Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przekąska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przekąska. Pokaż wszystkie posty

sobota, 23 maja 2015

Frytki belgijskie


Frytki belgijskie


Frappuccino Java Chips - moja starbucksomania osiągnęła dziś poziom maksymalny, gdy czwarty dzień z rzędu trafiłam na Happy Hours ;)

Co można napisać w poście o frytkach? Są pyszne, ziemniaczane, cudowne, przypominające dzieciństwo? To wszystko jest oczywiste, dlatego nie będę was zamęczać opisem smaku frytek belgijskich - tego trzeba spróbować samemu ;) Mogę tylko polecić wam gorąco te sprzedawane za Domami Centrum przy Złotej, w niepozornym lokalu Frytki i burgery. Może smakowały mi tak dlatego, że jadłam frytki pierwszy raz od kilku lat... Nie, myślę, że po prostu były pyszne ;)

sobota, 9 maja 2015

Croissant z karmelizowaną cebulą i camembertem

Croissant na ciepło z serem camembert i karmelizowaną czerwoną cebulą, kawa

Czasami minimalizm jest w kuchni najlepszy, a proste smaki wygrywają ze wszystkimi innymi. Tak było i w tym przypadku - miałam croissanta, którego nie chciałam zjadać na słodko, miałam czerwoną cebulę, a wreszcie miałam serek camembert. Pomyślałam więc, że wszystkie te składniki świetnie by się skomponowały! Camembert i karmelizowana cebula to bardzo znane i proste połączenie, zaś croissanty pasują do takich smaków idealnie. Wystarczyło tylko wszystko delikatnie podgrzać i... voila! Wspaniała kolacja gotowa ;)

Croissant z karmelizowaną cebulą i camembertem
Składniki na 1 porcję:
- 1 croissant
- 1 mała czerwona cebula
- 1 łyżka miodu
- kilka plasterków camemberta

Croissanta przekroić na pół. Cebulę posiekać w kostkę i usmażyć w miodzie, wystudzić. Na połówce croissanta poukładać plasterki sera, dodać do tego cebulę, przykryć kanapkę drugą częścią rogalika. Podgrzewać na patelni grillowej pod przykryciem ok. 2 - 3 min. na małym ogniu. Podawać na ciepło. Smacznego!

FragOla <3

niedziela, 25 stycznia 2015

Sałatka z gorgonzolą, karmelizowaną gruszką i dressingiem miodowo - musztardowym


Sałatka z gorgonzolą, karmelizowaną gruszką, orzechami, rukolą, roszponką i dressingiem musztardowo - miodowym




Wczorajszy dzień minął w stylu włoskim: na obiad wypad na pizzę, na kolację zaś sałatka w stylu słonecznej Italii ;) Ostatnio jadłam podobną w Pizzy Italiano, choć byłabym skłonna stwierdzić, że domowa jest o wiele lepsza :D

Sałatka opiera się na znanym i lubianym połączeniu gorgonzoli z gruszką i orzechami. Nie jest zbyt trudna do zrobienia, 20 minut spokojnie na nią wystarczy - pokrojenie sera i orzechów oraz skarmelizowanie gruszki to nie sztuka ;) Gorzej z kupnem składników, bo ani sałaty, ani ser nie są zbyt tanie (i nie w każdym sklepie można je znaleźć). Cóż, dla efektu trzeba się trochę wysilić i poszukać taniego supermarketu :D

Z pozoru sałatka jest lekka, ja jednak przejadłam się małą miseczką - może to przez gorgonzolę? O ile ktoś lubi sery pleśniowe, potrawa na pewno mu zasmakuje; dominuje w niej ser i gruszka, orzechy i sałaty są tylko dodatkiem. Dressing wyszedł mi chyba nieco zbyt płynny i opadł na dno miski, mimo wszystko jednak jest smaczny i oryginalny, jak to zwykle bywa z połączeniem miód - musztarda. Dzięki orzechom danie jest przyjemnie chrupiące. Bilans smaków jest niemal idealny - równoważą się ze sobą słodycz, słoność, kwaśność i lekka goryczka charakterystyczna dla pleśniowego sera. 

