Pokazywanie postów oznaczonych etykietą do picia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą do picia. Pokaż wszystkie posty

środa, 13 maja 2015

Śniadanie na kolację

Koktajl z borówek, mango i banana, croissant

Zawsze zastanawiało mnie, dlaczego ludzie nie jedzą na kolację jajecznicy. Owszem, to danie raczej śniadaniowe, dlaczego jednak nasze społeczeństwo aż tak je zaszufladkowało? Myślę, że mój dzisiejszy wieczorny posiłek spotkałby podobny los, bo przecież croissant i sok/koktajl owocowy to dla Francuzów niemal synonim śniadania. Cóż, może jestem dziwna, ale lubię łamać zasady. Oczywiście kocham też croissanty, a na widok zblendowanych owoców cieknie mi ślinka... Ale to przecież nie ma nic do mojego manifestu, który głosi wolność posiłków i ich pory ;)

Koktajl z mango i borówką
Składniki:
- 100 g borówki amerykańskiej
- 1 banan
- 1 dojrzałe mango
- ok. 1 szklanka mleka

Owoce zblendować mlekiem, schłodzić. Smacznego!

FragOla <3

piątek, 1 maja 2015

Żurawina, jajko w koszulce i parę innych smakołyków


Jajko w koszulce, roszponka, pomidory koktajlowe, camembert


Koktajl z żurawiną


Bon Creme - Tarta z malinami, bułka wieloziarnista, mleko z Nutellą i sosem truskawkowym


Bon Creme - Kawa, kanapka z kremem michałkowym, kawa


Costa Coffee - Mokka, muffin z bezą i nadzieniem malinowym


Sałatka owocowa z mango, bananem i jabłkiem


McFlurry Mars

Ja i moje zaległe zdjęcia przybywamy! Nareszcie majówka, jest trochę więcej czasu, mogłam więc uporządkować wszystkie swoje kulinarne doświadczenia z ostatnich tygodni i zebrać je w jednym poście. Nie było ich wprawdzie za dużo, ale to zawsze coś ;)

Po pierwsze, muszę się pochwalić: ugotowałam swoje pierwsze w życiu jajko w koszulce! Chociaż nie wiem, po co tyle zachodu, bo jajko na miękko jest równie smaczne, udało się za pierwszym razem ;) Podałam je razem z sałatą i camembertem, od którego ostatnio jestem uzależniona i wyszedł z tego pyszny, całkiem zdrowy posiłek.

Poza tym raczyłam się koktajlem z żurawiną, który podobno miał być odchudzający. Podobno, bo było tam tyle żurawiny, że raczej nie wierzę w jakąkolwiek utratę kilogramów ;) Jednak mimo braku zbawiennego działania na moją figurę koktajl był bardzo smaczny i szczerze go polecam.

Co oprócz tego? Cóż, nowe McFlurry Mars (bez szału, wolałam Snickers), jogut kawowy, który nie smakował kawą i jogurt o zachęcającej nazwie tarta z malinani, który niestety był po prostu malinowy (powinny być w nim chociaż kawałki ciasteczek...). Wizyta w Coście i bezowe muffinki (pycha^^), sałatka owocowa... Cóż, to by było chyba na tyle; nadchodzi tydzień wolnego, a więc dużo czasu na gotowanie! Spodziewajcie się mnie wkrótce ;)

Koktajl z żurawiną
Składniki dla 2 osób:
- 370 g jogurtu naturalnego
- 80 g żurawiny

Składniki zblendować, schłodzić. Smacznego!

FragOla <3

środa, 15 kwietnia 2015

Croissanty zabieganej FragOli <3


Croissant z Monte i koktajlem Kinder Bueno


Croissant z rukolą i pomidorem


Croissant z serkiem Kit Kat i mlekiem czekoladowo - bananowym Muller


Lepszy niż wszystkie 7daysy razem wzięte croissant na ciepło z rozpuszczoną czekoladą Bajeczny

Naprawdę strasznie was przepraszam, ale nie mam czasu - staram się i staram prowadzić bloga, ale kiedy już mam chwilę dla siebie, wychodzę lub myślę tylko o spaniu. Dlatego planowana sobota filmowa znów się nie udała, a tu przedstawiam wam spis kilku moich kolacji wraz z przepisem na pyszny koktajl Kinder bueno ;) Ostatnio trwa u mnie faza na croissanty; potrafię zjeść je ze wszystkim: z warzywami, serem, czekoladą, na ciepło i na zimno. Ciekawe, czy przejdzie mi do lata...

Koktajl Kinder Bueno
Składniki na 2 porcje:
- 1 szklanka mleka
- 5 gałek lodów waniliowych
- 4 batoniki Kinder Bueno

Wszystkie składniki zblendować, podawać schłodzone. 

środa, 21 stycznia 2015

Shake Oreo


Shake Oreo, Mix z czekoladą i orzeszkami



W Eat me, drink me spróbowałam ostatnio pysznego shake'a z ciasteczek Oreo. Pomyślałam, że z chęcia wypiłabym go więcej i wpadłam na pomysł zrobienia go w domu :)

Choć przy robieniu koktajlu mój blender trochę się zbuntował, jego wykonanie nie jest zbyt skomplikowane - ot, wrzucić kilka składników i zmiksować, pamiętając wcześniej, że banany zamraża się bez skórki (tak na wszelki wypadek, bo ja zapomniałam ;D)

Shake jest dość lekki, zimny i orzeźwiający, a jednocześnie zaspokaja doskonale ochotę na coś słodkiego. Smakuje jogurtem naturalnym i ciasteczkami... Aż ma się ochotę na więcej ;)

Słodycze na rynku to kopalnia pomysłów na koktajle - następnym razem może zrobię ciasteczkowy? Do tego z Oreo na pewno kiedyś jeszcze powrócę, bo bardzo mi smakował. Spróbujcie i wy!

