niedziela, 3 sierpnia 2014

Party menu #5: Warstwowa sałatka


Sałatka warstwowa


Naprawdę fajna, choć z pewnością niezbyt zdrowa sałatka. Zjadłam ją kiedyś w odwiedzinach i tak mi zasmakowała, że musiałam przygotować ją w domu :D

Chociaż nie przepadam za sałatkami warstwowymi - wolę te wymieszane - tu układ jest na plus. Sałatka jest mokra i wyrazista dzięki dużej ilości ketchupu i majonezu, które przy wymieszaniu nie byłyby już chyba tak dobre. Przystawka ta dużo zyskuje też dzięki wędzonemu kurczakowi :> Polecam na letnie przyjęcia na świeżym powietrzu, goście będą zachwyceni :D

Sałatka warstwowa
Składniki:
- 1 puszka kukurydzy
- miseczka wędzonego kurczaka
- 3/4 sałaty pekińskiej
- 2 duże/ 3 średnie cebule
- słoik majonezu
- ketchup
- 4 ogórki kiszone

Składniki układać warstwami w dużym, głębokim naczyniu:
1. mięso, obrane i pokrojone na małe kawałki
2. posiekana w talarki cebula
3. ketchup
4. cienka warstwa majonezu
5. kukurydza
6. ogórki, pokrojone w kostkę
7. gruba warstwa majonezy
8. ketchup
9. pokrojona kapusta pekińska

Nakładać dwiema łyżkami, aby chwycić wszystkie warstwy. Smacznego!

FragOla <3

Party menu #4: Tort Dacquoise


Tort Dacquoise


O matko. Powiem tyle, że ten tort był dla mnie jedną wielką, straszną przygodą. No, ale może po kolei...

Beza, jak to beza - bywa kapryśna. Wymaga czasu i umiejętności, a niekiedy także mocnych nerwów :D Moje blaty wyszły idealne; problemy zaczęły się dopiero przy kremie... Najpierw kremówka za nic w świecie nie chciała mi się ubić na sztywno, potem krem wyszedł za rzadki... W efekcie rozłożony na bezie wypłynął, a blat z wielkim krachem się zapadł. Musiałam upiec nowy, piekarnik wyłączałam o 1 w nocy...  A mas kajmakowa musiała być w ostatniej chwili ratowana żelatyną :< Ale cóż, czego się nie robi dla TAKIEGO tortu :3

 Jeśli chodzi o smak, nie mam nic do zarzucenia. Tort był naprawdę przepyszny: chrupka, ale ciągnąca beza, słodki krem w środku i chrupiące bakalie - połączenie idealne, niemal tak dobre jak oryginał w Sowie ^^ Goście byli pod wrażeniem, choć nieco się zasłodzili :D Tort jest rzeczywiście bardzo słodki; mnie, wielbicielce ekstremalnych smaków to nie przeszkadza, ale większość ludzi rzeczywiście musi po nim nieco odpocząć.

Gorąco polecam wszystkim, nie tylko wielbicielom bezy, chociaż ci będą w niebie :3 Trochę pracy trzeba będzie w to włożyć... ale jakoś trzeba stracić te wszystkie kalorie :P

Tort Dacquoise
Składniki:
- 6 białek
- szczypta soli
- 300 g cukru
- 2 łyżki cukru trzcinowego
- 1 łyżeczka octu winnego/soku z cytryny
- 150 g dulce de leche
- 250 g mascarpone
- 300 ml śmietany kremówki 30 %
- 1 łyżka cukru - pudru
- 18 daktyli
- 3/4 szklanki posiekanych orzechów włoskich

Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Miksując, dodawać po łyżeczce cukier, dodać ocet lub sok, zmiksować. Wmieszać 8 posiekanych daktyli. Na papierze do pieczenia narysować 2 okręgi o średnicy 23 cm, wyłożyć na nie masę. Wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika, po 5 min zmniejszyć temperaturę do 140 stopni, piec 90 min. Studzić kilka godzin w uchylonym, stygnącym piekarniku.
Mascarpone wymieszać z kajmakiem na gładką masę. Kremówkę ubić na sztywno, pod koniec dodać cukier - puder. Połączyć z masą kajmakowa, dodać posiekane 10 daktyli i orzechy. Przełożyć kremem bezę, przycisnąć drugim blatem, tworząc tort. Obsypać kakao, udekorować bakaliami. Przechowywać w lodówce. Smacznego!

