piątek, 15 sierpnia 2014

Spaghetti z cukrem

Mix z płatkami czekoladowymi, makaron z cukrem, biscotti czekoladowe

Po długim pływaniu w basenie na kolację przyda się coś słodkiego ;) Moja dzisiejsza propozycja to Mix z płatkami czekoladowymi - lepszy, bardziej kwaskowaty niż Fantasia, ze smaczniejszymi płatkami - i makaron z cukrem, absolutnie genialne, proste i szybkie danie, nada się idealnie, gdy zostanie wam za dużo makaronu ze spaghetti ;) 

Makaron z cukrem
Składniki:
- trochę ugotowanego makaronu spaghetti
- 3 - 4 łyżeczki cukru
- masło

Na patelni rozpuścić odrobinę masła, podsmażyć makaron. Posypać cukrem, wymieszać, zdjąć z palnika. Po przełożeniu na talerz posłodzić jeszcze z wierzchu. Smacznego!

FragOla <3

niedziela, 3 sierpnia 2014

Jogurt naturalny + wakacje 2014 ^^

Jogurt naturalny z bananem, orzechami laskowymi, migdałami, wafelkiem czekoladowym, daktylem, pokruszoną bezą i cynamonem; bułeczka maślana, mleko z cukrem cynamonowym

Uwielbiam tworzyć coś z niczego. W kuchni jest to jak najbardziej możliwe: mam w lodówce kilka rzeczy, których już nie potrzebuję, biorę więc je, mieszam i powstaje pyszny posiłek. Najbardziej lubię robić to z jogurtem naturalnym, który świetnie komponuje się z różnymi dodatkami. Tak powstała dzisiejsza kolacja :)

Chciałam powiadomić też o krótkiej przerwie na blogu - wyjeżdżam na wakacje do Włoch, a wiadomo, jak to bywa za granicą z internetem. Z gotowaniem też może nie być łatwo... :( Obiecuję przywieźć pamiątkę w postaci zdjęcia każdego zjedzonego makaronu czy pizzy :3 Życzcie mi miłego wypoczynku ^^


Party menu #6: Grillowane banany

Grillowany banan z lodami orzechowymi, cynamonem, polewą tiramisu i kolorową posypką 

Nie lubię nudy, a zwłaszcza w kuchni. Ileż to razy w te wakacje spotykaliśmy się z rodziną na powietrzu, siedząc, rozmawiając i grillując? Nawet gdybym przepadała za karkówką czy kaszanką z rusztu, po tylu razach mdliłoby mnie na sam ich widok. Dlatego w moje urodziny zadecydowałam: ma być coś nowego. Więc były - banany :)

Banany z grilla - brzmi pięknie i egzotycznie, prawda? I tak samo smakuje :D Sam owoc jest w smaku bardzo podobny do tego w tortilli z piekarnika, na który ostatnio podawałam przepis - miękki, ciepły, rozpływający się w ustach i słodki. Z dodatkami - lodami, cynamonem i polewą tiramisu - tworzy raj na ziemi :) Skusicie się?

Banany z grilla
Dowolna ilość bananów w skórkach położyć na ruszcie. Obracać, gdy skórka stanie się czarna, grillować do uzyskania tej barwy z każdej strony. Podawać z dowolnymi dodatkami na gorąco. Uwaga przy obieraniu! Smacznego :>

FragOla <3

Party menu #5: Warstwowa sałatka


Sałatka warstwowa


Naprawdę fajna, choć z pewnością niezbyt zdrowa sałatka. Zjadłam ją kiedyś w odwiedzinach i tak mi zasmakowała, że musiałam przygotować ją w domu :D

Chociaż nie przepadam za sałatkami warstwowymi - wolę te wymieszane - tu układ jest na plus. Sałatka jest mokra i wyrazista dzięki dużej ilości ketchupu i majonezu, które przy wymieszaniu nie byłyby już chyba tak dobre. Przystawka ta dużo zyskuje też dzięki wędzonemu kurczakowi :> Polecam na letnie przyjęcia na świeżym powietrzu, goście będą zachwyceni :D

Sałatka warstwowa
Składniki:
- 1 puszka kukurydzy
- miseczka wędzonego kurczaka
- 3/4 sałaty pekińskiej
- 2 duże/ 3 średnie cebule
- słoik majonezu
- ketchup
- 4 ogórki kiszone

Składniki układać warstwami w dużym, głębokim naczyniu:
1. mięso, obrane i pokrojone na małe kawałki
2. posiekana w talarki cebula
3. ketchup
4. cienka warstwa majonezu
5. kukurydza
6. ogórki, pokrojone w kostkę
7. gruba warstwa majonezy
8. ketchup
9. pokrojona kapusta pekińska

Nakładać dwiema łyżkami, aby chwycić wszystkie warstwy. Smacznego!