Shake Oreo
Składniki na ok. 3 porcje:
- 9 ciasteczek Oreo
- 525 g jogurtu naturalnego
- 2 mrożone banany
- 150 ml mleka

Banany i ciasteczka zmiksować w blenderze, dodać jogurt i mleko, zblendować. Podawać od razu lub po schłodzeniu. Smacznego!

FragOla <3

wtorek, 6 stycznia 2015

Kolacja pod znakiem Oreo


Kolacja pod znakiem Oreo ;)



Tartaletki Oreo


Shake Oreo z kawą

Pod choinką oprócz blendera znalazłam w tym roku także formę na tartaletki. Chociaż często ich nie robię (a właściwie do dzisiaj nie robiłam nigdy), postanowiłam w podzięce Mikołajowi upiec kilka ;) Wprawdzie zabrałam się za to dwa tygodnie po Świętach, ale... Mikołaj chyba się nie obraził :3

Na początku planowałam znaleźć jakiś genialny przepis i upiec nieziemsko dobre ciastka. W końcu jednak tak jakoś wyszło, że do jedynej fajnej receptury, którą odszukałam, nie mogłam dostać składników. Nieco zniechęcona przeszukałam więc szafki w poszukiwaniyu pomysłów. Znalazłam całe opakowanie Oreo, śmietanę kremówkę... i tak właśnie zaistniała moja kolacja pod znakiem popularnych czekoladowych ciastek :3

Tartaletki upiekłam z podstawowego kruchego ciasta z dodatkiem kakao; postanowiłam nie kombinować i ozdobiłam je po prostu bitą śmietaną. Na wierzch pokruszyłam ciasteczka Oreo i... voila! Gotowe! Żałuję tylko trochę, że nie wymieszałam ciastek od razu z bitą śmietaną, mini - tarty miałyby ciekawszy smak; niestety pomyślałam o tym w połowie jedzenia. 

Do tartaletek potrzebowałam dobrego shake'a. Skoro już wpadłam w klimat Oreo, poszłam dalej tą drogą i najzwyczajniej w świecie zblendowałam ciastka z kawą i mlekiem. Napój był zimny, mocno czekoladowy, z delikatną nutą kawy - wielbicielom deserów w typie cookies&cream musi zasmakować ;)

Czy ja coś wspominałam, że po Świętach muszę zacząć mniej jeść...? Na szczęście chyba nie, a jeśli nawet, to zapomnijcie - chyba pójdę po kolejną tartinkę ;)

Shake Oreo
Składniki na 1 dzbanek:
- 2 kubki mleka
- 2 łyżki kawy rozpuszczalnej
- 6 ciastek Oreo bez kremu
- 4 ciastka Oreo z kremem
- 2 łyżki dowolnej rozpuszczonej czekolady

Kawę rozpuścić w 2 łyżkach gorącej wody. Zblendować ją dokładnie z ciastkami, mlekiem i czekoladą. Podawać zimne. Smacznego!

Tartaletki Oreo
Składniki na ok. 12 sztuk:
- 100 g mąki
- 2,5 łyżki kakao
- 50 g cukru - pudru + 2 łyżki
- 50 g masła
- szczypta soli
- 1 jajko
- 250 ml kremówki 30/36%
- ok. 5 ciasteczek Oreo

Z mąki, kakao, 50 g cukru - pudru, masła, soli i jajka zagnieść kruche ciasto. Owinąć je folią spożywczą, wstawić do lodówki na co najmniej 2 godziny. Po tym czasie wyjąć, rozwałkować, podsypując mąką. Wycinać krążki nieco większe od swoich foremek. Formę wysmarować masłem, we wgłębieniach układać wycięte ciasto, modelując je palcami. Uwaga: ciasto powinno być cienko i wysoko rozłożone w foremce! Piec ok. 15 min. w 180 stopniach. Wystudzić. Kremówkę ubić na sztywno, pod koniec dodając pozostały cukier - puder. Rozłożyć ją na ciastkach, obsypać ich wierzch pokruszonymi Oreo. Przechowywać w lodówce. Smacznego!

FragOla <3

środa, 24 grudnia 2014

Szczypta przyjemności przed Wigilią


Ciastka imbirowe


Gorąca czekolada korzenna

Przede wszystkim - chciałabym życzyć Wam wesołych Świąt Bożego Narodzenia! Później mogę nie mieć okazji, w końcu tyle dzisiaj rzeczy do zrobienia... Od trzech dni praktycznie mieszkam w kuchni, trzeba więc w końcu spróbować tych wszystkich ciast ;)

Niewiele dziś jadłam na śniadanie, żeby zrobić sobie miejsce na te wszystkie przysmaki wigilijne. Rozkoszowałam się tylko ciastkami imbirowymi (nie mogłam się powstrzymać do kolacji, tak ładnie wyglądały...) i gorącą korzenną czekoladą ;) 

Ciasteczka zrobiłam z myślą o Wigilii, a że wyszło ich dużo, spróbowałam kilku od razu. Wyszły naprawdę przepyszne, kruche, słodkie, mocno korzenne. Tak cudnie chrupie ten cukier na wierzchu... Mogłabym je jeść godzinami :3

Do zrobienia czekolady wykorzystałam inny niż zwykle przepis, tym razem z dużą ilością mleka. To był dobry ruch - otrzymałam jedną z najlepszych w życiu czekolad, płynną, słodką, idealnie aromatyczną. Od dzisiaj będę robiła taką zawsze!

A teraz zostawiam was na chwilę; jeszcze raz życzę wszystkiego najlepszego i uciekam do wigilijnych przygotowań!

