką
Nie ma tu co się rozpisywać: kupiłam śliwki i brzoskwinie, zrobiłam kruszonkę i danie praktycznie samo się zrobiło. Owoce puściły sok, który w połączeniu z kruszonką i octem balsamico stworzył przepyszne połączenie.
Pozostało mi tylko polecić wam owoce z balsamico pod kruszonką jako świetny sposób na wykorzystanie kokilek i zdrowy deser... Cóż, smacznego ;)
Owoce z octem balsamicznym pod migdałową kruszonką
Składniki na 2 porcje:
- 1/6 szklanki mąki
- 1 łyżka + 2 łyżeczki cukru
- 1 łyżka brązowego cukru
- 10 g + garść migdałów
- 3 łyżki masła
- 1/4 łyżki zimnej wody
- szczypta soli
- 2 - 3 brzoskwinie
- 1 banan
- 3 śliwki
- 3 łyżeczki octu balsamico
Mąkę, posiekane 30 g migdałów, cukry, sól, wodę i masło wymieszać palcami na kruszonkę. Wstawić do zamrażarki na 10 min. Owoce pokroić w kostkę, zalać octem i zasypać 2 łyżeczkami cukru, przemieszać. Kokilki wysmarować masłem, wyłożyć na nie owoce i garść migdałów, obsypać schłodzoną kruszonką. Piec w 170 stopniach ok. 30 min. Smacznego!
FragOla <3
piątek, 10 kwietnia 2015
Owsianka z suszonym bananem i orzechami
Owsianka z suszonymi bananami, orzechami włoskimi, cynamonem i cukrem Dry Demerara
środa, 8 kwietnia 2015
Babka orzechowa z marcepanem
Babka orzechowa z marcepanem i polewą ajerkoniakową
Ta babka jest mokra, wyrazista, nie za słodka i wprost idealna ;) Orzechy włoskie nadają jej tej głębi smaku, a każdy kawałek marcepanu jest wspaniałym słodkim akcentem. Oczywiście bez przygód się nie obyło - zapomniałam o wysmarowaniu masłem wnętrza formy, polewa powstała więc bardzo spontanicznie, by zatuszować rażące ubytki w cieście.
Każdego, kto dotychczas nie lubił babki, zachęcam do wypróbowania tego przepisu: być może odkryjecie to ciasto na nowo?
Babka orzechowa z marcepanem
Składniki:
- 150 g marcepanu
- 150 g orzechów włoskich
- 200 g + 60 g kremówki 30%
- 3 jajka
- 100 g mąki
- 100 g cukru waniliowego
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 łyżeczki przyprawy do piernika
- 100 g mascarpone
- 1/2 szklanki cukru - pudru
- 1/4 szklanki ajerkoniaku
Orzechy włoskie zmielić. Białka ubić na sztywno, dodać cukier waniliowy. Dodać żółtka i wmiksować. Masę jajeczną wmieszać do mąki wymieszanej z orzechami, przyprawą do piernika, proszkiem do pieczenia i startym marcepanen, dodać kremówkę i dokładnie połączyć składniki. Formę babkową wysmarować masłem, wlać do niej ciasto i piec 60 min. w 175 stopniach. Po przestudzeniu ostrożnie wyjąć babkę z formy. Mascarpone, cukier - puder, ajerkoniak i 60 g kremówki zmiksować, wysmarować powstałym kremem wierzch ciasta i odstawić je w chłodne miejsce do zastygnięcia. Smacznego!
FragOla <3
Przepis pochodzi z Moich Wypieków.
wtorek, 7 kwietnia 2015
Makaroniki z orzechów laskowych
Makaroniki z orzechami laskowymi przełożone Nutellą
Prawdę mówiąc, jeszcze nigdy w życiu nie robiłam makaroników i to była moja pierwsze próba. Ryzykowałam sporo, zwłaszcza że bez nich na świątecznym stole mogłoby zabraknąć słodkości... Cóż, ryzyko się opłaciło. Wprawdzie miałam z nimi kilka przygód, w tym brak termometru cukierniczego, zepsuty blender i zbyt mały wyciskacz do kremu (to długa historia), ale, koniec końców, makaroniki powstały w dobrej kondycji.