Zima robi się coraz ostrzejsza, warto więc przywołać w swoim domu choć trochę słońca. Może ta sałatka będzie najlepszym sposobem? O tym musicie zadecydować już sami ;)

Sałatka z grogonzolą, karmelizowaną gruszką i dressingiem musztardowo - miodowym
Składniki:
- spora garść roszponki
- spora garść rukoli
- 2 gruszki
- 100 g gorgonzoli
- 1/2 szklanki dowolnych orzechów (u mnie mieszanka włoskie + laskowe + nerkowce)
- 2 łyżki miodu
- 1/3 szklanki oleju/oliwy
- sok z 1/2 cytryny
- 1 łyżeczka musztardy dijon
- 1 ząbek czosnku
- sól, pieprz

Gruszkę pokroić w plasterki i smażyć chwilę w łyżce miodu (nie rozgotować!). Orzechy posiekać i uprażyć na suchej patelni. Gorgonzolę pokroić w kostkę. Z łyżki miodu, oleju, cytryny, musztardy i wyciśniętego czosnku przygotować dressing, mieszając wszystko dokładnie, przyprawić go. W misce ułożyć warstwy: roszponka - gruszka - rukola - ser, polać dressingiem i obsypać orzechami. Smacznego!

FragOla <3

Przepis ze strony www.coutellerie.pl

niedziela, 28 grudnia 2014

Tarta z karmelizowaną cebulą, orzechami i gorgonzolą


Tarta z karmelizowaną czerwoną cebulą, serem żółtym, gorgonzolą i orzechami włoskimi (jakość kalkulatora, przepraszam :D)



Przepraszam was za niewielką ostatnio liczbę postów, ale ferie robią ze mnie lenia - zamiast gotować, włóczę się ze znajomymi i wyjadam lody z pudełka ;) Na szczęście znalazłam trochę czasu na tartę :D

Danie to powstało właściwie na drodze totalnej improwizacji. Po składniki wybrałam się na 2 - godzinną wycieczkę do sklepu, który po świętach był niemal pusty (a w każdym razie kurczaka i orzechów w nim nie było) - odmroziłam sobie palce na próżno ;) Tarta powstała więc z tego, co odnalazłam w lodówce.

Mimo skąpego asortymentu posiłek wyszedł smaczny, ciasto było kruche i idealnie słone, a w nadzieniu wyraźnie wybijała się karmelizowana czerwona cebula. Na lekki obiad lub kolację w stylu francuskim nadawał się świetnie ;) 

Tarta z karmelizowaną cebulą, orzechami włoskimi i gorgonzolą
Składniki na formę o śr. ok. 24 cm:
- 2 czerwone cebule
- 2 garści orzechów włoskich
- 50 g gorgonzoli
- 50 g sera żółtego
- 1 łyżka miodu
- 1,5 szklanki mąki
- 5 jajek
- 1/2 łyżeczki soli
- 1/2 kostki masła 
- 1 i 1/8 szklanki śmietany 18%
- sól, pieprz kajeński

Z mąki, 2 jajek, soli, masła i 2 łyżek zimnej wody zagnieść kruche ciasto, wyłożyć nim formę i wstawić do lodówki na ok. 1,5 godziny. Śmietanę roztrzepać z resztą jajek i przyprawami. Posiekaną w kostkę cebulę przesmażyć na łyżce masła, dodać miód i chwilę smażyć. Tartę wyłożyć cebulą, orzechami, startym żółtym serem i pokruszoną gorgonzolą, zalać masą śmietanową. Piec w 160 stopniach ok. 40 minut. Smacznego!

sobota, 15 listopada 2014

Cykl popcornowy #6: popcorn karmelowy (wersja 1)


Popcorn karmelowy, kawa mrożona


Popcorn karmelowy można robić na dwa sposoby - pierwszy, ten popularniejszy, to pieczenie prażonej kukurydzy w karmelu w piekarniku, drugi zaś to popcorn lepki, posklejany, świeżo nim oblany (karmelem, nie piekarnikiem ;D) Dzisiejszy wieczór spędziłam przez brak piekarnika z wersją alternatywną.

Na początku przysmak był przepyszny; karmel lekko zasechł, był miękki i ciągnący. Chociaż nie lubię takiej struktury słodyczy, tutaj akurat wszystko mi smakowało. Dopiero po wpałaszowaniu połowy miski zasłodziłam się tak, że nie byłam w stanie już niczego więcej tknąć :( Popcorn okazał się dobry, ale zdecydowanie zbyt karmelowy jak na moje możliwości.