Imbirowe ciasteczka
Składniki na 3 blachy:
- 170 g masła
- 2 szklanki mąki
- 2/3 szklanki białego cukru + do obtoczenia
- 1/2 szklanki cukru trzcinowego
- 1 jajko
- 1 łyżeczka aromatu waniliowego
- 2,5 - 3 łyżki mielonego imbiru 
- 1 łyżeczka sody
- 1 łyżeczka cynamonu
- 1/4 łyżeczki mielonych goździków
- 1/4 łyżeczki soli

Masło utrzeć na puszysto, dodać cukry, zmiksować. Dodać jajko i wanilię, utrzeć, zmiksować z suchymi składnikami. Z klejącej masy lepić kulki wielkości orzecha, obtaczać je w cukrze i spłaszczać. Piec na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, 14 min. w 175 stopniach. Smacznego!

Gorąca czekolada korzenna
Składniki na 2 porcje:
- 100 ml gorzkiej czekolady
- 100 ml mlecznej czekolady
- 500 ml mleka + kilka łyżek na pianę
- 3 łyżeczki cukru waniliowego
- przyprawa korzenna

Czekolady rozpuścić na parze, mleko podgrzać. Gorące dolewać do czekolady, ubijając trzepaczką. Dodać przyprawę i cukier, wymieszać. Kilka łyżek mleka podgrzać (nie gotować), spienić pieniarką do mleka. Przelać na wierzch czekolady, ozdobić przyprawą korzenną i kawałkami pierniczków. Smacznego!

FragOla <3

sobota, 29 listopada 2014

Foodfiction #9: "Mechaniczna księżniczka" - Scones z muesli i miodem


"Mechaniczna księżniczka" - Scones z muesli i miodem



Gorąca czekolada piernikowa z bezą


Monte z herbatnikami, scones z muesli i miodem, gorąca czekolada piernikowa z bezą


Kto czytał serię Diabelskie maszyny Cassandry Clare ten wie, że nie da się skończyć jej w radosnym nastroju. Wiele moich łez towarzyszyło ostatniej części trylogii ;) Były jednak też śmieszne momenty, a jednym z nich był na pewno ten, w którym Sophie dowiaduje się, że Gideon wyrzuca jej wypieki za łóżko ;) W polskim tłumaczeniu były to po prostu rogaliki, ja pogrzebałam trochę w internecie i dowiedziałam się, że pokojówka przynosiła Lightwoodowi nic innego niż scones - angielskie śniadaniowe bułeczki ;)

Scones wyszły przepyszne - miękkie, puszyste, aromatyczne. Cudownie pachniały cynamonem, aż chciało się je jeść... Ja skusiłam się na scones bez dodatków, ale na śniadanie zostało mi ich jeszcze kilka - będą świetnie smakowały z dżemem ;)

Ponieważ temperatura spada coraz szybciej, musiałam się jakoś rozgrzać - do scones zrobiłam sobie gorącą czekoladę ;) Na wierzchu napoju znalazła się przepyszna beza, którą spałaszowałam w kilka sekund. Do kompletu jeszcze nowe Monte z herbatnikami (nieszczególnie zachwycające, szczerze mówiąc) i voila! Zimowa kolacja gotowa!

Nawiasem mówiąc - nie przejmujcie, się tym, że taki posiłek to pewnie z tysiąc kalorii. Spalicie wszystko, jak Gideon Lightwood, podczas walki z demonami, prawda? ;)

Scones z muesli i miodem
Składniki na 1 blachę bułeczek:
- 2,5 szklanki mąki
- 1 łyżeczka sody
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 3/4 szklanki mleka
- 1 łyżeczka cynamonu
- 1 łyżka cukru trzcinowego
- 1/4 szklanki miodu
- 1/2 szklanki płatków owsianych
- 3 łyżki masła

Płatki podpiec na rozgrzanej patelni. Wszystkie składniki zagnieść na ciasto, jeśli będzie zbyt mokre, dodać trochę mąki. Wysypać mąką blachę, podzielić ciasto na 3 części, każdą po kolei rozwałkować i wycinać z niej spore koła (ja wycinałam kubkiem). Piec w temp. 200 stopni przez 15 min. Smacznego!

Przepis pochodzi z Moich Wypieków.

Piernikowa czekolada z bezą
Składniki na 1 porcję:
- 70 g gorzkiej czekolady 
- 60 ml śmietany 30/36%
- ok. 3/4 szklanki mleka (zależnie od upodobań - można nie dodawać wcale, ja wlałam chyba ponad szklankę)
- 1 łyżeczka cukru trzcinowego
- 1 łyżeczka cynamonu
- szczypta imbiru
- szczypta gałki muszkatołowej
- 4 goździki
- 1 białko
- 50 g cukru - pudru

Rozpuścić czekoladę z kremówką, mlekiem, cukrem i przyprawami. Białko ubić na sztywno, dodać cukier - puder, zmiksować. Czekoladę przelać do kubka odpornego na wysoką temperaturę, przykryć ją pianą z białka. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na 10 min. Pić w rękawicy kuchennej - można się nieźle poparzyć ;) Smacznego!

Przepis pochodzi z Burczy mi w brzuchu.

FragOla <3


sobota, 15 listopada 2014

Foodfiction #8: "Kraina lodu" - Hot chocolate&matshmallows

"Kraina lodu" - Gorąca czekolada z marshmallows

Chociaż pełnoletność zbliża się wielkimi krokami, w środku wciąż jestem dzieckiem. Uwielbiam jeść lody z pudełka, grać w gry planszowe, wygłupiać się, a nade wszystko kocham oglądać bajki! Galeria Mokotów już ozdobiona, święta się zbliżają... Żeby poczuć klimat, włączyłam sobie ostatnio Krainę lodu ;) (tak, wiem, dziecinne). 

