Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bezy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bezy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Tarta z czarną porzeczką i bezami

Tarta z czarną porzeczką i bezami

Za oknem coraz ładniej, widać nadchodzące lato, a na naszych stołach coraz mniej ciężkich, czekoladowych ciast. No, może nie na moim, bo ja jestem uzależniona, ale na większości. Dlatego moja mama stanowczo zażyczyła sobie, by na jej urodzinowym grillu pojawiło się jakieś ciasto owocowe; padło na tartę z czarną porzeczką.

Wbrew pozorom ciasto jest dość pracochłonne, bo składa się aż z 4 warstw: ciasta, porzeczki, bitej śmietany i bezy. Ja z bezami się nie wyrobiłam, wykorzystałam więc kupne. Praca nad nią wymaga więc nieco wysiłku ;)

Czy jest to wysiłek w pełni uargumentowany? Prawdę mówiąc, zależy dla kogo - tarta ma dość specyficzny smak, mocno słodkie bezy mieszają się w niej z jajecznym spodem i trochę brakowało mi kwaśnej, wyrazistej porzeczki, której było za mało. Ciasto ma jednak coś w sobie i podejrzewam, że wielu gościom bardzo smakowała ;)

Tartę tę polecam fanom słodkich ciast owocowych i wielbicielom kontrastów beza - owoce. Oni z pewnością się nie zawiodą. Tym, którzy - jak ja - wolą czekoladę, kawę i inne używki, czegoś w tym cieście może brakować... Ale i tak zjedzą je ze smakiem ;)

Tarta z czarną porzeczką i bezami
Składniki:
- 200 g mąki
- 120 g masła
- 2 łyżki cukru - pudru
- 5 jajek + 1 żółtko
- 250 g dżemu z czarnej porzeczki
- 200 ml + 250 ml kremówki 36%
- 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
- sok z 1/2 cytryny
- bezy na wierzch 

Z mąki, żółtka, cukru - pudru i  masła zagnieść kruche ciasto. Zawinąć je w folię i odłożyć do lodówki na godzinę. Po tym czasie wyjąć, rozłożyć na wysmarowanej masłem formie, na ciasto wyłożyć papier do pieczenia i obciążyć go (np. ryżem). Piec 15 min. w 190 stopniach, usunąć papier i piec kolejne 5 minut. Dżem zmiksować z 200 ml kremówki, jajkami, mąką ziemniaczaną i sokiem z cytryny, masę wylać na ciepłą tartę. Piec 25 min. w 180 stopniach. Schłodzić kilka godzin w lodówce. 250 ml kremówki ubić na sztywno i rozsmarować ją na cieście, wierzch ozdobić bezami. Smacznego!

FragOla <3

Przepis pochodzi z Moich Wypieków.


niedziela, 15 lutego 2015

Lody bezowo - śmietankowe z czekoladą i orzechami


Lody śmietankowe z kawałkami czekolady i orzechami laskowymi, przekładane bezami; mocca z bezami 


Wczorajsze Walentynki spędziłam w towarzystwie Leonardo DiCaprio i Ryana Goslinga. Cóż, bywa i tak, choć obejrzenie podczas jednego wieczoru Titanica i Pamiętnika nie nastroiło mnie pozytywnie do życia... Na poprawę nastroju zrobiłam sobie lody, zjadłam ich całe pudełko i choć przez chwilę byłam przeszczęśliwa ;)

Lody zrobiłam na bazie lodów śmietankowych, tłustych i niezdrowych, ale jednak przepysznych :) Świetnie komponowały się z czekoladą i orzechami, a po stworzeniu warstw z bez stały się prawdziwym arcydziełem ^^ Były słodkie, chrupiące, wręcz idealne na poprawę nastroju... Niestety szybko się nimi zasłodziłam, dlatego poł pudełka czeka jeszcze na mnie w lodówce ;)

Choć obyło się bez romantycznych wyjść, Walentynkowy wieczór wspominam dość miło, głównie za sprawą tych pysznych lodów ;) Polecam wszystkim lodomaniakom, którzy nie mogą już doczekać się lata i codziennego zajadania Big Milków, Magnum, rożków i innych cudów - zaspokoicie swoją tęskonotę na dłuuugi czas :3