Kupne makaroniki zdecydowanie nie umywają się do tych robionych ręcznie - te są pyszne, krucho - ciągnące, mocno laskowe. Smakowały genialnie przełożone Nutellą. Przyciągały spojrzenia i chciało się cały czas sięgać po następne ^^ Jeśli lubicie bezy i ciastka orzechowe, makaroniki będą dla was idealne - nie ma na co czekać, wyposażcie się w składniki i do dzieła :D
Makaroniki laskowe
Składniki na ok. 16 sztuk (już złożonych):
- 120 g białek
- 150 g orzechów laskowych
- 150 g cukru - pudru
- 150 + 35 g cukru
Białka podzielić na 60 + 60 g. Orzechy zmielić dokładnie z cukrem - pudrem, by uzyskały konsystencję mąki. Dodać jedną partię białek, wymieszać. 150 g cukru i 50 ml wody zagotować na małym palniku, gotować do uzyskania temp. 118 stopni Celsjusza (lub na oko - ok. 2 minuty po rozpoczęciu wrzenia), nie mieszając. W tym czasie ubić pozostałe białka, dodawać partiami cukier, jak na bezy. Gotowy syrop wlać cienką strużką do ubitych białek, miksując chwilę na małych obrotach, po czym zwiększyć obroty i miksować jeszcze ok. 6 minut, do ostudzenia masy. Przygotowaną tak masę dodać w trzech turach do zmielonych orzechów, mieszając delikatnie (ciasto nie może być za rzadkie ani za gęste). Wyciskać małe krążki z ciasta na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, odstawić na 20 - 60 min., by na wierzchu utworzyła się skorupka, a ciasto się nie kleiło. Po tym czasie piec ok. 14 min. w 160 stopniach. Po ostudzeniu przełożyć Nutellą, przechowywać w lodówce. Smacznego!
FragOla <3
Przepis pochodzi z Moich Wypieków.
środa, 1 kwietnia 2015
Granola karmelowa
Gdy chorowałam i spokojnie siedziałam w domu, zaczęło mi się powoli nudzić. Postanowiłam więc zrobić przepyszną granolę, żeby pocieszyć się jakoś jedzeniem... Niestety zapomniałam, że z chorobą żołądka niekoniecznie wolno mi coś takiego jeść ;) Granola jednak powstała, a ja spróbowałam jej dopiero dzisiaj.
Co do smaku: przede wszystkim, jest ona potwornie słodka. Moja niechęć do karmelu jest niestety głęboko zakorzeniona i choć granola mi smakowała, po większej ilości zaczęło mnie porządnie mdlić. Najlepiej jest więc zjeść ją z kwaśnym jogurtem i popić gorzką herbatą ;)
Fanom karmelu mogę powiedzieć tylko jedno: będziecie zachwyceni ;) Na mnie dzisiejsza granola wywarła podobne odczucia, jak popcorn karmelowy - wcale nie takie złe, ale też nie do końca dobre.
Granola karmelowa
Składniki:
- 2 szklanki płatków owsianych
- 2 garści migdałów
- garść nerkowców
- 1/6 łyżeczki soli
- 2/3 łyżki cynamonu
- 60 g masła
- 2 łyżki miodu
- 1/2 szklanki cukru trzcinowego
Płatki, bakalie, sól i cynamon wymieszać w misce. Masło rozpuścić na małym ogniu, dodać do niego cukier i miód, chwilę gotować, aż masa stanie się jednolita. Szybko oblać nią składniki w misce i wymieszać. Piec 40 min. w 150 stopniach. Po upieczeniu połamać na mniejsze kawałki. Smacznego!
FragOla <3
wtorek, 31 marca 2015
Owsianka na ból brzucha
Owsianka z sezamem i prażonymi migdałami
W ramach w miarę lekkiego śniadania - jako że muszę powoli zacząć normalnie jeść - przedstawiam wam owsiankę z sezamem i prażonymi migdałami, prawie niesłodzoną, bez przypraw i wymyślnych dodatków. Nie jest to może szczyt moich marzeń, ale mimo wszystko śniadanie było smaczne... I nie wylądowałam po nim w łazience ;) Polecam, wielbiciele prostych smaków z pewnością będą zachwyceni :3
niedziela, 22 marca 2015
Quesadillas z mango, kurczakiem i camembertem
Quesadillas z kurczakiem, mango, camembertem, nerkowcami i pieprzem
Tym razem postawiłam na coś nowego - zamiast tradycyjnych już dodatków (jak sos, papryka i kukurydza), połączyłam ze sobą nieco bardziej niecodzienne: mango, camemberta, kurczaka, nerkowce i pieprz. Nie byłam pewna smaku, ale cóż, bez ryzyka nie ma zabawy... Okazało się, że się opłaciło - mango świetnie komponowało się z wytrawnymi dodatkami, a pieprz doskonale podkreślał wszystkie smaki ;)
Pomyślałam jednak, że muszę wykombinować coś, by ser sklejał placki z obu stron, a górna tortilla była równie przypieczona co dolna. Następnym razem położę ser jako warstwę dolną i górną, a tortille spróbuję jakoś obrócić...