Pamiętacie moment, w którym Olaf śpiewa "A ja na to jak na lato"? Ci, którzy, podobnie jak ja, nie wyrośli jeszcze z Disneya z pewnością zauważyli w ręce bałwana cudownie wyglądająca gorącą czekoladę z piankami. Tę właśnie czekoladę postanowiłam odtworzyć w ramach kolejnego Foodfiction.

Gorącej czekolady z zasady nie lubię; za dużo w niej kakao, jest słodka, zapychająca... Koktajle i smoothie bardziej do mnie przemawiają ;) Pogoda jednak pobudza do kreatywności w kwestii ogrzania się, a cóż lepiej pomaga na zimno niż parujący jeszcze napój?

Czekolada z marshmallows ma to do siebie, że jest przesłodka i okropnie kaloryczna, ma w sobie jednak coś, co sprawia, że nie sposób się w niej nie zakochać. Pianki pod wpływem ciepła rozpływają się, tworząc z czekoladą pyszny duet gorzkiego kakao i słodyczy... Ślinka cieknie na samą myśl, prawda?

Chociaż swoją porcję ledwo dopiłam do końca, polecam napój wszystkim fanom czekolady. Jestem nawet skłonna przyznać, że zazdroszczę Olafowi własnego niżu skandynawskiego (o ile dobrze pamiętam :D) - może rozkoszować się tym napojem cały rok, nie martwiąc się o upały! Pomyśleć, że bałwan sprawił mi tyle radości... Jednak czasem chyba warto być wiecznym dzieckiem ;3

Gorąca czekolada z marshmallows
Składniki na 1 dużą/ 2 średnie porcje:
- 100 g gorzkiej czekolady
- 100 ml kremówki 30/36%
- 1 szklanka mleka (ja dałam więcej, lubię rzadką czekoladę)
- 1 łyżka cukru trzcinowego
- 5 białych pianek na każdy kubek

Kremówkę z mlekiem i cukrem doprowadzić do wrzenia. Dodać połamaną czekoladę, wymieszać, ponownie zagotować. Po ok. minucie przelać do kubka/kubków i od razu ułożyć na wierzchu pianki. Smacznego!

FragOla <3



sobota, 1 listopada 2014

Foodfiction#7: "Harry Potter" - Dyniowe paszteciki

"Harry Potter" - paszteciki dyniowe; Pumpkin Spice Latte

Czytając Harry'ego Pottera, zawsze zachwycałam się wspaniałymi opisami jedzenia. Uczty były cudownie malownicze, niemal widziałam przed sobą ten ogrom potraw... Z okazji sobotniego Food Fiction i dyniowego Halloween postanowiłam spróbować pochłanianych przez uczniów Hogwartu dyniowych pasztecików.

Ostatnio zdałam sobie sprawę, że nie przepadam za dynią - jest wodnista i nie ma smaku :( W niektórych potrawach mi smakuje, muszą być jednak one charakterne, przyprawione i... cóż, po prostu dobre :) W tych ciastkach jest mało wyczuwalna, dominuje smak kruchego ciasta. Mają jednak w sobie coś, co każe sięgać po więcej, a najlepiej smakują zdecydowanie na ciepło ;D

Trochę mniej magicznie - pumpkin spice latte! Po halloweenowej Nocy Horrorów byłam tak padnięta, że zdecydowanie dobrze mi zrobiła. Wielbiciele dyni i kofeiny się nie zawiodą, a już tym bardziej zadowoleni będą wielbiciele Starbucksa ;3

Dyniowy podwieczorek już za mną, Halloween również. Pora wrócić do szarej codzienności, bez potworów i pysznych ciastek :( Jednak przed wami ciągle jeszcze dyniowe doznania - spróbujcie i krzyczcie o więcej :3

Dyniowe paszteciki
Składniki na ok. 10 ciastek:
- 1 szklanka mąki
- 1 łyżka cukru - pudru
- 80 g masła
- 1/2 łyżeczki soli
- ok. 1,5 szklanki pure z dyni
- 1 jajko
- 1/4 łyżeczki imbiru
- 1 łyżeczka cynamonu
- 2 łyżki cukru trzcinowego

Mąkę, cukier - puder, masło i sól zagnieść z 2 łyżkami wody na kruche ciasto, w razie potrzeby dodać mąki. Owinąć folią i odłożyć do lodówki na ok. 30 min. Zmiksować resztę składników na farsz. Ciasto wyjąć z lodówki, rozwałkować cienko, wycinać kążki dużą szklanką. Na ciastka kłaść farsz, zamykać i zlepiać jak pierogi (dynia będzie się wylewać przy zalepianiu ciastek, a farszu wyjdzie za dużo - niestety, nic nie poradzicie). Piec na blasze z papierem do pieczenia ok. 35 min. w temp. 180 stopni. Smacznego!

Pumpkin Spice Latte
Składniki:
- 1/2 szklanki espresso
- 3/4 szklanki mleka + 1/4 szklanki do dekoracji
- 2 łyżki pure z dyni
- 2 łyżeczki miodu
- ok. 2 łyżeczek przyprawy do potraw z dyni (2 łyżki cynamonu, 1 łyżka mielonych goździków, 1/2 łyżki mielonego ziela angielskiego, 1,5 łyżki imbiru, 1 łyżka gałki muszkatołowej)

Espresso, mleko, przyprawę, dynię i łyżeczkę miodu podgrzać razem w garnku. Na dno wysokiej szklanki wlać łyżeczkę miodu, dolać podgrzanej mieszanki, wymieszać. 1/4 szklanki mleka spienić, przelać na wierzch kawy i udekorować odrobiną przyprawy z dyni. Podawać gorące. Smacznego!

