Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cebula. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cebula. Pokaż wszystkie posty

sobota, 23 maja 2015

Chutney z bananów, czyli dlaczego chciano mnie odesłać do psychiatry

Bułka pełnoziarnista z dżemem brzoskwiniowym i chutneyem z bananów (przepraszam za jakość, ale było ciemno)

Kiedy moja rodzina zobaczyła, że smażę czerwoną cebulę z bananami, przez chwilę szykowała się do odesłania mnie do domu wariatów. Szybko jednak wytłumaczyłam im, że robię chutney z bananów, który nie dość, że będzie jadalny, to jeszcze z pewnością pyszny... Cóż, dotąd mi nie wierzą, choć nadal jestem w domu, a nie w zakładzie psychiatrycznym ;) Ja tylko się śmieję, bo chutney jest naprawdę smaczny, mimo wszystkich kontrowersji, które budzi ;)

Chutney z bananów
Składniki:
- 4 banany
- 1 czerwona cebula
- 8 daktyli
- cynamon
- pieprz
- sól

Banany i cebulę posiekać w kostkę. Cebulę przesmażyć na maślę, dodać banany i daktyle i chwilę smażyć, aż 3/4 bananów rozpadnie się. Przyprawić solą, pieprzem i cynamonem do smaku. Wystudzić. Smacznego!

FragOla <3

sobota, 9 maja 2015

Croissant z karmelizowaną cebulą i camembertem

Croissant na ciepło z serem camembert i karmelizowaną czerwoną cebulą, kawa

Czasami minimalizm jest w kuchni najlepszy, a proste smaki wygrywają ze wszystkimi innymi. Tak było i w tym przypadku - miałam croissanta, którego nie chciałam zjadać na słodko, miałam czerwoną cebulę, a wreszcie miałam serek camembert. Pomyślałam więc, że wszystkie te składniki świetnie by się skomponowały! Camembert i karmelizowana cebula to bardzo znane i proste połączenie, zaś croissanty pasują do takich smaków idealnie. Wystarczyło tylko wszystko delikatnie podgrzać i... voila! Wspaniała kolacja gotowa ;)

Croissant z karmelizowaną cebulą i camembertem
Składniki na 1 porcję:
- 1 croissant
- 1 mała czerwona cebula
- 1 łyżka miodu
- kilka plasterków camemberta

Croissanta przekroić na pół. Cebulę posiekać w kostkę i usmażyć w miodzie, wystudzić. Na połówce croissanta poukładać plasterki sera, dodać do tego cebulę, przykryć kanapkę drugą częścią rogalika. Podgrzewać na patelni grillowej pod przykryciem ok. 2 - 3 min. na małym ogniu. Podawać na ciepło. Smacznego!

FragOla <3

niedziela, 1 lutego 2015

Risotto z ananasem i curry

Risotto z ananasem i curry

Zawsze zastanawiam się, jak Włosi przygotowują risotto. W Umbrii nie miałam niestety okazji go spróbować, nie mogłam więc porównać go, tak jak pizzy, z tym polskim. Czy w swojej ojczyźnie danie to podaje się tak, jak u nas - wszystko z lodówki do garnka, czy jego twórcy trzymają się swoich tradycyjnych smaków? 

Jakkolwiek jest, pewnie ciężko byłoby znaleźć w Italii risotto takie jak moje: z curry, kurczakiem i ananasem ;) Smakuje bardziej jak chińskie niż jak włoskie, a powstało pod wpływem chwili - nie było pomysłu na obiad, był za to ananas w koszyczku :)

Mimo, że była to czysta improwizacja, potrawa wyszła naprawdę smaczna, słodko - ostra przez połączenie ananasa i curry. Ta kombinacja nieraz już sprawdziła się na moim stole, warto więc zawsze na nią stawiać ;)

Polecam to risotto wszystkim fanom kombinacji kuchni włoskiej z chińską; we włoskiej restauracji takiego nie znajdziecie, za to w swoim domu możecie zrobić je z powodzeniem :D