Wszystkim smakoszom kuchni meksykańskiej - choć w nieco innym wydaniu - bardzo polecam mój dzisiejszy eksperyment. Choć może się wydawać inaczej, ta feeria smaków podpasuje każdemu - co więc stoi na przeszkodzie, by spróbować?
Quesadillas z mango, kurczakiem i camembertem
Składniki na 8 ćwiartek:
- 4 tortille
- 300 g piersi z kurczaka
- 180 g camemberta
- 4 garści nerkowców
- 1 mango
- pieprz, sól
Mięso pokroić w kostkę, przyprawić i usmażyć. Mango i camemberta pokroić w plasterki. Na pojedynczą tortillę wyłożyć połowę mięsa, 2 garści orzechów i połowę mango. Obsypać warstwę z owocem pieprzem i na sam wierzch rozłożyć równomiernie camembert. Przykryć drugą tortillą i podgrzewać na małym ogniu pod przykryciem do rozpuszczenia się sera. Pokroić na ćwiartki, podawać ciepłe. W ten sam sposób przygotować drugą partię quesadillas. Smacznego!
FragOla <3
Pieczona owsianka
Pieczona owsianka z karmelizowanym bananem, orzechami włoskimi, nerkowcami i cynamonem
O pieczonej owsiance usłyszałam dość dawno temu, ale jeszcze nie miałam okazji jej spróbować. Dzisiaj nadszedł ten dzień - namoczone płatki stały w lodówce, przygotowane na inną okazję, w szufladzie były orzechy i banany. Postanowiłam więc skarmelizować w miodzie owoce, dodać je do płatków i wsadzić do piekarnika.
Moje wrażenie? Prawdę mówiąc, szoku nie było - owsianka smakowała bardzo zwyczajnie, miała tylko lekko spieczony i skarmelizowany wierzch. Bardzo smakowało mi połączenie orzechów, cynamonu i karmelizowanych bananów, ale dało się je osiągnąć bez piekarnika i długiego oczekiwania, w trakcie którego zdążyłam się już najeść ;)
Rozgrzewające śniadanie pewnie na niewiele się dziś zda - czeka mnie cały dzień przy książkach :( Jednak dodało mi nieco energii do pracy, a energia przy nauce to podstawa... Właśnie, może poszukam w lodówce jakichś wysokoenergetycznych lodów...?
Pieczona owsianka
Składniki na 1 porcję:
- 2 garści płatków owsianych
- 1 szklanka mleka
- 1 banan
- 1 łyżka miodu
- 2 garści dowolnych orzechów (u mnie włoskie i nerkowce)
- cynamon
- cukier
Płatki zalać mlekiem, przykryć czymś i wstawić do lodówki. Rano wyjąć, gotować chwilę, aż prawie całe mleko się wygotuje. Banana pokroić w plasterki i skarmelizować na patelni z łyżką miodu. Płatki przelać do naczynia żaroodpornego, oobsypać łyżeczką cukru, dodać banana, orzechy i cynamon, znów obsypać odrobiną cukru. Piec w 150 stopniach ok. 30 min. Smacznego!