FragOla <3

Przepis na kawę pochodzi z bloga Just my delicious. 
Paszteciki przygotowałam na bazie receptury z From movie to the kitchen.







wtorek, 28 października 2014

Płynny hormon szczęścia na rozgrzewkę


Jogobella: Mandarin Cheese Cake, kanapka z dżemem brzoskwiniowym, gorąca czekolada korzenna z pomarańczą



Chociaż nie jestem fanką gorącej czekolady, czasami na zimne wieczory nie ma innego ratunku. W moim domu nadal iście polarne temperatury, dawka energii w postaci rozgrzewającego, płynnego hormonu szczęścia była więc jak najbardziej na miejscu :D

Tę czekoladę chciałam wypróbować, bo uwielbiam połączenie Dark chocolate&orange. Lindt tego typu to jedna z najlepszych czekolad - kiedy o niej myślę, aż mi ślinka cieknie ^^ Po degustacji stwierdziłam, że jednak wolę kawę :) Dla mnie taki napój to za dużo kakao w jednym kubku... Fanom czekolad pitnych na pewno jednak posmakuje - ten wariant, z goździkami, cynamonem i pomarańczą, jest sam w sobie bardzo ciekawy i smaczny :3

Gorąca czekolada korzenna z pomarańczą
Składniki na 2 porcje:
- 100 g czekolady
- 200 ml śmietany kremówki
- 300 ml mleka
- 4 łyżeczki kakao
- 2 łyżeczki brązowego cukru
- 4 goździki
- skórka z 1/2 pomarańczy
- 2 plasterki pomarańczy + 1/2 do dekoracji
- cynamon

Kremówkę, mleko, cynamon, połamaną czekoladę i 2 goździki podgrzać na małym ogniu. Do kubków wsypać po 2 łyżeczki kakao i łyżeczce cukru, dodać po goździku, zalać łyżką zimnej wody i wymieszać. Dodać pokrojone plasterki pomarańczy, wycisnąć z nich sok. Zalać gotującym się mlekiem, wymieszać, ozdobić każdy kubek ćwiartką pomarańczy. Smacznego!

FragOla <3




środa, 22 października 2014

Mango na obiad

Kurczak z mango i sosem słodko - kwaśnym, koktajl truskawkowo - kawowy

Uwielbiam oryginalne potrawy, a połączenie tropikalnych owoców z kurczakiem to mój faworyt. Na obiad zrobiłam dzisiaj wyśmienite azjatyckie danie, słodko - kwaśno - ostre, proste, szybkie... ideał :D  Sos sojowy sprawia, że całość ma charakterystyczny, niepowtarzalny smak, za który dałabym się pokroić. Mango dopełnia kurczaka idealnie, wszystko jest świetnie doprawione... Czy już mówiłam, że wypełnienie mojego talerza było dziś doskonałe? ;)

Na deser podałam koktajl truskawkowo - kawowy. Znalazłam gdzieś pomysł na kawowy lód, ale wyszedł tak mocny, że nie byłam w stanie utrzymać go w ustach... Cóż, nie można mieć wszystkiego :)

Kurczak z mango w sosie słodko - kwaśnym
Składniki na 4 porcje:
- podwójna pierś z kurczaka
- 2 mango
- 1 papryka
- 1 spora cebula
- 1/2 pora
- 2 ząbki czosnku
- szczypta imbiru
- 2 łyżki octu balsamico
- 4 łyżki sosu sojowego
- 1 łyżeczka chilli
- sok z 1/2 cytryny
- 3 łyżeczki miodu

Mięso i warzywa pokroić w kostkę, usmażyć kurczaka (przyprawionego solą i pieprzem) z imbirem i startym czosnkiem. Dodać paprykę i pora, smażyć 2 minuty, dorzucić cebulę i mango. Wymieszać składniki sosu (ocet, sos sojowy, sok z cytryny, miód, chilli), dolać na patelnię. Potrawę dusić jeszcze 3 minuty. Smacznego!

FragOla <3

wtorek, 14 października 2014

Domowa granola i kawa po irlandzku, czyli jak dobrze zacząć dzień


Granola orzechowa





Granola orzechowa z mlekiem, kawa po iralndzku - śniadanie idealne :)

Kocham dni wolne - można wtedy leżeć w łóżku do południa, czytać i grać cały dzień w The Sims 4... A także, oczywiście, zjeść pyszne, leniwe śniadanie!

Dam da ra dam, oto przed wami moja własna, domowa granola orzechowa! Uwielbiam muesli, zawsze kupuję na raz pięć paczek i później miesiąc muszę czekać, by wszystkie się skończyły ;) Zachęcana przez entuzjastyczne komentarze pod przepisami na płatki śniadaniowe własnej roboty, postanowiłam również spróbować swoich sił...

 Muszę przyznać, że granola wyszła świetna, mocno miodowa, lekko orzechowa, zdecydowanie mniej słodka niż kupna wersja. Na początku trochę się krzywiłam, bo jednak jestem przyzwyczajona do sklepowych ulepków, ale po trzeciej czy czwartej łyżce zaczęłam ją doceniać i skończyłam miseczkę z błogim uśmiechem na twarzy :3 A ponieważ mogłabym jeść muesli z jogurtem codziennie rano i wieczorem, jestem pewna, że pojemnik z granolą niedługo będzie pusty :)

To była jednak ta szybka część śniadania. Musiałam przecież wykorzystać to, że nie muszę się spieszyć, prawda? Wyszperałam w jakiejś gazecie przepis na kawę po irlandzku - tak dla odmiany, bo zwykłą kawę piję ostatnio ciągle - i okazała się ona strzałem w dziesiątkę :) Trochę z nią było roboty, zwłaszcza że powiedziałam 'nie' kawie rozpuszczalnej i wyciągnęłam z szafki kawiarkę, ale w końcu, po przejrzeniu kilku poradników używania tego urządzenia i męczącym oczekiwaniu, mój napój był gotowy :) Słodki, cudownie rozgrzewający, z mocną nutą alkoholu, idealny na przyjemne poranki... Polecam gorąco i, mimo świetnego smaku, radzę nie przesadzać z ilością, bo może wam się zakręcić w głowie :3

Granola orzechowa
Składniki:
- 2 szklanki płatków owsianych
- 1 szklanka orzechów włoskich (można dodać trochę laskowych/migdałów/nerkowców)
- 2 łyżki masła orzechowego
- 1 łyżka oleju
- 1 łyżka cukru trzcinowego
- 4 łyżki miodu
- szczypta soli

Orzechy posiekać, wymieszać z płatkami. 
Na patelni rozpuścić masło, dodać resztę składników i zagotować. Wsypać płatki, dokładnie wymieszać. Przerzucić je na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, wstawić na 25 min. do piekarnika nagrzanego do 175 stopni. Mieszać co pięć minut, wyjąć, przestudzić. Najlepiej smakują oczywiście z mlekiem ;3 Smacznego!

