Pokazywanie postów oznaczonych etykietą shake. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą shake. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 marca 2015

Nutella icepuccino


Shake nutellowo - kawowy, Italieri z marcepanem, muffin czekoladowy 

Od mniej więcej tygodnia nie nadążam z niczym, dlatego ilość postów znacząco się zmniejszyła ;) Środową kolację publikuję więc w sobotę rano... Przygotowałam sobie shake icepuccino, oczywiście nie bez powodu - potrzebowałam kawy, żeby nie usnąć na pierwszym odcinku Top Chefa :D

Shake był bardzo dobrym pomysłem - zimny, kawowo - nutellowy, idealnie taki, jaki lubię. Świetnie pasował do czekoladowego muffinka i serka z marcepanem, któremu powoli kończyła się data ważności ;) Najlepsze jednak było w nim jedno - po 2 szklankach miałam tyle energii, że godzinę biegałam po domu, robiłam gwiazdy i szpagaty, śpiewając dodatkowo piosenki z Gry o tron i Pocahontas :3

Shake ma więc oprócz walorów smakowych również inne zalety: pobudza takent wokalny i akrobatyczny... Choć mimo wszystko najlepsze jest w nim to, że doskonale smakuje ;)

Nutella icepuccino
Składniki:
- 1 i 1/3 szklanki mleka
- 6 łyżeczek kawy rozpuszczalnej
- 8 łyżek Nutelli
- 1 Big Milk na patyku

Kawę rozpuścić w 300 ml wrzącej wody, dodać do niej mleko i Nutellę, podgrzać do rozpuszczenia się kremu. Całość przelać do dzbanka i schłodzić, przed wypiciem wblendować jeszcze lody. Smacznego!

FragOla <3

środa, 21 stycznia 2015

Shake Oreo


Shake Oreo, Mix z czekoladą i orzeszkami



W Eat me, drink me spróbowałam ostatnio pysznego shake'a z ciasteczek Oreo. Pomyślałam, że z chęcia wypiłabym go więcej i wpadłam na pomysł zrobienia go w domu :)

Choć przy robieniu koktajlu mój blender trochę się zbuntował, jego wykonanie nie jest zbyt skomplikowane - ot, wrzucić kilka składników i zmiksować, pamiętając wcześniej, że banany zamraża się bez skórki (tak na wszelki wypadek, bo ja zapomniałam ;D)

Shake jest dość lekki, zimny i orzeźwiający, a jednocześnie zaspokaja doskonale ochotę na coś słodkiego. Smakuje jogurtem naturalnym i ciasteczkami... Aż ma się ochotę na więcej ;)

Słodycze na rynku to kopalnia pomysłów na koktajle - następnym razem może zrobię ciasteczkowy? Do tego z Oreo na pewno kiedyś jeszcze powrócę, bo bardzo mi smakował. Spróbujcie i wy!

Shake Oreo
Składniki na ok. 3 porcje:
- 9 ciasteczek Oreo
- 525 g jogurtu naturalnego
- 2 mrożone banany
- 150 ml mleka

Banany i ciasteczka zmiksować w blenderze, dodać jogurt i mleko, zblendować. Podawać od razu lub po schłodzeniu. Smacznego!

FragOla <3

środa, 14 stycznia 2015

Eat me, drink me - jestem na "tak"!


Pancakes The Dormhouse: z masłem orzechowym, dżemem pomarańczowym z imbirem i cynamonem


 
Gorąca czekolada z chilli


Kanapka z kurczakiem, sosem śmietanowym i warzywami


Shake ciasteczkowy z orzechówką


I kilka (dobra, sporo :3) zdjęć wnętrza ;)





Chyba zainwestuję w takie lustro...






Zeszłą niedzielę spędziłam całą na zbieraniu pieniędzy na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Zmarzłam niesamowicie, bo oprócz kilku krótkich przerw cały dzień chodziłam po wietrze i mrozie ;D Jedną z takich przerw na rozgrzanie i odpoczynek była wizytą w Eat me, drink me na Kabatach :D Mi i mojej koleżance spodobało się tam tak bardzo, że wróciłyśmy z kolejną wizytą za niecały tydzień :D

Miejsce to ma świetną lokalizację - znajduje się kilka minut spacerem od stacji metra Kabaty, nie trzeba więc bawić się w autobusy i tramwaje ;) To jednak nie jego największy plus, bo jest nim zdecydowanie wystrój, śliczny i - co tu dużo mówić - po prostu magiczny ^^ 

Wnętrze inspirowane jest Alicją w Krainie Czarów, co widać na każdym kroku. Już od wejścia natykamy się na nietypowe dekoracje, dziwne stoliki czy steampunkowe ozdóbki. Krzesło w kształcie tronu to dopiero początek całej tej gamy rozmaitości ;D Atmosfera w restauracji jest niesamowita, dekoracje aż krzyczą, żeby nie wychodzić, a każda rozmowa staje się swobodna dzięki przytulnym fotelom i świetnej muzyce (za pierwszym razem była to Nirvana ^^)

