Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warzywa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warzywa. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 sierpnia 2015

Paella z kurczakiem i warzywami


Paella z kurczakiem, papryką, cebulą, kukurydzą i pomidorem

W Hiszpanii byłam dotychczas tylko raz. Wprawdzie nie odwiedziłam stadionu Barcelony ani obejrzałam Madrytu, zrobiłam jednak inną ważną rzecz - spróbowałam paelli. Nie powiem, żeby było to do końca miłe wspomnienie, bo była ona serwowana z dodatkiem owoców morza, po których zwykle mnie mdli. Samo danie jednak wydało mi się intrygujące; pomyślałam, że gdyby zamiast małży na talerzu pojawił się kurczak, mój apetyt mógłby wzrosnąć ;)

Po powrocie jednak szybko zapomniałam o paelli, zajęta całkiem innymi sprawami. Wróciła ona do mnie dopiero niedawno, przy okazji kolejnych wakacji i konieczności przygotowania obiadu ;) Sięgnęłam więc po przepis i wzięłam się za robienie dania.

Paella przypomina nieco w wykonaniu risotto - ryż z warzywami zalewa się wodą (w risotto bulionem), który potem powoli się wygotowuje. Te dwie potrafy różnią się jednak kilkoma rzeczami - paella jest mniej mokra i nie obejdzie się bez dodatku szafranu, który można ewentualnie zastąpić kurkumą.

Danie wyszło naprawdę pyszne - intensywne w smaku i dobrze doprawione. Aż miałam ochotę na dokładkę... Polecam przygotować je każdemu, kto kocha ryż z dodatkami lub uwielbia eksperymentować: podobnie jak risotto wariantów paelli jest tyle, ile kucharzy, każdy może dodać coś od siebie. Ten smak z pewnością was zachwyci!

Paella z kurczakiem i warzywami:
Składniki na 4 porcje:
- 2 szklanki ryżu
- 500 g piersi z kurczaka
- 2 (najlepiej różnokolorowe) papryki
- 1 cebula
- 2 pomidory
- 1 puszka kukurydzy
- sól, pieprz, szafran/ kurkuma, rozmaryn, słodka papryka

Na patelni podsmażyć kurczaka, dodać posiekane cebulę i paprykę, przesmażyć, dodać kukurydzę. Pomidory pokroić w kostkę, dodać na środek patelni i przyprawić słodką papryką, smażyć chwilę na dużym ogniu, mieszając. Zalać patelnię wodą po brzegi, posolić mocno. Po odparowaniu połowy wody dodać ryż, przyprawić go odrobiną rozmarynu i szafranu/ kurkumy, wymieszać z warzywami. Dusić 7 minut na dużym ogniu, następnie zmniejszyć ogień i gotować, aż ryż wchłonie całą wodę. W razie potrzeby doprawić solą i pieprzem do smaku. Gotową paellę przykryć na kilka minut pokrywką od patelni. Podawać ciepłą. Smacznego!

FragOla <3




środa, 29 lipca 2015

Tydzień pod znakiem risotto


Risotto z papryką, kurczakiem, kukurydzą i serem brie


Risotto z kurczakiem, suszonymi pomidorami i bazylią

Wiecie już, że przepadam za risotto. Zrobiłabym je nawet przez sen, dlatego jest ono najlepszym wyjściem w razie wizyty gości. Choć niektórzy wybredni za nim nie przepadają, zazwyczaj wszystkim smakuje i nie wymaga wielkiego nakładu pracy...

Ostatnio za każdym razem, gdy przyjeżdża do mnie rodzina, nie mam innego pomysłu na obiad niż risotto. W efekcie przygotowałam je już dwa razy w ciągu tygodnia!

Pierwsze ugotowałam dla gości, starałam się więc nie kombinować, by przypadło im do gustu. Dodałam więc do niego tylko suszone pomidory, kurczaka i bazylię. Choć minimalistyczne, risotto zostało zgodnie okrzyknięte jednym z najlepszych obiadów, jakie przygotowałam, będę więc musiała je kiedyś powtórzyć ;)

Kolejnym razem sprawa miała się nieco gorzej, bo gotowałam dla babci i kuzyna, w których podniebienia ciężko trafić czymś innym niż klasyczną, polską kuchnią. Postanowiłam wstrzymać więc wszystkie swoje kreatywne zapędy - a było ciężko - i do risotto wrzuciłam po prostu mięso, paprykę, kukurydzę oraz nieco sera brie (musiałam!). Danie smakiem przypominało mi nieco leczo (za którym przepadam), ale w lepszej odsłonie, bo mniej wodnistej i zapychającej. Mimo wszystko jednak wciąż wybieram wersję włoską ;)

W przyszłym tygodniu z wakacji wracają niemal wszyscy moi znajomi, nie będę miała więc wiele czasu na przesiadywanie w kuchni. Zresztą pogoda także do tego nie zachęca; może więc czas na risottowy post? 