Kawa po irlandzku
Składniki na 1 wysoką szklankę:
- 3/4 kubka waszej ulubionej kawy (polecam espresso z mlekiem, jak u mnie)
- 2 łyżeczki cukru
- 3 łyżki whiskey
- 4 - 5 łyżeczek śmietanki do kawy

Przygotować kawę, szklankę ogrzać w ciepłej wodzie. Wlać do niej whiskey, dolać kawę i posłodzić. Dokładnie wymieszać i ostrożnie przelać śmietankę, tworząc wartwę na powierzchni kawy. Smacznego!

FragOla <3

piątek, 3 października 2014

Z wizytą w Dinner 55


Pancakes z Hershey's Syrup, kremem Oreo i Magic Stars


Smoothie z miętą, kiwi i limonką

Dzisiaj wybrałam się ze znajomymi do modnej ostatnio restauracji Dinner 55. Jej popularność rozwija się zwłaszcza na Instagramie i Facebooku, gdzie co rusz pojawiają się baaardzo zachęcające zdjęcia. Czy te dobiegające zewsząd zachwyty są słuszne?

Plusem jest zdecydowanie lokalizacja - knajpa znajduje się 5 minut drogi od metra. To długa historia, ale najpierw miałyśmy odwiedzić Mr. Pancakesa, niestety nie wyszło i z Solca jechałyśmy do najbliższego miejsca z pancakesami. Wylądowałyśmy tutaj i wszystkim nam wyszło to na dobre ;)

Podoba mi się pomysł na połączenie klubu z restauracją. Choć głośna muzyka może czasem przeszkadzać w rozmowie, atmosfera jest bardzo przyjemna, wszyscy są uśmiechnięci i wyluzowani. Obsługa jest nieco bezpośrednia, ale miła i kompetentna - byłam pod wrażeniem pani, która przyjęła zamówienie bez zapisywania i nie pomyliła ani jednego składnika. Słyszałam opinie o brudnych toaletach, ale nie miałam okazji ich odwiedzić, knajpa więc wydała mi się w miarę czysta.

Co do jedzenia - zdecydowałam się na wersję Custom (sama dobierałam sobie składniki), koleżanki wzięły wersję owocową. Obie były pysznymi, ogromnymi porcjami naleśników z genialnymi dodatkami. Najlepszy oczywiście był Hershey's Syrup ;) Ceny, podobnie jak w Manekinie, są bardzo przystępne (15 zł za obiad to naprawdę niedużo), może z wyjątkiem koktajlu, który był wprawdzie pyszny, ale tak drogi, że w życiu już takiego nie zamówię :3

Polecam Dinner 55 wszystkim, a zwłaszcza młodzieży - świetna atmosfera i dobre jedzenie, rodem z Ameryki ;) Następnym razem spróbuję może wytrawnych potraw? W międzyczasie jednak odwiedzę kilka innych miejsc w Warszawie i podzielę się z wami opinią; Dinner 55 zaliczam zdecydowanie na plus.

poniedziałek, 29 września 2014

Lody rano, chilli wieczorem


7 zbóż malinowe, kanapka z dżemem truskawkowym z czarnym bzem, grzane mleko z chilli i kakao


Lody w Malinovej - oreo, orzech laskowy, granat

Po wizycie w lodziarni, o czym więcej powiem za chwilę, wskazana była lekka kolacja. Padło na moje ukochane 7 zbóż, smak nie do końca ten, bo kojarzył mi się za bardzo ze znienawidzonym serduszkiem, ale lepszy rydz niż nic :3 Do tego dżem truskawkowy z czarnym bzem i... Uwaga, uwaga, atrakcja wieczoru - grzane mleko z chilli i kakao! Nie wierzycie? A jednak, da się, a efekt jest naprawdę smaczny, ostry i mocno rozgrzewający - w moim stylu ;)

Co do wizyty w lodziarni - kiedy usłyszałam, że niedaleko mojej szkoły jest  rzekomo " najlepsza lodziarnia w Warszawie" (kolejna?), musiałam sama ocenić, ile w tym prawdy. Odwiedziłam Malinovą i od razu na wejściu nieco się rozczarowałam - spodziewałam się ciekawszych smaków, te były całkiem zwyczajne. Przyznaję, same lody były bardzo fajne, ale niczego mi nie urwało. Do tego doszła jeszcze cena - 12 zł za 3 smaki, do tego maleńkie porcje, bo nakładane łopatką... Kiedyś na pewno wrócę, choćby dla wystroju i ciekawych deserów lodowych, na które tym razem nie starczyło czasu... Ale wciąż preferuję Fragolę :3


środa, 24 września 2014

Spaghetti pomidorowe z mascarpone + kojtajl bananowy z masłem orzechowym


Spaghetti pomidorowe z mascarpone


Koktajl bananowy z masłem orzechowym

Szybkie obiady mają to do siebie, że zazwyczaj nie są szczególnie smaczne. To danie jest wyjątkiem - robi się dosłownie w 20 min., a zachwyca równie mocno jak bardziej pracochłonne potrawy.