Następnym razem spróbuję z karmelem pieczonym - nie będzie może aż tak klejący... Po dzisiejszej degustacji wiem dwie rzeczy: dodawać mniej karmelu i nie stosować piekarnika wymiennie z mikrofalówką! (długa historia...)

Popcorn karmelowy
Składniki na dużą miskę:
- 100 - 150 g preparowanej kukurydzy 
- 1 szklanka brązowego cukru
- 1/4 szklanki miodu
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/4 łyżeczki soli
- 6 łyżek masła
- 2 łyżeczki aromatu waniliowego

Uprażyć kukurydzę na oleju. W garnku podgrzać wszystkie składniki polewy oprócz proszku, wymieszać do rozpuszczenia się masła, gotować 4 min. Zdjąć z ognia, dodać proszek do pieczenia, wymieszać. Zalać polewą popcorn, wymieszać dokładnie. Gdy karmel zastygnie, przesypać do miski i zajadać ;) Smacznego!

FragOla <3

czwartek, 13 listopada 2014

Łoscypek z grilla, ja ho!


Grillowany oscypek, chleb z siemieniem lnianym; grzane mleko z górą cynamonu i przyprawy korzennej oraz gałką muszkatołową


Magiczna pomarańcza z Costy

Mam małe przeczucie, że oscypki przywiezione z podróży długo w lodówce nie poleżą. Minęły zaledwie dwa dni, a mnie już ciągnie do tych góralskich serów!

Na pierwszy ogień poszedł oscypek w wydaniu tradycyjnym - zgrillowany i zjedzony na ciepło. Bez żurawiny, bo nie przepadam, za to z dużą porcją miłości do tego przysmaku (zamawiam go praktycznie na każdym straganie ;)) <3

Tymczasem w Galerii Mokotów przygotowania do świąt idą pełną parą - Fragola puściła w obrót lody chałwowe, a w Coscie mają już nawet świąteczne menu! Skusiłam się więc na kawę o wdzięcznej nazwie "Magiczna pomarańcza". Zostałam mile zaskoczona - cytrusowo - cynamonowy posmak był naprawdę intensywny, a sama kawa - idealnie przepyszna :3 Niestety ilekroć sprzedawca zaskoczy mnie pytaniem "na miejscu czy na wynos", wybieram złą opcję. Tym razem "na miejscu" nie było trafione - nie dostałam przecudnego kubka z bałwankiem XD Mam za to pretekst, by jak najszybciej tę kawiarnię odwiedzić :3


piątek, 7 listopada 2014

Cykl popcornowy #5: Popcorn curry

Popcorn curry

Seans filmowy tuż przed wyjazdem w góry uwieńczony został popcornem o smaku curry. Przekąska ta jest lekko ostra, słona i dość nietypowa - polecam wieczorami, do pochrupania przed telewizorem nadaje się idealnie :3 Curry pozostawia po sobie gorzkawy posmak, ale solniczka szybko sałatwia ten problem. Uważajcie tylko, by nie przesadzić i nie utonąć w morzu słoności!

Popcorn curry
Składniki na duuużą miskę:
- ok. g preparowanej kukurydzy do popcornu
- curry, sól, chilli

Kukurydzę uprażyć w dużym garnku na odrobinie oleju, pod przykryciem, potrząsając nią co jakiś czas. Przyprawić sporą ilością curry (popcorn powinien nabrać żółtego koloru), odrobiną chilli i solą, dokładnie wymieszać. Smacznego i miłego seansu!