FragOla <3
piątek, 13 marca 2015
Granola Oreo
Granola czekoladowa z ciastkami Oreo
Jak wiecie, lubię wynalazki i dziwactwa, a że nikt granoli Oreo chyba jeszcze nie zrobił, uznałam, że to świetny pomysł. Do granoli czekoladowej dorzuciłam więc ciastka i rozkoszowałam się tym cudownym smakiem... Same płatki są, jak poprzednio, niebiańsko dobre - słodko - słone, chrupiące, z zaschniętą gorzką czekoladą na wierzchu... Na oklaski zasługują w nich orzechy włoskie ^^ Granola jest jednak zdecydowanie lepsza z mlekiem, niż na sucho, o dziwo - nawet Oreo tak bardzo nie rozmiękają ;)
Niestety słoiczek wyszedł malutki, niewiele więc mi zostało czasu do rozkoszowania się moją pyszną granolą. Może choć zdążę, pochrupując ją bez przerwy, wybudować dwa ołtarzyki... Zasługuje przecież na więcej niż ostatnio ;)
Przepis możecie znaleźć w poście o granoli czekoladowej - wystarczy dorzucić 10 połamanych ciasteczek ;)
niedziela, 1 marca 2015
Granola jabłkowa
Lody o smaku masła orzechowego Gelatelli: Master Taste, latte z kolorową posypką
Na szczęście 2 dni zazwyczaj wystarczają, by w którejś wolnej chwili przygotować sobie na poniedziałkowe śniadanie granolę i za to jestem naprawdę wdzięczna :) Tym razem wygrzebałam gdzieś przepis na granolę jabłkową, a że miałam mało czasu, przygotowanie było proste, a wszystkie składniki w domu, padło właśnie na nią.
Szczerze mówiąc, w kwestii rzekomego jabłkowego smaku trochę się zawiodłam - owoców prawie nie czuć, a na niewielkie ich fragmenty udaje się trafić od czasu do czasu. Dopiero po zjedzeniu wpadłam na to, że można by dodać do płatków suszone jabłka i rodzynki i chyba to zrobię z pozostałą w słoiczku porcją :) W sumie granola ta jest po prostu zwykłą granolą, słodką, dobrze wypieczoną, z delikatnym miodowo - cynamonowym posmakiem.
Wracając do weekendu - wiele bym dała, żeby jeszcze raz przeżyć sobotę. Mają na to oczywiście wpływ pyszne lody o smaku masła orzechowego z tygodnia amerykańskiego w Lidlu, a także moja kolorowa kawa... Choć nawet bez nich po prostu chętnie przedłużyłabym sobie wolne ;)
Granola jabłkowa
Składniki:
- 1 jabłko
- 2,5 szklanki płatków owsianych
- 1/2 szklanki sezamu
- 5 łyżek miodu
- 2 łyżki oleju
- 1 łyżka cynamonu
*suszone jabłka, rodzynki
Płatki i sezam wymieszać, zetrzeć do nich jabłko. Wymieszać to z miodem, olejem i cynamonen. Rozłożyć płatki na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, piec 40 min. w 180 stopniach, co 15 min. mieszając. Gotową granolę wymieszać z suszonymi jabłkami i rodzynkami. Smacznego!
FragOla <3
niedziela, 22 lutego 2015
Party menu #3: Razowe ciasteczka z Nutellą i orzechami laskowymi
Ciastka są banalne w wykonaniu, wystarczy zmiksować wszystkie składniki, uformować i wstawić do piekarnika. Każdy da sobie z nimi radę, podobnie jak każdy z chęcią schrupie kilka sztuk :) Ciasteczka są przygotowane z mąki razowej, mają więc nieco ziarnistą strukturę i lekko słonawy posmak. Moim zdaniem tylko dodaje im to charakteru - Nutella nie dominuje, a jedynie pobrzmiewa gdzieś w tle, mąka razowa wynosi ciastka na wyższy poziom smaku, a całość dopełniają chrupiące orzechy. Niebo w gębie, wprost nie sposób się oderwać :3
Ciasteczka te warto przygotowywać nie od święta i cieszyć się nimi w formie deseru lub drugiego śniadania. Każde dziecko je pokocha, dorosłym też z pewnością zasmakują... A zwłaszcza ze szklanką zimnego mleka ;)
Razowe ciasteczka z Nutellą i orzechami
Składniki na ok. 40 sztuk:
- 1 i 1/3 szklanki mąki razowej
- 1 jajko
- 115 g masła
- 115 g Nutelli
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2/3 szklanki brązowego cukru
- 1/2 łyżeczki sody
- 1/4 łyżeczki soli
- 1 łyżeczka aromatu waniliowego
- 1 szklanka posiekanych orzechów laskowych
Masło utrzeć z Nutellą na puszysto, stopniowo dodawać cukier, dodać jajko i aromat, wciąż miksując. Składniki suche wmiksować do ciastka, na koniec wsypać do niego orzechy. Formować małe kulki i spłaszczone ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Piec 13 min. w temp. 180 stopni. Smacznego!