Risotto z ananasem i curry
Składniki na 4 porcje:
- 2 szklanki ryżu
- 1l bulionu drobiowego
- podwójna pierś z kurczaka
- 2 cebule
- 1/2 ananasa
- 3/4 torebki curry
- sól, pieprz kajeński

Ugotować bulion. Kurczaka pokroić w kostkę, przyprawić solą i pieprzem kajeńskim i usmażyć. Ryż podsmażyć na oleju z posiekaną w kostkę cebulą, po kilku minutach zalać go chochelką bulionu. Poczekać, aż ryż wchłonie bulion i dolać bulionu, czynność powtarzać, aż ryż będzie miękki (w razie potrzeby dolać trochę wody). Przed drugim dodaniem bulionu wsypać połowę curry, po wchłonięciu go przyprawić ryż resztą. Przed ostatnią chochelką dodać kurczaka i posiekanego w kostkę ananasa, doprawić. Podawać od razu. Smacznego!

FragOla <3

niedziela, 28 grudnia 2014

Tarta z karmelizowaną cebulą, orzechami i gorgonzolą


Tarta z karmelizowaną czerwoną cebulą, serem żółtym, gorgonzolą i orzechami włoskimi (jakość kalkulatora, przepraszam :D)



Przepraszam was za niewielką ostatnio liczbę postów, ale ferie robią ze mnie lenia - zamiast gotować, włóczę się ze znajomymi i wyjadam lody z pudełka ;) Na szczęście znalazłam trochę czasu na tartę :D

Danie to powstało właściwie na drodze totalnej improwizacji. Po składniki wybrałam się na 2 - godzinną wycieczkę do sklepu, który po świętach był niemal pusty (a w każdym razie kurczaka i orzechów w nim nie było) - odmroziłam sobie palce na próżno ;) Tarta powstała więc z tego, co odnalazłam w lodówce.

Mimo skąpego asortymentu posiłek wyszedł smaczny, ciasto było kruche i idealnie słone, a w nadzieniu wyraźnie wybijała się karmelizowana czerwona cebula. Na lekki obiad lub kolację w stylu francuskim nadawał się świetnie ;) 

Tarta z karmelizowaną cebulą, orzechami włoskimi i gorgonzolą
Składniki na formę o śr. ok. 24 cm:
- 2 czerwone cebule
- 2 garści orzechów włoskich
- 50 g gorgonzoli
- 50 g sera żółtego
- 1 łyżka miodu
- 1,5 szklanki mąki
- 5 jajek
- 1/2 łyżeczki soli
- 1/2 kostki masła 
- 1 i 1/8 szklanki śmietany 18%
- sól, pieprz kajeński

Z mąki, 2 jajek, soli, masła i 2 łyżek zimnej wody zagnieść kruche ciasto, wyłożyć nim formę i wstawić do lodówki na ok. 1,5 godziny. Śmietanę roztrzepać z resztą jajek i przyprawami. Posiekaną w kostkę cebulę przesmażyć na łyżce masła, dodać miód i chwilę smażyć. Tartę wyłożyć cebulą, orzechami, startym żółtym serem i pokruszoną gorgonzolą, zalać masą śmietanową. Piec w 160 stopniach ok. 40 minut. Smacznego!

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Risotto z kurczakiem i marchewką

Risotto z kurczakiem, marchewką, cebulą i papryką

Każde ferie oznaczają jedno - więcej czasu na wszystko! Ja ze swojego korzystam w pełni, dzisiaj zdążyłam już pojechać na wielkie świąteczne zakupy, upiec trzy blachy pierniczków na prezenty i zrobić risotto na obiad ;) Moja sterta książek do przeczytania zaś czeka i, o zgrozo, wciąż rośnie...

Dzisiejsze risotto było jedną wielką improwizacją. W ostatniej chwili okazało się, że dynia się nie zawekowała i poszła do wyrzucenia, musiałam więc ją zastąpić czymś innym. Padło na marchewkę... Jakby tego było mało, zalałam pół kuchni olejem, mieszanie ryżu więc stworzyło świetną gimnastykę wraz z mopowaniem ;) Z kolei najtańszy w sklepie ryż zemścił się na mnie za swoją cenę i za nic nie chciał się ugotować, musiałam kila razy podlewać risotto gorącą wodą. Przygód było wiele, ale liczy się rezultat, prawda?