Przepis na risotto to już na moim blogu klasyk, nie ma więc sensu kolejny raz go podawać - znajdziecie go pod znacznikiem "risotto". Wystarczy dorzucić wszystkie dodatki i voila! Risotto gotowe!




niedziela, 21 czerwca 2015

Risotto z wędzonym kurczakiem i pomidorem

Risotto z wędzonym kurczakiem, pomidorem, czosnkiem, szczypiorkiem i żółtym serem

Risotto chodzi za mną od kilku tygodni. Nie robiłam go bardzo długo, naszła mnie więc wreszcie ochota na jakieś nowe, bardzo smaczne i oryginalne. Takie właśnie było risotto, które przygotowałam w ten weekend ;)

Zaczęło się od pomysłu, że risotto będzie pomidorowe. Gdy jednak zaczęłam dobierać składniki pasujące do pomidorów, koncepcja dania całkiem się zmieniła i wyszła z tego potrawa oparta na wędzonym kurczaku, z mocnym smakiem wędzonki i wyraźną nutą żółtego sera. Warzywa i czosnek stały się tylko dodatkiem, co bynajmniej nie sprawiło, że obiad był gorszy - myślę, że te zmiany wyszły mu nawet na dobre.

Jeśli więc lubicie takie smaki, a przy okazji jesteście wielbicielami włoskiej kuchni, musicie zrobić to risotto - żaden smakosz nie przejdzie obok niego obojętnie ;)

Risotto z wędzonym kurczakiem i pomidorem
Składniki na 4 porcje:
- 2 szklanki ryżu
- 1,5 l bulionu drobiowego
- 500 g wędzonej piersi z kurczaka
- 4 pomidory
- 2/3 szczypiorku
- bazylia, sól, pieprz, czosnek granulowany
- odrobina startego sera żółtego

Przygotować bulion. Warzywa i kurczaka posiekać. Ryż podsmażyć chwilę na oleju, po czym wlać do niego chochlę bulionu i gotować, aż się wchłonie. Czynność powtarzać aż do uzyskania kremowego risotto, w razie potrzeby dodać gorącej wody. W czasie gotowania risotto przyprawić do smaku (najlepiej dużą ilością czosnku), a przed wlaniem ostatniej porcji bulionu dodać na patelnię kurczaka, pomidory i szczypiorek. Gdy risotto będzie gotowe, posypać je serem i wymieszać wszystko. Smacznego!

FragOla <3

środa, 15 kwietnia 2015

Croissanty zabieganej FragOli <3


Croissant z Monte i koktajlem Kinder Bueno


Croissant z rukolą i pomidorem


Croissant z serkiem Kit Kat i mlekiem czekoladowo - bananowym Muller


Lepszy niż wszystkie 7daysy razem wzięte croissant na ciepło z rozpuszczoną czekoladą Bajeczny

Naprawdę strasznie was przepraszam, ale nie mam czasu - staram się i staram prowadzić bloga, ale kiedy już mam chwilę dla siebie, wychodzę lub myślę tylko o spaniu. Dlatego planowana sobota filmowa znów się nie udała, a tu przedstawiam wam spis kilku moich kolacji wraz z przepisem na pyszny koktajl Kinder bueno ;) Ostatnio trwa u mnie faza na croissanty; potrafię zjeść je ze wszystkim: z warzywami, serem, czekoladą, na ciepło i na zimno. Ciekawe, czy przejdzie mi do lata...

Koktajl Kinder Bueno
Składniki na 2 porcje:
- 1 szklanka mleka
- 5 gałek lodów waniliowych
- 4 batoniki Kinder Bueno

Wszystkie składniki zblendować, podawać schłodzone. 

piątek, 10 kwietnia 2015

Burgery z prawdziwego zdarzenia

Bobby Burger - burger z kurczakiem, grillowaną cukinią, pomidorem, rukolą, guacamole, kozim serem i bułką pełnoziarnistą

Kolejną odwiedzoną przeze mnie knajpą był Bobby Burger - burgerownia, na którą miałam ochotę już od wieków, ale jakoś nigdy nie było okazji. A to niezdrowe, a to brak miejsc... W końcu jednak się udało, a wrażenia z wyjścia należały do przyjemnych.

Jako że pogoda dopisała, od razu wybrałyśmy z koleżankami miejsca na zewnątrz. O dziwo mimo wielkiego skrzyżowania w pobliżu miejsce było bardzo przyjemne i siedziało się tam naprawdę komfortowo ;) Temperatura naprawdę wyszła nam na dobre, bo w środku miejsca jest niewiele i na pewno nie rozmawiałoby się nam tam zbyt wygodnie.

Oprócz obowiązkowego shake'a waniliowego (kocham shake'i) zamówiłam oczywiście burgera, tym razem w wersji z grillowaną cukinią, pomidorem, kurczakiem, rukolą i kozim serem. Bardzo podobała mi się opcja wyboru pieczywa i sosu, a także dowolnego doboru składników. Prawdziwa burgerownia to jednak nie to, co McDonald - kurczak był grillowany i całkiem zdrowy, a burger pełen warzyw, pysznego sera i guacamole. Burgery były zdecydowanie zdrowsze niż w typowym fastfoodzie, w dodatku bardzo smaczne. Choć może języka nie urywały, zarówno one, jak i shake były naprawdę zachęcające. 