FragOla <3
Party menu #1: Pani Walewska
Jednym z ciast była słynna Pani Walewska, do której przygotowania zabieram się chyba od kilku lat ;) To jedno z lepszych ciast bezowych, ale jest zarazem dość trudne i pracochłonne. Może nienajlepszym pomysłem było więc zabieranie się za nie o 20:00 w piątek... Cóż, mimo wszystko wyszło smacznie ;)
Ciasto składa się z dwóch trzywarstwowych placków bezowych, przełożonych masą budyniową. Najtrudniejsze było dla mnie (jak zawsze, nie nadaję się do tego) przełożenie górnego placka na ten dolny - bałam się, że moje niesprawne rączki szybko zniszczą całą dotychczasową pracę. Na szczęście wszystko się udało, choć miałam też mały problem z dżemem - nałożyłam go przy pierwszej warstwie nieco za dużo i w rezultacie puścił sok i wypłynął. Początkowy placek górny stał się więc plackiem dolnym ;)
Pani Walewska wyszła naprawdę oporowo dobra - słodka beza w połączeniu z kwaśnymi porzeczkami i kremem migdałowym tworzyła kompozycję niemal idealną ^^ Choć ciasto było raczej ciężko kroić, a jeszcze trudniej jeść tak, by się nie rozwalało, przy odrobinie wysiłku można było osiągnąć kulinarne wyżyny :) Mogłabym jeść to ciasto codziennie, chociaż pewnie po jakimś czasie bym się mocno zasłodziła.
Wszystkim fanom ciast bezowych polecam ogromnie Panią Walewską; mimo że na pewno nie raz próbowaliście jej w takiej czy innej odsłonie, domowa wersja jest najlepsza ;) Nie zawiedziecie się!
Pani Walewska
Składniki:
- 6 jajek + 2 żółtka
- 500 g + 3 łyżki mąki pszennej
- 200 g + 200 g masła
- 1/2 szklanki cukru pudru
- 1,5 szklanki + 3 łyżki cukru
- 1 łyżka + 2 łyżki mąki ziemniaczanej
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 100 g płatków migdałowych
- 1 słoik dżemu z czarnej porzeczki
- 2 szklanki mleka
- 8 g cukru waniliowego
- łyżeczka aromatu migdałowego
- odrobina likieru Amaretto
Z 6 żółtek, 500 g mąki, cukru - pudru, proszku do pieczenia i 200 g masła zagnieść kruche ciasto, podzielić je na 2 części. Jedną część rozwałkować na papierze do pieczenia na kształt formy 25x30 cm. Na to wyłożyć połowę dżemu. Białka ubić na sztywno, dodawać partiami cukier, cały czas miksując. Pod koniec wmieszać do masy mąkę ziemniaczaną i jej połowę wyłożyć na dżem. Obsypać połową płatków migdałowych. Przygotować w ten sam sposób drugi placek, piec razem w 175 stopniach przez 40 min. Przygotować krem: zagotować szklankę mleka z 3 łyżkami cukru, resztę mleka zmiksować z żółtkami, 3 łyżkami mąki pszennej i 2 łyżkami mąki ziemniaczanej. Dodać do gotującego się mleka i ponownie zagotować, aż powstanie budyń. Ostudzić, utrzeć masło i zmiksować je z przygotowaną masą oraz aromatem i likierem. Na jeden z ostudzonych placków wyłożyć krem, przykryć go ostrożnie drugim plackiem. Schłodzić w lodówce. Smacznego!
FragOla <3
Przepis pochodzi z Moich Wypieków.
czwartek, 19 lutego 2015
Pieczony camembert z bakaliami
Gdy byłam młodsza, z całego serca nienawidziłam serów pleśniowych. Może to dlatego, że byłam kiedyś na nie uczulona, w każdym razie na samą myśl o rokpolu czy gorgonzoli robiło mi się niedobrze. W ciągu ostatniego roku jakoś jednak się do nich przekonałam i dzisiaj jestem wielką fanką camemberta, brie, lazurów... Uwielbiam sałatki czy makarony z nimi ^^ Postanowiłam więc upiec sobie camemberta, który nieraz podaje się w wersji ciepłej, np. z grilla.