Spaghetti to plusuje przede wszystkim prostotą, jest niewyszukane i banalne w wykonaniu. Następnym razem muszę nieco bardziej je doprawić, bo pikantne wypada na pewno jeszcze lepiej :) Połączenie czosnku i pomidorów przypomina mi nieco Napoli, do tego dochodzi jeszcze kurczak i mascarpone, dzięki któremu sos jest bardziej aksamitny. Całość szybka i nieskomplikowana, a przy tym bardzo dobra - spróbujcie, nie zawiedziecie się :3

Do spaghetti podałam pyszny, pożywny koktajl bananowy z masłem orzechowym. Jest intensywnie orzechowy i mało słodki, ale zasmakuje wielbicielom tego smarowidła :3

Pikantne spaghetti pomidorowe
Składniki na 4 porcje:
- 1 podwójna pierś z kurczaka
- kartonik przecieru pomidorowego (ok. 500 ml)
- 3 małe cebule
- 3 ząbki czosnku
- 1,5 łyżki mascarpone
- 4 porcje makaronu
- sól, pieprz, ostra papryka, zioła prowansalskie, kostka rosołku

Kurczaka pokroić w kostkę i przyprawić, usmażyć z cebulą i czosnkiem. Dodać przecier pomidorowy i gotować chwilę, do zredukowania się sosu. Wyłączyć gaz, dodać mascarpone, wymieszać. Podawać z makaronem. Smacznego!

Koktajl bananowy z masłem orzechowym
Składniki:
- 3 banany 
- szklanka masła orzechowego
- 2 łyżki cukru trzcinowego
- 1 i 3/4 szklanki mleka

Składniki zblendować razem, schłodzić w lodówce. Podawać zimne. Smacznego!

FragOla <3

sobota, 13 września 2014

Foodfiction #2: "Harry Potter" - piwo kremowe

"Harry Potter" - piwo kremowe

Każdy, kto uwielbia Harry'ego Pottera tak jak ja, na pewno marzył kiedyś, by spróbować piwa kremowego. Ten bezalkoholowy napój czarodzieje zamawiają nałogowo w Trzech miotłach - nie dość, że smaczny, to jeszcze świetnie rozgrzewa! Dlaczego nie zrobić go samemu w domu? Jeśli sowa z waszymi listami zagubiła się po drodze, w dzisiejszym wydaniu foodfiction znajdziecie przepis w sam raz dla was ;D

Wbrew pozorom, nie jest to trudne. Nie wymaga użycia skomplikowanej magii, wystarczy garś galeonów na zakup składników i sprawny kociołek :3 W smaku piwo jest bardzo słodkie, kremowe, mocno gazowane. Świetnie rozgrzewa, najlepsze jest właśnie gorące - w zimnym słodycz nieco mdli :(

Co wy na to? Może to nie to samo, co u madame Rosmerty, ale z braku lepszego barmana musicie mi zaufać :3


Kremowe piwo
Składniki na 0,5 litra:
- 4 łyżki śmietany kremówki 30/36%
- 300 ml wody gazowanej
- 2 łyżki masła
- 3/4 szklanki brązowego cukru
- kilka kropli aromatu waniliowego
- odrobina likieru

Kremówkę z cukrem podgrzać do rozpuszczenia się cukru, cały czas mieszając. Dodać masło i wanilię, wymieszać, wlać wodę, szybko mieszając. Dolać likier i podgrzewać jeszcze chwilę. Podawać natychmiast, najlepiej w kuflu :3 Smacznego!

FragOla <3

środa, 27 sierpnia 2014

Metoda na Głoda


Danio kawowe z kulkami w czekoladzie, kanapka z Dactellą, Chai Latte


Perfect dinner 👌

Skusiłam się ostatnio na kilka nowych Danio, oto jeden z nich - kawowy z czekoladowymi kulkami. Serek jest pyszny, czuć w nim wyraźnie kawę, z czekoladą komponuje się idealnie (choć trochę jej mało :C) Trafia na listę ulubionych ^^

Do kompletu też kanapka z Dactellą i Chai Latte, na którą polowałam już od zimy. W styczniu niemal w każdej kawiarni można było taką kupić, a ja jakoś zawsze w końcu zamawiałam coś innego, po części dlatego, że nie do końca wiedziałam, czym ten specjał jest. W tym tygodniu rzucił mi się w oczy przepis; okazało się, że to coś w rodzaju bawarki, tyle że mocno korzenne i niesamowicie rozgrzewające. Smakowało naprawdę genialnie i przysięgam, że następnym razem w So Cafe wezmę to zamiast kawy ;) 

No dobra, skłamałam, za bardzo kocham kawę. Tak czy siak, polecam :)

Chai Latte
Składniki na 2 porcje:
- 2 laski cynamonu (ew. ok. 3 łyżeczki mielonego)
- 1 łyżeczka imbiru
- 8 goździków
- 8 ziaren kardamonu
- 3 łyżeczki herbaty liściastej
- 6 łyżeczek cukru
- 380 ml wody
- ok. 2/3 szklanki mleka

Wodę i przyprawy wrzucić do garnka, doprowadzić do wrzenia. Zmniejszyć ogień i gotować 10 min. pod przykryciem. Po tym czasie dodać cukier, gotować chwilę, wsypać herbatę, zdjąć z ognia i zostawić na 3 minuty pod przykryciem do zaparzenia. Podgrzać mleko. Herbatę przecedzić przez sitko, rozlać do kubków, dolać gorące mleko. Wymieszać, podawać od razu. Smacznego!

FragOla <3

Mrożona kawa bananowa

Mrożona kawa bananowa, ciastko amaretti

Kolejny pomysł na pyszny deser zaczerpnięty z internetu - mrożona kawa bananowa! Kocham kawę, a zwłaszcza mrożoną, lubię banany... Czemu więc nie spróbować?