FragOla <3

Party menu #4: Tort Dacquoise


Tort Dacquoise


O matko. Powiem tyle, że ten tort był dla mnie jedną wielką, straszną przygodą. No, ale może po kolei...

Beza, jak to beza - bywa kapryśna. Wymaga czasu i umiejętności, a niekiedy także mocnych nerwów :D Moje blaty wyszły idealne; problemy zaczęły się dopiero przy kremie... Najpierw kremówka za nic w świecie nie chciała mi się ubić na sztywno, potem krem wyszedł za rzadki... W efekcie rozłożony na bezie wypłynął, a blat z wielkim krachem się zapadł. Musiałam upiec nowy, piekarnik wyłączałam o 1 w nocy...  A mas kajmakowa musiała być w ostatniej chwili ratowana żelatyną :< Ale cóż, czego się nie robi dla TAKIEGO tortu :3

 Jeśli chodzi o smak, nie mam nic do zarzucenia. Tort był naprawdę przepyszny: chrupka, ale ciągnąca beza, słodki krem w środku i chrupiące bakalie - połączenie idealne, niemal tak dobre jak oryginał w Sowie ^^ Goście byli pod wrażeniem, choć nieco się zasłodzili :D Tort jest rzeczywiście bardzo słodki; mnie, wielbicielce ekstremalnych smaków to nie przeszkadza, ale większość ludzi rzeczywiście musi po nim nieco odpocząć.

Gorąco polecam wszystkim, nie tylko wielbicielom bezy, chociaż ci będą w niebie :3 Trochę pracy trzeba będzie w to włożyć... ale jakoś trzeba stracić te wszystkie kalorie :P

Tort Dacquoise
Składniki:
- 6 białek
- szczypta soli
- 300 g cukru
- 2 łyżki cukru trzcinowego
- 1 łyżeczka octu winnego/soku z cytryny
- 150 g dulce de leche
- 250 g mascarpone
- 300 ml śmietany kremówki 30 %
- 1 łyżka cukru - pudru
- 18 daktyli
- 3/4 szklanki posiekanych orzechów włoskich

Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Miksując, dodawać po łyżeczce cukier, dodać ocet lub sok, zmiksować. Wmieszać 8 posiekanych daktyli. Na papierze do pieczenia narysować 2 okręgi o średnicy 23 cm, wyłożyć na nie masę. Wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika, po 5 min zmniejszyć temperaturę do 140 stopni, piec 90 min. Studzić kilka godzin w uchylonym, stygnącym piekarniku.
Mascarpone wymieszać z kajmakiem na gładką masę. Kremówkę ubić na sztywno, pod koniec dodać cukier - puder. Połączyć z masą kajmakowa, dodać posiekane 10 daktyli i orzechy. Przełożyć kremem bezę, przycisnąć drugim blatem, tworząc tort. Obsypać kakao, udekorować bakaliami. Przechowywać w lodówce. Smacznego!

FragOla <3

Party menu #3: Szaszłyki


Szaszłyki



Szaszłyki, czyli idealna propozycja na każdą letnią imprezę :D Choć trochę z nimi roboty, nic ich nie przebije wśród grillowanych pozycji (no, może mogłyby z nimi walczyć banany...) Można je robić na wiele sposobów. Te są fajną alternatywą dla tradycyjnych, z cebulą, pieczarkami i boczkiem - camembert dodaje im wyrazu. A któżby nie pokusił się o grillowany ser i kurczaka...

Szaszłyki
Składniki na 14 porcji:
- 330 g jogurtu greckiego
- 1 ząbek czosnku
- sól
- 2 łyżeczki ostrej papryki
- 2 łyżeczki słodkiej papryki
- 1 pierś z kurczaka
- 3 papryki
- 7 serów camembert

Z jogurtu, startego czosnku i przypraw przygotować marynatę, mieszając składniki. Kurczaka włożyć do niej na co najmniej 3 godziny. Nadziewać na patyki papryka - ser - mięso - papryka - ser - mięso - ser - papryka - mięso - ser - papryka. Układać na tacce, obsypać słodką papryką i oregano. Grillować na tackach na wysokim ruszcie, uważając, by ser się nie stopił i obracając co jakiś czas. Najlepiej smakują ciepłe :D Smacznego!

FragOla <3