FragOla <3


czwartek, 23 października 2014

Szybko, lekko, idealnie


Fruvita kiwi


Jogurt naturalny z domową granolą orzechową, kawą i cynamonem


Krótki odpoczynek po tych wszystkich lodach i fondantach - jogurty ;) Fruvita bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła, choć zjadłam ją szybko i bez namysłu (geografia czekała...). Była nieco za słodka, ale miała duże kawałki owoców i smak prawdziwego kiwi. Z kolei moja własna kompozycja jak zwykle opierała się na jogurcie naturalnym i muesli ;) 
Hmm, mogłabym zajadać się tym codziennie... ^^

środa, 1 października 2014

Greksykańska sałatka

Sałatka z kurczakiem, warzywami, pikantnym sosem i grzankami z tortilli, pumpernikiel

Po wielkim słoju kremu Ferrero Rocher, ulatniającym się z lodówki nie wiadomo jakim sposobem i w zabójczym tempie, przyszła mi ochota na coś lekkiego :) Przy okazji wizyty w księgarni zajrzałam do książki kucharskiej i znalazłam świetny przepis, który od razu zapisałam :D

Oto sałatka w stylu greckim, zdrowa i sycąca jednocześnie :3 Jest prosta w wykonaniu, składników też nie trzeba wielu; ja urozmaiciłam ją trochę różnokolorowymi pomidorkami ;) Najciekawszym elementem są grzanki z tortilli, nadają chrupkości i charakteru całości :3 Oczywiście pyszny jest też kurczak (w oryginalnym przepisie szynka wędzona) i pikantny sos!

Taka kolacja to fajny odpoczynek od tradycyjnych kanapek lub, w moim wypadku, słodkich jogurtów. Poza tym, kto nie lubi sałatek? ;)

Sałatka grecko - meksykańska
Składniki:
- 10 pomidorków koktajlowych (u mnie czerwone, żółte i fioletowe)
- 40 g sera typu feta
- 1/2 piersi z kurczaka
- 1 sałata
- 1 papryka
- 1 tortilla
- 1 łyżka jogurtu naturalnego
- 2 łyżki pikantnej salsy pomidorowej
- papryka ostra

Kurczaka pokroić w cienkie paski, przyprawić ostrą papryką i przesmażyć. Tortillę porwać na kawałki, wrzucić na rozgrzaną patelnię, obsmażyć, przerzucając co jakiś czas na drugą stronę. Gdy grzanki będą chrupkie i brązowe, zdjąć je z gazu i odłożyć. Porwać sałatę, ułożyć ją w misce. Pomidorki pokroić w ósemki, paprykę - w paski. Warzywa ułożyć na sałacie, dodać mięso, przemieszać, pokruszyć na wierzch fetę. Jogurt wymieszać z salsą, polać sosem sałatkę. Na wierzchu ułożyć grzanki. Smacznego!

FragOla <3

czwartek, 31 lipca 2014

Cykl popcornowy #1: Popcorn dla twardzieli

Pikantny popcorn

Wczorajszej nocy nie przespałam - wraz z siostrą postanowiłyśmy urządzić sobie bajkowy maraton filmowy. A że od bajek Disneya jestem uzależniona równie mocno jak od czytania fantasy, byli Strażnicy marzeń, była Merida Waleczna, nie obyło się również bez Krainy Lodu i Zaplątanych :D

Zwieńczeniem tego maratonu był popcorn dla prawdziwych twardzieli - pikantny, wręcz palący w gardło... Ponieważ jestem fanką przypraw, większość miski zjadłam ja - moja siostra ratowała się butelką wody :P Jeżeli nie lubicie aż tak ostrych smaków, polecam zmniejszyć nieco ilość pieprzu i papryki :>  Przekąska ta jest świetną odskocznią od tradycyjnego, solonego czy maślanego odpowiednika. Polecam kinomaniakom, którzy nie wyobrażają sobie seansu bez prażonej kukurydzy :3

Tym samym rozpoczynam też cykl popcornowy - przez następne tygodnie mamy w planach z siostrą wypróbować wszystkie możliwe przepisy na ten smakołyk ;)

Popcorn dla twardzieli
Składniki:
- 100 g kukurydzy do popcornu
- 3 łyżki oleju
- 1 łyżeczka soli
- 1 łyżeczka ostrej papryki
- 1/2 łyżeczki pieprzu
- 1/2 łyżeczki kuminu

W dużym garnku rozgrzać olej. Wrzucić kukurydzę, przykryć pokrywką, poczekać, aż zacznie strzelać. Co jakiś czas potrząsać garnkiem. Gdy popcorn będzie gotowy, w miseczce wymieszać przyprawy. Wsypać je do garnka z popcornem, dobrze wymieszać. Przełożyć do miski. Smacznego i miłego seansu <3

FragOla <3