Jeśli zaś chodzi o jedzenie... Knajpa nie jest jakoś specjalnie oryginalna, nastawia się raczej na przekąski i napoje, niż dania obiadowe. W menu znajdziemy pancakesy, naleśniki, burgery, kanapki i sałatki, a także kilka przystawek i bardzo ciekawe shake'i. Młodzież świetnie się tu odnajdzie :) Ceny są bardzo przyzwoite, a jedzenie podawane jest tak ślicznie, że aż trzeba zrobić zdjęcie - przeurocze napisy "Eat me" na pankejkach czy koktajle w buteleczkach to coś, co warto uwiecznić :3 Za pierwszym razem zamówiłam znakomitą gorącą czekoladę z chilli i pyszne pancakes z menu sezonowego, przy następnej wizycie skusiłam się na kanapkę z kurczakiem (smaczna, ale bez szału) i znakomity, choć nieco drogi shake ciasteczkowy.

Eat me, drink me to świetne miejsce na Ursynowie, gdzie można miło spędzić czas. Nada się na pogaduszki ze znajomymi, wyjście na kawę czy lekki obiad. Przede wszystkim jednak uroku dodaje mu wnętrze i atmosfera, króra tam panuje, i której może pozazdrościć mu niejeden lokal ;) Polecam gorąco, jeśli chcecie na chwilę oderwać się od codzienności, poczuć trochę magii, a przy okazji zjeść tanio coś dobrego :3



wtorek, 6 stycznia 2015

Kolacja pod znakiem Oreo


Kolacja pod znakiem Oreo ;)



Tartaletki Oreo


Shake Oreo z kawą

Pod choinką oprócz blendera znalazłam w tym roku także formę na tartaletki. Chociaż często ich nie robię (a właściwie do dzisiaj nie robiłam nigdy), postanowiłam w podzięce Mikołajowi upiec kilka ;) Wprawdzie zabrałam się za to dwa tygodnie po Świętach, ale... Mikołaj chyba się nie obraził :3

Na początku planowałam znaleźć jakiś genialny przepis i upiec nieziemsko dobre ciastka. W końcu jednak tak jakoś wyszło, że do jedynej fajnej receptury, którą odszukałam, nie mogłam dostać składników. Nieco zniechęcona przeszukałam więc szafki w poszukiwaniyu pomysłów. Znalazłam całe opakowanie Oreo, śmietanę kremówkę... i tak właśnie zaistniała moja kolacja pod znakiem popularnych czekoladowych ciastek :3

Tartaletki upiekłam z podstawowego kruchego ciasta z dodatkiem kakao; postanowiłam nie kombinować i ozdobiłam je po prostu bitą śmietaną. Na wierzch pokruszyłam ciasteczka Oreo i... voila! Gotowe! Żałuję tylko trochę, że nie wymieszałam ciastek od razu z bitą śmietaną, mini - tarty miałyby ciekawszy smak; niestety pomyślałam o tym w połowie jedzenia. 

Do tartaletek potrzebowałam dobrego shake'a. Skoro już wpadłam w klimat Oreo, poszłam dalej tą drogą i najzwyczajniej w świecie zblendowałam ciastka z kawą i mlekiem. Napój był zimny, mocno czekoladowy, z delikatną nutą kawy - wielbicielom deserów w typie cookies&cream musi zasmakować ;)

Czy ja coś wspominałam, że po Świętach muszę zacząć mniej jeść...? Na szczęście chyba nie, a jeśli nawet, to zapomnijcie - chyba pójdę po kolejną tartinkę ;)

Shake Oreo
Składniki na 1 dzbanek:
- 2 kubki mleka
- 2 łyżki kawy rozpuszczalnej
- 6 ciastek Oreo bez kremu
- 4 ciastka Oreo z kremem
- 2 łyżki dowolnej rozpuszczonej czekolady

Kawę rozpuścić w 2 łyżkach gorącej wody. Zblendować ją dokładnie z ciastkami, mlekiem i czekoladą. Podawać zimne. Smacznego!

Tartaletki Oreo
Składniki na ok. 12 sztuk:
- 100 g mąki
- 2,5 łyżki kakao
- 50 g cukru - pudru + 2 łyżki
- 50 g masła
- szczypta soli
- 1 jajko
- 250 ml kremówki 30/36%
- ok. 5 ciasteczek Oreo

Z mąki, kakao, 50 g cukru - pudru, masła, soli i jajka zagnieść kruche ciasto. Owinąć je folią spożywczą, wstawić do lodówki na co najmniej 2 godziny. Po tym czasie wyjąć, rozwałkować, podsypując mąką. Wycinać krążki nieco większe od swoich foremek. Formę wysmarować masłem, we wgłębieniach układać wycięte ciasto, modelując je palcami. Uwaga: ciasto powinno być cienko i wysoko rozłożone w foremce! Piec ok. 15 min. w 180 stopniach. Wystudzić. Kremówkę ubić na sztywno, pod koniec dodając pozostały cukier - puder. Rozłożyć ją na ciastkach, obsypać ich wierzch pokruszonymi Oreo. Przechowywać w lodówce. Smacznego!