Risotto wyszło całkiem niezłe, miało w sobie coś ciekawego. Pikantna nuta dodawała mu charakteru, smak podbijał też czosnek. Jedynym problemem była dla mnie narchewka, której nienawidzę z całego serca. Efekt był taki, że z risotta marchewkowego wybierałam główny składnik, resztę zajadając ze smakiem ;) Pocieszam się myślą, że z dynią byłoby pewnie tak samo...

Polecam to risotto wszystkim, którzy przepadają za marchewką i pikantnymi, dość azjatyckimi smakami. Połączenie kuchni włoskiej i chińskiej okazało się naprawdę ciekawą mieszanką!

Risotto z kurczakiem i marchewką
Składniki na 4 porcje:
- 2 szklanki ryżu
- 1 l bulionu drobiowego
- podwójna pierś z kurczaka
- 5 średnich marchewek
- 2 papryki
- 2 cebule
- 5 ząbków czosnku
- 3/4 szklanki białego wytrawnego wina
- 1 posiekana papryczka chilli
- sól, pieprz kajeński, papryka słodka mielona

Cebulę, marchewkę i paprykę posiekać w kostkę. Na 2 łyżkach masła i 2 łyżkach oleju przesmażyć cebulę z 2 startymi ząbkami czosnku. Dodać ryż, smażyć chwilę. Zalać go winem i chochlą bulionu, wymieszać, gotować do wchłonięcia bulionu przez ryż. Dodawać chochlami bulion i wygotowywać go, aż ryż będzie miękki. Kurczaka pokroić w kostkę, przyprawić solą, pieprzem i papryką. Marchewkę posolić i popieprzyć, przesmażyć, dodać kurczaka i startą resztę czosnku, dusić kilkanaście minut pod przykryciem, aż marchewka zmięknie. Po przedostatnim dodaniu bulionu dodać do ryżu paprykę i chilli, a po ostatnim - marchewkę z kurczakiem. Wygotować, sprawdzić, czy ryż jest miękki, w razie potrzeby dodać trochę gorącej wody i jeszcze chwilę gotować. Podawać od razu. Smacznego!

środa, 10 grudnia 2014

Tarta cebulowo - serowa



Tarta z cebulą, serem żółtym i rokpolem



Dzisiejsza kolacja to coś z kuchni francuskiej - drugiej mojej ukochanej, zaraz po włoskiej ;) Tarta wytrawna wyszła pyszna, że palce lizać!

Zacznijmy od tego, że miałam na nią bardzo niewiele czasu, bo tylko 1,5 godziny. Ciasto zaś powinno stać kilka godzin w lodówce... Po ugnieceniu wylądowało na chwilę w zamrażarce :)
Na domiar wszystkiego podana w przepisie ilość jajek i śmietany była za duża i połowa wylądowała w zlewie, nie znałam też temperatury pieczenia... Mimo wszystko jakimś cudem tarta wyszła niebiańsko smaczna ^^

Najbardziej smakowało mi kruche ciasto - było słone, delikatne, rozpływające się w ustach... Farsz też był pyszny, mocno jajeczny i serowy. Całość to jak dla mnie przysmak 10 razy lepszy od tart dostępnych w wielu kawiarniach, polecam więc gorąco!

Tym sposobem rozpoczęła się prawdopodobnie nowa faza, tym razem na tarty! Jaka będzie następna? Macie jakieś propozycje? :3

Tarta cebulowo - serowa
Składniki na tortownicę o śr. ok. 24 cm:
- 1,5 szklanki mąki
- 5 jajek
- 1/2 łyżeczki soli
- 1/2 kostki margaryny/masła (u mnie pół na pół)
- 3 - 4 średnie cebule
- 75 g sera żółtego
- 50 g rokpola
- 1 i 1/8 szklanki śmietany 18%
- sól, pieprz, gałka muszkatołowa

Mąkę, 2 jajka, sól, margarynę/masło i 2 łyżki zimnej wody zagnieść na kruche ciasto. Wyłożyć nim tortownicę, schować do lodówki na ok. 2 godziny (lub na 20 min. do zamrażarki). Cebulę posiekać w kostkę, przesmażyć na odrobinie oleju. Wyłożyć na ciasto. Na wierzch zetrzeć ser żółty i pokruszyć rokpol, zalać wszystko śmietaną roztrzepaną z resztem jajek i przyprawami. Piec 40 min. w 160 stopniach. Smacznego!