O dziwo, mimo że zapłaciłam za burgera, najbardziej smakowały mi frytki od koleżanki - były przepyszne, cudownie przyprawione i spieczone, a przy tym wcale nie tłuste. Takie frytki mogłabym jeść, choć z reguły smażonych ziemniaków nienawidzę. Podbierałam więc frytki cały czas, także w końcu zjadłam ich więcej niż właścicielka :D

Bobby burgera polecam wszystkim, którzy przepadają za kuchnią amerykańską w nieco innej odsłonie niż zwykle - zdrowszej, smaczniejszej, a przede wszystkim dopracowanej. Możecie tu przyjść na burgery zdrowe i napakowane warzywami lub prawdziwie amerykańskie z solidną porcją wołowiny i sera. Wybór należy do was... Może warto pokusić się o obie wersje? ;)


niedziela, 8 marca 2015

Leniwe śniadanie: Oscypek z grillowanymi warzywami

Oscypek grillowany ze szczypiorkiem, dymką i pomidorem

W ramach niedzielnego śniadania prosty, ale smaczny przysmak - oscypek grillowany z warzywami ;) Nie jest zbyt trudny ani czasochłonny, wystarczy mieć patelnię grillową, serek górski i trochę zieleniny na zbyciu... Leniwe śniadanka wciąż rządzą ^^

Grillowany oscypek z warzywami
Składniki:
- 1 pomidor
- 1/2 szczypiorku
- 2 dymki

Warzywa posiekać i zgrillować na gorącej patelni grillowej, po minucie dodać oscypki. Smażyć chwilę do podgrzania. Podawać od razu. Smacznego!

FragOla <3


niedziela, 1 marca 2015

Tagliatele z pesto czosnkowo - pomidorowym

Tagliatele z pesto z czosnku i suszonych pomidorów, z kurczakiem i prażonymi pestkami słonecznika

Włoskie jedzenie to coś, co lubię, a że od jakiegoś czasu po włosku jem tylko pizzę, stęskniłam się już za jakimś dobrym obiadem rodem z Italii. Postanowiłam przygotować pesto z bloga xxx, tyle że w wersji obiadowej.

Danie jest niezwykle proste, jak zresztą większość kuchni włoskiej - upiec czosnek, rozgnieść składniki, usmażyć z mięsem, dodać makaron... Gotowe! Szybko, prawda? Na początku wydawało mi się, że makaronu może być trochę za mało, na szczęście wystarczyło go bez problemu.

Tagliatele z czosnkiem i suszonymi pomidorami to nie wyszukany smak z najlepszej restauracji; wręcz przeciwnie, smakuje bardzo domową kuchnią włoską. Mimo dużej ilości czosnku nie jest ostre, po po upieczeniu traci on swoją pikantność, bardzo dobrze komponują się z nim pomidory. Pestki słonecznika odgrywają ważną rolę w całej kompozycji, podkreślając smak i przyjemnie chrupiąc ;) Danie jest nieco tłuste ze względu na zalewę z pomidorów, ale jednocześnie zakwalifikowałabym je jako dość lekkie. 

Dawno nie jadłam tak dobrego makaronu we własnym domu, cieszę się więc ogromnie, że go przygotowałam. Polecam każdemu włochomaniakowi!

Tagliatele w pesto z czosnku i suszonych pomidorów z kurczakiem
Składniki na 4 porcje:
- 5 główek czosnku
- ok. 15 pomidorów suszonych z zalewy
- 4 łyżki zalewy z pomidorów
- 4 łyżki soku z cytryny
- podwójna pierś z kurczaka
- 6 łyżek pestek słonecznika
- ok. 3/4 paczki makaronu tagliatele
- przyprawa gyros, sól

Mięso pokroić w kostkę i przyprawić gyrosem, usmażyć. Głowki czosnku obrać z zewnętrznej warstwy łupiny, odkroić górną część tak, by wszystkie ząbki były odsłonięte. Nasmarować odrobiną oleju i piec ok. 20 min. w 180 stopniach. Po tym czasie obrać każdy ząbek i rozgnieść czosnek w misce, dodać do niego sól i sok z cytryny, posiekane pomidory i zalewę. Wszystko wymieszać, przełożyć na patelnię z kurczakiem, dodać trochę wody i chwilę gotować. Następnie dodać ugotowany makaron i dokładnie wymieszać. Każdą porcję tagliatele obsypać podprażonymi ziarnami słonecznika. Smacznego!

FragOla <3


poniedziałek, 2 lutego 2015

Pasta z pieczonej papryki i masła orzechowego

Kanapki z chlebem słonecznikowym i pastą z pieczonej papryki i masła orzechowego

Nie przepadam za wytrawnymi śniadaniami/kolacjami, czasem jednak trzeba zjeść coś, co nie ma w sobie cukru ;) W takim wypadku dobrze jest mieć przepis na jakieś pyszne, warzywne smarowidło lub pastę.