Camembert to jeden z niewielu serów, który nadaje się do grillowania i pieczenia w taki sposób - jego charakterystyczna skórka sprawia, że wnętrze nie rozpuszcza się i nie rozpływa. Można go więc bez obaw położyć na grillu i jeść nożem i widelcem zamiast łyżką :D Z racji zimy i braku grilla domowego wybrałam wersję z piekarnika. Nie pożałowałam - camembert był przepyszny, bo rozkrojeniu spod skórki wypływał płynny, ciągnący ser, idealny w połączeniu z orzechami i żurawiną. Naprawdę dawno nie jadłam tak dobrej kolacji ;)
Camembert z piekarnika okazał się strzałem w dziesiątkę. Nie mogę już wręcz doczekać się lata, 25 stopni i grilla, na którym z pewnością nie raz ten ser wyląduje :D Tymczasem radzę cieszyć się nim w takiej wersji - na czerwiec jeszcze trochę poczekamy ;)
Pieczony camembert
Składniki na 2 porcje:
- 2 camemberty
- garść żurawiny
- garść dowolnych orzechów (u mnie laskowe i ziemne)
Camemberty rozpakować, zawinąć w folię aluminiową i piec ok. 20 min. w temp. 180 stopni. Po tym czasie wyjąć je, odwinąć folię z wierzchu. Podawać z bakaliami. Smacznego!
FragOla <3
niedziela, 15 lutego 2015
Lody bezowo - śmietankowe z czekoladą i orzechami
Lody śmietankowe z kawałkami czekolady i orzechami laskowymi, przekładane bezami; mocca z bezami
Wczorajsze Walentynki spędziłam w towarzystwie Leonardo DiCaprio i Ryana Goslinga. Cóż, bywa i tak, choć obejrzenie podczas jednego wieczoru Titanica i Pamiętnika nie nastroiło mnie pozytywnie do życia... Na poprawę nastroju zrobiłam sobie lody, zjadłam ich całe pudełko i choć przez chwilę byłam przeszczęśliwa ;)
Lody zrobiłam na bazie lodów śmietankowych, tłustych i niezdrowych, ale jednak przepysznych :) Świetnie komponowały się z czekoladą i orzechami, a po stworzeniu warstw z bez stały się prawdziwym arcydziełem ^^ Były słodkie, chrupiące, wręcz idealne na poprawę nastroju... Niestety szybko się nimi zasłodziłam, dlatego poł pudełka czeka jeszcze na mnie w lodówce ;)
Choć obyło się bez romantycznych wyjść, Walentynkowy wieczór wspominam dość miło, głównie za sprawą tych pysznych lodów ;) Polecam wszystkim lodomaniakom, którzy nie mogą już doczekać się lata i codziennego zajadania Big Milków, Magnum, rożków i innych cudów - zaspokoicie swoją tęskonotę na dłuuugi czas :3
Lody śmietankowo - bezowe z orzechami i kawałkami czekolady
Składniki:
- 150 ml śmietany 18%
- 400 g śmietany 36%
- 6 żółtek
- 1 szklanka mleka
- 100 g gorzkiej czekolady
- 2/3 szklanki cukru
- 2 garści orzechów laskowych
- bezy (ja upiekłam z pozostałych białek i zużyłam ok. połowę)
Szklankę kremówki i mleko podgrzać z cukrem do jego rozpuszczenia, odstawić na chwilę. Żółtka ubić, dodać do reszty składników i z powrotem postawić na palnik, podgrzać na małym ogniu do zgęstnienia (nie gotować!). Zmiksować z pozostałą kremówką, schłodzić do temperatury lodówkowej. Wmiksować śmietanę i wstawić do zamrażarki na kilka godzin, co jakiś czas wyjmując i miksując. Gdy lody staną się gęstsze, dodać posiekaną czekoladę i orzechy. Gdy lody będą już całkowicie zamrożone wyjąć je na kilka minut, by odrobinę zmiękły. W dużym pudełku ułożyć warstwę bezów i zgnieść ja lekko, jak na tort bezowy. Układać warstwy bezy - lody - bezy - lody, na wierzch posypać odrobinę orzechów, czekolady i pokruszonej bezy. Zamrozić. Wyjmować kilka minut przed podaniem. Smacznego!