FragOla <3

niedziela, 30 listopada 2014

Quesadilla z jajecznicą


Quesadilla z jajecznicą i serem


Miałam ambitne plany na niedzielę - wstać wcześnie, zjeść pyszne śniadanie, poczytać książkę, wyciągnąć notatki i nauczyć się porządnie historii literatury antycznej. Niestety, obudziłam się prawie o jedenastej, później trzeba było jechać do sklepu... I tak z całego dnia zrobiło się kilka godzin :( Na szczęście chociaż jedno zamierzenie zdołałam zrealizować - zrobiłam sobie porządne niedzielne śniadanie!

Quesadilla to jedno z moivh ulubionych dań kuchni meksykańskiej. Można ją zrobić w wielu wersjach, w tym również w wersji typowo śniadaniowej - z jajecznicą. Wspominałam już, że przekonuję się do jajek w tej postaci i jakoś mi nie idzie? Cóż, ta quesadilla prawie mnie przekonała ;)

Połączenie smażonych jajek, tortilli, kukurydzy, cebuli i sera to połączenie smaczne i sycące. Rozgrzewa od środka, nadaje się więc zwłaszcza na mroźne dni :D Polecam gorąco - każda rodzina z chęcią powita na swoim stole taką alternatywę dla tradycyjnego niedzielnego śniadania :3

Quesadilla z jajecznicą
Składniki dla 2 osób:
- 2 małe tortille (ok. 20 cm średnicy)
- 1 mała cebula
- 3 łyżki kukurydzy
- 2 plastry sera żółtego
- 4 jajka
- sól, pieprz kajeński, oregano

Cebulę pokroić w kostkę, przesmażyć wraz z kukurydzą na maśle. Wbić jajka, przyprawić i usmażyć jajecznicę. Tortillę obsypać kawałkami porwanego plastra sera, wyłożyć na nią jajecznicę, przykryć drugim porwanym plastrem sera i ułożyć na wierzch drugą tortillę. Podgrzewać na małym ogniu kilka minut z każdej strony (przekładać za pomocą dużej, płaskiej łyżki), pod przykryciem. Gdy ser się rozpuści, a tortilla zarumieni, pokroić na 4 części. Podawać ciepłe. Smacznego!

FragOla <3

wtorek, 25 listopada 2014

Tosty z omletem ziołowym


Tost z omletem ziołowym, omlet ziołowy (za dużo go trochę usmażyłam...)



Przygotowania ;)

Dość dziwna rzecz - tosty z omletem. Na szczęście budząca grozę nazwa nie przekłada się na smak, który jest świetny i bardzo ciekawy. Znakomicie spisuje się tu sos; sam omlet jest mało wyczuwalny, ale mimo wszystko warto dodać go do tosta. Życie jest przecież po to, żeby robić dziwne rzeczy, prawda? ;)

Tosty z omletem ziołowym
Składniki na 2 porcje:
- 1 duże jajko
- 1 łyżka zimnej wody
- garść posiekanego szczypiorku
- 4 kromki chleba tostowego (u mnie razowy)
- 2 plasterki pomidora
- 1/2 cebuli
- 2 liście sałaty
- 1/4 szklanki majonezu
- 1 łyżka soku z cytryny
- 1 łyżeczka oleju
- 1 ząbek czosnku
- sól, pieprz, bazylia, oregano, majeranek

Roztrzepać jajko z wodą, szczypiorkiem i przyprawami, wylać ciasto na rozgrzaną patelnię i usmażyć cienkiego omleta. Chleb podpiec z obu stron na patelni grillowej. Przygotować sos: połączyć majonez, sok z cytryny, olej, starty czosnek, sól, pieprz i oregano do smaku. Wysmarować połowę kromek sosem, na dwóch pozostałych rozłożyć omleta. Podobnie postąpić z warzywami. Złożyć dwie kromki, by powstały dwa takie same tosty. Spiąć wykałaczką. Smacznego!