Pasta z papryki i masła orzechowego zainteresowała mnie od razu - połączenie smaków wydało mi się bardzo ciekawe, a że i paprykę, i masło orzechowe lubię, nie było co zwlekać. Upiekłam więc paprykę i zblendowałam ją z wszystkimi potrzebnymi składnikami. Smarowidło wyszło nieco zbyt wodniste, nawet wyjęte z lodówki było mało stężałe. Na szczęście smak się nie zmienił ;)

Pastw wyszła mocno paprykowa (w szczególności zapach, który na początku nieco mnie odrzucał, bo przypominał paprykarz), z delikatną nutą orzechową. Następnym razem dam masła nieco więcej - pasta będzie intensywniejsza, a w dodatku gęstsza ;) Czyć było też wyraźnie pikantną nutę, zaostrzającą od razu apetyt :D

Gdy znudzi wam się Almette i pasta jajeczna, a będziecie mieli ochotę na kanapkę z jakimś smarowidłem (niekoniecznie słodkim), spróbujcie tej pasty. Polecam gorąco, bo to naprawdę ciekawe połączenie składników :D

Pasta z pieczonej papryki i masła orzechowego
Składniki:
- 2 czerwone papryki
- 1 mała cebula
- 1 kopiasta łyżka masła orzechowego
- 1 łyżka sosu sojowego
- sok z 1/2 cytryny
- imbir, gałka muszkatołowa, pieprz kajeński, słodka papryka

Papryki podzielić na ćwiartki, doprawić solą i pieprzem, skropić olejem/oliwą, zawinąć w folię aluminiową i piec w 200 stopniach ok. 30 min. Po wyjęciu z piekarnika obrać ze skórki, zblendować z resztą składników. Doprawić do smaku, wstawić do lodówki na kilka godzin, by pasta stężała. Smacznego!

FragOla <3

Przepis pochodzi z www.coutellerie.pl




środa, 21 stycznia 2015

Zapiekanki inaczej

Zapiekanki z warzywami i serem

Kocham bagietki prawie tak jak lody - gdy dorwę się do jakiejś, nie sposób mnie powstrzymać przed zjedzeniem jej. Gdy tylko pojawiły się w domu, zaczęłam zjadać je na sucho, a żeby się nie zmarnowały, postanowiłam też zrobić z nich obiad :) 

Zapiekanki to świetny posiłek - szybki, prosty i smaczny, idealny, gdy nie ma się ochoty kombinować z niczym wymyślnym. Przy niedużym wysiłku można też przygotować je w ciekawy, oryginalny sposób... Te powstały z wydrążonych bułek, sera, jajek i warzyw, a okazały się naprawdę smaczne! Farsz przypominał mi nieco serową tartę; był także bardzo sycący ;)

Jeśli macie w domu kilka niewykorzystanych bagietek lub po prostu lubicie zapiekanki w różnej postaci, koniecznie zróbcie to danie! Zasmakuje każdemu maniakowi piekarnikowych obiadów :D

Zapiekanki warzywne
Składniki na ok. 10 porcji:
- 6 jajek
- 500 g sera żółtego
- 2 pomidory
- 2 małe cebule
- 10 łyżek jogurtu naturalnego
- 10 łyżek majonezu
- 6 ząbków czosnku
- 5 bagietek (u mnie z ziarnami)
- sól, pieprz, ostra papryka

Pomidory pokroić w kostkę, cebulę posiekać i podsmażyć. Jogurt wymieszać z majonezem, dodać starty czosnek, starty ser i warzywa, przyprawić. Wbić do mieszanki jajka i wymieszać. Bagietki przekroić na pół, wydrążyć środek i wyłożyć do nich farsz. Piec w 180 stopniach przez 20 min. Smacznego!

niedziela, 4 stycznia 2015

Placki pomidorowe - zdrowsza wersja naleśników


Placki pomidorowe



Nie znam osoby, która nie lubiłaby naleśników. Zazwyczaj jednak są one słodkie, pełne mąki oraz cukru, ciężkie i zwyczajnie niezdrowe. Co by jednak było, gdyby naleśniczki zrobić... z pomidora?

Placki pomidorowe to pomysł na lekką i prostą w wykonaniu przekąskę. Nie zabiera wiele czasu i jest naprawdę smaczna, o ile, oczywiście, lubi się pomidory ;) Kiedy nie macie pomysłu na kolację, te naleśniczki będą świetną alternatywą dla tradycyjnych racuchów! Oprócz smaku jest też dodatkowa korzyść - można zajadać się nimi do woli, bo składają się głównie z pomidorów ;)

Placki pomidorowe
Składniki na ok. 20 małych placków:
- 3 duże pomidory
- ok. 150 g mąki
- 2 ząbki czosnku
- 1 cebula
- sól, pieprz, oregano, bazylia

Pomidory pokroić w drobną kostkę. Jeżeli mają mało soku, posolić je i odstawić na 30 min. Dodać starty czosnek, cebulę i przyprawy, wymieszać. Dosypywać stopniowo mąki, mieszając, póki nie powstanie gęste ciasto naleśnikowe (można dodawać na oko - wyjdzie jej więcej lub mniej niż w przepisie). Placki smażyć na rozgrzanym oleju z obu stron. Smacznego!

FragOla <3

Inspiracja: Filozofia Smaku

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Risotto z kurczakiem i marchewką

Risotto z kurczakiem, marchewką, cebulą i papryką

Każde ferie oznaczają jedno - więcej czasu na wszystko! Ja ze swojego korzystam w pełni, dzisiaj zdążyłam już pojechać na wielkie świąteczne zakupy, upiec trzy blachy pierniczków na prezenty i zrobić risotto na obiad ;) Moja sterta książek do przeczytania zaś czeka i, o zgrozo, wciąż rośnie...