FragOla <3

Party menu #3: Szaszłyki


Szaszłyki



Szaszłyki, czyli idealna propozycja na każdą letnią imprezę :D Choć trochę z nimi roboty, nic ich nie przebije wśród grillowanych pozycji (no, może mogłyby z nimi walczyć banany...) Można je robić na wiele sposobów. Te są fajną alternatywą dla tradycyjnych, z cebulą, pieczarkami i boczkiem - camembert dodaje im wyrazu. A któżby nie pokusił się o grillowany ser i kurczaka...

Szaszłyki
Składniki na 14 porcji:
- 330 g jogurtu greckiego
- 1 ząbek czosnku
- sól
- 2 łyżeczki ostrej papryki
- 2 łyżeczki słodkiej papryki
- 1 pierś z kurczaka
- 3 papryki
- 7 serów camembert

Z jogurtu, startego czosnku i przypraw przygotować marynatę, mieszając składniki. Kurczaka włożyć do niej na co najmniej 3 godziny. Nadziewać na patyki papryka - ser - mięso - papryka - ser - mięso - ser - papryka - mięso - ser - papryka. Układać na tacce, obsypać słodką papryką i oregano. Grillować na tackach na wysokim ruszcie, uważając, by ser się nie stopił i obracając co jakiś czas. Najlepiej smakują ciepłe :D Smacznego!

FragOla <3

Party menu #2: Tarta z borówką amerykańską


Tarta z borówką amerykańską



Sezon na borówki w pelni, czas więc szykować tartę!

Na imprezę urodzinową potrzebne mi było konkretne ciasto: musi być proste, nieskomplikowane, nie za słodkie i owocowe (upały...) oraz przepyszne. Tarta z borówką pasowała do tej kategorii idealnie :) Jest pyszna i lekka, a przygotowanie zajmuje dosłownie parę minut + czas leżakowania i pieczenia.

Co było w niej najlepsze? Chyba te owoce, mokre i lekko kwaśne, pachnące latem... A może cieniutki kruchy spód? Sama już nie wiem...

Tarta z borówką amerykańską
Składniki:
- 450 g borówki amerykańskiej
- 130 g masła
- 1/2 łyżeczki soli
- 1/2 łyżeczki + 6 łyżek cukru - pudru
- 1 żółtko
- 1,5 łyżeczki mąki ziemniaczanej
- 3,5 łyżki mleka
- 175 g mąki

Mąkę, żółtko, mleko, masło, 1/2 łyżeczki cukru - pudru i sol zagnieść na kruche ciasto, owinąć folią i wstawić do lodówki na 3 godziny. Piekarnik nagrzać do 220 stopni. Wyjąć, rozwałkować, wyłożyć nim formę do tarty o śr. 25 cm, wysmarowaną masłem i obsypaną mąką. Borówki wymieszać z cukrem - pudrem i mąką ziemniaczaną, wysypać je na ciasto. Obniżyć temperaturę piekarnika do 200 stopni, piec przez 30 min. Przed podaniem oprószyć cukrem - pudrem. Smacznego!

FragOla <3

Party menu #1: Brownie tiramisu


Brownie tiramisu


Prezent urodzinowy <3

Dostałam w prezencie urodzinowym książkę z przepisami z mojego ulubionego bloga - "Moje wypieki i desery". A że przyjeżdża rodzina, a pomysłu na ciasto nie było, podjęłam szybką decyzję - spróbuję upiec coś, wykorzystując właśnie ten upominek :) Padło na brownie tiramisu.