FragOla <3

Przepis pochodzi z Kwestii smaku.

poniedziałek, 17 listopada 2014

Góralskie risotto

Risotto z oscypkiem, żurawiną i czerwoną cebulą

Pp wizycie w Karpaczu w lodówce znalazło się kilka oscypków. W mojej kuchni zaczął się więc oscypkowy sezon! Po oscypku grillowanym przyszła pora na 
oscypek po włosku ;)

Pomysł na to risotto przyszedł mi do głowy od razu, gdy pomyślałam o góralskim serze na obiad. Jedno z moich ulubionych dań połączyłam z doskonale do siebie pasującymi składnikami. Czy kwartet ryż - ser - cebula - żurawina zdał egzamin?

Oj, zdecydowanie, nawet z wyróżnieniem ;) Risotto to było jednym z najlepszych, jakie jadłam - słodkie, słone i ostre jednocześnie, z delikatną wędzoną nutą. Było przyjemnie kremowe, świetnie (choć minimalistycznie) przyprawione... Cóż, po prostu idealne ;) Gdyby takie potrawy serwowano w regionalnych góralskich karczmach, nie musiałabym chodzić po rynku i szukać pizzerii :D

Risotto z oscypkiem i żurawiną
Składniki na 4 porcje:
- 2 szklanki ryżu (najlepiej arborio)
- 1 l bulionu drobiowego
- podwójna pierś z kurczaka
- 1/4 - 1/3 oscypka wędzonego
- 3 - 4 garści suszonej żurawiny
- 1 duża czerwona cebula
- sól, pieprz kajeński

Ugotować bulion. Cebulę posiekać drobno, zeszklić na oleju. Kurczaka pokroić w kostkę, przyprawić solą i pieprzem kajeńskim, dorzucić do cebuli i przesmażyć. Na odrobinie oleju podsmażyć ryż, po kilku minutach zacząć dodawać po chochli bulionu. Gdy ryż wchłonie wywar, dolewać kolejną łyżkę, czynność powtarzać, aż risotto będzie miękkie i zwarte. W połowie gotowania dodać cebulę z kurczakiem. Gotowe risotto przyprawić odrobiną pieprzu kajeńskiego, wmieszać do niego żurawinę i starty oscypek. Podawać od razu. Smacznego!

FragOla <3

poniedziałek, 20 października 2014

Wędzone leniwe z karmelizowaną cebulą


Wędzone kluski leniwe z karmelizowaną cebulą


Orzechowe latte ze Starbucksa

Wędzony twaróg firmy Pilos to coś, czego naprawdę trzeba spróbować. Kupiłam go ostatnio w Lidlu i szybko wykorzystałam do jedynego posiadanego przepisu ;) Wyszło pysznie!

Leniwych z karmelizowaną cebulą zdecydowanie trzeba skosztować przed śmiercią. Są idealną propozycją na bezmięsny obiad lub sycącą kolację; musicie ich spróbować, jeśli nie chcecie później żałować. Kilka moich kluseczek się rozpadło, a zamiast słonecznika użyłam pestek dyni, ale myślę, że efekt końcowy był tak samo świetny, jak byłby bez tych drobnych wpadek :)

Same leniwe smakują zupełnie inaczej, niż te tradycyjne. Mocno wyczuwalny jest aromat wędzonego sera, co dla mnie - fanki wszystkiego, co z dymu - było czystą poezją. Właściwie nie potrzeba było mi nic więcej do pełni zadowolenia... A jednak, w skład dania wchodziła jeszcze karmelizowana cebula! Kurczę, chyba wyszłabym za każdego, kto zaserwował by mi taki talerz ^^

Dość tego zachwalania - pora zabrać się do jedzenia! Wracam do kuchni, gdzie wabi mnie aromat pozostałych na patelni leniwych, i wam również radzę tam się udać :3