Dzisiejsze risotto było jedną wielką improwizacją. W ostatniej chwili okazało się, że dynia się nie zawekowała i poszła do wyrzucenia, musiałam więc ją zastąpić czymś innym. Padło na marchewkę... Jakby tego było mało, zalałam pół kuchni olejem, mieszanie ryżu więc stworzyło świetną gimnastykę wraz z mopowaniem ;) Z kolei najtańszy w sklepie ryż zemścił się na mnie za swoją cenę i za nic nie chciał się ugotować, musiałam kila razy podlewać risotto gorącą wodą. Przygód było wiele, ale liczy się rezultat, prawda?

Risotto wyszło całkiem niezłe, miało w sobie coś ciekawego. Pikantna nuta dodawała mu charakteru, smak podbijał też czosnek. Jedynym problemem była dla mnie narchewka, której nienawidzę z całego serca. Efekt był taki, że z risotta marchewkowego wybierałam główny składnik, resztę zajadając ze smakiem ;) Pocieszam się myślą, że z dynią byłoby pewnie tak samo...

Polecam to risotto wszystkim, którzy przepadają za marchewką i pikantnymi, dość azjatyckimi smakami. Połączenie kuchni włoskiej i chińskiej okazało się naprawdę ciekawą mieszanką!

Risotto z kurczakiem i marchewką
Składniki na 4 porcje:
- 2 szklanki ryżu
- 1 l bulionu drobiowego
- podwójna pierś z kurczaka
- 5 średnich marchewek
- 2 papryki
- 2 cebule
- 5 ząbków czosnku
- 3/4 szklanki białego wytrawnego wina
- 1 posiekana papryczka chilli
- sól, pieprz kajeński, papryka słodka mielona

Cebulę, marchewkę i paprykę posiekać w kostkę. Na 2 łyżkach masła i 2 łyżkach oleju przesmażyć cebulę z 2 startymi ząbkami czosnku. Dodać ryż, smażyć chwilę. Zalać go winem i chochlą bulionu, wymieszać, gotować do wchłonięcia bulionu przez ryż. Dodawać chochlami bulion i wygotowywać go, aż ryż będzie miękki. Kurczaka pokroić w kostkę, przyprawić solą, pieprzem i papryką. Marchewkę posolić i popieprzyć, przesmażyć, dodać kurczaka i startą resztę czosnku, dusić kilkanaście minut pod przykryciem, aż marchewka zmięknie. Po przedostatnim dodaniu bulionu dodać do ryżu paprykę i chilli, a po ostatnim - marchewkę z kurczakiem. Wygotować, sprawdzić, czy ryż jest miękki, w razie potrzeby dodać trochę gorącej wody i jeszcze chwilę gotować. Podawać od razu. Smacznego!

niedziela, 30 listopada 2014

Quesadilla z jajecznicą


Quesadilla z jajecznicą i serem


Miałam ambitne plany na niedzielę - wstać wcześnie, zjeść pyszne śniadanie, poczytać książkę, wyciągnąć notatki i nauczyć się porządnie historii literatury antycznej. Niestety, obudziłam się prawie o jedenastej, później trzeba było jechać do sklepu... I tak z całego dnia zrobiło się kilka godzin :( Na szczęście chociaż jedno zamierzenie zdołałam zrealizować - zrobiłam sobie porządne niedzielne śniadanie!

Quesadilla to jedno z moivh ulubionych dań kuchni meksykańskiej. Można ją zrobić w wielu wersjach, w tym również w wersji typowo śniadaniowej - z jajecznicą. Wspominałam już, że przekonuję się do jajek w tej postaci i jakoś mi nie idzie? Cóż, ta quesadilla prawie mnie przekonała ;)

Połączenie smażonych jajek, tortilli, kukurydzy, cebuli i sera to połączenie smaczne i sycące. Rozgrzewa od środka, nadaje się więc zwłaszcza na mroźne dni :D Polecam gorąco - każda rodzina z chęcią powita na swoim stole taką alternatywę dla tradycyjnego niedzielnego śniadania :3

Quesadilla z jajecznicą
Składniki dla 2 osób:
- 2 małe tortille (ok. 20 cm średnicy)
- 1 mała cebula
- 3 łyżki kukurydzy
- 2 plastry sera żółtego
- 4 jajka
- sól, pieprz kajeński, oregano

Cebulę pokroić w kostkę, przesmażyć wraz z kukurydzą na maśle. Wbić jajka, przyprawić i usmażyć jajecznicę. Tortillę obsypać kawałkami porwanego plastra sera, wyłożyć na nią jajecznicę, przykryć drugim porwanym plastrem sera i ułożyć na wierzch drugą tortillę. Podgrzewać na małym ogniu kilka minut z każdej strony (przekładać za pomocą dużej, płaskiej łyżki), pod przykryciem. Gdy ser się rozpuści, a tortilla zarumieni, pokroić na 4 części. Podawać ciepłe. Smacznego!

FragOla <3

wtorek, 25 listopada 2014

Tosty z omletem ziołowym


Tost z omletem ziołowym, omlet ziołowy (za dużo go trochę usmażyłam...)