FragOla <3
piątek, 13 lutego 2015
Granola Earl Grey
Tym razem padło na granolę herbacianą. Pyszne, chrupiące płatki z suszoną żurawiną smakowały znakomicie, były w punkt słodkie i ciężko było mi oprzeć się kolejnym garściom ;) Smak herbaty earl grey był ledwo wyczuwalny, nadawał jej tylko delikatny, specyficzny aromat. Najlepszą jednak reklamą jest to, że granola ta smakowała nawet mojej mamie, która zazwyczaj do moich pomysłów podchodzi mocno sceptycznie ;)
Nie spodziewajcie się po granoli herbacianej wielkich fajerwerków i niezwykłego smaku herbaty - możecie się trochę rozczarować ;) Warto jednak zrobić ją i zajadać na śniadanie, bo jest, choć mało oryginalna, naprawdę przepyszna :3
Granola Earl Grey
Składniki:
- 2,5 szklanki płatków owsianych
- 2/3 szklanki nasion słonecznika
- 1/3 szklanki sezamu
- 1 szklanka suszonej żurawiny
- 1,5 łyżeczki cynamonu
- 1/3 szklanki miodu
- 1/2 szklanki oleju
- 2/3 szklanki mocnej herbaty Earl Grey
- skórka i sok z 1/2 cytryny
Składniki suche wymieszać, połączyć z mokrymi. Wyłożyć mieszankę na blachę z papierem do pieczenia, piec ok. 45 min. w 175 stopniach, co 10 min. mieszać. Pilnować, by granola się nie przypaliła. Gotową przełożyć do słoika. Smacznego!
FragOla <3
środa, 11 lutego 2015
Lody w "Malynovej"
Jogurt naturalny z czekoladą i żurawiną, Milko tiramisu
Jak już kiedyś pisałam, lodziarnia ta znajduje się blisko mojej szkoły i jest uważana za jedną z lepszych w Warszawie. Lody są całkiem smaczne, niestety ceny stanowczo za wysokie, nieproporcjonalne i do jakości, i do ilości... Mój deser pistacjowo - orzechowy był bardzo smaczny, ale kosztował aż 25 zł, których chyba nie był wart :(
Na kolację z kolei spróbowałam kolejnego pitnego jogurtu, tym razem o smaku tiramisu. Niestety tiramisu nie czułam w nim prawie wcale, może jakąś lekką nutkę kawy, ale nic więcej. Cóż, Mullery pitne wciąż rządzą ^^
Cóż, to by było na tyle, jeśli chodzi o rekomendacje (a raczej narzekania). Wracam wieczorem!
Kawowa owsianka
piątek, 30 stycznia 2015
Granola cynamonowa z bakaliami
Szczerze mówiąc, nazwa dla tej granoli jest kompletnie nie trafiona - nie czuć w niej wcale pomarańczy, a cynamon przebija się tylko nieznacznie. Powinna zostać raczej ochrzczona bakaliową... Pełno w niej suszonych owoców i pysznych, podpieczonych nerkowców, wyraźnie też czuć sezam ;)
Granola ta jest idealna do mleka, każdy, kto lubi płatki śniadaniowe z dodatkiem owoców z pewnością się na nią skusi. Polecam gorąco, nie zawiedziecie się!
Granola cynamonowa z bakaliami
Składniki:
- 2 szklanki płatków owsianych
- 5 łyżek sezamu
- 1/2 szklanki posiekanych nerkowców
- 2,5 łyżki miodu
- 1/2 łyżki cynamonu
- 2 łyżki oleju
- 2 łyżki soku z pomarańczy
- 1/2 szklanki suszonej żurawiny
- 1/2 szklanki posiekanej mieszanki suszonych owoców tropikalnych (dowolnych, u mnie papaja, mango, ananas)
- 1 szklanka posiekanych suszonych moreli
- 75 g gorzkiej czekolady
Suche składniki (bez owoców) wymieszać, wlać do nich mieszankę składników mokrych z cynamonem i dokładnie wymieszać, w razie potrzeby dodać trochę miodu. Piec ok. 25 min. w 170 stopniach, co 10 min mieszając. Po tym czasie dodać do granoli posiekane owoce, piec jeszcze 15 min. Wystudzić, dodać posiekaną gorzką czekoladę, wymieszać. Smacznego!
FragOla <3
Subskrybuj:
Posty (Atom)


