Wędzone leniwe z karmelizowaną cebulą
Składniki na 2 spore porcje:
- 250 g twarogu wędzonego
- 1 szklanka mąki
- 1/2 łyżeczki soli
- 1 jajko
- 1 średnia cebula
- 2 - 3 łyżki pestek dyni
- 1,5 łyżki masła
- 1 łyżka oleju
- 1 łyżka miodu
- 1 łyżeczka octu balsamico
- sól, pieprz kajeński

Z twarogu, solu, jajka i mąki zagnieść ciasto, podzielić na kilka części, na podsypanej mąką blasze uformować wałeczki i wycinać po skosie kluseczki. Gotować we wrzącej, osolonej wodzie ok. 8 min. W tym czasie na patelni rozgrzać tłuszcz, podsmażyć cebulę i ziarna, przyprawić je. Dodać miód i ocet. Ugotowane, ostudzone leniwe wrzucić do karmelizującej się cebuli, smażyć chwilę. Podawać ciepłe. Smacznego!

FragOla <3

niedziela, 19 października 2014

Risotto w słonecznym kolorze

Risotto cytrynowe

Dawno, oj dawno nie jadłam risotto ;) Miałam na nie ochotę już od kilku tygodni, dlatego wykorzystałam weekend i nareszcie je przygotowałam.

Postanowiłam skorzystać z przepisu Nigelli Lawson, nieco go modyfikując. Moje cytrynowe risotto ma więc tylko delikatny cytrusowy posmak, kurczaka w składzie i ostrość pieprzu kajeńskiego ^^ To ostatnie wyszło przypadkiem - w domu zabrakło zwykłego pieprzu i musiałam użyć jakiejś alternatywy ;) Danie na tym skorzystało, może więc dobrze się stało?

Risotto jest egzotyczne, nietypowe i bardzo dobrze przyprawione. Smakowało wszystkim, a zwłaszcza mi, na pewno więc jeszcze je zrobię. Jak na razie każde risotto na moim stole to strzał w dziesiątkę... Boję się ryzykować kolejnym przerwanie tej dobrej passy :D

Aha, przepis w oryginale jest podany na 2 porcje, ale u mnie spokojnie starczył na 4 spore. Może to przez dodatek kurczaka; w każdym razie nie musicie martwić się o ilość, skoro nawet mój tata swoim talerzem się najadł ;)

Cytrynowe risotto
Składniki na 4 porcje:
- 2 szklanki ryżu
- 1 por
- 2 spore cebule
- 1 l bulionu warzywnego
- 1 podwójna pierś z kurczaka
- 1 cytryna
- 4 łyżki startego sera żółtego
- 4 łyżki śmietany
- 3 łyżki masła
- 1 łyżka oleju
- 1 żółtko
- rozmaryn, sól, pieprz kajeński

Przygotować bulion warzywny, posiekać warzywa i kurczaka, przyprawić mięso rozmarynem i usmażyć. Na patelni rozpuścić masło, podsmażyć na nim ryż. Dodać warzywa i smażyć jeszcze chwilę, dolewać bulion po chochli, kiedy się wygotuje, dolewać ponownie. Gdy zostanie połowa bulionu, dodać kurczaka, otartą skórkę z cytryny, sól, pieprz i rozmaryn. W misce wymieszać żółtko, ser, śmietanę, sok wyciśnięty z cytryny i pieprz. Gotowe risotto zdjąć z palnika, dodać masę serowo - jajeczną, podawać na ciepło. Smacznego!

FragOla <3

sobota, 11 października 2014

Spaghetti Napoli

Spaghetti Napoli

Spaghetti Napoli robi się w moim domu odkąd pamiętam. Zawsze mistrzem w przygotowaniu go był mój tata, dzisiaj ja spróbowałam swoich sił :)

Makaron z sosem pomidorowym to idealny obiad na szybko, gotowy w 20 minut i naprawdę smaczny. Jadłam go we Włoszech i uważam, że nasz, domowy, dorównuje mu w zupełności.