Przygotowania ;)

Dość dziwna rzecz - tosty z omletem. Na szczęście budząca grozę nazwa nie przekłada się na smak, który jest świetny i bardzo ciekawy. Znakomicie spisuje się tu sos; sam omlet jest mało wyczuwalny, ale mimo wszystko warto dodać go do tosta. Życie jest przecież po to, żeby robić dziwne rzeczy, prawda? ;)

Tosty z omletem ziołowym
Składniki na 2 porcje:
- 1 duże jajko
- 1 łyżka zimnej wody
- garść posiekanego szczypiorku
- 4 kromki chleba tostowego (u mnie razowy)
- 2 plasterki pomidora
- 1/2 cebuli
- 2 liście sałaty
- 1/4 szklanki majonezu
- 1 łyżka soku z cytryny
- 1 łyżeczka oleju
- 1 ząbek czosnku
- sól, pieprz, bazylia, oregano, majeranek

Roztrzepać jajko z wodą, szczypiorkiem i przyprawami, wylać ciasto na rozgrzaną patelnię i usmażyć cienkiego omleta. Chleb podpiec z obu stron na patelni grillowej. Przygotować sos: połączyć majonez, sok z cytryny, olej, starty czosnek, sól, pieprz i oregano do smaku. Wysmarować połowę kromek sosem, na dwóch pozostałych rozłożyć omleta. Podobnie postąpić z warzywami. Złożyć dwie kromki, by powstały dwa takie same tosty. Spiąć wykałaczką. Smacznego!

FragOla <3

Przepis pochodzi z Kwestii smaku.

piątek, 7 listopada 2014

Risotto z suszonymi pomidorami i nerkowcami

Risotto z suszonymi pomidorami, kurczakiem, orzechami nerkowca i rukolą

Kocham kuchnię włoską, kochan risotto i kocham takie połączenia smakowe ;) Kurczak, suszone pomidory, rukola i nerkowce to kwartet godny zapamiętania!

Dzisiejszy obiad był naprawdę świetny. Składniki komponują się ze sobą zaskakująco dobrze, do tego dochodzi jeszcze fakt, że do dania użyłam prawdziwego włoskiego ryżu Arborio. Zmienił on smak risotto, sprawił, że było jeszcze lepsze niż zazwyczaj - bardziej kremowe, aksamitne... Niebo w gębie, naprawdę ;) Polecam, potrawa jest warta czasu i wydanych pieniędzy ;3

Risotto z suszonym pomidorem, rukolą i nerkowcami
Składniki na 4 duże porcje:
- 2 szklanki ryżu Arborio
- ok. 16 suszonych pomidorów z zalewy
- ok. 600 g piersi z kurczaka
- duża garść rukoli
- 100 g? orzechów nerkowca
- sól, pieprz, gałka muszkatołowa, bazylia, oregano
- 1 l bulionu warzywnego

Przygotować bulion. Kurczaka pokroić w kostkę i przyprawić solą i pieprzem, pomidory posiekać w paski. Na 3 łyżkach zalewy (z suszonych pomidorów) usmażyć pomidory i mięso. Orzechy podprażyć na suchej patelni do zbrązowienia. W głębokiej patelni rozgrzać odrobinę oleju, wsypać ryż, wymieszać, smażyć chwilę. Zalać chochlą jeszcze ciepłego bulionu, po wchłonięciu go przyprawić wg. upodobań solą, pieprzem, gałką i ziołami.  Zalewać 1 - 2 chochlami wywaru, poczekać do wchłonięcia go przez ryż, czynność powtarzać do skończenia się bulionu. Przed ostatnim dodaniem wmieszać posiekaną rukolę, kurczaka, pomidory i nerkowce. Sprawdzić, czy ryż jest gotowy, w razie potrzeby dolać trochę wody. Po wchłonięciu całego bulionu zdjąć risotto z gazu, dodać łyżkę masła i garść parmezanu, wymieszać. Podawać od razu po przyrządzeniu. Smacznego!

FragOla <3

sobota, 25 października 2014

Omlet Caprese

Omlet z pomidorem, mozzarellą i bazylią

Witam was w sobotni poranek, wprost z 18 stopni, do których spadła temperatura w moim domu! Przy takiej pogodzie nie było innego wyjścia - musiałam rozgrzać się jakimś ciepłym śniadaniem. Pierwszym, które mi przyszło na myśl, był omlet. Niezawodny, przygotowywany ze składników, które zawsze mam w domu, szybko rozbudził moją kuchenną wyobraźnię...

Dzisiejsza wersja pochodzi z Kwestii Smaku. Większość rzeczy zachowałam, parę dodałam od siebie i tak powstał pyszny omlet z pomidorem, mozzarellą i bazylią - w sam raz na rozgrzewkę przed chłodnym dniem! Nie wymagał przewracania ani smażenia pod przykrywką, był więc bardzo prosty i szybko mogłam się cieszyć jego smakiem.

Najlepsze w daniu było oczywiście połączenie mozzarelli ze smażonym pomidorem, który skojarzył mi się, nie wiem, dlaczego, z latem i słońcem ;) Bazylia była tylko lekko wyczuwalna, ale i tak poprawiła smak całości :) 

Po takim śniadaniu, ciepłym i sycącym, nie straszna jest żadna temperatura na zewnątrz ;) Czapka i szalik w dłoń - mrozie, przybywam!