Lody śmietankowo - bezowe z orzechami i kawałkami czekolady
Składniki:
- 150 ml śmietany 18%
- 400 g śmietany 36%
- 6 żółtek
- 1 szklanka mleka
- 100 g gorzkiej czekolady
- 2/3 szklanki cukru
- 2 garści orzechów laskowych
- bezy (ja upiekłam z pozostałych białek i zużyłam ok. połowę)

Szklankę kremówki i mleko podgrzać z cukrem do jego rozpuszczenia, odstawić na chwilę. Żółtka ubić, dodać do reszty składników i z powrotem postawić na palnik, podgrzać na małym ogniu do zgęstnienia (nie gotować!). Zmiksować z pozostałą kremówką, schłodzić do temperatury lodówkowej. Wmiksować śmietanę i wstawić do zamrażarki na kilka godzin, co jakiś czas wyjmując i miksując. Gdy lody staną się gęstsze, dodać posiekaną czekoladę i orzechy. Gdy lody będą już całkowicie zamrożone wyjąć je na kilka minut, by odrobinę zmiękły. W dużym pudełku ułożyć warstwę bezów i zgnieść ja lekko, jak na tort bezowy. Układać warstwy bezy - lody - bezy - lody, na wierzch posypać odrobinę orzechów, czekolady i pokruszonej bezy. Zamrozić. Wyjmować kilka minut przed podaniem. Smacznego!

FragOla <3

piątek, 26 grudnia 2014

Bezowe bałwanki cynamonowo - czekoladowe

Bezowe cynamonowo - czekoladowe bałwanki

Moim największym świątecznym grzechem były zdecydowanie ciastka imbirowe... oraz te bezy, które pochłonęłam w zatrważającej ilości ;) Okazały się pyszne, bardzo cynamonowe (moja antycynamonowa siostra nie chciała ich tknąć), kruche na zewnątrz, ciągnące w środku. Dekoracja bałwankowa nie była niestety zbyt udana, nie ma się jednak co nad nią rozczulać - bezy wygrały smakiem ;) Polecam na święta (oraz po nich) wszystkim bezomaniakom :D

Bezy cynamonowo - czekoladowe
Składniki na 2 blachy bałwanków:
- 4 białka
- 250 g cukru
- 80 g gorzkiej czekolady
- 2 łyżeczki cynamonu
- szczypta soli

Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli, pod koniec dodawać partiami cukier i miksować. Czekoladę rozpuścić na parze, wystudzić. Do masy bezowej wmiksować cynamon. Dodać wystudzoną (!) czekoladę i delikatnie wymieszać. Formować bezowe bałwanki, piec ok. 70 min. w 120 stopni. Ozdobić. Smacznego!

FragOla <3

wtorek, 2 grudnia 2014

Lody dacquoisowe



Tort dacquoisowy to jeden z dwóch moich ulubionych tortów. Razem z lodowym bezowym jest jedynym, który toleruję, bo z zasady nie lubię tortów. Lody o smaku dacquoisowym jadłam kiedyś w Sowie i zapadły mi w pamięć jako uczta dla duszy i podniebienia. Jak wypada ich domowa wersja?

Domowe zawsze jest lepsze - tak twierdzi większość smakoszy. W tym przypadku zdecydowanie się zgodzę - lody są świetne :3 W dodatku zamarzały dosłownie kilka godzin, nie musiałam w ogóle ich mieszać, zdążyłam je zrobić, rozłożyć na bezowych warstwach i zjeść jednego dnia! To idealna propozycja dla zapracowanych lodomaniaków (o ile nie obiera się orzechów własnoręcznie, jak ja XD).

Połączenie kajmaku, daktyli, bezów i orzechów to prawdziwy raj dla każdego, kto lubi słodycze. Jadłam lody dwa razy - w dniu zrobienia i dzień później. Te drugie smakowały mi bardziej, bo lody dużo zyskują, gdy są mocno zmrożone. Nie mdlą wtedy słodyczą, która nie jest aż tak wyczuwalna jak w deserze mniej zamrożonym. Oj, trochę to zawiłe... ;)

Koniec końców, lody dacquoisowe są pyszne, chrupiąco - orzechowe; mają też idealną konsystencję! (To prawdopodobnie zasługa mascarpone, z którym po raz pierwszy robiłam lody) Nie trzeba też do nich wielu składników (bezy polecam zrobić samemu z pozostałych białek). Właściwie większa reklama nie jest już potrzebna - i tak na pewno ślinka wam na myśl o nich cieknie :3 