FragOla <3

czwartek, 9 października 2014

Słoneczny obiad

Spaghetti z winem, cytryną i kurczakiem, shake bananowy z Nutellą

Uwielbiam spaghetti. Nie jest to szczególnie dziwne, skoro jestem fanką włoskiego jedzenia... Sympatię do makaronu przelewam w domowe obiady i szukam coraz to nowszych przepisów. Ten pochodzi z kuchni indyjskiej - wyrazistej i mocno przyprawionej, jednej z, moim zdaniem, najciekawszych ;)

Głównym składnikiem dania jest tak naprawdę wino ;) Spokojnie - nikt się tym obiadem nie upije, alkohol wyparuje, jednak sam aromat jest bardzo intensywny :) Śliczny kolor makaron zawdzięcza kurkumie, a gęstość sosu jest sprawką śmietany. Dodatkowo kwaśna cytryna świetnie współgra z białym winem, co sprawia, że całe połączenie jest jak najbardziej godne polecenia :3

Ach, zapomniałam - jest jeszcze jeden plus! Całkiem spora część butelki alkoholu pozostaje nietknięta... Można więc wypić kieliszek jako aperitif ;D

A jeśli jesteście niepełnoletni lub nie lubicie wina, możecie skusić się na koktajl bananowy z Nuttelą! Prawdę powiedziawszy, myślałam, że będzie w nim nieco więcej czekolady, tymczasem smakował głównie bananem i jogurtem, był też napraaawdę gęsty. Nada się jako słodka ochłoda po pikantnej nucie w daniu głównym ;3

To co, ktoś potrzebuje jeszcze jakiejś zachęty...?

Słoneczne spaghetti z cytryną
Składniki na 4 porcje:
- 2/3 szklanki białego wina
- podwójny filet z piersi kurczaka
- 500 g makaronu spaghetti
- sok z 1 cytryny
- skórka z 1 cytryny
- szklanka śmietany 18%
- 1 - 2 łyżeczki kurkumy
- sól, pieprz

Kurczaka pokroić w kostkę, przyprawić solą i pieprzem, zalać go sokiem  i zetrzeć na niego skórkę cytryny. Wstawić do lodówki co najmniej na godzinę (można na noc). Po tym czasie mięso z zalewą podsmażyć na rozgrzanej patelni bez tłuszczu, dodać wino, zagotować. Ugotować al dente makaron. Śmietanę wymieszać z 2 łyżkami powstałego sosu, wlać na patelnię i szybko wymieszać. Dodać kurkumę do uzyskania jasnożółtego koloru, przyprawić do smaku solą i pieprzem. Gotować jeszcze parę minut, zdjąć z gazu i wymieszać sos z makaronem. Smacznego!

Shake bananowy z Nutellą
Składniki na 1 dzbanek:
- 3 banany
- 350 g jogurtu naturalnego
- 2 kopiaste łyżki Nutelli

Wszystkie składniki zblendować ze sobą, schłodzić. Smacznego!

FragOla <3


środa, 20 sierpnia 2014

Włoski obiad

Risotto serowe

Shake amaretto

Kiedy byłam we Włoszech, miałam 3 cele kulinarne: spaghetti, pizza, risotto. Niestety tego trzeciego zrealizować się nie udało, czego bardzo żałuję. Za to widziałam w jakimś menu risotto serowe, co zainspirowało mnie do kolejnego ryżowego eksperymentu.

Miało być risotto Nigelli z cheddarem. Niestety cheddara nie znalazłam w sąsiednim sklepie, tak samo jak musztardy dijon, a moja mięsożerna rodzina urządziła veto przeciwko daniu bez mięsa... Wyszło więc zupełnie inaczej :)

Co ze smakiem? Nie wiem, jak się mają sprawy w oryginale, ale jeśli jest jeszcze lepszy niż to, może stawać w szranki nawet z najlepszą pizzą :D Risotto jest ostro - słone, ciągnące, serowe i megasycące :) Zapełni się nim nawet najbardziej wymagający brzuch - kurczak, ser i ryż to 
nieco zapychające połączenie. Jedno z najlepszych risotto jakie zrobiłam. Polecam!