Omlet Caprese
Składniki na 2 porcje
- 4 jajka
- 2 łyżki zimnej wody
- 1 pomidor
- 1/3 kulki mozzarelli
- 1 łyżeczka słodkiej papryki
- 3/4 łyżeczki chilli
- sól, pieprz

Roztrzepać w misce jajka, wodę i przyprawy. Pomidora pokroić w kostkę, podsmażyć 1/2 na łyżce masła. Po ok. minucie smażenia zalać pomidora połową masy jajecznej. Na sporym ogniu poczekać, aż omlet lekko się zetnie, podnieść patelnie, poruszać chwilę rączką, aby jajko się poruszało. Na chwilę odstawić na ogień. Czynność powtarzać do chwili, gdy omlet będzie puszysty i ścięty na spodzie (wierzch powinien pozostać lekko wilgotny). Pokruszyć na niego połowę przygotowanej mozzarelli, złożyć łopatką na pół. Nie przejmować się, jeśli się porwie - to niemal nieuniknione :) Smacznego!

FragOla <3


środa, 22 października 2014

Mango na obiad

Kurczak z mango i sosem słodko - kwaśnym, koktajl truskawkowo - kawowy

Uwielbiam oryginalne potrawy, a połączenie tropikalnych owoców z kurczakiem to mój faworyt. Na obiad zrobiłam dzisiaj wyśmienite azjatyckie danie, słodko - kwaśno - ostre, proste, szybkie... ideał :D  Sos sojowy sprawia, że całość ma charakterystyczny, niepowtarzalny smak, za który dałabym się pokroić. Mango dopełnia kurczaka idealnie, wszystko jest świetnie doprawione... Czy już mówiłam, że wypełnienie mojego talerza było dziś doskonałe? ;)

Na deser podałam koktajl truskawkowo - kawowy. Znalazłam gdzieś pomysł na kawowy lód, ale wyszedł tak mocny, że nie byłam w stanie utrzymać go w ustach... Cóż, nie można mieć wszystkiego :)

Kurczak z mango w sosie słodko - kwaśnym
Składniki na 4 porcje:
- podwójna pierś z kurczaka
- 2 mango
- 1 papryka
- 1 spora cebula
- 1/2 pora
- 2 ząbki czosnku
- szczypta imbiru
- 2 łyżki octu balsamico
- 4 łyżki sosu sojowego
- 1 łyżeczka chilli
- sok z 1/2 cytryny
- 3 łyżeczki miodu

Mięso i warzywa pokroić w kostkę, usmażyć kurczaka (przyprawionego solą i pieprzem) z imbirem i startym czosnkiem. Dodać paprykę i pora, smażyć 2 minuty, dorzucić cebulę i mango. Wymieszać składniki sosu (ocet, sos sojowy, sok z cytryny, miód, chilli), dolać na patelnię. Potrawę dusić jeszcze 3 minuty. Smacznego!

FragOla <3

niedziela, 19 października 2014

Risotto w słonecznym kolorze

Risotto cytrynowe

Dawno, oj dawno nie jadłam risotto ;) Miałam na nie ochotę już od kilku tygodni, dlatego wykorzystałam weekend i nareszcie je przygotowałam.

Postanowiłam skorzystać z przepisu Nigelli Lawson, nieco go modyfikując. Moje cytrynowe risotto ma więc tylko delikatny cytrusowy posmak, kurczaka w składzie i ostrość pieprzu kajeńskiego ^^ To ostatnie wyszło przypadkiem - w domu zabrakło zwykłego pieprzu i musiałam użyć jakiejś alternatywy ;) Danie na tym skorzystało, może więc dobrze się stało?

Risotto jest egzotyczne, nietypowe i bardzo dobrze przyprawione. Smakowało wszystkim, a zwłaszcza mi, na pewno więc jeszcze je zrobię. Jak na razie każde risotto na moim stole to strzał w dziesiątkę... Boję się ryzykować kolejnym przerwanie tej dobrej passy :D

Aha, przepis w oryginale jest podany na 2 porcje, ale u mnie spokojnie starczył na 4 spore. Może to przez dodatek kurczaka; w każdym razie nie musicie martwić się o ilość, skoro nawet mój tata swoim talerzem się najadł ;)

Cytrynowe risotto
Składniki na 4 porcje:
- 2 szklanki ryżu
- 1 por
- 2 spore cebule
- 1 l bulionu warzywnego
- 1 podwójna pierś z kurczaka
- 1 cytryna
- 4 łyżki startego sera żółtego
- 4 łyżki śmietany
- 3 łyżki masła
- 1 łyżka oleju
- 1 żółtko
- rozmaryn, sól, pieprz kajeński

Przygotować bulion warzywny, posiekać warzywa i kurczaka, przyprawić mięso rozmarynem i usmażyć. Na patelni rozpuścić masło, podsmażyć na nim ryż. Dodać warzywa i smażyć jeszcze chwilę, dolewać bulion po chochli, kiedy się wygotuje, dolewać ponownie. Gdy zostanie połowa bulionu, dodać kurczaka, otartą skórkę z cytryny, sól, pieprz i rozmaryn. W misce wymieszać żółtko, ser, śmietanę, sok wyciśnięty z cytryny i pieprz. Gotowe risotto zdjąć z palnika, dodać masę serowo - jajeczną, podawać na ciepło. Smacznego!