Nawiasem mówiąc - słusznie ;)

Lody dacquoisowe
Składniki:
- 2 jajka
- 370 ml śmietany 36%
- 1/2 szklanki posiekanych orzechów włoskich
- 12 dużych daktyli
- 150 g masy kajmakowej
- 250 g mascarpone
- 1,5 łyżki cukru
- kilkanaście bez (proponuję przygotować z 2 pozostałych białek)

Daktyle posiekać drobno. Kajmak zmiksować z mascarpone, śmietanę ubić na sztywno, żółtka z cukrem zmiksować na puszysto. Ubitą śmietanę dodać do masy z mascarpone, zmiksować, dodać żółtka i dokładnie wymieszać. Wmieszać bakalie i wstawić do zamrażarki na kilka godzin. Gdy lody będą prawie gotowe, duży plastikowy pojemnik wyłożyć warstwami bezy - lody - bezy - lody. Ponownie wstawić do zamrażarki. Wyjąć kilka minut przed podaniem. Smacznego!

FragOla <3



sobota, 29 listopada 2014

Foodfiction #9: "Mechaniczna księżniczka" - Scones z muesli i miodem


"Mechaniczna księżniczka" - Scones z muesli i miodem



Gorąca czekolada piernikowa z bezą


Monte z herbatnikami, scones z muesli i miodem, gorąca czekolada piernikowa z bezą


Kto czytał serię Diabelskie maszyny Cassandry Clare ten wie, że nie da się skończyć jej w radosnym nastroju. Wiele moich łez towarzyszyło ostatniej części trylogii ;) Były jednak też śmieszne momenty, a jednym z nich był na pewno ten, w którym Sophie dowiaduje się, że Gideon wyrzuca jej wypieki za łóżko ;) W polskim tłumaczeniu były to po prostu rogaliki, ja pogrzebałam trochę w internecie i dowiedziałam się, że pokojówka przynosiła Lightwoodowi nic innego niż scones - angielskie śniadaniowe bułeczki ;)

Scones wyszły przepyszne - miękkie, puszyste, aromatyczne. Cudownie pachniały cynamonem, aż chciało się je jeść... Ja skusiłam się na scones bez dodatków, ale na śniadanie zostało mi ich jeszcze kilka - będą świetnie smakowały z dżemem ;)

Ponieważ temperatura spada coraz szybciej, musiałam się jakoś rozgrzać - do scones zrobiłam sobie gorącą czekoladę ;) Na wierzchu napoju znalazła się przepyszna beza, którą spałaszowałam w kilka sekund. Do kompletu jeszcze nowe Monte z herbatnikami (nieszczególnie zachwycające, szczerze mówiąc) i voila! Zimowa kolacja gotowa!

Nawiasem mówiąc - nie przejmujcie, się tym, że taki posiłek to pewnie z tysiąc kalorii. Spalicie wszystko, jak Gideon Lightwood, podczas walki z demonami, prawda? ;)

Scones z muesli i miodem
Składniki na 1 blachę bułeczek:
- 2,5 szklanki mąki
- 1 łyżeczka sody
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 3/4 szklanki mleka
- 1 łyżeczka cynamonu
- 1 łyżka cukru trzcinowego
- 1/4 szklanki miodu
- 1/2 szklanki płatków owsianych
- 3 łyżki masła

Płatki podpiec na rozgrzanej patelni. Wszystkie składniki zagnieść na ciasto, jeśli będzie zbyt mokre, dodać trochę mąki. Wysypać mąką blachę, podzielić ciasto na 3 części, każdą po kolei rozwałkować i wycinać z niej spore koła (ja wycinałam kubkiem). Piec w temp. 200 stopni przez 15 min. Smacznego!

Przepis pochodzi z Moich Wypieków.

Piernikowa czekolada z bezą
Składniki na 1 porcję:
- 70 g gorzkiej czekolady 
- 60 ml śmietany 30/36%
- ok. 3/4 szklanki mleka (zależnie od upodobań - można nie dodawać wcale, ja wlałam chyba ponad szklankę)
- 1 łyżeczka cukru trzcinowego
- 1 łyżeczka cynamonu
- szczypta imbiru
- szczypta gałki muszkatołowej
- 4 goździki
- 1 białko
- 50 g cukru - pudru

Rozpuścić czekoladę z kremówką, mlekiem, cukrem i przyprawami. Białko ubić na sztywno, dodać cukier - puder, zmiksować. Czekoladę przelać do kubka odpornego na wysoką temperaturę, przykryć ją pianą z białka. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na 10 min. Pić w rękawicy kuchennej - można się nieźle poparzyć ;) Smacznego!