Napój ten jest idealny na leniwe popołudnie, można się nim delektować i napawać ostatnimi dniami wakacji ;) Jedyna jego wada to mało wyczuwalny smak kawy - liczyłam, że jej smak będzie bazą, tymczasem deser smakował bardziej jak shake bananowy... Na szczęście nie ma tego złego, mogłabym pić takie rzeczy codziennie i po prostu dodawać kawy w zależności od nastroju. W sumie kto mi zabroni...?

Mrożona kawa bananowa
Składniki:
- 150 ml kawy rozpuszczalnej
- 2/3 szklanki mleka
- 1/2 banana
- 1 łyżeczka cukru trzcinowego
- 2 łyżeczki cukru białego
- 3 łyżki śmietany 36%
- 1 ciastko amaretti
- kostka gorzkiej czekolady

Zaparzyć kawę i wstawić ją do lodówki, gdy się schłodzi, zblendować ją z bananem i cukrem trzcinowym. Schłodzić. Mleko blendować chwilę, aby się spieniło. Zimną kawę przelać do wysokiej szklanki, na nią cienkim strumieniem wlać mleko, aby utworzyły się 2 warstwy, wstawić do lodówki. Śmietanę kremówkę ubić na sztywno z cukrem, ułożyć ją na wierzchu kawy. Udekorować startą czekoladą i pokruszonym amaretti oraz plasterkiem banana. Smacznego!

FragOla <3

wtorek, 26 sierpnia 2014

Kawa od rana


Mokka z gorzką czekoladą

 
Idealne śniadanie: mokka i muesli cappuccino ^^


Pyszne Mokka Frappe w Starbucksie

Muszę przyznać, że niestety jestem chyba uzależniona od kawy :) Uwielbiam ten zapach, smak, a jej mrożona wersja to prawdziwe mistrzostwo... Zwykle pijam ją z mlekiem, cukrem i cynamonem, ale gdy już wybiorę się do kawiarni, zamawiam nieco mniej pospolitą latte lub mokkę :) 

Po wczorajszym pobycie w Starbucksie przypomniał mi się smak pysznej mokki na ciepło. Espresso z mlekiem i czekoladą potrafi obudzić każdego, dlatego dzisiaj rano odtworzyłam jego smak :3 Nie był może tak dobry jak w Coffee Heaven, ale i tak rozpływałam się z rozkoszy... Oto przepis dla innych kawoszy ;D

Mokka z gorzką czekoladą
Składniki:
- 1/3 szklanki espresso
- 2/3 szklanki mleka
- 2 rządki gorzkiej czekolady
- kakao
- ew. 1 łyżeczka cukru trzcinowego (jeżeli lubicie słodką kawę)

Zaparzyć espresso, ewentualnie je podłodzić. Mleko z czekoladą podgrzewać na małym ogniu do rozpuszczenia się czekolady, wymieszać, przelać do kubka. Delikatnym, wąskim strumieniem wlać espresso, całość oprószyć kakao. Smacznego!

FragOla <3

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Słodkie risotto, czyli ryż na mleku


Waniliowy ryż na mleku z cynamonem, babycino z sosem tiramisu





Kiedy byłam mała, rodzice nie gotowali mi kaszki czy kleiku, tylko robili kanapki. Z tego powodu nigdy nie próbowałam ryżu na mleku, który większości z was kojarzy się pewnie z czasami przedszkolnymi. Ostatnie risotto na słodko było czymś podobnym i bardzo mi smakowało, dlatego postanowiłam spróbować klasycznej wersji.

No, może nie do końca klasycznej, bo dodałam od siebie Irish Creamu ;) Pomyślałam, że skoro risotto wytrawne robi się na winie, czemu wersji na słodko nie spróbować zrobić na likierze? Dodaje on cudownego smaku i aromatu, choć ryż staje się przez niego bardzo słodki i trzeba uważać z cukrem - następnym razem z pewnością dam go mniej :D

Całość jest bardzo w moim typie, uwielbiam ryż i wariacje na jego temat, a słodkie risotto to coś dla mnie. Do tego jeszcze mój ukochany cynamon i smak Irish Creamu... Gdyby tak mnie karmili w przedszkolu, talerz zawsze zostawiałabym czysty :3

Do posiłku napiłam się babycino, na które przepis znalazłam w Empiku w książce o kawie :3 Napój bardzo smaczny, nie powiem, ale ja bym go trochę dosłodziła/dodała intensywniejszego syropu - byłby bardziej wyrazisty. 

To co, już wiecie, co dzisiaj na kolację? :3

Waniliowy ryż na mleku
Składniki:
- 1/2 szklanki ryżu
- 1 - 1,5 szklanki mleka
- 1 - 2 łyżki cukru (jeżeli lubicie bardzo słodkie, wsypcie więcej)
- 1 łyżka cukru waniliowego
- 1/2 szklanki Irish Creamu
- cynamon

Ryż postawić na małym ogniu, zalać likierem. Mieszać, gdy ryż nieco wchłonie alkohol, nalać 1/3 szklanki mleka. W miarę wchłaniania płynu przez ryż uzupełniać mleko, aż ryż będzie miękki, od czasu do czasu mieszając. Przed ostatnią partią dodać cukier i szczyptę cynamonu, wymieszać. Gotowe risotto zdjąć z ognia. Podawać posypane cynamonem, na ciepło. Smacznego!

Babycino
Składniki:
- 250 ml mleka
- dowolny syrop, u mnie sos tiramisu
- kostka gorzkiej/mlecznej czekolady

Zimne lub gorące mleko spienić mikserem. Na brzegi szklanki wylać strużki syropu, tworząc ozdobne zacieki. Wlać mleko, na wierzch zetrzeć czekoladę. Smacznego!

FragOla <3