Do tego wypiliśmy shake amaretto - był on kompletną improwizacją 10 minut przed podaniem, ale, jak nieskromnie przyznam, mam rękę do shake'ów, więc wyszedł świetny. Niestety musiałam pić go sama z tatą - mama nie lubi bananów, siostrze amaretti smakują marcepanem... Dla mnie smak kawy, likieru, banana i migdałów był idealnie wyważony, ale są gusta i guściki ;3

Risotto serowe
Składniki na 4 duże porcje:
- 2 szklanki ryżu
- pierś z kurczaka
- 1 por
- 200 g sera ustrzyckiego
- szczypta soli (ja dałam, ale jest niepotrzebna, jeżeli nie przepadacie za bardzo słonym jedzeniem)
- szczypta chilli
- 1 łyżeczka musztardy delikatesowej
- 1,5 l bulionu warzywnego

Ugotować bulion, kurczaka pokroić w niewielką kostkę. Na odrobinie oleju smażyć chwilę ryż. Pora podsmażyć na maśle, usmażyć kurczaka. Do ryżu dodać musztardę, wymieszać, wlać trochę bulionu, dodać przyprawy, mięso i pora. Dodawać porcjami bulion, czekać do wygotowania, mieszając co jakiś czas, powtarzać czynność do wyczerpania bulionu. Do gotowego risotto dodać starty ser, dokładnie wymieszać. Podawać ciepłe. Smacznego!

Shake amaretto
Składniki:
- ok. 450 ml mleka
- 2 banany
- 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej rozpuszczonej w 1/2 szklanki wody
- trochę likieru (u mnie Irish Cream)
- 1,5 łyżeczki cukru migdałowego
- kilka ciastek amaretti

Banany zblendować z mlekiem, dodać kawę, likier i cukier, zblendować. Wstawić do lodówki. Podawać schłodzone, ciastka wkruszyć do shake'a tuż przed podaniem. Smacznego!

FragOla <3

środa, 23 lipca 2014

Zapiekanka z kurczakiem i mozzarellą, shake Snickers


Zapiekanka z kurczakiem i mozzarellą



W piekarniku ;3


Przed zapieczeniem ^^


Shake Snickers


Zapiekanki są świetnym pomysłem na rodzinny obiad: ekonomiczne i tak proste, że każdy sobie poradzi. Kiedy nie mamy pomysłu lub chcemy oczyścić lodówkę z zalegających tam produktów, nie ma lepszego rozwiązania! Dzisiajsza zapiekanka jest całkiem oryginalna, bo zapiekana z mozzarellą, a nie serem żółtym. Mimo tego udziwnienia smakowała wszystkim!

Do zapiekanki trzeba było przygotować coś zimnego do picia, a że uwielbiam shake'i, po ostatnio pitym w Feel the Chill shake'u snickersowym wpadłam na pomysł, że odtworzę jego smak. Wyszedł nawet lepszy, choć był improwizacją od początku do końca :3

Zapiekanka z kurczakiem i mozzarellą
Składniki na 7 - 8 porcji:
- 250 g mozzarelli
- ok. 700 g piersi z kurczaka
- ok. 750 g makaronu
- 1 opakowanie mrożonych brokułów
- 2 papryki
- 2 duże cebule
- 400 g śmietany
- 3 jajka
- sól, pieprz

Makaron ugotować al dente. Brokuły ugotować w osolonej wodzie na półtwardo. Posiekaną cebulę zeszklić, dorzucić pokrojone w kostkę mięso w przyprawie do kurczaka i posiekana paprykę, smażyć, aż kurczak będzie gotowy. Spód dużego naczynia żaroodpornego wysmarować olejem, wyłożyć na nie makaron, brokuły i kurczaka z warzywami. Zalać śmietaną dokładnie wymieszaną z jajkami i przyprawami. Ułożyć na wierzchu plastry mozzarelli. Zapiekać w 200 stopniach ok. 25 minut. Smacznego!

Shake Snickers
Składniki:
- 2/3 pudełka lodów śmietankowych/bakaliowych
- ok. 1/2 l mleka (nie wiem, ile dokładnie dałam)
- 2 łyżki masła orzechowego
- 1/3 tabliczki mlecznej czekolady, najlepiej z orzechami
- 1/3 szklanki cukru
- 1 łyżka wody

Zblendować lody z mlekiem do uzyskania płynnej konsystencji. Dodać masło orzechowe. Przygotować karmel: cukier rozmieszać z wodą w rondelku, wstawić na mały ogień, podgrzewać do uzyskania bursztynowego karmelu. NIE MIESZAĆ!
Karmel dodać do mleka, blendując. Jeżeli karmel zastygnie (80 % szans, że tak będzie), podgrzać masę do jego rozpuszczenia i ponownie zblendować. Schłodzić w lodówce, do zimnego zetrzeć czekoladę. Wymieszać. Przechowywać w lodówce, podawać zimne. Smacznego!

FragOla <3