Przepis pochodzi z Burczy mi w brzuchu.

FragOla <3


niedziela, 3 sierpnia 2014

Jogurt naturalny + wakacje 2014 ^^

Jogurt naturalny z bananem, orzechami laskowymi, migdałami, wafelkiem czekoladowym, daktylem, pokruszoną bezą i cynamonem; bułeczka maślana, mleko z cukrem cynamonowym

Uwielbiam tworzyć coś z niczego. W kuchni jest to jak najbardziej możliwe: mam w lodówce kilka rzeczy, których już nie potrzebuję, biorę więc je, mieszam i powstaje pyszny posiłek. Najbardziej lubię robić to z jogurtem naturalnym, który świetnie komponuje się z różnymi dodatkami. Tak powstała dzisiejsza kolacja :)

Chciałam powiadomić też o krótkiej przerwie na blogu - wyjeżdżam na wakacje do Włoch, a wiadomo, jak to bywa za granicą z internetem. Z gotowaniem też może nie być łatwo... :( Obiecuję przywieźć pamiątkę w postaci zdjęcia każdego zjedzonego makaronu czy pizzy :3 Życzcie mi miłego wypoczynku ^^


Party menu #4: Tort Dacquoise


Tort Dacquoise


O matko. Powiem tyle, że ten tort był dla mnie jedną wielką, straszną przygodą. No, ale może po kolei...

Beza, jak to beza - bywa kapryśna. Wymaga czasu i umiejętności, a niekiedy także mocnych nerwów :D Moje blaty wyszły idealne; problemy zaczęły się dopiero przy kremie... Najpierw kremówka za nic w świecie nie chciała mi się ubić na sztywno, potem krem wyszedł za rzadki... W efekcie rozłożony na bezie wypłynął, a blat z wielkim krachem się zapadł. Musiałam upiec nowy, piekarnik wyłączałam o 1 w nocy...  A mas kajmakowa musiała być w ostatniej chwili ratowana żelatyną :< Ale cóż, czego się nie robi dla TAKIEGO tortu :3

 Jeśli chodzi o smak, nie mam nic do zarzucenia. Tort był naprawdę przepyszny: chrupka, ale ciągnąca beza, słodki krem w środku i chrupiące bakalie - połączenie idealne, niemal tak dobre jak oryginał w Sowie ^^ Goście byli pod wrażeniem, choć nieco się zasłodzili :D Tort jest rzeczywiście bardzo słodki; mnie, wielbicielce ekstremalnych smaków to nie przeszkadza, ale większość ludzi rzeczywiście musi po nim nieco odpocząć.

Gorąco polecam wszystkim, nie tylko wielbicielom bezy, chociaż ci będą w niebie :3 Trochę pracy trzeba będzie w to włożyć... ale jakoś trzeba stracić te wszystkie kalorie :P

Tort Dacquoise
Składniki:
- 6 białek
- szczypta soli
- 300 g cukru
- 2 łyżki cukru trzcinowego
- 1 łyżeczka octu winnego/soku z cytryny
- 150 g dulce de leche
- 250 g mascarpone
- 300 ml śmietany kremówki 30 %
- 1 łyżka cukru - pudru
- 18 daktyli
- 3/4 szklanki posiekanych orzechów włoskich

Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Miksując, dodawać po łyżeczce cukier, dodać ocet lub sok, zmiksować. Wmieszać 8 posiekanych daktyli. Na papierze do pieczenia narysować 2 okręgi o średnicy 23 cm, wyłożyć na nie masę. Wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika, po 5 min zmniejszyć temperaturę do 140 stopni, piec 90 min. Studzić kilka godzin w uchylonym, stygnącym piekarniku.
Mascarpone wymieszać z kajmakiem na gładką masę. Kremówkę ubić na sztywno, pod koniec dodać cukier - puder. Połączyć z masą kajmakowa, dodać posiekane 10 daktyli i orzechy. Przełożyć kremem bezę, przycisnąć drugim blatem, tworząc tort. Obsypać kakao, udekorować bakaliami. Przechowywać w lodówce. Smacznego!