FragOla <3

sobota, 18 października 2014

Foodfiction #6: "Felix, Net i Nika" - Kurczak po seczuańsku


"Felix, Net i Nika" - kurczak po seczuańsku




Bardzo lubię chińską kuchnię, jest prosta, szybka, lekka i smaczna. Kojarzy się wprawdzie z mało dostępnymi składnikami, ale raz na jakiś czas udaje się znaleźć mniej skomplikowany przepis :) Na kurczaka po seczuańsku trafiłam, czytając Felix, Net i Nika, jedną z moich ulubionych polskich młodzieżówek. Jak zwykle założyłam stronę zakładką i wzięłam się za poszukiwanie przepisu ;D

Danie nie jest szczególnie innowacyjne - typowy obiad, ryż z warzywami i sosem. Samo w sobie jest bardzo smaczne, dobrze przyprawione... (choć marchewki osobiście nienawidzę i całą wybrałam :D) Nic, tylko zajadać! Kotlety schabowe niech się gonią ;) 

Trójka nastolatków na pewno chętnie zjadła taki obiad między jedną przygodą a drugą; a wy, też się skusicie?

Kurczak po seczuańsku
Składniki na 3 porcje:
- 400 g kurczaka
- 1 jajko
- 2 łyżki + 2 i 1/3 łyżki mąki
- 3 małe papryki różnokolorowe
- 1/2 dużej cebuli
- 3/4 papryczki chilli
- 1 mała marchewka
- 2 ząbki czosnku
- 4 łyżeczki koncentratu pomidorowego
- 1,5 łyżki ketchupu
- 3/4 łyżeczki cukru
- 1 i 3/4 łyżeczki sosu sojowego
- 3/4 łyżki sosu chilli
- 1 i 1/4 szklanki bulionu warzywnego
- sól, pieprz

Kurczaka pokroić w kostkę, obsypać solą i pieprzem, zalać jajkiem roztrzepanym z 
2 łyżkami mąki. Odstawić na 30 min. do lodówki. Po tym czasie usmażyć na głębokim oleju, odsączyć na papierowym ręczniczku. Warzywa posiekać w kostkę, podsmażyć czosnek i cebulę, dodać paprykę i marchewkę i smażyć jeszcze 5 min. Wymieszać koncentrat, ketchup, cukier, sosy i bulion, do warzyw dolać powstały sos i dorzucić mięso. W 1/3 szklanki wody rozmieszać 2 i 1/3 łyżki mąki, dodać na patelnię i szybko wymieszać. Podawać z ryżem. Smacznego!

FragOla <3

niedziela, 5 października 2014

Z różnych stron świata


Quesadilla z kukurydzą, papryką, kurczakiem, pikantną salsą pomidorową i mozzarellą


Pizza farmerska (kurczak, cebula, kukurydza), pizza caprese (mozzarella, pomidor, bazylia)

Obiad z wczoraj i z dzisiaj - najpierw Meksyk, potem Włochy. Zarówno quesadilla, jak i pizza były pyszne, wstawiam więc te piękne zdjęcia, może kogoś zaonspirują ;)

Meksykańskie śniadanie

Jajecznica po meksykańsku, podpłomyki z chilli

W ramach przełamywania własnych niechęci, na talerzu z rana moja znienawidzona potrawa - jajecznica. 

Aby polubić tę królową polskich śniadań musiałam poszukać zdecydowanie nietradycyjnej wersji - z warzywami i przyprawami, w meksykańskim stylu. Przyznaję, że była całkiem smaczna, zdecydowanie lepsza niż zwyczajna, ale do smażonej papki jajecznej nadal nic mnie nie przekonuje :(

W towarzystwie jajecznicy, żeby było już całkiem inaczej, zamiast chleba wystąpiły podpłomyki z chilli. Pikantne chlebko - pity bardzo smakowały zarówno mi, jak i innym domownikom, będą więc na pewno częstym gościem w moim domu :)

Dzisiejsze meksykańskie śniadanie skutecznie pobudziło mnie do życia, wbiło się w tradycję niedzielnego jedzenia jajek w zupełnie nietradycyjny sposób i, niestety, wciąż nie przekonało mnie do jajecznicy :( Jeśli jednak lubicie tę potrawę i chcecie zjeść ją w innym wydaniu, to przepis dla was ;) Podpłomyki polecam szczególnie!

Jajecznica po meksykańsku
Składniki dla 2 - 3 osób:
- 4 jajka
- 1 łyżka masła
- 1 pomidor
- 1 cebula
- sól, pieprz, chilli, zioła prowansalskie

Na patelni rozpuścić masło, podsmażyć na nim posiekane warzywa z chilli (nie żałujcie, ma być ostro :D). Wbić jajka, dodać resztę przypraw, smażyć do odpowiadającego wam stopnia ścięcia się jajka. Smacznego!

Podpłomyki z chilli
Składniki na 8 sztuk:
- 400 g mąki
- 350 g jogurtu naturalnego
- 2 szczypty soli
- 3 suszone papryczki chilli

Mąkę i sól wymieszać, powoli wlewając jogurt, zagniatać ciasto. Gdy nie będzie się już lepić, podzielić na osiem części, każdą część zagnieść i rozwałkować na placek (w razie czego podsypać mąką). Pokroić chilli w cienkie paski, wciskać je w placki. Smażyć z obu stron na rozgrzanej, suchej patelni, do zarumienienia się ciasta. Smacznego!

FragOla <3

Przepis na podpłomyki pochodzi z bloga Burczy mi w brzuchu.