Uwielbiam tiramisu chyba od zawsze, a brownie jest moją niedawną wielką miłością. Musiałam więc spróbować połączenia tych dwóch deserów ;3 Przygotowanie okazało się bardzo proste... a co ze smakiem?

Cóż, ciasto, jak to brownie, jest specyficzne i nie przypadnie do gustu każdemu: ciężkie, gliniaste, zapychające - nie każdy lubi te klimaty. Osobiście jestem zdecydowaną jego fanką. Krem z mascarpone dodaje mu nieco lekkości, jest też delikatny aromat kawy z alkoholem. Następnym razem dam do ciasta więcej masy tiramisu, ponieważ mimo wszystko gorzka czekolada aż zbytnio dominowała.

Brownie wciąż leży na talerzyku, ciągnąc mnie do siebie nieustannie. Czy skuszę się na trzeci kawałek? Oj, chyba tak...  i wy na pewno też, jeśli tylko spróbujecie :D



Brownie tiramisu
Składniki:
- 200 g gorzkiej czekolady
- 200 g masła
- 220 + 150 g cukru
- 3 + 2 jajka
- 1 łyżka + 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
- 1 + 2  łyżki dowolnego likieru (najlepiej Amaretto lub Baileys)
- 120 g mąki
- 500 g mascarpone

Czekoladę rozpuścić na parze. Masło utrzeć z 220 g cukru na puszysto, dodać 3 jajka, po każdym wbitym miksując. Wlać lekko przestudzoną czekoladę, dodać mąkę, kawę i likier, zmiksować. W drugiej misce zmiksować ze sobą pozostałe składniki. Blachę (20x30 cm) wyłożyć papierem do pieczenia, wylać na nią 3/4 masy czekoladowej i całą masę tiramisu (z mascarpone) (warstwami). Resztę masy brownie wyłożyć na ciasto łyżką. Na wierchu zrobić wzorki wykałaczką. Piec ok. 50 min. w temp. 170 stopni. Wystudzić w stygnącym piekarniku, wstawić do lodówki. Smacznego!

FragOla <3



piątek, 1 sierpnia 2014

Urodzinowa kolacja


Urodzinowa kolacja - 7 zbóż brzoskwinia - gruszka, bułka z żurawiną, mleko z cukrem migdałowym

Specjalnie ze świeczką ^^ Nieco uboga, ale jutro będzie lepsza :3

Ciasteczka urodzinowe


Ciasteczka bezowe z orzechami



Z okazji moich urodzin upiekłam dzisiaj pyszne ciasteczka :D W końcu nie co dzień obchodzi się taką rocznicę, prawda?

Szczerze mówiąc, kiedy zaczęłam je robić, myślałam, że nie wyjdą - pierwszy raz spotkałam się z takim sposobem przygotowywania bez. Dały jednak radę, więcej - były to, wcale nie przesadzam, najlepsze bezy jakie jadłam w życiu <3 Słodkie, chrupiące na zewnątrz, miękkie i ciągnące w środku, a jeszcze te orzechy... Jest tylko jeden minus - wyszło ich za mało :D No i trzeba się nimi podzielić z gośćmi...

Bezowe ciasteczka z orzechami
Składniki na ok. 20 sztuk:
- 2 białka
- 3/4 szklanki posiekanych orzechów (u mnie z mieszanki studenckiej - nerkowce, migdały i laskowe)
- 250 g cukru trzcinowego (ewentualnie biały lub pół na pół, ale z ciemnym są lepsze)
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej
- szczypta soli

Mąkę przesiać z cukrem i solą. Białka ubić na sztywno, miksując dokładnie, dodawać po łyżce mieszanki z cukrem. Wmieszać orzechy. Piec na blasze wyłożonej papierem do pieczenia 16 min. w temp. 160 stopni. Zdejmować z blachy po przestudzeniu. Przechowywać w szczelnie zamkniętym pudełku. Smacznego!

FragOla <3