FragOla <3

piątek, 1 sierpnia 2014

Ciasteczka urodzinowe


Ciasteczka bezowe z orzechami



Z okazji moich urodzin upiekłam dzisiaj pyszne ciasteczka :D W końcu nie co dzień obchodzi się taką rocznicę, prawda?

Szczerze mówiąc, kiedy zaczęłam je robić, myślałam, że nie wyjdą - pierwszy raz spotkałam się z takim sposobem przygotowywania bez. Dały jednak radę, więcej - były to, wcale nie przesadzam, najlepsze bezy jakie jadłam w życiu <3 Słodkie, chrupiące na zewnątrz, miękkie i ciągnące w środku, a jeszcze te orzechy... Jest tylko jeden minus - wyszło ich za mało :D No i trzeba się nimi podzielić z gośćmi...

Bezowe ciasteczka z orzechami
Składniki na ok. 20 sztuk:
- 2 białka
- 3/4 szklanki posiekanych orzechów (u mnie z mieszanki studenckiej - nerkowce, migdały i laskowe)
- 250 g cukru trzcinowego (ewentualnie biały lub pół na pół, ale z ciemnym są lepsze)
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej
- szczypta soli

Mąkę przesiać z cukrem i solą. Białka ubić na sztywno, miksując dokładnie, dodawać po łyżce mieszanki z cukrem. Wmieszać orzechy. Piec na blasze wyłożonej papierem do pieczenia 16 min. w temp. 160 stopni. Zdejmować z blachy po przestudzeniu. Przechowywać w szczelnie zamkniętym pudełku. Smacznego!

FragOla <3


wtorek, 15 lipca 2014

Lody z bezą i musem malinowym

Lody z bezą i musem malinowym

Dziś kolejny post z cyklu domowych lodów :3 Tym razem przepis jest autorski, powstał z własnego pomysłu i osobistych, ogródkowych malin :> Chciałabym powiedzieć, że bezy też zrobiłam sama, ale niestety - były kupne... Wam polecam bezy własnej roboty - z lodów zostaje dużo białek :D

Jeśli chodzi o smak to, cóż, przyznam nieskromnie, że lody były pyszne :) Połączenie bezy z malinami jest obłędne; wszystkie elementy deseru najlepiej smakują razem. Najfajniej je się je prosto z pudełka, a prawdziwa uczta zaczyna się, kiedy dokopiemy się do warstwy bezowej ^^ A że lodów wychodzi bardzo dużo, a warstwy są dwie, zajęcie na wieczór gwarantowane... ;P

Podsumowując: lody oceniam na szóstkę z plusem, a w moim prywatnym rankingu plasują się tuż po bezsprzecznie pierwszych lodach tiramisu - amaretto. Wielbiciele bezy i lodów będą w niebie *.*

Lody z bezą i musem malinowym
Składniki na bardzo duże pudełko:
- 500 ml mleka pełnotłustego
- 500 ml śmietany 36 %
- 6 żółtek
- 5 łyżek cukru trzcinowego
- 4 łyżki cukru białego
- bezy (dość sporo, radzę kupić/zrobić dużo, najwyżej zostaną)
- ok. 1,5 szklanki malin
- kilka kropli aromatu migdałowego

Żółtka ubić z białym cukrem. Zagotować mleko z 1/2 kremówki i trzcinowym cukrem, przestudzić. Miksując, wlać do masy jajecznej. Dodać aromat. Podgrzewać na małym ogniu do zgęstnienia, nie gotować, by masa się nie zwarzyła. Schłodzić do temperaturu lodówkowej. Do zimnej masy dodać pozostałą, ubitą śmietanę, zmiksować. Pokruszyć do środka kilka bezów. Wstawić na noc do zamrażarki, wyjmować i mieszać co godzinę. Kiedy lody bedą gotowe, przygotować duże, plastikowe pudełko. Wyjąć je na 20 min., aby nieco się rozpuściły. Do pudełka wykładać warstwy: bezy - lody - bezy - lody, każdą warstwę polewać malinami zblendowanymi z odrobiną mleka/śmietany/jogurtu nat. Wstawić do zamrażarki na kilka godzin. Wyjmować ok. 20 - 30 min. przed podaniem, aby lody nieco odtajały. Smacznego!