W Napoli kwestią jest tak naprawdę dobre przyprawienie; trzeba mieć rękę do ziół, soli i czosnku :3 Koniecznie trzeba też spróbować go przed podaniem... ;D To fajny, błyskawiczny obiad - polecam na każdy dzień tygodnia :)

Spaghetti Napoli
Składniki na 4 porcje:
- 500 g makaronu spaghetti
- 2 duże puszki pomidorów 
- 2 cebule
- 1 ząbek czosnku
- bazylia, oregano, tymianek, sól, pieprz

Cebulę posiekać i poddusić, dodać pomidory i czosnek, przyprawić do smaku, dusić na małym ogniu ok. 10 min. Podawać z makaronem. Smacznego!

FragOla <3

środa, 1 października 2014

Burrito z kurczakiem


Pyszny sos, jeszcze na patelni <3

Burrito z kurczakiem

Z wizytą w Coffee Heaven - Vanilla Latte

Zawsze chciałam spróbować burrito. Niestety, sęk w tym, że nie lubię mięsa mielonego... Co z tą moją antypatią zrobić? A może by tak skosztować tej słynnej meksykańskiej potrawy w wersji z kurczakiem?

A owszem, skosztowałam, i jestem z tego bardzo zadowolona. Tortille były nieco inne niż zazwyczaj robię, zdecydowanie cięższe, gorące i bardzo rozgrzewające (ach, to chilli...). Jest to zatem świetna obiadowa propozycja na chłodne, jesienne popołudnia!

W smaku dominował sos pomidorowy i kurczak, ale dało się wyczuć również chrupiącą paprykę czy kukurydzę. Muszę was jednak ostrzec - do posiłku załóżcie swój najbardziej wysłużony dres (ewentualnie zainwestujcie w śliniaczek :D), bo jeść się tego bez serwetek i plam nie da :) 

Burrito z kurczakiem
Składniki na 8 porcji:
- 8 tortilli
- ok. 500 g piersi z kurczaka
- 1 duża papryka
- 1 puszka kukurydzy
- 1 duża cebula
- puszka pomidorów bez skórek
- sól, pieprz, chilli

Cebulę, paprykę i mięso posiekać w drobną kostkę, usmażyć bez 1/2 papryki. Dodać pomidory, gotować chwilę, przyprawić, nie żałując chilli :) Dodać resztę papryki i kukurydzę, smażyć jeszcze chwilę. Tortille podgrzewać na patelni bez tłuszczu, wykładać na nie farsz i zawijać. Podawać od razu. Smacznego!

FragOla <3



środa, 20 sierpnia 2014

Omlet cebulowo - kukurydziany

Omlet cebulowo - kukurydziany

Nigdy nie zastanawiałam się, jak bym się czuła, gdyby ktoś pozbawił mnie patelni. Przez ostatnie dwa tygodnie miałam okazję - w wakacyjnym domku takowej nie było... Nawet nie miałam pojęcia, że mogę tak bardzo stęsknić się za starym, poczciwym omletem ;)

Tę wersję wypatrzyłam na Burczy mi w brzuchu. Usunęłam ze składników boczek, którego nie lubię, i voila! pyszny omlet niemal sam się zrobił. Jest bardzo smaczny, mocno jajeczny i wyrazisty dzięki przyprawom, uroku dodaje mu ser ;) Świetny na leniwe śniadanie... Nie wymaga też wielkich umiejętności - od patelni odchodzi łatwo, a przewracać nawet go nie trzeba. Ideał ;3

Omlet cebulowo - kukurydziany
Składniki na 2 porcje:
- 1 cebula
- 1/2 puszki kukurydzy
- 3 garście sera żółtego
- 4 jajka
- sól, pieprz, chilli, curry

(Instrukcja przygotowania jednego omleta - składniki dzielimy na pół!) 
Podsmażyć na maśle posiekaną w kostkę cebulę. Po chwili dodać kukurydzę, smażyć kilka minut. Jajka roztrzepać z przyprawami (polecam dodać ich sporo, nadają potrawie smak), wlać na patelnię. Zmniejszyć ogień, smażyć pod przykryciem ok. 4 minuty. Posypać wierzch serem, przykryć i poczekać, aż się rozpuści. Zdjąć z palnika, podważyć łopatką i przełożyć na talerz. Podawać od razu. Smacznego!

FragOla <3