FragOla <3

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Brownie z truskawkami i bezą

Brownie z truskawkami i bezą

Brownie jakie jest, każdy wie, nie ma się co rozpisywać... Ale brownie w połączeniu z bezą? I truskawkami? Brzmi jak raj ^^ 

O dziwo, upieczenie go wcale nie jest takie trudne; trzeba tylko mieć dobre stosunki ze swoim piekarnikiem. Ja sama jestem z siebie bardzo dumna, bo po raz pierwszy wyszła mi taka dobra beza ;) 

Co do smaku: bardzo słodkie, mocno czekoladowe, z bezą przepyszne. Niestety mało w tym wszystkim truskawek... Ale i tak gorąco polecam!

Brownie z truskawkami i bezą
Składniki:
Brownie:
- 180 g gorzkiej czekolady
- 120 g mąki
- 4 jajka
- 180 g masła
- 1 szklanka cukru
- 2 łyżki kakao
- 1 łyżeczka aromatu waniliowego
- 200 g truskawek
Beza:
- 4 białka
- 250 g cukru
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej

Rozpuścić masło z czekoladą, dodać pozostałe składniki, zmiksować. Porozkrajać truskawki, ułożyć w równych odstępach na cieście. Podpiekać 15 min. w temp. 180 stopni. 
Przygotować bezę: białka ubić na sztywno, stopniowo dodawać cukier, dokładnie miksując przed kolejnym dodaniem. Pod koniec dodać mąkę i zmiksować. 
Na podpieczone brownie delikatnie wyłożyć bezę. Wstawić do piekarnika, piec jeszcze ok. 40 min. w 160 stopniach (beza musi się przyrumienić, a brownie nie może być surowe). Pozostawić w stygnącym piekarniku kilka godzin. Smacznego!

FragOla <3

środa, 23 kwietnia 2014

Mazurek kawowy z bezami i solonym karmelem

Mazurek z bezami i solonym karmelem


Tu jeszcze świątecznie - pyszny przepis na nieco nietypowego mazurka! Mazurki to chyba moje przekleństwo, ponieważ z tym ciastem również miałam mały problem - trzy razy gotowałam karmel, zanim w końcu mi się to udało. Pod koniec stwierdziłam, że łatwiej byłoby kupić gotowy sos. W każdym razie, dobra rada cioci FragOli: nie mieszajcie cukru! A jeśli już wymieszscie, wyposażcie się we wrzątek do odmycia garnków :)
Jeżeli chodzi o samo ciasto, z pewnością nie jest to typowy mazurek. Choć ma cieniutki kruchy spód i jest baaardzo słodki - 1 kawałek i macie dosyć, uwierzcie - jego słonawy smak obala stereotypy tego świątecznego ciasta. Zdecydowanie warto spróbować ;D
Mazurek z bezami i solonym karmelem
Składniki na tortownicę o śr. 25 cm:
Spód:
- 100 g zimnego masła
- 1 łyżka śmietany 18%
- 175 g mąki
- 1 żółtko
- 50 g cukru - pudru
Masa:
- 200 g dulce de leche 
- 1,5 łyżki kawy rozpuszczonej w 2 łyżkach wrzątku
- 80 g masła
Sos: 
- 1 łyżeczka masła
- 2 łyżki śmietany kremówki 
- 1/4 szklanki cukru
- 1 łyżka wody
- szczypta soli
Ozdoba: 
- kilka bezów 
- sól
Ze składników wyrobić ciasto, uformować kulę, zawinąć folią i schować do lodówki na  godzinę. Wyjąć, rozwałkować do wymiarów formy, ułożyć na tortownicy z papierem do pieczenia. Ponakłuwać. Piec ok. 20 min. w temp. 200 stopni (ciasto będzie złotawe). Wystudzić.
Zmiksować na gładko dulce de leche, bardzo miękkie masło i wystudzoną kawę. Włożyć do lodówki, by lekko zgęstniało.
W rondelku zagotować cukier z wodą, rozpuszczać na średnim ogniu. Pod żadnym pozorem nie mieszać! Gotować do zmiany barwy syropu na bursztynowy. Zdjąć z ognia, dodać kremówkę (masa będzie się pienić), masło i szczyptę soli, wymieszać. Odstawić do przestudzenia.
Na spód wylać masę kawową, odłożyć do lodówki, by zgęstniała. Pokruszyć na to bezy, polać sosem karmelowym i posypać odrobiną soli. Przechowywać w lodówce. Ciasto podawać pokrojone na małe kawałki. Smacznego!
FragOla <3